Kabała i pokusy naszego świata
Pytanie: Czy nie ma Pan takich obaw, żeby nagle nie pójść w inną stronę?
Odpowiedź: A jakie mogą być te obawy? Przed czym strach? Że coś mnie gdzieś zwabi? Coś mogłoby mnie skusić?! Dajcie mi najmądrzejszych ludzi albo jakąkolwiek inną metodę na świecie – ale co dalej? Czy to mnie wciągnie? Czy dam się wciągnąć jakiejś religii albo mistycyzmowi?! Co takiego może mnie uwieść na tym świecie?
Komentarz: Ale kiedyś powiedział Pan, że na każdym kroku czychają na nas pokusy.
Odpowiedź: Zgadza się, ale nie potrzeba nigdzie po to jechać, dostaniesz to w dowolnym stanie.
Komentarz: Mam na myśli niebezpieczeństwo odejścia w innym kierunku, jeśli nagle wynikną jakieś potrzeby, które odciągną Pana.
Odpowiedz: Jakie potrzeby? Obejrzeć film, pójść do opery, pospacerować na łonie natury, obejrzeć ładne miasto? Widziałem to wszystko, byłem wszędzie. Odwiedzam wiele miejsc, rozkoszuję się tym, podziwiam, rozumiem, że to dzieło ludzkich rąk i jak to zostało zrobione, z jaką wytrwałością, z jaką skrupulatnością ludzie nad tym pracowali. A jednocześnie rozumiem: w co człowiek inwestował swoją pracę? Kogo czci, komu potrzebne są jego piękne dzieła? Architektura, kultura, sztuka. Dla kogo to jest ? Po co?
Mnie to nie ekscytuje, ponieważ to wszystko jest na małym poziomie naszego świata, daremną próbą uwiecznienia człowieka, wyrażenia siebie w jakiś sposób, powiedziałbym, w dość martwej formie. Ile pracy trzeba zainwestować na nieożywionym poziomie swojego rozwoju, by potem wznieść się trochę na inny poziom! Nawet dzisiaj stawiamy pomniki różnym ludziom. W zasadzie jest to najdawniejszy kult rzekomej nieśmiertelności człowieka.
To jest kult bożków, ponieważ nie możemy być połączeni z duchem człowieka. Rozumiem chęć podziękowania, chęć wywyższenia, chęć pozostania w pamięci – ale w czym?! Ludzkość nie ma nic innego. Mam nadzieję, że nasze czasy trochę nas odmienią.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak mogę się zabezpieczyć?”
Ekran antyegoistyczny – to siła połączenia między przyjaciółmi początkowo w dziesiątce, a następnie między nami a Stwórcą. Powstaje dzięki temu, że chcemy wznieść się ponad nasz egoizm i zjednoczyć się. Jeśli włożymy wysiłek w połączenie, to w taki sposób zaczynamy budować ekran. Jest to połączenie nie tylko w myślach, ale w sercach, serdeczne połączenie jednego serca z drugim. Chcemy połączyć się sercami, dlatego że Stwórca jest jeden dla wszystkich i odkrywa się wewnątrz połączenia między nami wszystkimi.
Komentarz:
Pytanie:
Najważniejszą rzeczą w czytaniu Księgi Zohar jest intencja. Czytając tę księgę, przyciągamy największe światło, jeśli jesteśmy w stanie to zrobić. We wszystkim, co napisali kabaliści, nie ma silniejszego światła niż w Księdze Zohar. Dlatego zyskała taką sławę, popularność, i jednocześnie na przestrzeni całej historii była ukryta i wiązało się z nią tak wiele wydarzeń.
Czytając Księgę Zohar, koniecznie trzeba sobie uzmysłowić wszystkimi możliwymi sposobami, a głównie – w myślach, że wchodzimy teraz do gabinetu, w którym poprosisz – i otrzymasz, ale pod warunkiem, że twoja prośba jest właściwa. Pożądane jest, aby człowiek poczuł, że dana mu jest możliwość wejścia i powiedzenia tylko jednej frazy. A jeśli nie uda mu się przebudzić tego, Kto jest w tym gabinecie, od którego zależy cały jego los – to straci tę możliwość i więcej nie dostanie innej. Jeśli człowiek ma takie odczucie, to nawet jeśli otrzymuje możliwości raz po raz, może mu to w jakiś sposób pomóc.
Pytanie:
Pytanie:
Komentarz:
Pytanie: