Wszystko ma duchowy korzeń

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy mają duchowy korzeń i następstwa w świecie materialnym takie zjawiska, jak ciąża pozamaciczna lub poronienie u kobiety?

Odpowiedź: Wszystko ma duchowy korzeń. Nie będziemy teraz rozpatrywać takich rzeczy, ale wiedzcie, że to wszystko można leczyć na poziomie duchowym.

W swoim czasie ludzie dojdą do tego. Naturalnie, że korzeń wszystkich chorób nie znajduje się w naszym świecie. To wszystko jest następstwem nieprawidłowych napraw w duszy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.04.2016


Odrodzenie Europy jest możliwe

каббалист Михаэль ЛайтманReplika: Na wyspie Ventotene na Morzu Tyrreńskim spotkali się przedstawiciele Niemiec, Francji i Włoch. Włoski premier-minister Matteo Renzi jest przekonany, że ożywienie Europy jest możliwe.

Powiedział, że Europa musi przestać być tylko sojuszem finansów, banków, technokratycznych reguł i znowu stać się Europą ideałów. Zastanawia się on nad pytaniem: „Jak osiągnąć jedność – nie na pokaz, a prawdziwą?”

Odpowiedź: Pytanie jest absolutnie prawidłowe, tylko po to, aby osiągnąć jedność, oni nie mają żadnych środków. Nie mam na myśli środków finansowych, a ich brak zrozumienia, jak to zrobić.

Ale to, że już pojawiają się takie pytania i potrzeba ich rozwiązania, to jest już wielkim postępem. Ponieważ jeszcze kilka lat temu, kiedy spotkałem się we Włoszech z przedstawicielem wspólnego rynku i przez półtorej godziny wyjaśniałem mu możliwość wyjścia z sytuacji, a on to wszystko zapisywał – on powiedział: „Na to nikt nie pójdzie“.

Mam zapis tego spotkania, na którym powiedziałem, że prędzej czy później Unia Europejska się rozpadnie i konieczne jest natychmiastowe wprowadzenie procesu edukacji.

Pytanie: Nawet jeśli u nich powstaje takie pytanie, mimo wszystko oni nie mają i nie mogą mieć odpowiedzi?

Odpowiedź: Oni nie mają na to odpowiedzi. Jedyną odpowiedzią na to z ich strony jest nazizm. I pójdą tą drogą, jeśli tylko naród Izraela nie połączy się razem i nie pokaże innej drogi, innego połączenia. Nigdzie nie uciekniesz! Tylko w ten sposób!

Jeśli my tego nie zrobimy, to nazizm całej Europy, w tym arabski fundamentalizm, będzie skierowany przede wszystkim przeciwko nam.

Jest to prawda, która jest opisana w Kabale, a nie moje słowa i nie moje wymysły. Jeśli ludzie chcą wiedzieć, niech wiedzą z Kabały. A jeśli nie … – nie daj Boże, dowiedzą się z życia.

Pytanie: To znaczy, że wszystkiemu winny jest Izrael i przyczyną wszystkiego jest brak jedności w nim?

Odpowiedź: Tak, jest to jedyna przyczyna wszystkich problemów na świecie. Nie tylko na świecie, ale w naturze w ogóle. Nawet w tym, że wydarzyło się trzęsienie ziemi we Włoszech, też są winni Żydzi.

Musimy uwierzyć w to, co mówią kabaliści, i zacząć uczyć się proponowanej przez nich metody. A studiowanie oznacza połączenie między sobą, kiedy przejawia się jednolity, jedyny obraz świata i staje się jasne, że to od nas zależy jego zjednoczenie i nikt inny tego zrobić nie może, oprócz nas. Dlatego uczyńmy to!

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 24.08.2016


Co się dzieje z duszą po śmierci?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się dzieje z człowiekiem, który umiera? Co dzieje się z jego duszą?

Odpowiedź: Ten, kto osiągnął swoją duszę, pozostaje żywy wewnątrz niej, ponieważ dusza nie jest związana ze śmiercią ciała.

A tym, którzy nie osiągneli duszy, pozostaje tylko reszimo (od słowa „roszem” – zapis) – informacyjna część, podobna do DNA, pewien kod, w którym zapisana jest cała zawartość wewnętrznej istoty człowieka.

I kiedy jego ciało umiera, ta informacyjna część musi połączyć się z nowym ciałem w naszym świecie i ponownie rozpocząć drogę. Reszimo istnieje w każdym człowieku. I z tego reszimo rozwijamy duszę.

Pytanie: Powiedział Pan, że duszę posiada tylko ten człowiek, który ją buduje …

Odpowiedź: To prawda. On buduje ją ze swojego egoistycznego pragnienia na podstawie  reszimo – pewnej informacyjnej części, która pracuje w pragnieniu i zmusza go do zbudowania duszy.

Pytanie: Co mam, a czego nie mam i co muszę zbudować?

Odpowiedź: Każdy człowiek ma tylko egoistyczne pragnienie. Ale może być tak (i to wydarzy się z każdym człowiekiem), że nagle wybucha w nim szczególne pragnienie – osiągnąć swoją duszę, dowiedzieć się, dlaczego on żyje, co jest celem życia, źródłem życia.

Oznacza to, że budzi się w nim reszimo – maleńka iskra, tak zwany punkt w sercu. I wtedy człowiek zaczyna myśleć, co zrobić, ponieważ to dążenie naciska na niego nie dając mu spokoju.

Wtedy z tym reszimo człowiek zwraca się do swojego egoistycznego pragnienia i zaczyna szukać, gdzie można znaleźć miejsce, w którym może realizować tę iskrę. Tak on przychodzi tam, gdzie studiuje się autentyczną naukę Kabały, która uczy, jak zbudować duszę. Zbudować duszę – to znaczy zmienić pragnienie z otrzymywania ze względu na siebie, na oddawanie dla dobra innych.

Z programu radiowego 103FM, 10.05.2015


Ynet: Wolna wola – sprzedana gra?


Mój nowy artykuł umieszczony jest na największym portalu Ynet.

Wolna wola – sprzedana gra?

Jeśli wszystko jest podyktowane przez prawa natury, jeśli wszystko jest z góry ustalone okolicznościami, jeśli wszystko jest przewidziane, to czy mamy wolną wolę? I, czy możemy sami zmienić swoje życie na lepsze?

Gdybyśmy mogli spojrzeć na swoje życie z boku, nie znaleźlibyśmy ani jednego najmniejszego szczegółu, żadnego ruchu godnego nosić dumne miano wolnego wyboru. Nasze właściwości mają wrodzony charakter, a zewnętrzne wydarzenia i okoliczności nie zależą od nas. W istocie my kręcimy się w zamkniętym kręgu impulsów, dochodzących z wewnątrz i z zewnątrz.

Każdą naszą reakcję – świadomą lub nieświadomą – można obliczyć z wyprzedzeniem. Ponieważ ona zawsze bazuje na niezmiennej podstawie – ludzkiej naturze, która przedstawia sobą pragnienie rozkoszować się.

Pragnienie to z jednej strony ciągnie do tego, co jest dobre i „słodkie”, a z drugiej strony stara się unikać negatywu i „goryczy”. Kabała daje możliwość prześledzenia pracy tego mechanizmu w sobie, a także pokazania przyczynowo-skutkowego łańcucha jego oddziaływań i reakcji.

Ale czy naprawdę wszystko jest zaprogramowane z góry? Czyżby w tym zdeterminowanym obrazie rzeczywistości nie przewidziano ani odrobiny wolności?

Los jako zmienna

Oczywiście, kabaliści nie mogli ominąć tak palącego zagadnienia. Konsekwentnie ujawniali warunki swobodnego wyboru i szlifowali jego realizację. Baal HaSulam poświęcił temu obszerny artykuł zatytułowany „Wolna wola”. Jeśli podsumować go jednym jasnym przesłaniem, wolność człowieka zawarta jest w wyborze otoczenia.

„Wolność – jest to chęć początkowo wybrać dobre otoczenie, takie książki i takich mentorów, którzy przekazują człowiekowi dobre myśli. Jeśli on tego nie zrobi, jeśli jest gotowy wejść w pierwsze lepsze środowisko i uczyć się z pierwszych lepszych książek, to oczywiście trafi w złe środowisko”.

Całe życie człowieka zależy od otoczenia. Wśród ignorantów nawet mędrzec szybko stoczy się do tego samego poziomu. Właśnie dlatego rodzice chcą, aby ich dzieci spędzały czas z dobrymi przyjaciółmi i podlegali wpływowi dobrych nauczycieli, którzy będą kierować je na właściwą drogę.

I chociaż już nie jesteśmy mali, powinniśmy też starać się dostać w dobre społeczne środowisko, które będzie troskliwie i prawidłowo nas rozwijać. Ale gdzie można znaleźć takie środowisko? I czy w ogóle ono istnieje? Może musimy sami je stworzyć?

W rzeczywistości wolny wybór – nie jest to jednorazowa decyzja. Dobre środowisko należy za każdym razem wybierać na nowo. Tworzyć je, wzmacniać i trzymać się go z całych sił. To jest właśnie los – nie ten, który jest z góry określony, a ten, który wybieramy sami.

Co porusza nami?

Uważamy siebie za złożone stworzenia, będące w stanie dokładnie analizować sytuację i podejmować niezależne decyzje. Jednak nasza niezależność jest tylko iluzją. Potwierdzają to naukowcy: psycholodzy, socjolodzy, neurolodzy. Piszą o tym kabaliści:

„Każda myśl – nawet najmniejsza – wywoływana jest w ludzkim mózgu i stanowi siłę napędową człowieka i wszystkich żywych istot“. Baal HaSulam

My nie mamy absolutnie władzy nad sobą. Nami i całym systemem wszechświata zarządza jedna jedyna siła – Natura.

Można ją nazwać Wyższą Siłą lub Stwórcą, ale tak czy inaczej, to właśnie ona prowadzi nas po drodze życia. I pewnego dnia doprowadza do „dobrego środowiska” – a dokładniej do trzech czynników, przyczyniających się do naszej swobodnej samorealizacji.

Te trzy czynniki to: nauczyciel, przyjaciele i książki. Razem stanowią one jasną i racjonalną metodę: nauczyciel przy pomocy książek kieruje człowieka na zbudowanie prawidłowych relacji z otoczeniem.

Wcześniej przyjaciele byli obcy, a może nawet odpychający, jak to często bywa w zwykłym życiu. Ale co zrobić, wszyscy ludzie żyją na jednej małej planecie. I dlatego, kiedy więź między nimi wzmacnia się, ich wspólne wysiłki generują siłę jedności, łączącą serca w jedno.

Teraz oni nie są zbiorem jednostek, chwytających się siebie ostrymi kątami z powodu braku osobistej przestrzeni i niezdolności znalezienia wspólnego języka. Nie, oni są jedną całością i w tej jednej całości każdy realizuje siebie maksymalnie. Pisze o tym Baal HaSulam:

„Osiągając miłość do bliźniego, człowiek przechodzi ze swojego ciasnego, pełnego cierpień świata w szeroki i wieczny świat obdarzania”.

Jest to już inny poziom, nowy poziom rozwoju. Tutaj człowiek wznosi się ponad swoją egoistyczną naturą, w jakościowo inny, integralny wymiar. Jest on powyżej życia i śmierci, powyżej nieuchwytnego punktu teraźniejszości, znikającego między przeszłością i przyszłością, powyżej wszystkich odczuć czasu, ruchu i przestrzeni. Człowiekowi odkrywa się korzeń jego duszy – najwyższa przyczyna jego istnienia – i wtedy widzi on świat „od początku do końca“.

Mocna, dobra więź z przyjaciółmi, ich wzajemna troska, uwalnia każdego od nieustannego nacisku przypadków i daje mu prawdziwą wolność. Ponieważ teraz widzi on ogólny system i może sam nim zarządzać otrzymując odpowiedzi na wszystkie pytania.

Wybierz życie

Taki jest mechanizm założony w naturze: dobry wpływ środowiska napełnia przyjaciół ciepłem i pewnością, a budząca się między nimi jedność tworzy zdrowe społeczeństwo, które jest w stanie zatroszczyć się o wszystkich. Człowiek „żywi się” tym środowiskiem i otrzymuje od niego siły, aby samemu pomagać innym.

Tylko takie relacje pozwalają nam przejawić tę siłę Natury, która prowadzi każdego aż do momentu, kiedy on w końcu stanie się podobny właściwościami do niej.

W przeciwieństwie do tego, dzisiaj znajdujemy się w niewoli społecznej, preferującej wyłącznie materialne wartości, aczkolwiek pokryte pięknymi słowami. Chcąc tego, czy nie jesteśmy zniewoleni jego dogmatami.

A droga do wolności leży w wyborze środowiska. Ja naprawdę mogę sam wybrać sobie inne przesłania i paradygmaty, mogę sam swobodnie wybierać tych, którzy określą moją przyszłość.

Kabała – jest to unikalna metoda, kierująca człowieka do prawidłowego połączenia z bliźnimi, żeby w jedności realizować cały jego bezgraniczny potencjał. Ta warstwa Natury jest jeszcze przed nami ukryta, ale ona zawsze jest do naszej dyspozycji i naszych usług.

„Kabała uczy nas światowej jedności i tego, jak swobodnie iść tą jasną drogą“. Rav Kook

Aby to osiągnąć nie trzeba się nigdzie przeprowadzać, nie trzeba bezwzględnie odrywać się od starego i całkowicie zmieniać sposób życia. Nasza wolność jest w tym, aby rozpoznać „dobre otoczenie”, takie dla którego główną wartością jest jedność między ludźmi. Ale nie kosztem kogoś i nie przeciwko komuś – lecz jedność dla dobra wszystkich. I wtedy pozostanie tylko stopniowo wpuszczać ten świeży wiatr w swoje życie.

Źródło: Ynet dnia 30.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4822032,00.html


Co to jest reinkarnacja?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest reinkarnacja?

Odpowiedź: Człowiek rodzi się z pewnym duchowym potencjałem, który może realizować w naszym świecie, albo nie.

Gdy umiera ciało człowieka, ten duchowy potencjał przechodzi w inne nowo narodzone ciało i tak do tej pory, dopóki on w pełni nie zrealizuje się. To jest reinkarnacja, która ma odniesienie tylko do duchowego potencjału.

Dlatego też, w zależności od zainteresowania człowieka, można zrozumieć poziom jego potencjału, czy jest on gotowy do jego duchowej samorealizacji, czy jeszcze znajduje się na odległych pośrednich etapach.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Czy Kabała nie za wcześnie ujawniła się światu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nie uważa Pan, że Kabała ujawniła się zbyt wcześnie? Ona jest bardzo oderwana od współczesnego świata. Przecież istnieją bardziej praktyczne metody osiągnięcia, niechby tymczasowej, ale harmonii ze światem.

Odpowiedź: Będziecie zaskoczeni, ale w rzeczywistości zakaz ujawniania Kabały wygasł już w XVI wieku. Kabała była ukryta od początku I wieku naszej ery do połowy XVI wieku, kiedy to w ręce wielkiego uczonego-kabalisty Ari trafiła Księga Zohar. Od tej pory Kabała stopniowo stała się dostępna dla wszystkich.

Ale rzecz w tym, że ona odkrywała się bardzo powoli, według potrzeb. Ludzie unikali, bali się jej, ponieważ kabaliści na przestrzeni wieków ukrycia, sami stworzyli mit o zakazie zajmowania się Kabałą, trzymania się od niej z dala i tak dalej.

Naśladowcą Ari był wielki Baal Szem Tow, żyjący na terytorium Wschodniej Europy. Większość kabalistów ostatnich stuleci, począwszy od Ari, wywodziło się z tych obszarów. Dlatego w tych miejscach pozostał duch ich wielkiej siły.

A więc Kabała była odkryta już dawno. Ale właśnie teraz należy ją bardzo szeroko rozpowszechniać, dlatego że świat już pilnie potrzebuje tej metody. Może nie jest jeszcze tego świadom, ale i nie potrzeba, aby uświadomił sobie jej potrzebę poprzez naturalną drogę, ponieważ jest to droga wojen i strasznych problemów.

Lepiej, jeśli będziemy rozpowszechniać kabalistyczną metodę, reklamować ją, mówić o niej coraz więcej i częściej i w ten sposób przygotujemy ludzkość do jej praktycznego zastosowania, kiedy sytuacja na świecie stanie się absolutnie nie do zniesienia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.04.2016


Wykluczyć Węgry z UE

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Minister spraw zagranicznych Luksemburga wystąpił o to, żeby wykluczyć Węgry z Unii Europejskiej. Według jego opinii w wyniku masy naruszeń, Węgry podważają fundamentalne wartości UE.

W czasie kryzysu migracyjnego stawiają ogrodzenia, zamykają kraj i oznajmiają, że nie będą grać w te gry. A Europa nalega na to, aby podnieść europejskie wartości i przyjmować imigrantów.

Odpowiedź: Takie kraje, jak Polska i Węgry, bardzo dobrze rozumieją, że przyjęcie obcokrajowców, przepojonych ideałami skrajnej religii, z zupełnie innym światopoglądem nastawionym przeciw samym gospodarzom, którzy ich przyjmują, doprowadzi w końcu do „samobójstwa”, tym bardziej takie małe państwa.

A zachodni Europejczycy nie rozumieją tego, ponieważ żyją w dużych krajach, z dziesiątkami milionów ludzi, o silnej gospodarce i innym wewnętrznym układem. Są one pogrążone w wewnętrzno-partyjne konflikty i wykorzystują problemy uchodźców, każdy dla swojej partii, obracając nimi tak, jak im wygodnie.

Oczywiście, nie jest to pluralizm i miłość do bliźniego, a po prostu walka o władzę. Każda partia stara się „walić w stół” uchodźcami, jako atutem, żeby zwiększyć swój ranking.

Nie sądzę, że istnieje jakieś bliskie rozwiązanie tego problemu, dlatego że swojego słowa jeszcze nie wypowiedzieli Żydzi. Żydzi muszą poczuć, że tylko metodą ich połączenia można dobrze zorganizować przyjmowanie imigrantów tak, aby oni prawidłowo zintegrowali się w ​​społeczeństwie i byli jemu przydatni.

To znaczy, musi być środkowa linia między przeciwnikami migracji i jej zwolennikami – przyjmiemy ich, ale tak, żeby stali się obywatelami kraju, a nie „piąta kolumną”.

Pytanie: Mówi Pan o Żydach, znajdujących się w Izraelu czy w Europie?

Odpowiedź: Mówię o Żydach na całym świecie. Jest to powszechny problem, ponieważ migracja do wszystkich krajów, niezależnie od tego, czy jest ona negatywna, czy pozytywna, będzie nadal trwać. Nikt jej nie zatrzyma, tylko należy doprowadzić ją do porządku, żeby ludzie zrozumieli, że przyjeżdżają żyć w tym, czy innym kraju, na ogólnoludzkich warunkach.

Wszystkie kraje świata powinny stopniowo przyjąć jakiś wspólny pogląd. Nieważne, jaki kraj! To nie ma znaczenia, jaka narodowość! Ale należy zrobić tak, żeby przeważył duch wspólnoty i nasze przeróżne historyczne cechy nie rozdzielałyby nas, ale łączyły, dodawałyby dobrego ducha do prawidłowych relacji.

Jeśli tak się stanie, będzie dobrze. Jeśli nie, to wielkie przemieszczenie narodów spowoduje masowe niezadowolenie, wojny, protesty. Uchodźcy nie będą po prostu osiedlać się na przedmieściach Paryża lub na skraju Londynu, a zjednoczą się w bardzo poważną organizację w całej Europie, która zacznie nastrajać pozostałych do powszechnego powstania.

Zrozumienie połączenia musi przyjść poprzez świadomość tego, że świat musi iść w tym kierunku.

Przecież my wszyscy jesteśmy gośćmi na tej Ziemi. Ona nie należy do nikogo. Wszyscy pochodzimy ze Starożytnego Babilonu i rozsialiśmy się na niej. Dlatego Ziemianie muszą znowu zebrać się razem, wziąć za osnowę metodę połączenia, która naprawdę jest neutralna i pozwala nam osiągnąć miłość do bliźniego.

W ten sposób odkryjemy dla siebie zupełnie inną formę istnienia – doskonałą, wieczną, ponad-religijną, która nie niszczy żadnych cech każdego narodu, ale pozwala istnieć w absolutnym pluralizmie.

Na ile ludzie zrozumieją konieczność tego, do chwili nim zacznie się masowa rzeź, na tyle wygrają.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 14.09.2016


Ynet: W czyich rękach jest nasze życie?


Co sprawia, że wybieramy konkretnego partnera, albo określoną profesję? Jak odróżnić wolność od iluzji? I w ogóle, czy wybieramy cokolwiek, czy wszystko w naszym życiu jest przesądzone z góry?

Znany profesor Marcus du Sautoy z Uniwersytetu w Oxfordzie wziął udział w eksperymencie, którego zadaniem było wyjaśnić ile czasu mija między przyjęciem prostego rozwiązania w mózgu i jego bezpośrednią realizacją. Rezultaty zaskoczyły profesora: skanowanie aktywności jego mózgu wykazało, że decyzja o wykonaniu pewnego fizycznego działania powstaje na sześć sekund przed jej realizacją i nie jest podejmowana przez niego! 

Jedno z wyzwań stojących przed współczesnymi naukowcami, dotyczy samej istoty ludzkiej tożsamości: czy posiadamy wolną wolę? A może generujemy przewidywalne neurologiczne reakcje?

Z jakiej perspektywy by nie spojrzeć, życie w naszym świecie niewiele wiąże się z wolnością. Nie wybieramy w jakiej rodzinie się urodzimy, z jakimi cechami, umiejętnościami i skłonnościami. Nie wybieramy rodziców i nauczycieli, formujących nasze wartości i poglądy i determinujących nasze wykształcenie. Środki masowej informacji zaszczepiają w społeczeństwie swoje „ideały”, a samo społeczeństwo dyktuje każdemu ścisłe kody zachowania, komunikacji i wszystkie inne osobiste samookreślenia.

Żyjemy pod dyktando! Czasem człowiek przypomina dyskietkę, na której można zainstalować dowolny program. Wystarczy kliknąć Enter – i jest gotowy do „samorealizacji”.

Związani siłami natury

W rzeczywistości człowiek nie wybiera samodzielnie, w jaki sposób przeżyć swoje życie. Wytaczamy drogę zgodnie z nawigacyjnym systemem ustanowionych dla nas praw, cały czas starając się zadowolić otaczające nas społeczeństwo. Z biegiem lat mechanizm przyjęcia decyzji komplikuje się i właśnie jego złożoność tworzy w naszych umysłach iluzję wolnego wyboru.

A jeśli przeniknąć w głębsze warstwy, przed nami ukaże się dyktat, a nie wolność. Urodziliśmy się w systemie, którego bazowa zasada działania, zmusza nas do dążenia do maksymalnej przyjemności przy minimum wysiłku. To pragnienie porusza nami w każdej sekundzie, bazując na prostej kalkulacji: szukać przyjemności i unikać cierpień. Nawet jeśli człowiek jest gotowy doświadczyć bólu – powód jest ten, iż to obiecuje mu napełnienie.

W konsekwencji powstają duże wątpliwości co do naszej zdolności podejmowania wolnych wyborów.

„Pojęcie, wyrażane słowem wolność, jest bardzo niejasne. Przed żądaniem wolności dla człowieka, należy przyjąć, że może on być wolnym, to znaczy, że jest on w stanie działać według własnego wyboru i z wolnej woli”. Baal HaSulam „Wolna wola”

Gdzie można znaleźć taką zdolność? Ona powinna być przewidziana przez ewolucję. W przeciwnym razie jaki jest sens tego całego zamętu zwanego „życie”? To nie może być tak, że jesteśmy skazani na rolę marionetki.

Powiedz mi, kim są twoi przyjaciele, a powiem ci, kim jesteś

Niech człowiek nie wybiera charakteru i środowiska, w którym się urodził, niemniej jednak może sam określić poprawną skalę wartości. W jaki sposób? Jeśli wybierze odpowiednie środowisko.

Opisując tę ​​znaną psychologic
zną prawidłowość, kabalista Baal HaSulam podaje jako przykład ziarno pszenicy umieszczone w glebie. W ziarnie zawarte są wszystkie niezbędne roślinie właściwości, lecz właśnie ziemia je karmi, ustalając tempo i warunki wzrostu. Podobnie genetyczny „bagaż” człowieka zawiera informacje o wszystkich właściwościach jego potencjału, a społeczeństwo przedstawia „glebę” dla jego rozwoju. Jak rozwiną się nasze skłonności? Jak realizuje się dziedziczność? To zależy od wartości środowiska.

Na przykład dla utalentowanego dziecka, mającego skłonność do malowania, jest mało prawdopodobne, że stanie się ono artystą w społeczeństwie, które gardzi sztuką.

To samo odnosi się do wartości dobra i zła – człowiek nie wybiera ich, a przejmuje od środowiska, chcąc tego, czy nie. Baal HaSulam opisuje to bez wygładzania ostrych krawędzi:

„Siedzę, ubieram się, mówię, jem – to wszystko nie dlatego, że chcę tak siedzieć, ubierać się, mówić i jeść, a dlatego, że inni chcą, abym siedział, ubierał się, mówił i jadł w taki sposób. Wszystko to ma miejsce zgodnie z życzeniem i gustem społeczeństwa, a nie z mojego wolnego życzenia. Co więcej, robię to wszystko z reguły wbrew swojemu życzeniu. Ponieważ wygodniej jest mi zachowywać się prosto, nie obciążając siebie niczym, lecz jestem zniewolony we wszystkich swoich ruchach i skuty kajdanami gustów i manier innych, to jest społeczeństwa“.

Jak stado ptaków

Na pewno wszyscy już widzieli, jak stado ptaków, jakby przeniknięte niewidzialnymi strunami, synchronicznie i spójnie wykonuje w powietrzu manewry o różnym stopniu trudności.

W słynnej książce „Połączeni w jednej sieci” dwóch profesorów z Harvardu i Kalifornii – Nicholas Christakis i James Fowler – po raz pierwszy podniosło zasłonę nad tą siecią, która niewidzialnie przenika ludzkie społeczeństwo. Odkryli, że jesteśmy całkowicie zależni od otoczenia.

Otyłość jest przekazywana między przyjaciółmi, jak epidemia. Śluby falami przetaczają się przez przyjaciół i znajomych. Jeśli towarzysz przyjaciela mojego przyjaciela – zupełnie obcy dla mnie człowiek – zaczął palić, podnosi to prawdopodobieństwo analogicznej decyzji z mojej strony o więcej niż dziesięć procent. Są też przyjemne momenty – szczęście jest też zaraźliwe: w szczęśliwym środowisku poziom mojego zadowolenia z życia automatycznie wzrasta.

Naukowcy sprawdzali sieci milionów ludzi i doszli do wniosku, że cała ludzkość przedstawia sobą społeczną sieć, pewnego rodzaju rozwijający się super-organizm. W jego „żyłach” płynie różnego rodzaju zawartość, dostarczająca wszelkiego rodzaju informacje, każdej komórce całego organizmu i niewątpliwie wpływa na nie.

Ogromny wachlarz naukowych danych nie pozostawia wątpliwości, że środowisko wywiera kluczowy, decydujący wpływ na to, jak się rozwijamy, i na decyzje, które podejmujemy.

Jeśli wszystko jest z góry ustalone, to kto w takim razie pociąga za sznurki?

„Gdzie kończą się możliwości naukowych badań, tam zaczyna się nauka Kabały”. Powiedział to jeden żydowski mędrzec w XIV wieku. Według Kabały cały wszechświat, w tym nasz świat, jest przeniknięty jedynym zamysłem, który ustanowił początek wszystkiego- „zamysłem stworzenia”. Dowolna istota, dowolna myśl, dowolne wydarzenie w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – wszystko wywodzi się z pierwotnego zamysłu, jako nierozerwalnej części planu jego realizacji.

Siła stojąca za tym zamysłem – Wyższa siła – w przeciwieństwie do nas, nie jest ograniczona kategorią czasu. Dlatego, jak tylko pojawił się zamysł stworzenia, on od razu się realizuje. W rzeczywistości znajdujemy się już w końcowym stadium, choć subiektywnie doświadczamy etapów jego realizacji. Powiedział o tym kabalista, rabin Menachem Mendel z Kocka:

„My nie wprowadzamy nic nowego. Nasza praca ma na celu jedynie uświadomienie sobie tego, co kryje się w człowieku“.

Zwykliśmy myśleć, że pojawiliśmy się na świecie dzięki spotkaniu naszych rodziców, którzy kiedyś zapoznali się, później postanowili urodzić dziecko. Kabała rozpatruje łańcuch stanów w całości: został on ustalony pierwotnym zamysłem, w wyniku którego właśnie spotkali się nasi rodzice, aby wziąć ślub i dać nam życie.

W praktyce, tradycyjne nauki i Kabała zgodne są w swoich społecznych aspektach: społeczeństwo, model społeczny „programuje” człowieka i nie jest on w stanie sprzeciwić się kombinacji dziedziczności i środowiska. Bez względu na to, co by się z nim nie działo, podobny jest on do nasienia, przewidywalnie reagującego na zewnętrzne czynniki.

Więc w czym jest sens naszego życia? Dlaczego Natura – taki mądry i złożony system – stworzyła taką rzeczywistość? Przecież jeśli jesteśmy uzależnieni, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi, to znaczy, że nie ma sensu ani w nagrodach, ani w karach, ani w naszych iluzjach? Jaki jest cel?

Tylko bez paniki. Kabała twierdzi, że człowiek jednak ma wolną wolę i kryje się ona w jednym, jedynym aspekcie, którego na pewno już się domyśliliście.

Źródło: Ynet dnia 23.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4819515,00.html


Kabała: o czym, dla kogo i dlaczego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: O czym mówi Kabała?

Odpowiedź: O tym, w jaki sposób wszyscy powinniśmy się podnieść nad swoim egoizmem, z pomocą dobrej siły natury, światła, stać się dobrym i połączyć się ze wszystkimi w jedno zintegrowane pragnienie.

Ta dobra właściwość darowania i miłości, odkrywająca się między nami, nazywa się „wyższa siła”, ponieważ znajduje się powyżej naszego egoizmu. I ona nazywa się „Stwórca”, ponieważ stworzyła nas w przeciwnej do siebie właściwości, jak jest powiedziane: „Stworzyłem zły początek”.

Pytanie: Dla kogo jest przeznaczona Kabała?

Odpowiedź: Dla każdego, kto odczuwa w sobie dążenie, do odkrycia tajemnicy swoich narodzin, swojego przeznaczenia, sensu życia. Nie istnieją żadne ograniczenia dotyczące studiów Kabały. Tak jest napisane we wszystkich źródłach.

Pytanie: Dlaczego religijni są przeciwko Kabale?

Odpowiedź: Przeciwni są tylko ci wśród religijnych, którzy nie rozumieją celu Kabały, wśród świeckich są również tacy. Ale Kabała nie ma nic wspólnego z religią, dlatego że religia nie ma na celu zmiany właściwości człowieka z egoistycznych na altruistyczne, a tylko stawia go w ramy wypełniania ziemskich zaleceń. To szczegółowo opisuje Baal HaSulam w artykule „Istota religii i jej cel”.


Rosz ha-Szana