Artykuły z kategorii

Drabina Jakuba: surowy system oceny

каббалист Михаэль Лайтман Drabina duchowego poznania znajduje się w nas wewnątrz, a mój obecny stopień znajduje się na zewnętrz. Ponadto, we mnie jakby warstwy, jak w cebuli, coraz bardziej wewnętrzne stany. Każda taka sfera to świat, nowy stan, wyższy stopień.

Zaczynając od najbardziej zewnętrznej sfery, która jest mi odkryta i jest moim dzisiejszym stanem, wszystkie sfery znajdują się jedna w drugiej, coraz głębiej, aż do najbardziej wewnętrznego centralnego punktu stanu mojego Końca Naprawy.

Dlatego w Torze opowiedziane jest o drabinie, która przyśniła sie Jakubowi, i o jej określonej formie. Jest to opisane właśnie jako drabina, a nie jak jakieś sfery, w jakiejś innej formie, przecież można było opisać to inaczej. Ale mędrcy wybrali właśnie ten stan, ponieważ odpowiada relacji gałąź-korzeń.

Jakub leży na ziemi, zasypia, odłącza się od swojej prawdziwej rzeczywistości i wtedy widzi, zaczynając od najniższego stopnia, całą drabinę, wznoszącą się do samego nieba. Kim jest Jakub? Jest to Abraham, który otrzymał awijut Izaaka i teraz może z nim pracować w środkowej linii.

Takie proste wytłumaczenie można dać każdemu, wyjaśniając, że wyjść z naszego stanu można, tylko poprzez wniesienie się na wyższy stopień. Wzniesiesz się wyżej, będzie ci lepiej. Dotyczy to zarówno nas osobiście, jak i całego narodu. A dzięki czemu można to zrobić? Baal HaSulam wyjaśnia to na końcu Przedmowy do Księgi Zohar. Środek jest jeden, zarówno dla jednostki, jak i dla całego narodu, dla całego świata.

I nie warto się oburz, że Stwórca stworzył nam teraz takie trudne warunki. W telewizji nadawane są przerażające reportaże, ale czy to kogokolwiek poruszyło? Nie.

Oczywiście, można powiedzieć, że ci nieszczęśnicy nie wiedzą po prostu o tym, że takie rozwiązanie problemu istnieje, nikt im tego nie wyjaśnił. Przede wszystkim musimy zaakceptować, że te kelim, te stany, przychodzą do nas z góry, są nam posyłane przez Stwórcę. I wtedy w świetle tej wiedzy, człowiek stopniowo zaczyna odkrywać możliwe wyjście i zaczyna rozumieć, że skoro przyczyna leży w Stwórcy, to rozwiązanie również musi być w Nim.

Za czasów króla Dawida toczyły się wojny. Wtedy walki były wręcz, przy użyciu włóczni, mieczy, łuków i strzał, w ciagu dnia ginęło do 100 tysięcy ludzi! Wojna to wojna. Wszystko zależy od tego, jak na to spojrzeć.

Oczywiście, dla nas, w tym świecie, każde zabójstwo jest tragedią. Musimy jednak zrozumieć, że na górze nie bierze się pod uwagę ciała, jak to my robimy. Na górze bierze się pod uwagę to, jakiej siły przeżycie otrzymujesz poprzez swoje ciało. A jeśli tracimy 40 osób tygodniowo, i to nie porusza naszej świadomości, to tak, jakbyśmy nikogo nie stracili.

Ocenia się bowiem stopień twojego cierpienia, jaki cię budzi, jakie daje rezultaty, a jeśli cię to nie obudziło, to tak, jakbyś nic nie stracił, nic nie poczuł. Prawdziwy system oceny jest bardzo surowy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.04.2026


Najważniejsze to trzymać się razem

каббалист Михаэль Лайтман 0-жесты Jeśli dążymy do Stwórcy, przyciągamy otaczające światło, które nas naprawia, przybliża, porządkuje. Z dnia na dzień czujemy, jak napływają do nas nowe myśli, nowe pragnienia. Nie powstają przypadkowo, znikąd z powietrza – wszystko przychodzi celowo, jak ogniwa jednego systemu, w którym się znajdujemy.

Nie ma nic przypadkowego. Dlatego nie trzeba obwiniać się o to, że dzisiaj nie mamy takiej ostrości percepcji, jak wczoraj. Wczoraj rozmyślałem poważnie i czułem głębiej, a dzisiaj nagle to nie działa. Wszystko jest zorganizowane z góry dla mojego prawidłowego przejścia ze stanu do stanu.

Najważniejsze, czego potrzebujemy, to trzymać się razem. To jedyny wysiłek, jaki musimy podejmować. A wszystko inne zostanie zorganizowane z góry.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Od czego zależy szybkość wznoszenia się?

каббалист Михаэль Лайтман Jak mamy wznosić się po stopniach duchowego wzniesienia? Kabaliści odpowiadają: przy pomocy światła, które przywraca do Źródła.

Podczas studiowania kabalistycznych źródeł z właściwą intencją, przebudzamy otaczające światła, i jak napisano w „Przedmowie do TES”, przychodzące otaczające światło przebudza człowieka, daje mu siły, i człowiek wznosi się ze swojego stopnia na wyższy, a z niego na jeszcze wyższy.

Nie można oczekiwać, że w moim obecnym stanie poczuję się lepiej – to się nie stanie! Wręcz przeciwnie, jeśli człowiek nie postępuje w kierunku otaczającego światła i pozostaje w tyle, względem „ogólnego czasu”, to opuszcza się i zaczyna czuć się coraz gorzej, aż cierpienia doprowadzą go do zrozumienia, że powinien zacząć się wznosić, ponieważ zmienić stan, oznacza wznieść się.

A wznieść się można za pomocą światła, przywracającego do Źródła. I na tym polega cała zasada, która prowadzi do uświadomienia, że „Drabina Jakuba” jest niezmienna i wszyscy się na niej znajdujemy. Należy więc uświadomić sobie stan, w którym się znajdujemy, zrozumieć przyczynę, dlaczego jest nam źle i jak można się uratować, oraz uruchomić środek naprawy: studiowanie Kabały z intencją wzniesienia się.

I im bliżej człowiek jest w swojej intencji do otaczającego światła podczas nauki, tym silniej to światło na niego oddziałuje i odpowiednio szybciej się wznosi. Wiemy, że połączenie w duchowości określa podobieństwo właściwości: im bliższe są intencje człowieka do obdarzania i im dalej od własnego egoizmu, tym silniejszy jest wpływ światła na niego.

Dlatego rozpoczynając naukę, trzeba uzbroić się w taką intencję, i wtedy rzeczywiście, możemy wznieść się po duchowych stopniach i poczuć się dobrze. Ponieważ właśnie tego pragnie Stwórca: aby każdy z nas znalazł stopień, na którym będzie mu dobrze. Potem człowiek odkryje, że to mu nie wystarcza, że istnieje jeszcze większa przyjemność. I tak do samego Końca Naprawy, aż zobaczy, że znajduje się w absolutnym dobru.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.04.2026