Ameryka – to nie tylko Hollywood

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W USA mają miejsce masowe protesty przeciwko postanowieniu prezydenta Donalda Trumpa na temat zakazu wjazdu do Ameryki obywateli siedmiu muzułmańskich krajów.

Wydaje się, że środki masowej informacji i ludność nie zaakceptowała apelu prazydenta o jedność i chcą podzielić kraj, przynajmniej w odniesieniu do kwestii imigrantów muzułmańskich?

Odpowiedź: Stare kierownictwo chce po prostu pozostać u władzy i robić wszystko, na co im przyjdzie ochota. A Donald Trump reprezentuje drugą połowę Ameryki – bardziej poważną, przemysłową, finansową, która nie zgadza się na kontynuowanie tego neoliberalizmu.

Dzięki neoliberalnej polityce Stany Zjednoczone straciły wszystkie swoje osiągnięcia, cały przemysł i stopniowo wypalają się. Są ludzie, którzy rozumieją, że tak dalej być nie może.

Ameryka – to nie tylko Hollywood, ale także strefy przemysłowe, pracownicy – ludzie, którzy zbudowali ten kraj. Dlatego też nadszedł czas na nowego prezydenta. Nawiasem mówiąc, on został wybrany na drodze demokratycznych wyborów, które zostały uznane przez wszystkich.

Dlaczego więc mają miejsce protesty przeciwko niemu? Jeśli jego polityka nie odpowiada czyjejś opinii, to dlaczego trzeba wychodzić na demonstracje i protestować? Przecież prezydent działa w ramach prawa, więc w czym jest problem?

Protestanci twierdzą, że chronią prawa muzułmanów. Ale w rzeczywistości oni występują nie w obronie muzułmanów, a po prostu przeciwko Trumpowi, który symbolizuje nowy sposób zarządzania państwem.

Dotychczasowa polityka była nieodpowiedzialna i doprowadziła do całkowitej samowoli w środkach masowej informacji, do masowego bezrobocia, niedziałającego programu opieki zdrowotnej „ObamaCare”, do problemów związanych ze wszystkimi zmianami wprowadzonymi w ciągu ostatnich trzydziestu lat.

Za Donaldem Trumpem stoją poważne siły, finansiści, poważna Ameryka, a nie studenci i młodzież, którzy wychodzą na ulice protestować. Nie sądzę, że protesty są spowodowane pragnieniem ochrony muzułmanów, one są po prostu przeciwko Trumpowi. W taki sposób będą przyjmować każde jego rozporządzenie dopóki nie dojdzie do impeachmentu.

Przecież tak zwani „liberałowie” i „demokraci” nie zgadzają się z tym, że ktoś myśli inaczej niż oni. Oni nie rozumieją, że to właśnie jest demokracja i dlatego teraz należy się uspokoić i pozwolić rządzić prezydentowi. W ogóle jest przyjęte, aby wyciągać wnioski na temat rządów nowego prezydenta dopiero po przejściu pierwszych stu dni, aby dać mu możliwość realizowania swojego programu.

Całe to demonstrowanie protestu jest sprowokowane przez środki masowego przekazu, które czują, że ich czas już minął. I czas neoliberalizmu naprawdę minął, on i tak będzie musiał opuścić scenę. Taka jest tendencja rozwoju ludzkiego społeczeństwa. Dlatego warto się teraz zatrzymać, dopóki jeszcze nie doszliśmy do światowej wojny.

Z programu nowości, 30.01.2017


Cała ewolucja – jest to rozwój egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kabała twierdzi, że nasz świat powstał w wyniku tego, że światy opuściły się ze Świata Nieskończoności po 125-ciu stopniach. Kiedy to było z punktu widzenia czasu?

Odpowiedź: O czasie można mówić dopiero od momentu powstania naszego Wszechświata, a do tego czasu – czas nie istniał. Potwierdzają to najnowsze odkrycia współczesnej fizyki kwantowej. Nasz świat powstał około 14 miliardów lat temu. A do tego czasu, czas nie istniał, bo w świecie duchowym, czas nie istnieje.

Począwszy od Wielkiego wybuchu następuje rozwój naszego egoizmu. Cząsteczki elementarne zaczęły łączyć się w atomy, ze względu na swój „egoizm”, pragnienia istnieć, aby przybliżyć do siebie bardziej pożyteczne i oddalić szkodliwe. Siła ta spowodowała połączenie atomów w molekuły, w  kryształy, minerały. Tak zaczął się formować Wszechświat.

Dziesięć miliardów lat Wszechświat rozwijał się na nieożywionym poziomie, dopók nie zaczęła formować się w nim z gazowego obłoku kula ziemska. Kontynuowała ona rozwój nieożywiony, póki około miliarda lat temu na powierzchni Ziemi nie pojawiły się pierwsze prymitywne formy życia – początek  świata roślinnego.

Po świecie roślinnym pojawił się zwierzęcy, a potem człowiek. I cała ta ewolucja była spowodowana dzięki  wewnętrznej sile kryjącej się w każdym stworzeniu – jego egoizmowi.

„Egoizm” substancji jest określany jego wartościowością i złożonością budowy atomu. Istnieją takie mało egoistyczne substancje, jak tlen, wodór – ich atomy są bardzo proste. A istnieją substancje, których atomy są bardzo złożone i składają się z dużej liczby elementów: elektronów, protonów, neutronów.

Na końcu tablicy okresowej pierwiastków istnieją nawet takie substancje, które zaczynają emitować z siebie energię i dlatego nazywane są radioaktywnymi. To jest już rozwój w kierunku stopnia połączenia z otaczającym światem, zbliżający je do roślinnego poziomu. Roślina jest oparta na aktywnym wzajemnym oddziaływaniu z otaczającym ją środowiskiem.

Oznacza to, że widzimy, iż istnieje pewien proces napędzający ewolucję i doprowadząjacy materię od nieożywionego do roślinnego poziomu. Formy pośrednie między nieożywioną i roślinną materią – są to korale, „żywe” kamienie.

I w ewolucji między zwierzęciem i człowiekiem istnieje pośrednia forma – małpa. Kabała – jest to nauka, która opiera się na odkryciach ludzi i nie ma nic wspólnego z religią.

Z lekcji do wybranych fragmentów prac Baal HaSulama, 14.03.2016


Główna modlitwa Izraela

каббалист Михаэль Лайтман Słuchaj Izraelu, Bóg – Wszechmocny nasz Bóg jedyny! (Tora, „Księga Powtórzonego Prawa”, „Waethanan”, 6:4)

Na przykład, mam na imię Michael. Więc muszę powiedzieć: „Słuchaj Michael, twój Bóg, tj. ta Wyższa siła, która tobą kieruje – jest jedną jedyną. Dlatego to, co ty teraz mówisz, to ona w tobie mówi. To, czego ty w danym momencie chcesz, to ona chce w tobie. To, co myślisz o sobie i o niej, i o kim by to nie było, to też jest tylko ona.

A gdzie jesteś ty? Ty – to ten specjalny punkt, który mówi, że wszystko, co jest w tobie, z wyjątkiem samego punktu – to Stwórca.

A jaka jest w takim razie twoja praca? Taka, żeby ten wyjątkowy punkt był w pełni związany ze Stwórcą i abyś ty stał się równy Jemu“.

Kochaj Boga Wszechmogącego twojego z całego serca swego i całą duszą swoją, i całym jestestwem swoim.

Wszystkie swoje pragnienia, na jakim by one nie były poziomie, jak bym ich nie stopniował i jakie by one nie miały właściwości i kierunki, zobowiazany jestem realizować tylko dlatego, żeby przejawić miłość do bliźniego. A od miłości do bliźniego przejść do miłości do Stwórcy. Stwórca tutaj – jest to zbiór wszystkich moich relacji z innymi.

Dlatego jest powiedziane: „Kochaj Boga Wszechmogącego twego”.

I będą słowa te, które Ja nakazuję dziś tobie, w sercu twoim.

We wszystkich moich pragnieniach zwanych „serce”, będą wyraźnie odczuwane właściwości obdarzania i miłości. Właśnie one będą dowodzić sercem.

I powtórz je synom swoim, i wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą, i kładąc się, i wstając.

We wszystkich swoich stanach muszę stale pobudzać Stwórcę w sobie nie zapominając, że nie ma nikogo oprócz Niego i On – to właściwość miłości. Muszę o tym pamiętać „i kładąc się”, „i wstając” – i w złych, i w dobrych stanach, a także w przyszłych stanach, zwanych „synami”. „Kładąc się” znaczy znajdować się w stanie wyczerpania. „Wstawać“ i „chodzić” – to iść naprzód po duchowych stopniach.

Pytanie: Co oznacza: „I wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą”?

Odpowiedź: „I wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą”, tj. i w takim stanie, kiedy znajduję się we własnym sercu, i w takim, kiedy czuję, że wychodzę z niego. Serce człowieka nazywa się „dom”.

„Idąc drogą” – to stan, kiedy cały czas zmieniam swoje pragnienia, naprawiam je, podnoszę się nad nimi. One powstają we mnie, ale ja nad tym nie panuję.

Stale muszę znajdować się tylko w jednej myśli, jednym celu, w jednej podstawie istnienia: wszystko, co się ze mną dzieje pochodzi od Stwórcy.

Znajduję się z Nim w absolutnym połączeniu bez względu na to, co by się ze mna nie działo, nawet jeśli jestem w katastrofalnym stanie! Ponieważ doświadczam go po to, abym znalazł w nim absolutny związek ze Stwórcą.

I zawiąż je jako znak na ręce swojej, i będą one znakami między oczyma twoimi. Chodzi tutaj o wiązanie „węzełka, by pamiętać” (tfilin) na lewej ręce, która łączy się z sercem. A główny tfilin powinien być „pomiędzy oczyma twoimi”, żeby słowa były zachowane i w sercu, i w rozumie.

Wszystko, co odnosi się do serca – jest to poziom Biny. Oczy – jest to poziom Chochma. Oznacza to, że Stwórca będzie ciągle kierował twoimi pragnieniami i myślami tak, że będą one kierowane przez dwa światła – Chasadim i Chochma.

Pytanie: Jeśli wiążę węzełek na ręce i węzeł między oczami, znaczy, że łączę Binę i Chochmę?

Odpowiedź: To nie jest po prostu węzełek. W nim, w wyższej formie istnieje połączenie między pragnieniami i światłem – stworzeniem i Stwórca. Chcę, aby właśnie takie połączenie rozprzestrzeniło się teraz w moim sercu i umyśle.

I napisz je na odrzwiach domu swojego, i na bramach swoich.“ I bramy i odrzwia – jest to wejście i wyjście z siebie, kiedy wychodzisz w nowe pragnienia, jeszcze nie opanowane i nie naprawione przez ciebie, i wchodzisz z powrotem, to jest umieszczasz je w sobie. I w tym, i w innym przypadku powinieneś stale kontrolować i sprawdzać siebie, czy jesteś napełniony tylko światłem obdarzania i miłości, czy nie.

Powinieneś być zawsze ze Stwórcą, ze światłem naprawy, które działa na wszystkich czterech poziomach pragnienia: „Jud-Hej-Waw-Hej“. Dlatego i w mezuzie, i w tfilinie istnieją cztery tzw. teksty – cztery właściwości.

Modlitwa „Szma Izrael” („Słuchaj Izraelu”) stała się główną modlitwą Izraela. Oprócz niej nic nie ma. Wszystkie pozostałe modlitwy – to jakby jej dopełnienie, rozkładanie jej na szczegóły.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 30.03.2016


Klucz do zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stan współczesnego świata jest podobny do kryzysu, który wybuchł tysiące lat temu w Starożytnym Babilonie. W jaki sposób udało się Abrahamowi wtedy przyciągnąć ludzi do swojej grupy, aby uczyli się metody połączenia, aby podnieśli się nad ujawniającym się rozdzieleniem?

Odpowiedź: Myślę, że oni czuli kryzys i rychły koniec Starożytnego Babilonu. Abraham wtedy zaproponował metodę, żeby naprawić rozdzielenie w społeczeństwie. A Nimrod zaproponował rozejście się w różnych kierunkach. Część ludzi preferowała metodę Abrahama i poszła za nim, a część poszła za Nimrodem – każdy według swojego odczucia. Tak Babilończycy podzielili się na dwie części.

Pytanie: W Stanach Zjednoczonych bardzo silnie odczuwa się kryzys, polaryzację społeczeństwa. I taki sam podział istnieje między amerykańskimi Żydami. Chociaż oni spierają się nie o metodę zjednoczenia, a każdy tylko udowadnia swoją prawość. O co jest ten spór – o istotę judaizmu?

Odpowiedź: Tu nie ma o co się spierać, przecież istota judaizmu jest jedna – metoda zjednoczenia, miłości do bliźniego jak siebie samego, jak nauczał rabin Akiwa. Od tamtego czasu nic się nie zmieniło. I wszyscy Żydzi powinni wiedzieć, że tylko oni mają klucz do zjednoczenia.

Żydzi znajdujący się po stronie Donalda Trumpa, republikanów i Żydzi znajdujący się po stronie liberałów muszą osiągnąć połączenie między sobą i pokazać, że jest to możliwe ze względu na dobrą przyszłość ich i świata. Na tym polega misja wszystkich Żydów, a obowiązkiem wszystkich pozostałych – jest wywieranie na nich nacisku.

Dopóki Żydzi nie wypełniają swojej misji, nacisk ze strony narodów świata coraz bardziej rośnie, antysemityzm wzmacnia się. On nie zniknie i nie uspokoi się do tej pory, dopóki Żydzi nie naprawią sytuacji i nie zaoferują rozwiązania. Świat zmierza do znacznie cięższych czasów.

Dlatego Żydzi znajdujący się po jednej i po drugiej stronie powinni zrozumieć, że nie chodzi tu o różnice między lewymi i prawymi, liberałami i konserwatystami, a w ogóle o naprawę wpowszechnej naprawie rzeczywistości. Ameryka dotknięta jest silniejszym kryzysem i naprawa jest możliwa tylko przez połączenie.

Jeśli Żydzi połączyliby się i daliby tym przykład całej Ameryce, to wpłynęłoby to na wszystkich. Siła wyższego światła zaczęłaby wpływać na świat poprzez zjednoczenie Żydów znajdujących się w przeciwstawnych obozach i nienawidzących siebie wzajemnie.

Dlatego oni muszą się połączyć ponad wszelkimi różnicami, nie anulując przeciwieństw, a szukając, jak wznieść się nad nimi ku zjednoczeniu. Jeśli Żydzi zrozumieliby to i zaczęliby poruszać się w tym kierunku, to wszystko inne natychmiast uspokoiłoby się.

Przecież wyższe światło, które zacznie działać poprzez połączenie Żydów, będzie miało wpływ na wszystkich a nie tylko na Amerykę, a na cały świat. Teraz, w tych dwóch przeciwstawnych obozach, od Żydów zależy los świata.

Z lekcji do artykułu „Darowanie Tory”, 10.02.2017


Dlaczego cierpimy? Cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego nie można żyć bez cierpienia? Jaką rolę grają cierpienia w naszym życiu?

Odpowiedź: Cierpienia poruszają nas naprzód. Tak, jak kłują zwierzę, żeby szło w pożądanym  kierunku, tak też cierpienia przebudzają człowieka.

Otrzymując ukłucie w jedno ze swoich pragnień (do jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, honoru, wiedzy), człowiek budzi się do zewnętrznego lub wewnętrznego działania, to znaczy do zmiany, aby wyeliminować cierpienie i jego źródło, lub przynajmniej odsunąć się od niego, jakoś je złagodzić.

Dlatego cierpienia pełnią bardzo ważną funkcję i bez nich nie moglibyśmy nic zrobić. Na przykład siedzę i rozmawiam czując pewne ograniczenia, i staram się zachowywać tak, żebym nie musiał się wstydzić – to jest piąty rodzaj cierpienia, ograniczający moje pragnienie do honoru. A rozmówca cierpi od pragnienia, by dowiedzieć się, co ja powiem – to jest szósty rodzaj cierpienia.

Życie byłoby niemożliwe bez cierpienia. Nawet elektrony, molekuły, komórki naszego ciała, które zderzają się ze sobą, łącząc się i dzieląc, również cierpią od tego.

Cierpienie – to podstawa czucia. Gdyby nie było cierpień, my niczego byśmy nie czuli. Pytanie jest tylko takie, czym gasimy cierpienia. Jeśli cierpiąc z powodu głodu, siadam do posiłku, to rozkoszuję się w stosunku do tego cierpienia, które wzbudza we mnie głód. W tym momencie, kiedy cierpienie znika, znika też apetyt i przyjemność z jedzenia.

Wszystko zbudowane jest na cierpieniu i ono jest konieczne do tego, aby się rozkoszować. Jak tylko nasycam się, przyjemność znika – i tak jest ze wszystkim. Człowiek, który przestał odczuwać cierpienia, stracił pragnienie i nie czuje żadnego braku, staje się obojętny i więdnie. To jest prawdziwa śmierć. Kiedy przestajemy pragnąć, umieramy.

Dlatego tak dbamy o to, aby dzieci miały silne i prawidłowo ukierunkowane pragnienia, stymulując je prezentami i karami. Cierpienie leży u podstaw naszego życia. Nie ma cierpienia – nie ma życia, nie ma odczuć. Wszystko mierzone jest według tej skali: od cierpienia do przyjemności.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu 23.06.2016


W kierunku nowego społecznego ustroju

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówił Pan, że kabalistę nie interesuje materialny świat. Czy kabalista powinien być obojętny na to, co dzieje się w świecie fizycznym, w którym przebywa czasowo?

Odpowiedź: Chcę, żebyś mnie poprawnie zrozumiał. Rzecz w tym, że świat fizyczny jest absolutną konsekwencją naszego zachowania. A zmienić swoje zachowanie możemy tylko za pomocą świata duchowego.

I dlatego wszelkie próby ludzkości, aby coś zrobić w tym świecie, nie pomagają. Wszystko w koło wraca do pozycji wyjściowej: popełniamy ciągle te same błędy, nabijamy sobie te same guzy. Byłoby lepiej, gdybyśmy nic nie robili.

Najlepszą rzeczą dla człowieka jest zajmować się tylko swoim duchowym wzniesieniem. Dlatego kabalistów nie interesuje ten świat, ponieważ jest on pewnego rodzaju odzwierciedleniem naszego postępu.

Baal HaSulam pisze o tym, jak osiągniemy komunistyczne społeczeństwo, ale nie takie, o którym słyszeliśmy od marksistów-leninistów, a prawdziwie równe i sprawiedliwe.

Jednak to społeczeństwo nie jest celem samym w sobie. Ono będzie po prostu odzwierciedleniem wewnętrznego stanu ludzi, którzy będą w dalszym ciągu istnieć na tej ziemi. To właśnie oni będą przebywać w takim wewnętrznym stanie, w takich stosunkach między sobą, gdy stworzą społeczeństwo równych, bliskich sobie wzajemnie ludzi, przecież coraz bardziej będzie działać na nich wyższe światło, jednocząc ich w jedną strukturę.

W zasadzie Marks przewidział wszystko poprawnie i ludzkość na pewno do tego powróci. On pisał o nowym społeczeństwie, nie odnosząc się do Rosji lub do innego kraju, i sądził, że kiedyś takie społeczeństwo będzie zbudowane, dlatego że do tego prowadzi naturalny rozwój natury, jej ewolucja. I miał rację. Tutaj nie trzeba być prorokiem, wystarczy po prostu właściwie pojąć  postępnaszego rozwoju.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


Wiara w bogów pomogła w rozwoju cywilizacji

каббалист Михаэль Лайтман Badanie: 70% światowej populacji wyznaje jedną ze światowych religii (chrześcijaństwo, buddyzm, islam), w którym istnieje idea wszechwiedzącego Boga (lub bogów), karzącego za grzechy.

Te religie wyparły wierzenia, w których nie było podobnych idei, co było warunkiem rozwoju cywilizacji.

Podobna zmiana wiary przyczyniła się do powstania społecznych i ekonomicznych instytucji, leżących u podstaw cywilizacji. Religijni ludzie nie są lepsi od innych – są po prostu bardziej skłonni do współpracy, przy czym tylko ze współwyznawcami.

Komentarz: Religie są swojego rodzaju klubem, układem, ramą, które są niezbędne ludzkości do rozwoju, dopóki nie ujawni się ich niewiarygodność w rozwiązywaniu społecznych problemów – wzajemnej nienawiści i odrzuceniu. Ponieważ religie w swojej podstawie są również egoistyczne, jak i ludzkie społeczeństwo, w którym one powstały i rozwijały się, aż po dzień dzisiejszy.

Dlatego masy tak, czy owak odkryją konieczność realizacji Kabały – i będą zmuszone ją realizować. A oprócz tego, jak pisze Baal HaSulam, każdy może pozostać w swojej religii. Ponieważ Kabała „tylko” ujawnia w człowieku właściwość obdarzania i miłości do innych.


Co niezwykłego jest w naszej organizacji?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym różni się od innych i co niezwykłego jest w Pana organizacji?

Odpowiedź: Jesteśmy przeciwstawni nie tylko innym grupom i metodom, a całej ludzkości, całej naturze tego świata, ponieważ ona cała jest egoistyczna i chce wykorzystywać wszystko dla siebie.

Jesteśmy odmienni nie tylko od innych grup i metod, ale od całej ludzkości, całej natury tego świata, ponieważ ona cała jest egoistyczna, pragnie podporządkować sobie wszystko, wchłonąć.

My natomiast chcemy podnieść się na następny stopień rozwoju określonego jako „darowanie i miłość”, czyli absolutnego altruizmu, kiedy człowiek wykonuje działania obdarzania świata, nie dlatego, że takim się urodził, bo wszyscy urodziliśmy się egoistami, a dlatego, że tak dyktuje Stwórca, nie ze względu na siebie…

Jesteśmy odmienni od wszystkich religii, wierzeń i filozofii, dlatego że nauka Kabała uczy człowieka, jak oddawać siebie światu, wykonując podstawowe przykazanie Tory „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“. Dlatego konieczne jest najpierw „wyjść z siebie”.

Wystarczy jedno spojrzenie na to, co się dzieje w naszym społeczeństwie, aby przekonać się, że wszyscy porzucili podstawowe przykazanie Tory „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” i dbają tylko o własną pomyślność. Dlatego też my wyglądamy tak dziwnie i niezrozumiale…

Kabała uczy człowieka, jak zmienić swoją naturę z otrzymywania na obdarzanie i we właściwości obdarzania odkryć wyższy świat, i Stwórcę. Ale kiedy człowiek przychodzi uczyć się, on tego nie rozumie, a potem, kiedy uświadamia sobie, że od niego wymaga się iść przeciwko sobie,  obraża się i staje się naszym i Kabały przeciwnikiem.

Dlatego tak niewielu opanowuje tą naukę i odkrywa Stwórcę. A inni wymyślają w jej miejsce mistycyzm, a zamiast Stwórcy – absurdalne obrazy.


Wieczna dusza

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dusza – jest czymś stałym?

Odpowiedź: Dusza – to jest to, w czym istniejemy stale, również teraz, tylko narazie tego nie czujemy. Dlatego, aby ją odkryć, zacząć odczuwać i żyć w niej, musimy wspólnie zebrać się i połączyć.

2016-10-30_rav_vebinar_03 norbert

Pytanie: Jaka jest różnica między duszą a Stwórcą?

Odpowiedź: Stwórca – to jest to, co wypełnia duszę, wyższe światło. A my – to część duszy.

Pytanie: Czy istnieje w nas część wyższego światła?

Odpowiedź: Teraz praktycznie nie, oprócz małej iskry, zwanej „kista de-hajuta”, która daje nam możliwość istnienia na poziomie zwierzęcym.

Z lekcji w języku rosyjskim, 30.10.2016


Jeszcze raz o ciele i duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Człowiek studiuje duszę, będąc w ciele fizycznym. A jeśli nie ma fizycznego ciała, to nie ma kto studiować duszy?

Odpowiedź: Nieprawidłowo. Ciało fizyczne – to fikcja, w której istniejemy. Ono dane jest nam tylko po to, żeby zacząć formować swoją duszę. W rzeczywistości nasze ciało, jak i cały nasz świat, jest całkowicie iluzoryczny.

Dusza – to osiągnięcie wiecznego stanu, który możesz zrealizować dziś. Wszystko zależy tylko od ciebie. Żaden Bóg i inne źródła tutaj nie pomogą.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że nasze ciało – to tylko środek komunikacji na najniższym poziomie?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Dzięki niemu możemy komunikować się ze sobą na poziomie materii.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017