Wszystko zależy od naszego pragnienia!

Pytanie: Czy będziemy w stanie osiągnąć na kongresie stały duchowy stopień?

Odpowiedź: Na kongresie możemy osiągnąć jeśli nie stały, to przynajmniej tymczasowy duchowy stopień, co daje nam duchowe reszimot i tworzy w nas pewien duchowy obraz, do którego będziemy mogli dążyć później, przywołać ponownie i formować w nas. Dlatego musimy chcieć, aby powstało w nas przynajmniej tymczasowe zrozumienie następnego stopnia stworzenia, naszego następnego stanu. A trwały stan przyjdzie później – nie ma problemu. A na razie człowiek będzie miał już jasne zrozumienie tego, do czego powinien dążyć.

Możemy jednak osiągnąć nawet stały duchowy stan – zależy to tylko od naszego ogólnego pragnienia. Jeśli będziemy chcieć, wszystko jest możliwe!

Nie ma znaczenia, gdzie znajduje się człowiek podczas kongresu. Jeśli nie może przyjechać na kongres z powodów, które nie zależą od niego (problemy z pieniędzmi, praca, rodzina itp.), nie ma to znaczenia o ile będzie próbował łączyć się z nami w tym czasie we wszystkich naszych działaniach. Będziemy przez całą dobę otwarci dla was. Nawet jeśli pójdziemy spać i będziecie oglądać pustą salę z kilkudziesięcioma ludźmi, którzy przygotowują ją do porannej lekcji, nadal bądźcie razem z nami!

Wszystko, co będziemy studiować razem, będzie natychmiast opublikowane na naszej stronie internetowej. A ci, którzy nie mają możliwości być razem z nami na żywo, będą mogli natychmiast zobaczyć i usłyszeć wszystkie nasze działania, i uczestniczyć w nich. Zrobimy wszystko, abyście mogli być z nami fizycznie, a wy zrobicie wszystko, aby być z nami wewnętrznie, duchowo. Nasze wsparcie dla was jest pewne.

Zasadniczo wszystkie lekcje, które obecnie prowadzę, wszystkie nasze zajęcia, ukierunkowane są na przygotowanie do kongresu, aby nas wszystkich dostroić, rozgrzać, zjednoczyć i uformować tak, abyśmy w ciągu tych 72 godzin byli ze sobą razem „zespojeni” i w tym połączeniu ujawnili Wyższy Świat.

Z wirtualnej lekcji, 06.11.2011


Wyższy świat – to proste!

Kongres w Arava. Lekcja 1

Nie ma wyższego świata. Wyższy świat oznacza ​​połączenie między nami. Jeśli postrzegamy to połączenie, to wówczas postrzegamy również wyższy świat. Nie znajduje się on gdzieś poza nami. Świat duchowy nie istnieje sam w sobie. My tworzymy, budujemy go sami.

Istnieje proste wyższe światło i istnieje punkt, który znajduje się w środku swiatła i podzielony jest na mnóstwoczęści. Jeśli połączymy ten punkt w jedną całość, jeśli połączymy wszystkie jego części, stanie się on  podobny do światła i przemieni się zgodnie z prawem podobieństwa właściwości w duże naczynie (kli dla światła )

Ten czarny punkt pośrodku światła nieskończoności przemieni się w ogromne naczynie, które obejmie w sobie całe światło. I bez połączenia jego części w całość nie ma naczynia, nie ma niczego poza czarnym punktem. „Istniejące z istniejącego” jest to światło, a „coś z niczego” jest maleńkim, jeszcze nie odczuwalnym pragnieniem, które nie istnieje jeszcze jako stworzenie.

Z 1 lekcji z kongresu w Arava, 18.11.2011


Wewnętrzna jedność przeciwko zewnętrznej

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie działania podczas kongresu pomogą nam lepiej skoncentrować się na celu?

Odpowiedź: Kiedy ludzie koncentrują się na wewnętrznym zjednoczeniu, i nie demonstrują tego na zewnątrz. Stoją, obejmują się, śpiewają, przeprowadzają jakiekolwiek wspólne działania, ale na zewnątrz nie pokazują, co czują wewnątrz. Wewnętrzna praca jest bardziej intensywna.

Dlatego musicie się sami zdecydować, gdzie, z kim i jak będziecie czuć się lepiej. Spróbujcie, oczywiście, być ciałem i duszą ze wszystkimi razem. Jednak jeżeli ze względu na wiek lub stan zdrowia jest wam ciężko, czy też nawet jeśli wam też to przeszkadza, możecie odejść na bok i nie uczestniczyć w aktywny sposób w działaniach – nie jest to tak ważne. Ważne jest, abyście razem ze wszystkimi próbowali poczuć najwyższy punkt jedności, a w nim wyższą siłę, która się tam znajduje i przejawia się w niej.

Z wirtualnej lekcji, 20.11.2011


Głośnik Stwórcy

Kongres w Arawa. Rozmowa podczas posiłku.

Nie rozumiecie, w jakim stopniu  jesteśmy kierowani z góry. Nauczyciel przejmuje tutaj rolę głośnika, nie jest on niczym innym niż częścią wyższego systemu, przekazującą wam wiedzę. Przecież  nie ubóstwiacie głośnika, za to że opowiada wam coś ciekawego? I dokładnie w taki sposób powinno zachowywać się w stosunku do nauczyciela, należy po prostu respektować ten „przyrząd”, przez który głoszone są do nas informacje, ale nie więcej niż to.

Chcę was ostrzec, ponieważ właśnie w tym zawarta jest różnica między ślepym kultem i prawdą. Ja odczuwam jeszcze bardziej intensywnie niż inni, że jestem kierowany z góry i że nic ode mnie samego nie jest  wam przekazywane. Nie odgrywam przed wami żadnej roli aktorskiej, tylko wykonuję jedynie  polecenia z góry. I cała praca człowieka polega właśnie na tym, by być kierowanym. I czym wyżej człowiek się wznosi, tym bardziej jest kierowany. To znaczy być niewolnikiem Stwórcy (stopień Mojżesza).

Dlatego nie należy zapominać o tym, aby być wyczulonym i wrażliwym  na to, co Stwórca nam mówi, kiedy mówi On w nas! I zgodnie z usłyszanym powinniśmy posuwać się dalej. Czuję, że osiągniemy ten stan już niebawem. Wtedy wzniesiemy się do poziomu Biny, będziemy mogli usłyszeć Stwórcę. A później „uzyskamy wzrok”.

Więc starajmy się, aby stać się niezależnym od nauczyciela (ponieważ on towarzyszy ci na drodze tylko na określony czas), aby zbudować takie „naczynie” (kli), które jest połączone i może widzieć i reagować na to, co mówi do niego Stwórca. To jest najważniejsze. Za życie!

Ten słuch, to odczucie nazywa się właśnie życiem.

Z rozmowy podczas posiłku przed kongresem na pustyni Arawa, 18.11.2011


Żeńskie wsparcie

Pytanie: Pod koniec tego tygodnia odbędzie się kongres na pustyni Arava. Przyjedzie tam setki mężczyzn z Izraela, aby skrystalizować i wzmocnić między sobą wewnętrzną siłę wzajemnego poręczenia i w celu przygotowania rdzenia, jądra dla zjednoczenia na grudniowy kongres. W jaki sposób możemy zrobić to prawidłowo?

Odpowiedź: To jest rzeczywiście bardzo ważne, aby przygotować ten szczególny wewnętrzny rdzeń, jądro, w którym połączą się wszystkie punkty w sercu. Rdzeń ten będzie otoczony przez pasywną część –kobiet z Bnei Baruch (BB). A najszerszy krąg stanowi zewnętrzny świat.

W wewnętrznym kręgu będą połączeni wszyscy nasi przyjaciele z całego świata. A dlaczego właśnie mężczyźni? Ponieważ odpowiada to naturze stworzenia: bo właśnie oni (mężczyźni) wymagają naprawy, aby osiągnąć miłość i jedność, podczas gdy kobiety dojdą do tego w inny sposób. I wówczas, kiedy osiągniemy pożądany stan, będzie można przekazać go dalej innym ludziom.

Pytanie: Jak kobiety powinny wspierać mężczyzn na tym kongresie?

Odpowiedź: Powinny myśleć o naszym sukcesie. Potrzebujemy tego wsparcia w myślach, bez nich będzie to bardzo trudne. Dokładnie tak jak „synowie Izraela dzięki sprawiedliwym kobietom wyszli z Egiptu”.

Kobiety są najpotężniejszą częścią ogólnego systemu, a ich wsparcie jest szczególnie konieczne. Jeśli kobieta troszczy się o swojego męża, daje mu przez to ogromne siły, gigantyczny impuls w celu realizacji jej oczekiwań. Bez żeńskiego wsparcia nie odniesiemy żadnego sukcesu.

2011-11-16 rav_bs-aravut_lesson_n4_03

Z lekcji do artykułu  „Wzajemne poręczenie”, 16.11.2011


Psychologia duchowego świata

Znanym jest, że Baal HaSulam respektował materialistyczną psychologię, ponieważ przez jej zrozumienie łatwiej jest  wejść  w naukę Kabały. Psychologia mówi o siłach duszy żywej istoty, która w tym świecie znajduje się na poziomie zwierzęcym.

A nauka Kabały mówi o rozwoju tych sił w człowieku, gdy zaczyna on rozwijać się ze względu na przebudzoną w nim duchową  iskrę – punkt w sercu i pod wpływem światła, które prowadzi z powrotem do źródła. Światło to działa na człowieka jakby z zewnątrz, ale budzi się w nim na jego prośbę.

Wtedy człowiek zaczyna się rozwijać i widzieć, jakie siły Boskiej duszy, jakie formy obdarzania, rozwijają się w nim. Podczas ich rozwoju ujawnia je w formie gematrii (wartości liczbowych), w formie imion, i czuje, jakie siły przychodzą z prawej strony, a jakie  siły z lewej strony.

Nie są to strony z naszego świata, lecz prawa i lewa linia w duchowych korzeniach. To wszystko natychmiast  łączy człowieka  z językiem gałęzi. Ale są to już wewnętrzne siły duszy, duchowa psychologia – nauka Kabały.

Z lekcji do Księgi Zohar, 16.11.2011


Została nam dana druga szansa

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Arava. Lekcja 1

Z pewnością słyszeliście o tym, że Ari powiedział raz do swoich uczniów: „Jeśli dzisiaj pójdziemy na górę do Jerozolimy, będziemy w stanie zrealizować końcową naprawę (Gmar Tikkun). Spotkajmy się wszyscy razem za godzinę,  by wznieść się wyżej i dalej kontynuować tą drogę!”

Ale kiedy godzinę później uczniowie przybyli, jeden z nich powiedział, że z jakiegoś powodu on nie może, a drugi z innego powodu, trzeciemu żona nie pozwoliła pójść, następny nie mógł z powodu dzieci, choroby lub ze względu na inne problemy. I w taki sposób nie mogli oni wznieść się do stanu Gmar Tikkun.

Nie rozumiemy tego, jak takie przeszkody były w stanie zatrzymać uczniów Ariego – w porównaniu do stanu końcowej naprawy, którą byli oni w stanie osiągnąć?

Nie rozumiemy tego, jakie przeszkody na drodze zostaną dane człowiekowi z góry, aby mógł zbliżyć się do naprawy.

Nie należymy do najsilniejszych czy niezwykłych – jesteśmy tymi najsłabszymi z tych wszystkich wielkich pokoleń, które ​​były przed nami. Jednak żyjemy w szczególnych czasach i one wymagają wielkiej naprawy, której realizacja stała się możliwa! I dlatego nawet jeśli nie jesteśmy tego godni, wystarczająco silni i nie bardzo rozumiemy, co robimy, ale wyższa siła jednoczy nas i popycha nas do przodu.

Dlatego nie wolno nam zapominać, co zostało nam powierzone, i tylko próbować na ile to możliwe! A Stwórca zakończy za nas tę pracę.

Z 1 lekcji z Kongresu w Arava, 18.11.2011


Aby nie marnować czasu na próżno …

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedział pan, że jedynym środkiem, który może pozwolić człowiekowi utrzymać prawidłową intencję, jest wpływ środowiska. A więc jedyną możliwością dla człowieka, by posuwać się naprzód, jest stworzenie takiego środowiska, jak na kongresie na pustyni, które będzie go ciągle motywować, być w prawidłowej intencji i właściwości obdarzania?

Odpowiedź: Tylko, to! Bez wpływu środowiska człowiek się zatraca. Jest wielu ludzi, którzy siedzą w domu, oglądają seriale telewizyjne, czytają kryminały i powieści, po prostu marnują czas. Czas mija … i czują oni, że nie mogą nic zrobić. Daje się im odczuć, że ich czas wypełniony jest pustymi rzeczami i nie mogą nic na to poradzić.

Często słyszę takie narzekania: „Nie robię nic! Jak mogę wydostać się z tego stanu?!” Człowiek przyrzeka sobie zmobilizować się od jutra – a jutro dzieje się to samo. Kolejny dzień mija i jeszcze jeden… lecz nie można cofnąć czasu.

Co zrobić? Nie można nic z tym zrobić. W ten sposób daje się człowiekowi z góry zrozumieć, że bez wpływu środowiska nie ma on siły ruszyć się z miejsca. Musi wejść w prawidłowe środowisko – po prostu tak jak „głupiec”, jak małe dziecko pośród dorosłych. Wejdź, a wtedy otrzymasz od nich siłę!

Jak mówił rabin Jossi ben Kisma: „Co mam uczynić bez moich uczniów ?!..” Czyżby miał on otrzymać od nich wiedzę? – Nie. Tylko ich wspólne pragnienie dążenia do celu. Czy nie miał on do tego pragnienia?! – Jego pragnienie jest miliardy razy większe niż ich! Prawda. Ale nie będzie posiadał „miliardy razy większego pragnienia + 1”, jeśli nie włączy się w ich pragnienie. Bez nich nie będzie mógł wznieść się ani stopień wyżej. Jeśli zostanie sam, bez uczniów, od jutrzejszego dnia zacznie on czytać wiadomości zamiast księgi Zohar …

Z lekcji do Księgi Zohar, 17.11.2011


Kujemy jądro światowej jedności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak możemy przygotować się do kongresu w Arava, aby przyjechać tam z prawidłowym żądaniem?

Odpowiedź: Wiemy, że naprawa świata przebiega stopniowo. Mężczyźni – ci, którzy odczuwają prawdziwe pragnienie jedności i rozumieją, że wzajemne poręczenie możliwe jest tylko w jedności między nami – muszą jako pierwsi dokonać naprawy. Kobiety dołączą się do tego w mniej aktywnej formie.

Z tego powodu jedziemy w miejsce, gdzie nie będą przeszkadzać nam obce myśli i pragnienia. Tam  spróbujemy przeprowadzić atak, który jest skierowany na zjednoczenie. Polecam wszystkim, żeby we wszystkich naszych centrach zebrali się tylko sami mężczyźni. Bo jeśli mężczyźni na całym świecie spróbują się teraz połączyć, to będzie to  przygotowaniem do kongresu w grudniu.

A później wykonamy jeszcze jeden  stopień przygotowawczy  i zbierzemy do grudnia więcej sił, aby przyłączyć do nas tych mężczyzn, którzy dzisiaj nie angażują się jeszcze z nami w pracy duchowej, jak również kobiety.

Teraz przygotowujemy jądro, a w grudniu będziemy jednoczyć zewnętrzne kręgi. Ponieważ celem kongresu w grudniu jest, aby uczynić z części ludzkości, która uczestniczy  razem z nami w kongresie, wewnętrzną siłę, która przebudzi wszystkich innych do jedności i wzajemnego poręczenia.

Z lekcji do artykułu „Wzajemne poreczenie”, 15.11.2011


Głowa i ciało mojej duszy

Pytanie: Co to jest duchowa konstrukcja (parcuf)?

Odpowiedź: Duchowy parcuf powstaje tylko w wyniku naszego wzajemnego zjednoczenia. Nie ma człowieka, u którego istnieje indywidualny duchowy parcuf. Parcuf jest więc miarą stopnia naszego zjednoczenia, powstaje on tylko w połączeniu między nami.

Duchowy stopień jest miarą obdarowywania. Aby wznieść się na wyższy stopień, muszę być w stanie komuś dawać. Załóżmy, że daję ci coś – to znaczy, że stoję na szczycie tego dawania, jestem praktycznie jego głową (rosz). Dodaję twoje pragnienia do moich w celu ich napełnienia i w ten sposób tworzy się głowa i ciało mojej duszy (rosz i guf), które razem nazywane są „parcufem”.

Z lekcji do „Nauki dziesięciu Sfirot”, „06.11.2011