Artykuły z kategorii

Kiedy dopuszczalna jest krytyka?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli widzę braki w mojej grupie, na przykład brak jedności, i chcę to naprawić, czy powinienem poruszyć te kwestie?

Odpowiedź: Chodzi o to, że człowiekowi zabronione jest mówić o tym, co może obniżniżyć całą grupę, jakiegoś przyjaciela, czy nawet samego mówcę. Nie wolno nawet w sobie wzbudzać takich myśli, ani wypowiadać na głos tego, co mogłoby doprowadzić do upadku samego człowieka, jego przyjaciela, czy grupy, czy całego świata z tego stopnia, na którym się znajdują.

W jakimkolwiek stanie byś nie był, jak powiedziano: “Przyjdę do ciebie i pobłogosławię cię” Należy dążyć tylko do góry.

Dlatego jeśli zamierzasz teraz wypowiedzieć kilka krytycznych słów, a wcześniej rzeczywiście, przez dwadzieścia trzy i pół godziny dziennie byłeś w dobrym stanie, pracowałeś z entuzjazmem, we wzniesieniu, nie schodziłeś ze swojego stopnia, a cały czas byłeś w napięciu, w dążeniu do przodu, nie pozwalałeś sobie na rozluźnienie, to wtedy przez pół godziny możesz zająć się krytyką.

Możesz wtedy wyrazić swoje uwagi wobec wszystkich, ponieważ ta krytyka opiera się na fundamencie, zbudowanym przez twój wzniosły stan, i ujawniasz braki tylko po to, aby wznieść się jeszcze wyżej. Wtedy nie jest to krytyka, lecz odkrycie braku napełnienia razem ze światłem, razem z kli. Będąc w prawej linii, zwracasz się do lewej, aby ponownie powrócić do prawej. Ale ten powrót do prawej linii buduje już środkową linię.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Dążenie do prawej linii

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy relacje w grupie powinny opierać się na prawej linii?

Odpowiedź: W grupie musimy nieustannie starać się łączyć z prawa linią, kiedy każdy budzi w przyjacielu uczucie wielkości Stwórcy, ważności celu, wyjątkowości, unikalności grupy.

Po tym, jak wszyscy włożą wysiłki, odkryje się nam przepaść między nami a otaczającym światłem. Jeśli naprawdę prawidłowo inwestujemy swoje siły, zaczynamy odczuwać potrzebę Stwórcy, a następnie, kiedy On odkrywa się, odczuwamy ogromną radość.

Wtedy każdy człowiek wie, jak wspaniale jest dać odczucie innemu, jak dobry jest cel, i sam chce usłyszeć od przyjaciela to samo, aby uświadomić sobie, jak bardzo jest oddalony od celu. Te dwa przeciwstawne punkty powinny być stale przed jego oczami: jak bardzo jestem mały, i jak wielki jest Stwórca.

Ale to odczucie musi być twórcze, konstruktywne, aby można było na jego podstawie wykonywać pożyteczne działanie. W grupie powinny odkrywać się tylko pozytywne rzeczy.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Na progu zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Dzisiaj doszliśmy do stanu, w którym możemy zebrać się w jedną, zjednoczoną całość. W ten sposób obejmujemy w sobie cały wszechświat, zaczynamy tworzyć z siebie model, który rzeczywiście istnieje, odkrywać prawdziwy obraz: połączenie ludzkich dusz, obejmujące poziom nieożywionу, roślinny i zwierzęcą część natury, a przede wszystkim duchowy.

Człowiek, który zaczyna w taki sposób pracować z przyjaciółmi, zbliża się do tego, by zobaczyć wszechświat jako jedną, zjednoczoną całość. Wtedy naturalnie dostrzega wszystkie światy i nasz świat, jako wzajemnie w siebie włączone. Widzi je przeniknięte, zebrane, połączone jedną siłą zwaną „Stwórcą”, a w tym wszystkim, widzi także siebie, wiecznie istniejącego i wznoszącego się po stopniach doskonałości.

To oznacza, że postrzega rzeczywistość w jej prawdziwej formie, nieograniczonej naszym światem, który zanika w tym całym obrazie. Dlatego to, że zbliżamy się do stanu, w którym moi uczniowie mogą rozpocząć pracę nad postrzeganiem rzeczywistości opisanej we „Wprowadzeniu do Księgi Zohar”, jest już poważnym etapem.

Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wszyscy ludzie, którzy są z nami związani w takim czy innym stopniu, niezależnie od miejsca ich zamieszkania, włączą się w ten obraz postrzegania świata. Jest to wyzwolenie z egoistycznych kajdan, z ograniczenia, w których przebywają dusze przed kontaktem z duchowością, z prawdziwą rzeczywistością.

Taka jest rewolucja w człowieku, taki jest najważniejszy moment jego istnienia, ponieważ po tym następuje już dalsze odkrywanie. Człowiek wchodzi już w odczucie prawdziwego wymiaru, prawdziwej rzeczywistości i to wszystko. A dalej następuje już tylko 125 stopni duchowego poznania.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Wzniesienie po stopniach”