Jak żyją kabaliści?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy łatwo jest żyć duchowemu człowiekowi w świecie materialnym?

Odpowiedź: Bardzo prosto. On rozumie swoje własne niedostatki i braki innych ludzi – wszystko, co staje się ciężarem dla nich i dla niego. On wybacza ludziom.

Kabalista widzi na zewnątrz siebie swoje własne odbicie. I to się nazywa nieżywymi, roślinnymi, zwierzęcymi lub ludzkimi objektami. Są to cztery poziomy jego egoizmu, które w ten sposób rysują się przed nim.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.02.2016


To wszystko zależy od nas

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co nas czeka w 2017 roku? Czy ma Pan jakieś prognozy?

Odpowiedź: Nie. To, co zechcesz, to będzie. Jaki byłby sens, aby żyć, albo coś robić, jeśli wiesz o tym, co się wydarzy? Kabała wyjaśnia, że to pozbawia nas wolnej woli. Nasza droga jest nieznana nikomu.

Pytanie: A jest to znane Stwórcy?

Odpowiedź: Nie. Stwórca wysyła nam sygnały, i tak jak my reagujemy na nie, tak budujemy swoją przyszłość. Znany jest ostateczny cel, ale dojście do niego – nie. O tym nie jest wcześniej nigdzie, nic napisane.

Wszystko zależy od człowieka, od jego relacji z innymi ludźmi i od całego społeczeństwa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.01.2017


Ukryty sens Tory

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy z punktu widzenia Kabały jest jakiś ukryty sens w opisanych w Torze morderstwach i okropnościach, które odbywają się na rozkaz Boga?

Odpowiedź: Oczywiście. Pod zabójstwami należy rozumieć, że my powinniśmy zabić w sobie egoistyczne właściwości. Mowa jest właśnie o tym, a nie o ludziach naszego świata.

W Torze mówi się jedynie o tym, co człowiek musi dokonać wewnątrz siebie: i dobrego i złego. Dlatego Kabała nazywana jest wewnętrzną częścią Tory.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.09.2016


W duchowym przemoc jest niemożliwa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli kocham kobietę, i gdzieś we mnie jest chęć studiowania Kabały razem z wami, ale moja kobieta – ani nie jest za, ani przeciw. A mam wrażenie, że ona ma punkt w sercu, może on siedzi gdzieś głęboko?

Czy mogę prosić Stwórcę, żeby On wzmocnił jej punkt w sercu, i razem z nią zaczęlibyśmy robić postęp na drodze do Stwórcy? W jaki sposób mogę wpłynąć na Stwórcę, a On wpłynąłby na nią, że wspólne życie i Kabała – to jest bardzo ważne dla nas i w ogóle dla całego świata?

Odpowiedź: W duchowym postęp zależy od pragnienia, przemoc jest niemożliwa i zabroniona, pragnienie albo jest, albo nie. Myślę, że powinieneś myśleć o sobie, i poprzez ciebie, możliwe, pragnienie przebudzi się w niej.


Kongres dla zjednoczenia ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W dzisiejszym świecie jest już wyraźnie widoczne, że zaczęło się poważne uświadomienie zła: w stosunku do bliźnich, w rodzinach, chaos w przemyśle. Egoizm po prostu nie pozwala ludzkości posuwać się naprzód i oczywiste jest, że dalszy postęp, w ten sposób doprowadzi do tragicznych konsekwencji.

Jak możemy wykorzystać Międzynarodowy kabalistyczny kongres, na którym zbiera się w Tel Awiwie 21-23 lutego kilka tysięcy uczestników z całego świata, aby zapobiec tragicznemu rozwojowi wydarzeń na świecie i przeprowadzić go dobrą drogą połączenia?

Odpowiedź: Rzeczywiście, im dalej ludzkość będzie postępować, tym większe problemy będą się odkrywać na świecie, z ogromną prędkością, jeden straszniejszy od drugiego i bardziej niezrozumiały. I główne pytanie: w jaki sposób możemy iść naprzód dobrą i jak najszybszą drogą?

Jest to możliwe tylko dzięki sile połączenia, która nie znajduje się wśród zwykłych ludzi, a istnieje tylko wśród Żydów, którzy otrzymali tę metodę w Starożytnym Babilonie, od praojca Abrahama.

Międzynarodowy kabalistyczny kongres podobny jest do Starożytnego Babilonu, gdzie zgromadzą się razem przedstawiciele wszystkich narodów, po to, aby studiować naukę Kabały: osiągnąć zjednoczenie i przez nie osiągnąć wyższą siłę natury, Stwórcę. To samo miało miejsce 3,5 tysiąca lat temu w Starożytnym Babilonie. Tam wybuchł kryzys i ludzie z rozpaczy i bezradności nie wiedzieli, co zrobić.

I tutaj pojawił się Abraham, który powiedział: „Ja wiem, co należy robić!” Abraham był znanym człowiekiem, on służył, jako kapłan w Babilońskiej świątyni. Część ludzi posłuchała Abrahama i poszła za nim. Abraham utworzył z nich grupę i zaczął wyjaśniać, co oznacza „zjednoczenie”.

W ten sposób powstał naród Izraela, jak pisze Rambam, że „Abraham zwrócił się z głośnym wezwaniem i do niego dołączyło tysiące ludzi, którzy stali się jednym narodem“. W istocie to nie jest naród, a grupa kabalistów. Naród Izraela – to kabalistyczna grupa, która kiedyś osiągnęła duchowy poziom, a następnie upadła z niego. W tym stanie ten naród istnieje po dzień dzisiejszy.

Dlatego dzisiaj musimy obudzić tych, w kim istnieje duchowa iskra, „punkt w sercu” – potomków tych, którzy należeli do tej grupy, przecież są to te same dusze. A także dołączyć przedstawicieli wszystkich narodów, w których duchowe iskry przebudzają się dzisiaj.

Cała ta grupa powinna pracować i połączyć się między sobą z dużą siłą. Konieczne jest, aby przyciągnąć do siebie, na ile to tylko możliwe, przede wszystkim Żydów, naród Izraela, dlatego że oni byli już w duchowym poznaniu i niosą w sobie jego iskry. Chociaż właśnie przez to jest w nich największy egoizm. Swoim połączeniem musimy pokazać przykład wszystkim narodom, aby nauczyć je zjednoczenia.

Świat jest pełen obfitości i brakuje tylko siły zjednoczenia. Dlatego ludzkości tak brakuje metody połączenia: i w Europie z jej Wspólnym Rynkiem, który zamienił się w bazar, i w Ameryce, i w Azji. Naszym zadaniem jest pokazać światu przykład zjednoczenia.

Mam wielką nadzieję, że na miarę rozwoju wydarzeń świat uświadomi sobie, jak bardzo potrzebne jest jemu zjednoczenie i na ile jest ono niemożliwe przy wszystkich naszych przeciwstawnych różnicach. Wtedy ludzie zrozumieją, że metoda Kabały działa właśnie ponad przeciwieństwami. Ona nie anuluje żadnych osobistych właściwości i nie zmusza, żeby ​​wszyscy stali się jednakowi.

Na odwrót, każdy pozostaje takim, jakim jest, ale łączy się z innymi ponad wszystkimi różnicami. A połączenie powyżej różnic – jest to duchowy poziom, w którym odkrywa się wyższe światło. Właśnie takie zjednoczenie powinniśmy osiągnąć między sobą na kongresie i wtedy będziemy mogli przekazać tę metodę światu. Będzie to już o wiele łatwiejsze. To jest cel kongresu.

Z lekcji do artykułu „Darowanie Tory”, 10.02.2017


Nie pozostawać obojętnym

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy z punktu widzenia Kabały jest jakiś sens czytania Tory (Biblii) przez miliony ludzi? Czy przy tym działa na nich otaczające światło, czy jest to bezużyteczne zajęcie?

Odpowiedź: Ludzie postrzegają kabalistów albo pozytywnie, albo negatywnie w zależności od tego, na ile życzliwie lub antagonistycznie odnoszą się do nich.

W zasadzie korzystne jest jedno i drugie. Najważniejsze, nie być obojętnym. Dlatego lepiej jest negatywnie odnosić się do Kabały, niż pozostawać obojętnym, ponieważ tym sprowadzasz na siebie negatywne siły, które mimo wszystko prowadzą cię naprzód w przeciwstawnym kierunku i ty, niech będzie to nawet za kilka wieków, ale poznasz swoją powrotną drogę.

A jeśli w żaden sposób nie reagujesz, to po prostu drepczesz w miejscu i chociaż nie oddalasz się, ale kiedy przejrzysz na oczy – nie wiadomo. Tak więc, w każdym przypadku korzystne jest, aby być aktywnym.

Baal HaSulam pisze, że ruch człowieka ma miejsce niezależnie od tego, czy dąży on do Stwórcy, czy zaprzecza Jemu, dlatego że i ta, i druga siła, w zasadzie działają w tym samym kierunku.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.09.2016


Pod koniec dni naprawy

каббалист Михаэль Лайтман I stamtąd będziesz szukać Boga, Wszechmogącego twojego, i znajdziesz, jeśli będziesz Go szukać całym sercem twoim i całą duszą twoją. W nieszczęściach twoich, kiedy dopadną cię wszystkie te przewidywania, na końcu dni, powrócisz do Boga, Wszechmogącego twojego i będziesz słuchać głosu Jego (Tora, „Dwarim“, „Waethanan”, 4: 29-4: 30).

Dziś tylko rozpoczynamy drogę do Stwórcy. Czeka nas jeszcze bardzo wiele napraw.

Pytanie: Co to znaczy „całym sercem twoim i całą duszą twoją”?

Odpowiedź: „Całym sercem twoim ” – oznacza, wszystkimi nienaprawionymi pragnieniami.

Po tym, jak naprawisz je razem z myślami i intencjami, one będą nazywać się „całą duszą twoją”. Dusza – jest to absolutnie naprawione pragnienie człowieka, w którym on odkrywa poczucie Stwórcy.

Pod koniec dni – to jest w końcu dni istnienia egoizmu, kiedy ty w pełni podnosisz się na szczyt duchowej drabiny, po wszystkich 125 stopniach, naprawiając egoizm i prawidłowo zarządzając nim. Przy tym zlewasz się ze Stwórcą, osiągasz jednocześnie wszystkie światy, cały wszechświat i zaczynasz istnieć w doskonałości i wieczności.

Dziś znajdujemy się w stanie, który nazywa się „w końcu dni”, ale on może trwać jeszcze przez wiele lat. Teraz według żydowskiego kalendarza jest 5777 rok. Do końca sześciu tysięcy lat zostało 223 lat.

Jednak możemy przyspieszyć nasze duchowe dojrzewanie, jeśli będziemy aktywnie przyciągać na siebie dodatkowe wyższe światło. Zaczynając od naszego pokolenia i dalej jest to możliwe i pożądane dla nas i w oczach Stwórcy.

Wyższy system, zwany Stwórcą, jest tak skonstruowany, że możemy na niego wpływać i przyspieszyć nasz rozwój i naprawę. W tym celu jest nam dana Kabała.

To, co zrobili kabaliści w trakcie całej historii ludzkości, konieczne jest tylko dlatego, aby doprowadzić nas do stanu realizacji duchowej metody i skrócenia czasu duchowego rozwoju. Dlatego jest powiedziane: „Kto nazywa się Izrael? Ten, kto skraca swoją duchową naprawę”.

Pytanie: Czy jest to możliwe, aby przejść 223 lat za rok?

Odpowiedź: A nawet mniej. Jest napisane w Księdze Zohar i w innych kabalistycznych źródłach, że na to nie ma żadnych ograniczeń. Możemy to zrobić bardzo szybko. Wszystko zostało nam wręczone: Kabała, duchowa metoda, system, instrukcja realizacji. Reszta – tylko zależy od nas.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 02.03.2016


Tora – dla wszystkich

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli Tora jest tak trudna do zrozumienia, to dlaczego prowadzi Pan te zajęcia dla wielu zwykłych ludzi przez internet?

Odpowiedź: Każdy powinien znać Torę i dążyć do jej realizacji, dlatego że każdy człowiek musi osiągnąć poziom Mojżesza.

Przy tym żadne materialne odcienie nie mają znaczenia: ani narodowość, ani kolor skóry, ani płeć. Dusza człowieka zupełnie nie odzwierciedla się w jego ziemskich cechach: religijnych, narodowych, kulturowych, czy innych.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.09.2016


Podstawowy dochód

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Francuski kandydat na prezydenta, były minister edukacji Benoit Hamon twierdzi, że Francuzi będą mogli otrzymywać 750 euro miesięcznie. To będzie kosztować skarb państwa 400 mld euro i państwo, jego zdaniem, poradzi sobie z tym. Uważa on, że taka skromna, ale regularna wypłata uratuje ludzi od obawy przed przyszłością.

Odpowiedź: To jest niemożliwe, aby wprowadzić podstawowy dochód w jednym państwie, dopóki znajduje się ono w połączeniu z innymi krajami UE. A, co powiedzą miliony Włochów? A, co powiedzą Hiszpanie, Grecy i wszyscy inni? Jak narody sąsiednich krajów będą odnosić się do swoich rządów, jeśli we Francji wprowadzą bazowy dochód dla wszystkich?

Pytanie: A jeśli Unia Europejska rozpadnie się, to będą mogli wprowadzić to prawo?

Odpowiedź: W tym przypadku, tak. W przeciwnym razie nie jest wykluczona możliwość oddziaływania na siebie wzajemnie: „Nie chcę, abyś ty wprowadzał podstawowy dochód, dlatego że ja nie jestem w stanie tego zrobić. Znaczy, że ja będę rzucać ci kłody pod nogi.”

Pytanie: Co stanie się z człowiekiem, który będzie otrzymywał podstawowy dochód?

Odpowiedź: Naturalna degradacja. Jeśli człowieka do niczego się nie zobowiąże, to wyniknie z tego absolutna degradacja, dlatego że egoizm – to nasza natura. On, jak i cała natura, dąży do stanu spokoju albo do równomiernego prostoliniowego ruchu. To wszystko: żadnych zbędnych i żadnych nowych ruchów.

Jest to właśnie degradacja narodu. Państwo nic nie może zrobić, jeśli nie będzie zmuszać ludzi do wyjścia ze „swojej nory” i uczestniczenia w poważnych działaniach rozwijających ich i poruszających naprzód.

Dlatego tutaj konieczne jest wprowadzenie integralnej edukacji, wychowania, wszelkiego rodzaju  społecznego działania. Przy czym, one powinny być obowiązkowe. A jeśli nie, to z ludzkości nic nie pozostanie. Ona ponownie stoczy się na poziom zwierzęcia, które (zwierzę) będzie siedziało w swojej norze i spoglądało stamtąd na świat z pustką w oczach.

Pytanie: A więc należy wprowadzić bazowy dochód, czy nie?

Odpowiedź: Można go wprowadzić tylko pod warunkiem, że będziemy zobowiązani zająć ludzi.

Przede wszystkim należy wprowadzić system, który będzie poważnie zajmował się tymi ludźmi i  zobowiązywał ich. Konieczne jest, aby postawić warunek do otrzymania podstawowego dochodu: jeśli człowiek będzie zajmował się w określonych ramach, pracując nad sobą, budując nową przyszłość, nowy kraj, nowe społeczeństwo, wtedy będzie przysługiwał mu podstawowy dochód. A pracować będą roboty.

Wtedy wszystko zacznie kwitnąć. W wyniku edukacji i wychowania potrzeby ludzi zmniejszą się do minimum, dlatego że wynagrodzenia jako takiego, nie będzie.

Stopniowo bazowy dochód stanie się obowiązkowy. W zasadzie tylko on pozostanie. Ponieważ w przeciągu najbliższych dziesięciu lat coraz więcej miejsca będą zajmować roboty, wtedy ludziom odpadnie konieczność pogoni za zbytkiem, dlatego że wszyscy będą mieli określony normalny dochód.

Możliwe, że oni będą otrzymywać go nie w pieniądzach, ale w postaci towarów, produktów żywnościowych, odzieży, bezpłatnego korzystania z energii elektrycznej, energetycznych zasobów i tak dalej. To znaczy, wszystko będzie mniej więcej zredukowane do płatności bezgotówkowych.

A w ogóle cała ta droga – to ruch do komunizmu. Każdy będzie posiadał obowiązkowy podstawowy dochód i ludzie zaczną pracować nad budową nowego sprawiedliwego, wolnego, równego i zjednoczonego społeczeństwa. To jest właśnie praca człowieka.

I tylko mała część będzie zajmować się projektowaniem robotów i ich programowaniem. Dzisiaj roboty stają się zunifikowane. I chociaż na zewnątrz wszystkie wyglądają tak samo, ale są zaprogramowane na różne sposoby: jedne gotują, drugie kleją, zakręcają itd. Widziałem całe fabryki, które są w sposób zunifikowany zbudowane. Bardzo ładnie!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 18.01.2016


Zjednoczenie – najcenniejszą walutą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób będzie przebiegać przejście od pieniędzy, na nową walutę, którą jest połączenie między ludźmi, jeśli na razie oni tylko coraz bardziej oddalają się od siebie i każdy zamyka się w swojej skorupie?

Odpowiedź: Inaczej nie można tego ujawnić, na ile połączenie jest dobre, dopóki każdy nie zamknie się w swojej skorupie i nie dojdzie do wniosku, że tam niczego nie ma. Konieczne jest uświadomienie sobie zła, całej pustki życia, zrozumienie, że indywidualizm – to śmierć.

Wychodzi wszystko na odwrót. Zawsze wydawało się, że liberalizm i demokracja są związane z połączeniem, dobrymi relacjami między ludźmi. Ale w końcu do czego doszliśmy: do tego, że nikogo nie interesują inni, tylko żeby jego zostawili w spokoju i go nie ruszali. Czy to nazywa się demokracją?

Spójrzcie, dokąd nas to przywiodło. Cała sprawa w tym, że ludzki egoizm nie jest zrównoważony i dlatego, czego byśmy nie dotknęli, wszystko obraca się w przekleństwo. Widzimy, że z naszej natury nie może wyjść nic dobrego.

Wydawałoby się, że co może być lepszego, niż liberalizm? Jakim progresywnym wydawał się z opisów jego założycieli 100-150 lat temu, jaki piękny świat obiecywał nam! Demokracja – to władza narodu, gdy całe społeczeństwo wybiera, jak zarządzać krajem w jak najlepszy sposób. I co w końcu się stało: władza elity nad wszystkimi innymi, którzy znaleźli się na dole, w ubóstwie.

Dlatego próba współczesnego człowieka schowania się przed tym społeczeństwem i niechęć kontaktu z kimkolwiek – to obowiązkowy etap przed podjęciem decyzji, że naszym jedynym ratunkiem – jest połączenie.

Z lekcji według broszury „Kryzys i jego rozwiązanie” (forum w Arosie, 2006 r.), 22.01.2017