Wejście przez zamknięte drzwi

каббалист Михаэль Лайтман Przede wszystkim każdy musi się anulować. Pierwszym warunkiem wejścia do dziesiątki jest anulowanie się do zera. To tak, jakby dziesiątka znajdowała się w pokoju za zamkniętymi drzwiami, a między drzwiami a podłogą jest tylko wąska szczelina, przez którą mogę się przeczołgać.

Drzwi są zamknięte, każdy może przejść tylko przez szparę. Wchodzi się więc do grupy bez żadnych warunków i roszczeń. Jeśli chcę wejść do grupy, muszę całkowicie się anulować – albo zostanę na zewnątrz.

Jeśli nie anuluję wszystkich moich roszczeń w stosunku do dziesiątki, nie mam co w niej robić. Osoba wchodząca do dziesiątki przechodzi przez czyściec, oczyszczając się ze wszystkich swoich roszczeń i żądań. Wchodzi z jednym apelem o przyjęcie go do dziesiątki. Jest gotów służyć swoim przyjaciołom, płacić im, robić, co zechcą, o ile zostanie przyjęty do dziesiątki bez żadnych warunków z jego strony. W przeciwnym razie dziesiątka nie może nawet zacząć zmierzać do celu stworzenia.

Człowiek wchodzi do dziesiątki, aby się anulować i przez połączenie z nią otrzymać właściwości Stwórcy, i tak kontynuować etap za etapem: coraz bardziej się anulować, coraz bardziej łączyć się z dziesiątką, otrzymywać właściwości Stwórcy i wznosić się. Kiedy całkowicie przylgnie do dziesięciu, nazywa się to miłością do stworzeń, a z niej przyjdzie już do miłości, do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Bliski Stwórcy w czasie upadku”, 16.12.2020


Iluzja i rzeczywistość

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek wokół siebie widzi świat, który sobie wymyślił, i dlatego może go zmienić.

Świat, który teraz widzimy jest naszymi wewnętrznymi nieskorygowanymi właściwościami. Niemniej jednak możemy stworzyć inny, nowy świat – prawdziwy, ale nie z naszymi wewnętrznymi właściwościami, ale tymi, które tworzymy na zewnątrz, w stosunku do innych, a następnie do Stwórcy. Ten świat będzie prawdziwy – to świat duchowy. Okazuje się, że nasz świat jest rzeczywiście mistyczny, a świat duchowy jest prawdziwy.

I możemy to wszystko zrobić teraz, podczas naszego życia na tym świecie. Przejść stany życia i śmierci i wejść w nieśmiertelność. Przecież Wyższy Świat nie opiera się na pochłanianiu, tak jak nasz świat, w którym przestając się cieszyć, stopniowo umierasz. Wyższy świat jest nieskończony, ponieważ jego miłość i obdarzanie są nieskończone i może się tylko rozwijać. Dlatego istnienie w nim nie występuje w granicach czasu.

Brak czasu. To wskazuje tylko na wadę naszego świata: przeszedł, minął, był, będzie lub nie, i tak dalej. A w Wyższym Świecie wznosimy się tylko od doskonałości do jeszcze większej doskonałości, przeszłość jest włączona w przyszłości i dlatego jest przez nas odczuwana jako świat Nieskończoności w przestrzeni, czasie, w ruchu, we wszystkim.

Wykraczamy poza granice czasu, poza wszelkie ograniczenia, które egoizm maluje w naszych strasznych właściwościach w świecie materialnym.

Wejście do następnego świata zależy od tego, jak mocną uzyskamy właściwość obdarzania i miłości. Gdy tylko zaczniemy go zdobywać, nawet w minimalnym rozmiarze, od razu poczujemy się, że jesteśmy w innej objętości, w innej przestrzeni, poruszając się w innym polu, mając do czynienia z inną siłą, która wciągnie nas w siebie, podążymy za nią i będziemy coraz bardziej dostosowywać się, realizować, identyfikować się z nią.

To jest objawienie Stwórcy człowiekowi na tym świecie. A potem ten świat stopniowo zniknie jak mgła, a my pozostaniemy tylko w świecie duchowym, utożsamiając się z najwyższą siłą dobra i obdarzania, którą nazywamy „Stwórcą”.

Z programu telewizyjnego „Kabała – nauka o życiu”, 01.03.2018


Najbardziej poprawne pytanie

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Piszą do Pana: „Michael, gloryfikuje Pan wirusa, podczas gdy wszyscy marzą o wynalezieniu szczepionki. To tak, jakby Pan śmiał się ze wszystkich, kiedy Pan mówi, że szczepionka nie pomoże. Dlaczego Pan to robi? Pozbawia Pan nas nadziei”.

Odpowiedź: Nie! Będzie szczepionka, i będzie jeszcze inny wirus i inna szczepionka, i jeszcze inny wirus. Wszystko to będzie.

Nie jestem za tym, abyście cierpieli, jestem za tym, aby cierpienie zostało przez was prawidłowo ocenione, i aby doprowadziło was do właściwej analizy. To znaczy, żebyście chcieli zmienić swoje istnienie tak, aby faktycznie nie było wirusów, ponieważ wirusy generujecie swoim niewłaściwym zachowaniem i stosunkiem do świata, do społeczeństwa, do człowieka.

Dlatego najlepiej zadajcie sobie takie pytanie: „Jak mogę uczynić świat, światem bez wirusów?” Powodzenia nam w tym!

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.11.2020

 


2021 – rok ludzkiego oświecenia

каббалист Михаэль Лайтман Wkraczamy w rok 2021, który pokaże nam, jak zamknięty jest świat, połączony w jeden system, razem cierpiący, dlatego też rozwiązanie powinno być tylko wspólne.

To wszystko zostanie ujawnione w 2021 roku, który będzie rokiem ludzkiego oświecenia. Dla każdego stanie się oczywiste, że nie da się osiągnąć sukcesu używając swojego egoizmu. Wręcz przeciwnie, każdy sukces zależy od tego, jak bardzo przełamiemy dzielące nas egoistyczne bariery.

Jeśli uda nam się to zrobić w dziesiątkach, będziemy mieć wpływ na cały świat. Cały świat też poczuje, że wystarczy marnowania pieniędzy na broń. Jedyne, w co warto inwestować, to zbliżanie ludzi. To panaceum na wszystkie choroby.

Nie będziesz potrzebować żadnych szczepionek ani leków przeciwko wirusowi. W końcu nie jest to epidemia koronawirusa, ale epidemia globalnego egoizmu rozwijająca się na świecie. I jest jedno lekarstwo na tę chorobę – nasze zjednoczenie.

Z lekcji na temat „Pokora”, 30.12.2020


Energia, która nas zasila

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Człowiek jest częścią jakiegoś dużego złożonego systemu. Oczywiście, że do podtrzymywania wzajemnych relacji systemu potrzebujemy wewnętrznej energii i siły. Jaka energia nas zasila?

Odpowiedź: To egoistyczne napełnienie na wszystkich poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim.

Jeśli chcemy przejść na kolejny poziom, to musimy wykorzystać tę energię tylko do odżywiania naszego ciała w stopniu niezbędnym do jego istnienia, a sami napełniać swoje „ja” właściwością obdarzania i miłości do innych. Wtedy zaczniemy otrzymywać nowy rodzaj napełnienia – napełnienie obdarzeniem. A to będzie zupełnie inne poczucie świadomości istnienia.

Pytanie: Czy człowiek w rzeczywistości może jednocześnie otrzymywać dwa rodzaje energii?

Odpowiedź: Tak. Dostaję zwierzęce napełnienie dla mojego ciała, i to całkowicie świadomie, ponieważ tak dyktuje mi mój stan. I wyższe napełnienie – gdzie pracuję w zupełnie inny sposób, we właściwości obdarzania i miłości do innych.

Pytanie: Dlaczego człowiekowi czasami brakuje energii?

Odpowiedź: On nie widzi jej źródła, nie wie, po co jest mu potrzebna i jak prawidłowo ją wykorzystać. Dlatego stany bezsilności, bezcelowości, oderwania, nihilizmu są dobrymi stanami, które prowadzą go do ponownej prawidłowej oceny wartości w nim samym, i w świecie, a także prowadzą do następnego stopnia.

Komentarz: Z punktu widzenia systemowego podejścia nasz brak energii nie jest zbyt dobry dla systemu, ponieważ człowiek zaczyna tracić w nim równowagę.

Odpowiedź: Ale to popycha go do przodu, do poszukiwań. W tych poszukiwaniach odnajduje siebie w nowych stanach. A gdyby nie miał takiej potrzeby, nigdy by się nie rozwinął. Jak się mówi: „Miłość i głód rządzą światem”.

Pytanie: Jak być szczęśliwym, napełnionym w każdej sytuacji?

Odpowiedź: To zależy od celu, nawet jeśli on zbliża się do ciebie, a ty czujesz jakieś nieprzyjemne właściwości, uczucia, działania. Najważniejsze, że w końcu zdobywasz coś więcej. Wszystko zależy od wartości tego, do czego zamierzasz.

Z programu telewizyjnego „Kabała Express”, 07.12.2020


Wznieść się do absolutnej miłości

каббалист Михаэль Лайтман Czujemy, jak głębia egoistycznego pragnienia (awjut) ujawnia się między nami w dziesiątce. To tylko niewielka część odrzucenia, nienawiści, dystansu, jaki naprawdę jest między nami.

Objawiona zostaje nam tylko niewielka część tej nienawiści, którą możemy pokonać. Im bardziej w naturalny sposób czujemy się dalecy w stosunku do siebie i jak bardzo możemy zbliżyć się i zjednoczyć w jednym sercu, tym większe będzie nasze duchowe kli.

Nasze oddalenie – to nasz Jesod, podstawa parcufa. A jedność w jakiś pragnieniach, pomimo oporu, jest wewnętrzną częścią parcufa, gdzie możemy razem pracować w otrzymywaniu ze względu na obdarzanie względem Stwórcy. Tak budujemy głowę i ciało duchowego parcufa.

Wszystko opiera się na tym, że dzieli nas wielkie pragnienie otrzymania przyjemności, ogromna nienawiść, jak uczniowie rabina Szimona, w których z każdym dniem nienawiść wybuchała coraz bardziej. Ale przezwyciężyli to i zjednoczyli się nad tą nienawiścią, i dzięki temu zbudowali ciało parcufa i apel do Stwórcy – czyli głowę.

W tej formie zaczęli praktycznie ujawniać właściwości Stwórcy, budując swój duchowy parcuf i wznosząc się po stopniach duchowej drabiny.

Z każdym stopniem rośnie oddalenie i nienawiść, a jednocześnie rośnie zjednoczenie i miłość, a także podobieństwo do Stwórcy, wspólna siła miłości. W ten sposób wzrastamy, dopóki nie naprawimy się do doskonałej, absolutnej miłości.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”, 01.12.2020


Wektor

каббалист Михаэль Лайтман Istota działania jest mierzona i oceniana tylko zgodnie z jego intencją. Chęć obdarzania bardziej  zbliża człowieka do Stwórcy – chęć otrzymywania bardziej odsuwa go od Stwórcy.

A pośrodku między intencją ze względu na obdarzanie a intencją ze względu na otrzymywanie znajduje się neutralny, zerowy punkt, z którego człowiek decyduje, gdzie być: w świecie duchowym czy w materialnym.

Cały świat duchowy działa w intencji obdarzania, a gdy tylko działamy egoistycznie, natychmiast odczuwamy świat materialny. Ile dawać, a ile otrzymywać, nie jest już tak ważne. Najważniejsze, co stawia nas po jednej lub drugiej stronie granicy między duchowością a materialnością, to nasza intencja.

Głównym testem jest to, do czego dana osoba dąży, a nie jak silne jest jej pragnienie. Zmiana intencji jest jak zmiana biegu w samochodzie, z jazdy do przodu na bieg wsteczny, w zależności od tego, czy jadę do przodu, w kierunku Stwórcy i stworzeń czy do tyłu.

Intencja zależy od tego, dokąd dąży moje serce: na zewnątrz, do innych, do przyjaciół, a przez nich do Stwórcy lub do siebie. To decyduje dokąd idę, pracuję dla Stwórcy lub dla siebie, zbliżam się do moich przyjaciół i przez nich do Stwórcy, czy zbliżam się do siebie. Wszystko to zależy od intencji, a dopiero potem od pragnienia, które jest jej posłuszne.

Aby sprawdzić intencję, należy odwrócić uwagę od samego działania, aby stało się nieistotne, a żeby było najważniejsze to: dla kogo to robię, i komu przynosi to korzyść. To decyduje o tym, czy jestem w świecie Stwórcy, czy we własnym świecie, w swojej skorupie.

Intencja skierowana na zewnątrz lub do wewnątrz, dzieli moją rzeczywistość na dwie części: część, która odnosi się do mnie, to znaczy „ja”, „moja” i część poza mną, to znaczy przyjaciele i Stwórca. Jeśli chcę istnieć w świecie Stwórcy, a nie w moim małym, zwierzęcym świecie, to muszę nieustannie sprawdzać kierunek swoich myśli.

Księga Zohar mówi, że ludzie z egoistycznymi intencjami mają oczy patrzące w głąb siebie i dlatego są całkowicie ślepi i nie widzą otaczającego ich rozległego świata. Nie potrafią sobie wyobrazić niczego poza tym światem, więc w nim żyją i umierają.

To życie jest dane, aby zmienić kierunek spojrzenia z siebie – na zewnątrz i odsłonić świat Stwórcy, który nazywany jest światem wyższym. A niższy świat to ten, który widzimy, kiedy patrzymy w siebie i staramy się dla siebie.

Muszę sprawdzać, dokąd kieruje się wektor moich myśli i pragnień: ku mnie, ku mojemu dobru czy też do innych, a przez nich do Stwórcy – czyli dokąd sięga moje serce.

Z porannej lekcji na temat artykułu Baal HaSulama „Miłość do Stwórcy i stworzeń”, 21.10.2020


Co nas czeka w 2021 roku

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zbliża się nieuchronnie rok 2021. Nazywa się go rokiem nadzwyczajnej niepewności.

I tutaj jest wiele różnych przypuszczeń i domysłów dotyczących tego, jakim on będzie. Walka o szczepionki i ilu ludzi zgodzi się, aby je przyjąć. Przepaść między bogatymi i biednymi będzie się powiększać, ustanowi się nowy światowy porządek.

Wzrośnie napięcie między USA i Chinami, firmy będą uwikłane w wojny handlowe, rewolucja cyfrowa przyspieszy, świat będzie mniej chętny do podróżowań. Turystyka, loty – tego nie będzie lub zmniejszy się.

I jeszcze jest prognoza Billa Gatesa, że będzie lepiej: będziemy lepiej przygotowani na pandemię, świat stanie się lepszy, będziemy leczyć choroby, cukrzycę i tak dalej. „Jestem optymistą” – mówi Bill Gates.

Jakie są Pana prognozy na 2021 rok?

Odpowiedź: Jeśli ludzkość będzie taka, jak tego chce Bill Gates, to nie widzę w tym szczególnie nic dobrego. Mówi o tym technik, który w ogóle nie rozumie kierunku rozwoju ludzkości. Co z tego, że nabędziemy jeszcze jakieś sprzęty?

Pytanie: A jakim Pan widzi ten 21 rok? Jakim on będzie Pana zdaniem?

Odpowiedź: Myślę, że to będzie pierwszy rok pewnego rodzaju otrzeźwienia ze wszelkich otumanień, w które zaplątaliśmy się, i wreszcie zaczniemy rozumieć, że ani szczepionka nam nie pomoże, ani żadne sztuczki – siedzenie w izolacji lub coś jeszcze. Że pomoże nam prawdopodobnie tylko nasza przemiana, że w rzeczywistości ten wirus jest mądrzejszy od nas.

Jego zadaniem jest przeniesienie nas na wyższy poziom relacji do natury, abyśmy zaczęli myśleć o tym, jak naprawdę możemy przejść prawidłowe szczepienie. To znaczy, jak możemy osiągnąć stan, w którym nie mamy się czego bać, nie mamy dokąd uciekać, po prostu musimy poprawnie istnieć. To zależy tylko od naszych wzajemnych relacji.

Jeśli osiągniemy stan, kiedy ludzie będą obdarzać się wzajemnymi dobrymi uczuciami, znajdą, skąd je wziąć, jak je prawidłowo wykorzystać, w tym będzie to nasze największe zwycięstwo nad tą złą naturą egoizmu, która w nas tkwi. Wtedy to właśnie przejdziemy prawidłowe szczepienie.

Pytanie: To jest uważa Pan, że ten krok zostanie podjęty w 2021 roku?

Odpowiedź: Myślę, że zacznie się stopniowo przejawiać.

Pytanie: Myśli Pan, że naprawdę istnieje jedno wyjście?

Odpowiedź: Jedynym wyjściem jest właściwe zbliżenie się do siebie nawzajem. Abyśmy odkryli, że możemy skrócić dystans między nami, uwolnić się od egoistycznego wirusa, który odpycha nas od siebie, odsuwa, tylko jeśli zaczniemy tworzyć ponad tym wirusem pozytywne uczucia. Tylko wtedy. I jeśli zacznie się to odczuwać w ludzkości, wtedy, oczywiście, będzie to najkrótsza droga do prawidłowego szczepienia populacji Ziemi.

Pytanie: Ale czy przynajmniej troszeczkę w 2021 roku zrobimy ten kroczek?

Odpowiedź: Mam nadzieję, że nastąpi jakiś taki zwrot. Widzę go.

Komentarz: A jeśli nie, to wszystkie te horrory, o których jest tutaj napisane: wojny, napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Chinami…

Odpowiedź: W rzeczywistości to, co wydarzyło się na świecie, jest bardzo interesujące. Środki masowego przekazu same siebie zagoniły w kąt. Przestaliśmy im wierzyć. Nie są już środkami, ani masowego przekazu, i nie informacji. I nikt im nie ufa, i nikt na nich w ogóle nie patrzy. Tutaj jest napisane – fejk, a tam jest napisane – fejk, i tak dalej. Oznacza to, że nikt w ogóle na nic nie patrzy. I jeśli oni jednak dezorientują populację, to to zamieszanie nie będzie dla nich korzystne.

Pytanie: I „wyjdzie im bokiem”?

Odpowiedź: W rezultacie, tak.

Pytanie: Chyba już wychodzi?

Odpowiedź: Tak. Te zagrożenia – Ameryka, Chiny – nie interesują zupełnie miliardów ludzi. W wyniku tej boskiej pandemii, tego boskiego wirusa, miliardy ludzi chce w końcu znaleźć jakieś ukojenie.

A ono będzie w nowej przyszłości. I dlatego politycy w ogóle zejdą ze sceny. I wszystkie te organizacje międzynarodowe – wszyscy już rozumieją, jak bardzo to wszystko jest przesiąknięte takim małostkowym egoizmem.

Pytanie: Czyli poszukiwanie tego ukojenia wśród miliardów ludzi będzie nadal rosło i rosło?

Odpowiedź: Poszukiwania uspokojenia będą nie za pośrednictwem polityki, nie przez banki, nie za pośrednictwem jakichś przedsiębiorstw, nie za pośrednictwem rządów, tak nie jest. Wszystkie te egoistyczne systemy praktycznie przestały działać.

Pytanie: I co będzie?

Odpowiedź: Uświadomienie sobie braku jakichkolwiek systemów właściwego zarządzania. I, z drugiej strony, nikt nie da nieprawidłowemu zarządzaniu możliwości panowania. Taka próżnia zapanuje na świecie. 

Pytanie: I do czego my dojdziemy?

Odpowiedź: Do tego, że nikt nie będzie w stanie zarządzać.

Pytanie: A kto będzie kierował człowiekiem? Przedtem znajdował się pod władzą rządu i prasy. 

Odpowiedź: Myślę, że społeczeństwo będzie ciągnąć do jakiegoś drobnego ustroju feudalnego. Kiedy każdy z dnia na dzień będzie szukał dla siebie jakiejś pracy, która da mu możliwość istnienia, otrzymać to co niezbędne. I to ostatecznie doprowadzi nas do nawiązania nowych więzi.

Wtedy pojawi się potrzeba tej dobrej więzi między ludźmi. Myślę, że zacznie się to właśnie od dołu. Właśnie dlatego, że teraz pojawia się bardzo interesujący nihilizm na całym świecie. Jest to interesujący czas.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 14.12.2020


Dialog z Wyższą Siłą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Z czym można porównać odczuwanie Stwórcy? Z jakimi stanami w naszym świecie, z jakimi uczuciami?

Odpowiedź: Wszystko, co teraz odczuwamy – wszechświat, gwiazdy, naszą planetę, ludzkość itd. – znajduje się pod władzą pewnej siły, która przenika cały wszechświat i kieruje nim. Wszystko pochodzi od tej siły i wszystko do niej powraca.

Człowiek niejako wchodzi w dialog z Wyższą Siłą. Wpływa na nią, a ta siła, poprzez cały świat, wpływa na niego. Odczuwa to wszystkimi organami zmysłów. Reaguje na to lub działa w pewien selektywny sposób na tę siłę, poprzez otaczającą naturę.

Chodzi o poznanie ukrytej siły natury, z którą człowiek wchodzi w dialog. W rezultacie tego, rozwija się, poznaje Wyższą Siłę, nabywa wiedzę, równa się tej sile w zrozumieniu, wpływie, w zmianie samego siebie, swojego stylu życia. To jest celem jego rozwoju.

Pytanie: Do czego można to porównać w naszym świecie?

Odpowiedź: Po części można to porównać z nauką, przecież rozwijamy nauki o naszym świecie, które pomagają nam go lepiej poznać, zarządzać nim. W taki sposób staramy się jakoś ulepszyć nasze życie, chociaż nie do końca nam się to udaje. Dlatego że używamy nauki – egoistycznie.

To jest wielka różnica pomiędzy naszym światem i wyższym światem. Nie możemy egoistycznie używać wyższych sił, właściwości, wszystkiego co odkrywamy. Wyższy Świat można osiągnąć tylko w tej mierze, w jakiej będziemy altruistami. Jeśli zaczniemy myśleć o wspólnym dobru, ale w żadnym wypadku o naszym dobru osobistym.

Takie altruistyczne podejście nazywa się podejściem duchowym. To jest charakterystyczne dla wielu aspiracji człowieka w odkrywaniu natury, natomiast w Kabale jest to obowiązkowe.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 12.11.2018


Fragmenty z porannej lekcji 25.10.2018

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Praca w wiedzy i powyższej wiedzy”

Praca w wiedzy i powyższej wiedzy jest to wieczny, podstawowy temat. Ponieważ nie można ocenić jednego bez drugiego. Praca wykonywana jest ponad wiedzą, aby nad nią zbudować nowy poziom swojego stosunku wobec Stwórcy i duchowego świata, w wierze ponad wiedzą. Cała wielkość i wartość duchowości, określana jest ponad wartością materialnej wiedzy.

Te dwa stany muszą współistnieć w człowieku jednocześnie, w przeciwnym razie nie będzie ani wiedzy, ani wiary. Malchut nie istnieje bez Biny, a Bina bez Malchut – tylko razem, jak jest powiedziane: „I poszli dwoje razem”. W taki sposób wszystko rozpoczyna się, jeden stan jest budowany na drugim.

* * *

Znakiem postępu jest to, że z całkowicie pustego, pozbawionego życia stanu, nagle otrzymujesz możliwość zrozumienia i zrobienia czegoś ważnego. Nie mam na to żadnego wyjaśnienia. Dlatego bardzo cieszę się, że otrzymałem możliwość pracy, bez egoistycznej przyczyny, bez wewnętrznego uzasadnienia.

Z mojej strony nie ma żadnej motywacji, żadnego pragnienia, a jednak jestem w stanie działać, jak gdyby do mnie przyszła siła, nie związana z moim pragnieniem przyjemności, z egoistyczną korzyścią. Obłócza się we mnie nowy duch z góry, ze stopnia Biny, Wyższa Siła. A cały jej wzrost zależy od tego, na ile ja ją cenię.

* * *

To wielka radość, gdy człowiekowi pojawia się takie „pragnienie bez pragnienia”. Pragnienie nie pochodzi ode mnie, przecież ja czuję, mogę działać bez żadnego usprawiedliwienia z mojej strony. Nie oczekuję ani żadnej nagrody, ani kary, pracuję na cudzym paliwie.

Nic nie popycha mnie od tyłu i nie kusi z przodu. Odłączyłem się od wszystkich źródeł energii i pojawiło się nowe pragnienie, które zakłada we mnie z góry, że jest siła która pozwala mi pracować.

Z lekcji według artykułu „Szamati” nr 40

Złożoność duchowej drogi polega na tym, że nauczyciel musi być pośrednikiem pomiędzy uczniem i Stwórcą. Uczeń ma obowiązek słuchać nauczyciela, a to nie jest proste i nie dzieje się samoistnie. Zajmuje wiele lat i tylko w takiej mierze, w jakiej człowiek może anulować się przed nauczycielem, anuluje się przed Stwórcą.

W miarę swojej wiary w nauczyciela, człowiek otrzymuje poprzez niego siłę wiary i może podnieść się. Ta praca obejmuje naukę, rozpowszechnianie, zmianę porządku swojego życia. Kabała wymaga od człowieka dużych zmian w życiu i w tym człowiek powinien zgodzić się z opinią nauczyciela, dopóki nie osiągnie pełnej wiary w niego.

Czasami człowiekowi wydaje się, że nauczyciel mówi o nieistotnych rzeczach, ale powinien zrozumieć, na ile jest to ważne według opinii nauczyciela i wypełniać to zgodnie z tym stopniem ważności, który pokazuje mu Stwórca poprzez nauczyciela. W przeciwnym razie nie odniesie sukcesu.

Jeśli uczeń usłyszał radę nauczyciela i nie wypełnił jej, to nie jest brak działania, ale przestępstwo. Oznacza to, że zlekceważył, odmówił zaoferowanej mu relacji ze Stwórcą poprzez nauczyciela. A w inny sposób nie można nawiązać połączenia.

Dlatego należy słuchać tego, co mówi nauczyciel, a przynajmniej mieć świadomość, że jeśli nie wypełniasz jego rad, to popełniasz przestępstwo. Potem żebyś nie pytał, dlaczego nie robisz postępów. Dotyczy to w szczególności wyjaśnień nauczyciela, dotyczących działań zewnętrznych: nauki, grupy, i najważniejsze, rozpowszechniania.

Ponieważ poprzez rozpowszechnianie otrzymujemy pragnienie, którego nie można uzyskać od grupy i studiów. Dzięki związkowi z szerokimi masami, poprzez pracę w rozpowszechnianiu nauki Kabały, wchłaniamy od nich takie pragnienia, które musimy włączyć w siebie, żyjąc w „ostatnim pokoleniu”. Dlatego dzięki takim pragnieniom wywołujemy na siebie siły, które wypychają nas z dołu, „podnosząc na swoich barkach”.

Należy zrozumieć, że po tym, jak nauczyciel wypowie jakieś słowa, to od tego momentu one stają się dla ucznia albo przykazaniem, albo przestępstwem.

Z porannej lekcji 25.10.2018