Artykuły z kategorii

Duchowe i materialne pojęcie „Izrael”

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz, Artykuł 3, „Cały Izrael ma udział w przyszłym świecie”: W Księdze Zohar, w rozdziale Noe powiedziano: „Wyjdź i zobacz: cały Izrael ma udział w przyszłym świecie”.

Rabasz wyjaśnia, co oznacza „cały Izrael”. Kto to jest „Izrael”? Izrael to ten, kto zawarł sojusz ze Stwórcą lub dąży do tego stanu. „Zawarcie sojuszu“ oznacza, że człowiek osiągnął zgodność właściwości ze Stwórcą, czyli zjednoczenie z Nim.

W taki sposób nazwę „Izrael” otrzymuje się według dążenia każdego do Stwórcy, a nawet według samego celu, mimo że go jeszcze nie osiągnęli. Takie jest duchowe określenie. Oczywiście, oprócz sfery duchowej, żyjemy również w świecie materialnym. Jednak tutaj, zgodnie z prawem korzenia i gałęzi, istnieje inna definicja pojęcia „Izrael” – materialna.

Zgodnie z nią tak nazywa się człowieka, urodzonego z matki Żydówki. Jednak mówiąc o „Izraelu”, kabaliści mają na myśli to, co stanowi wewnętrzną część w człowieku, gdzie może rzeczywiście zrealizować ten jedyny wolny wybór, jaki posiada – zjednoczyć się ze Stwórcą zgodnie ze swoim pragnieniem, podejmując wysiłek.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


„Dusza człowieka uczy go”

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Dopóki człowiek nie wejdzie do świata duchowego, zupełnie nie pomaga to, co czyta w książce – „to rób, tego nie rób”, a przecież to jest bardzo ważne.

Odpowiedź: Dopóki człowiek nie wejdzie do świata duchowego, oczywiście nie widzi, które przykazania są nakazujące, a które zakazujące. Nie rozróżnia struktury swojej duszy: jakie kelim ma poniżej tabura, a jakie powyżej tabura, których pragnień może używać dla obdarzania, a których – nie.

Komentarz: Ale przecież można przeczytać to, co jest napisane w książce…

Odpowiedź: W książce jest napisane wszystko, ale nie możesz na podstawie tego przeprowadzić w sobie analizy. W momencie, gdy trzymasz książkę w rękach, czytasz i czujesz, albo nagle dostrzegasz coś wewnętrznym wzrokiem i rozróżniasz w sobie te rzeczy, wtedy przypominasz sobie, gdzie to zostało opisane w takiej formie. To się nazywa „dusza człowieka uczy go”. Wtedy przechodzisz już do praktycznej Kabały i dokonujesz naprawy swoich pragnień.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


Droga duchowa – droga uczuć

каббалист Михаэль Лайтман Grupa powinna zawsze zapewniać mi siły na drodze do tych celów, które wybrałem do osiągnięcia. Powinni mi stale mówić: „Słuchaj, teraz opowiemy ci coś takiego! Między nami są ludzie, którzy już to osiągnęli i wiesz, i jest to fantastyczne, takie wspaniałe!”. I wtedy, uwierz mi, wszyscy tam pobiegną, i wszyscy razem osiągniemy to.

Mam możliwość sprawdzenia, na ile mój cel jest zgodny ze Stwórcą. Na każdym poziomie są stany, w których odczuwa się, że jesteśmy w większym połączeniu z Nim. Poza tym, jeśli nie mogę zrozumieć siebie, w odniesieniu do celu, to mogę zrozumieć względem rosnącego we mnie egoizmu lub jakiś, innych negatywnych stanów. To również jest przygotowanie, część naszej drogi.

Jeśli nie zwracam uwagi na swoje odczucia, czy czuję się dobrze, czy źle, lecz badam je jak ktoś z zewnątrz, to mogę powiedzieć, czy naprawdę robię postępy, czy nie, niezależnie od tego, czy są to stany negatywne, czy pozytywne. Problem polega na tym, że droga duchowa jest drogą uczuć, a uczucia wyłączają rozum.

Człowiek może tylko powiedzieć, że jest mu źle i tyle. Ale to nie jest sprawdzanie, ani pomiar, ani badanie. Jakkolwiek byłby mądry, jeśli zabrać mu teraz, dwieście gramów przyjemności, to mimo całej swojej mądrości, nic nie będzie w stanie zrobić. Więc problem nie polega na tym, by zmierzyć, na ile nasz cel pokrywa się ze Stwórcą, lecz na tym, by być w stanie to zrobić.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 19.04.2026