Stwórca czeka


Europejski Kongres. Lekcja 3

Pytanie: Co to znaczy zwrócić się do Stwórcy?

Odpowiedź: Zwrócić się do Stwórcy oznacza żądać od wewnętrznej siły wszechświata, która utrzymuje i kieruje tym światem, jej prawdziwego objawienia się w nas. Powinniśmy rozpoznać tę siłę, wejść z nią w kontakt i z jej pomocą działać. Dlatego prosimy i żądamy, żeby ta siła objawiła się w nas.

Dla Stwórcy nie ma znaczenia, w jaki sposób zwracacie się do Niego. Nawet jeśli Go przeklinacie. Najważniejsze jest, abyście pozostali z Nim w kontakcie i nie rezygnowali!

Z 3 lekcji Europejskiego kongresu, 22.03.2013


Ziemski wstyd i wstyd duchowy

Pytanie: Co to jest duchowy wstyd i czym się różni od wstydu, który odczuwamy w życiu codziennym?

Odpowiedź: Ziemski wstyd jest egoistyczny i odczuwamy go dlatego, że nasza duma nie chce być zraniona. Duchowy wstyd powstaje w wyniku ograniczenia, kiedy nie troszczę się już o siebie samego, nie wstydzę się moich naturalnych właściwości. Przeżywam go z zupełnie innego powodu.

Poczucie wstydu jest konieczne! Potrzebne jest dla rozwoju duchowego, ponieważ dodaje siły. Jeżeli coś mnie zawstydzi, to natychmiast będę podenerwowany, tak więc ten nowy stan da mi siłę i pewną ruchliwość. W związku z czym, nie będę już taki spokojny i ospały jak do tej pory, ale zacznę działać, aby „zlikwidować“ ten wstyd. I z pewnością będę przez jakiś czas tym zmartwiony, ale w końcu się uspokoję.

Tak więc będę gotów zrobić wszystko, aby zlikwidować przyczynę mojego wstydu, nie zaznam spokoju, dopóki moje emocje ponownie się nie zharmonizują. Jeżeli na przykład jakaś osoba przyczyniła się do mojego wstydu, to zrobię wszystko, aby się zrewanżować. Są ludzie z większym temperamentem i z mniejszym, ale każdy doznaje podobnych emocji.

Natomiast w momencie, kiedy osiągnę punkt, w którym nie będę się już czuł osobiście dotknięty, cały wstyd będzie odczuwalny tylko dlatego, że nie poświęcam się dla innych, nie uczestniczę w wydarzeniach społecznych, nic nie wnoszę i nie wywiązuję się ze swoich obowiązków. Tylko tego powinienem się wstydzić.

Jeżeli uważasz za słuszne wyrzucić komuś: „Nie wstyd Ci?”, pokazać komuś, że on zaniedbuje innych, to od tego punktu zaczynasz już swoją naprawę. Moje osobiste właściwości nie są tu brane pod uwagę, ponieważ tworzą one moją zwierzęcą naturę. Czy kiedykolwiek widziałeś zwierzę, które wstydziłoby się czegoś? Czy spotkałeś kota, który by się zaczerwienił z powodu skradzionej śmietanki, kiedy go na tym przyłapano?

Zwierzę nie może się wstydzić. Ale człowiek w nas, którego zaczynamy budować, po prostu się wstydzi. Wstyd należy do człowieka, bo tylko człowiek może się wstydzić, jeżeli nie daje innym, nie troszczy się w wystarczający sposób o dobro innych, nie wypełnia swojej misji w ogólnym systemie.

Z lekcji do artykułu „Darowanie Tory”, 18.03.2013


Sercu nie rozkażesz


Pytanie: Chcemy zmienić intencję. Czy oznacza to także zmianę w naszym sposobie myślenia?

Odpowiedź: Ty postrzegasz myśl oddzieloną od pragnienia, jednak w duchowości wiążemy je ze sobą, ponieważ myśl jest wynikiem pragnienia. Działanie pochodzi z pragnienia a intencja działania jest samą myślą.

Nasz rozum wpływa na nasze uczucia, mózg działa na serce, ale są one oddzielone od siebie. W duchowości, pragnienie jest sercem, a intencją jest rozum i są one ze sobą połączone.

Z lekcji do “Przedmowa do księgi Zohar”, 21.03.2013


Kongres, od którego zależy świat


Pytanie: Jak można pomóc przyjaciołom w myślach? Jak można wesprzeć psychicznie uczestników kongresu w Niemczech?

Odpowiedź: Co się dzieje, gdy dbasz, martwisz się o kogoś? Wszystkie twoje myśli skupiają się na tym, aby ta osoba odniosła sukces, była zdrowa, i poradziła sobie ze swoim zadaniem. Twoja dusza cierpi razem z nią – jak gdybyś ze wszystkich sił działał z nią, a nawet zamiast niej.

Taka troska jest wystarczająca, nawet jeśli nie są nam znane wszystkie mechanizmy, które biorą udział w naszej transformacji. Przyjaciele z całego świata muszą przygotować się do lustrzanych kongresów już wcześniej, aby naprawdę aktywnie wesprzeć ogólne zjednoczenie. Konieczne jest ujawnienie potrzeby jedności i okazanie prawdziwego zaangażowania. Kiedy ze wszystkich sił myślimy o sukcesie na skalę globalną, wtedy włączamy się do kongresu.

Kiedy wszyscy zjednoczymy się wokół kongresu, to cała ludzkość poczuje szczególną siłę jedności i ta siła zmieni rzeczywistość. Wtedy nasza metoda połączenia zostanie uznana na całym świecie i będziemy w stanie „przestawić zwrotnicę”, aby nasz pociąg zmienił bieg i wszedł z drogi cierpienia na drogę Tory.

Z lekcji, „Wstęp do Księgi Zohar”, 18.03.2013


Dobro czy zło?


Pytanie: Co to jest dobro, czy jest to Światło czy coś innego?

Odpowiedź: To zależy od percepcji człowieka. Każdy ruch w kierunku Stwórcy  nazywa się dobrem, ponieważ Stwórca jest dobry i tworzy dobro. Ale dziś może to być odczuwane w nas zupełnie inaczej: tak jak dziecko czuje presję rodziców, tzn. wszystko zależy od tego, w jakim kierunku się ono porusza – w kierunku rodziców czy w przeciwną stronę.

Z wirtualnej lekcji, 17.03.2013


Kongres „euro-babiloński”


Niedzielna lekcja była poświęcona kongresowi europejskiemu. Myślę, że ta lekcja była bardzo dobra, jestem z niej bardzo zadowolony. Mówiłem z całego serca o ważności tego kongresu, o konieczności spotkania w Europie – w obecnym epicentrum światowego kryzysu, współczesnym Babilonie, gdzie powstało największe niebezpieczeństwo wzajemnej nienawiści.

Chcę bardzo prosić wszystkich razem i każdego z osoba, każdego kto uważa się za mojego ucznia, abyście jeszcze raz posłuchali niedzielnej lekcji. Warto aby zrobili to nie tylko Europejczycy. Na tym kongresie chcemy osiągnąć wielką naprawę. Jeżeli osiągniemy tam pewien stopień zjednoczenia, będzie to miało wpływ na cały kontynent.

Widzicie przecież sami, jak nasze działania wsiąkają w Ziemię i rozprzestrzeniają się wszędzie przez niewidzialny dla oka „system korzeniowy”. Dołączcie do nas na europejski kongres, wspierajcie, wzmacniajcie nas zewsząd – a pozytywna reakcja odbije się echem na całym świecie.

W zasadzie każdy kongres jest bardzo ważny, ale ten jest szczególny, ponieważ odbywa się tam, gdzie skoncentrowane są globalne problemy – i tam gdzie możemy realizować globalną naprawę.

Z lekcji do “Wprowadzenie do Księgi Zohar“, 11.03.2013


Pole, emanujące światłem

laitman 2011-02-25_9196Najważniejsza jest naprawa własnej relacji do rzeczywistości i zrozumienie, że cały świat jest Szchiną, manifestacją Stwórcy. Teraz tylko odkrywa się przede mną w formie nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej natury oraz ludzi – jako cały otaczający mnie świat, który pozornie znajduje się na zewnątrz mnie.

W rzeczywistości jest to objawienie Stwórcy, który znajduje się w ukryciu i postrzegany jest przeze mnie w formie odwrotnej w stosunku do tej, która powinna być. Cały ten odwrotny obraz  wyjaśnia się tylko w przeciwnościach naszych właściwości.

Można go naprawić, ale wtedy jeśli spróbujesz spojrzeć na tę rzeczywistość przez grupę, nauczyciela, książki, rozpowszechnianie, starając się z wszystkich sił zobaczyć go jako idealny, doskonały, szukając tego, czego brakuje nam, aby osiągnąć taki stosunek, odniesienie i wzmocnić za pomocą środowiska.

Wtedy stopniowo poprzez nasze wysiłki „grosz do grosza“ zgromadzi się wielki kapitał, i zaczniemy  odczuwać, że do tego  konieczna jest tylko samonaprawa, ponieważ wszystko co znajduje się poza nami, jest świętą Szchiną albo duszą.

W każdej chwili mamy możliwość pracować nad swoimi złymi, osądzającymi myślami o rzeczywistości, wyższym zarządzaniu, nawet o nas samych, swoich właściwościach, o każdym braku doskonałości wewnątrz czy na zewnątrz, aby wyjaśnić je, pokonać i usprawiedliwić. W tym przypadku zacznie odkrywać się prawdziwa, doskonała rzeczywistość.

Wtedy zobaczymy, że wszelkie odstępstwa od doskonałości, wszystkie braki, które odczuwane są przez nas w każdej chwili: własne zepsucie i wady zewnętrznego świata są to tylko siły, które mają na celu wzmocnienie relacji między człowiekiem a Stwórcą. Świat odkryje się przed nim jak świecące pole, świecące wieloma promieniami światła, manifestując, objawiając różne formy doskonałości. W ten sposób człowiek spotyka się z celem stworzenia.

Z przygotowania do lekcji, 06.03.2013


Gdy światło spotyka się z reszimo

laitman 2009-05-28_8354_wPytanie: Czasami jestem zdumiony własnymi myślami. Skąd one przychodzą?

Odpowiedź: Od Stwórcy.

Pytanie: Ale kiedy myślę  o moich myślach, to także pochodzi od Niego. W takim razie gdzie  jestem ja sam?

Odpowiedź: Powinienem przypisać wszystko Jemu,  jedynemu źródłu, światłu, które płynie z góry i przebudza na dole reszimo (informacyjny gen). Spotkanie między światłem i reszimo tworzy rzeczywistość, które przedstawia mi moje „ja”. Z tego tworzy się moje postrzeganie rzeczywistości.

Jest we mnie pięć stopni rozwoju i jeśli chcę poznać swoje źródło, swojego Stworzyciela, Stwórcę, znaczy ze doszedłem do piątego stopnia. Wtedy chcę zrozumieć swój początek – światło i reszimo. Innymi słowy, zadaję pytanie o sens życia: skąd ono pochodzi w jaki sposob i w jakim celu?

Zwykle to pytanie pojawia się w wyniku złych odczuć, to znaczy gdy jest mi źle. W tym przypadku kabaliści wyjaśniają, że sam nie mogę nic zrozumieć lub zrobić. Najpierw powinienem zebrać, stworzyć system, w którym będę mógł działać – jako reszimo, i  jako światło.

W tym systemie istnieję ja i moi bliźni, co pozwala mi przebudzić w nim reszimo i  światło. I wtedy zaczynam upodobniać się do Stwórcy, jak jest napisane: „Z Twoich działań rozpoznam Cię”. Taki system jest zwany grupą.

Z lekcji  do artykułu „Pokój”, 01.03.2013 


Jak usprawiedliwić to, co jest niemożliwe do uzasadnienia


Pytanie: Jak usprawiedliwić Stwórcę, jeśli stale widzimy cierpienia śmiertelnie chorych ludzi?

Odpowiedź: Teraz jest niemożliwe, aby to usprawiedliwić, bo nie chcemy udawać ani kłamać, przekonywać siebie, czy słuchać pocieszania innych. Istnieją różne psychologiczne metody oddziaływania, które pozwalają człowiekowi zmienić spojrzenie na tragiczne wydarzenia. Kabaliści mówią jednak, że zasadnicza zmiana jest możliwa tylko pod warunkiem, że Światło, które prowadzi z powrotem do źródła, będzie działać na człowieka, będzie miało na niego wpływ i zmieni jego stan.

Stan człowieka, jest stopniem na którym się znajduje. Dlatego będzie on mógł spojrzeć inaczej na wydarzenia, odczuć je i zrozumieć odpowiednio do nowego stopnia, który teraz osiągnął dzięki Światłu. W tym przypadku zmiana nie jest spowodowana faktem, że środowisko przekonało go do tego. Ponieważ ono oszukuje go i nie pozwala na zobaczenie prawdy, jak gdyby daje mu środek uspokajający. Próbuje doprowadzić go do przekonania, że​​ wszystko jest w porządku, okłamuje go i tym samym zamyka mu drogę do prawdy.

My tak nie robimy – nie uspakajamy, ale wspieramy człowieka w całkowitym odkryciu swojego ego. Pomagamy mu ujawnić jego egoizm i sprostać mu.

Istnieją dwa sposoby samodzielnego ujawnienia jakiejkolwiek sytuacji. Pierwszym sposobem jest zamaskowanie problemu i oszukiwanie samego siebie. W tym przypadku człowiek zwraca się o pomoc do religii, wierzeń, mistycyzmu. W ten sposób działa wszystko w naszym świecie.

Ale można inaczej, bardziej otworzyć oczy i obudzić pragnienie, oraz pracować nad tym, aby przyciągnąć Światło, które prowadzi z powrotem do źródła, by mnie naprawiło. W wyniku czego, będę w stanie na nowym poziomie rozpoznać prawidłowy obraz.

Jak mogę przyciągnąć to Światło? Usprawiedliwiam wszystkie występujące zdarzenia, ponieważ wynikają one z jedynej zasady: “Nie ma nikogo oprócz Stwórcy”, i chcę ujawniać tę wyższą siłę, poza którą nie ma niczego innego.

Nie godzę się z tym, co się dzieje, jak to czyni pokorny wierzący, ale pragnę ujawnić wyższe. Rozumiem, że wszystkie moje odczucia wywołuje Stwórca, gdyż chce, aby stworzenie odkryło Go w postaci jedynej siły i absolutnego dobra.

Z lekcji do „Nauki dziesięciu Sfirot” „, 08.03.2013 


Jeśli kobieta coś postanowi – to tak zrobi


Pytanie: Kobiety w dużo mniejszym stopniu niż mężczyźni biorą udział w polityczno – gospodarczym chaosie, który obecnie zapanował na świecie. W związku z tym, co kobiety mogą zrobić dla ogólnego uzdrowienia?

Odpowiedź: Kobiety są w stanie zobligować mężczyzn do zjednoczenia, zasady wzajemności i solidarności. Wówczas życie stanie się lepsze zarówno w kraju, jak i na całym świecie. Jeśli istnieje możliwość by kobiety się zjednoczyły, wtedy będą one również w stanie nakłonić do tego mężczyzn.

Z jednej strony, zjednoczenie dla kobiet jest bardziej trudne do zrealizowania a z drugiej strony to kobiety powinny zacząć. Jeżeli kobieta coś postanowi, to natychmiast zaczyna płynąć, wiosłować z prądem w prawidłowym kierunku.

U mężczyzn wszystko przebiega odwrotnie: łatwiej jest im wskoczyć do wody, ale ciężko płynąć, ponieważ po drodze napotykają wiele przeszkód, które wymagają naprawy. Prośmy więc kobiety o to, aby były dla nas przykładem i dały nam siłę do zjednoczenia.

Generalnie, tylko jedność między nami wszystkimi będzie kluczem do sukcesu we wszystkich sferach życia. Nie przypadkiem mówi się, że za każdym sukcesem mężczyzny, stoi kobieta. Drogie kobiety popychajcie mężczyzn ze wszystkich sił do jedności – nie ma na to innego środka.

Z lekcji do „Wprowadzenie do Księgi Zohar”, 07.03.2013