Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty 15.11.2015

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy duszę można przekazać genetycznie?

Odpowiedź: Dusza nie jest nikomu przekazywana, ona nigdzie nie znika i nie rodzi się. Ona jest stałym składnikiem człowieka, tylko musi on ją w sobie odkryć. Dusza istnieje w każdym z nas jak w punkcie, w kropli nasienia. I my musimy ją rozwinąć.

Gdy dusza rozwija się, człowiek widzi, że z nią nie należy nic robić, ponieważ jest doskonała i całkowicie przystosowana do innych jego właściwości.

Pytanie: Kiedy studiuje Zohar, występują we mnie burzliwe emocje walki. Czy mi się to wydaje, czy litery wpływają na emocje?

Odpowiedź: Na ciebie ma wpływ to, czego się uczysz. Przerabia to ciebie, ugniata, skręca, zmienia wewnętrznie i to jest prawidłowe. W efekcie twoje postrzeganie staje się bardziej objętościowe. Kontynuuj i zobaczysz, jak to sprawia, że ​​człowiek staje się bardziej  wszechstronnym.

Pytanie: Żyję cztery lata w klasztorze. Byłem wyznania prawosławnego, los przywiódł mnie do kabały. Obecnie wchodząc do świątyni, odczuwam już zupełnie inne uczucie. Księga Zohar przyciągnęła duszę. Znalazłem grupę i rozwijam się. Czy po kabale będę może jeszcze gdzieś zaprowadzony?

Odpowiedź: Możliwe. To nie ma znaczenia. Kontynuuj rozwój. Stale odnoś się krytycznie do tego,  co otrzymujesz. Bądź tylko ponad sobą, starając się patrzeć na siebie z następnego, jeszcze wyższego poziomu, aby rozwijać się nie na tym poziomie, gdzie znajdujesz się teraz, ze swojego rozumu i pragnień, a z bardziej wyższego. I wtedy się nie pomylisz. Powodzenia!

Pytanie: Wszystkie problemy wynikają z tego, że pozostaliśmy na poziomie zwierzęcym, że brakuje nam wychowania człowieka?

Odpowiedź: Tak, wszystkie nieszczęścia są z tego powodu, że jeszcze nie otrzymaliśmy prawidłowego wychowania.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że u jakiegoś buddysty w Nepalu nie istnieją w tym życiu praktycznie żadne szanse?

Odpowiedź: Nie ma czegoś takiego, żeby u kogoś nie było szans. Dlatego że, wpływając na świat, wpływam na wszystkich – w tym również na samotnika w Nepalu.

Pytanie: Choroba – jest to znak dla człowieka, że zboczył on z prawdziwej drogi?

Odpowiedź: Nie – jest to znak nieprawidłowego połączenia z innymi ludźmi w jeden system, w którym wszyscy zależymy od siebie nawzajem. My istniejemy między sobą w stanie, który nazywa się „wzajemne poręczenie”. Dlatego nie możemy powiedzieć, że mój stan zależy tylko ode mnie – on zależy od wszystkich i od tego, jak ja wpływam na wszystkich.

Pytanie: Jak można być pewnym, czy dokonuję prawidłowego wyboru, bo dalej znowu należy wybrać?

Odpowiedź: To można rozwiązać tylko w grupie. Prawidłowy wybór może być tylko wtedy, jeśli  dążymy do zjednoczenia wewnątrz naszej grupy i przez nią chcemy wpływać na świat.

Pytanie: Jak postępować z otoczeniem, które ciągnie mnie w dół? Ignorować? Czy opuszczać się na pewien czas na ich poziom? Czy wystarczy mi sił, aby się podnieść?

Odpowiedź: Wskazane jest opuścić się jeszcze z kilkoma przyjaciółmi razem, żeby podnieść innych z niższego poziomu na wyższy. Jednej osobie nigdy nie wystarczy sił, aby się podnieść. Tylko razem ze wszystkimi.

Pytanie: Czy wolna wola jest tylko u ludzi z punktem w sercu, czy jeszcze u religijnych postaci, polityków, naukowców?

Odpowiedź: Wolna wola jest u prostych ludzi – u mas. A u tych, którzy zajmują wysokie stanowiska, u wielkich uczonych i polityków, od których zależy los innych ludzi, wolna wola jest zabrana. Wszyscy tak zwani władcy świata – to tylko marionetki. Nie posiadają oni nic własnego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Pojąć wielkość natury

каббалист Михаэль Лайтман Gdybyśmy potrafili pojąć rzeczywistą wielkość natury, byłoby nam bardzo łatwo zrezygnować z naszego egoizmu i stać się takimi samymi oddającymi i kochającymi, jak ona. Trudność polega na tym, że ocena wielkości natury, rodzącej wszystko i wszystkim zarządzającej, zależy nie od samego człowieka, a od jego otoczenia. Jeśli jego otoczenie przenika wielkością sił przyrody, czuje on w sobie dość sił, aby pokonać swój egoizm.

Ale kiedy widzi, jak jego otoczenie lekkomyślnie odnosi się do niej, jej praw i celu doprowadzenia człowieka do podobieństwa do niej – on także zaniedbuje tę wiedzę i przestaje odczuwać ją jako ważną, a następnie w ogóle przestaje ją odczuwać.

Dlatego otrzymanie wielkości celu (osiągnięcie podobieństwa do natury we właściwościach darowania i miłości) od otoczenia jest niezbędnym warunkiem wzniesienia. Z tego powodu człowiek musi:

– zawsze przysłuchiwać się i ze wszech miar cenić otoczenie – dlatego powinien odczuwać siebie najmniejszym ze wszystkich przyjaciół, ponieważ tylko mały otrzymuje od większego

– dążyć do powiększenia otoczenia ilościowo lub jakościowo w swoich oczach, żeby być pod wrażeniem jego wielkości celu – dlatego powinien wychwalać zalety przyjaciół i czcić ich jako największych w pokoleniu. Wtedy otoczenie będzie oddziaływać jako wielkie, ponieważ jakość jest ważniejsza od ilości. 

(z artykułu Baal HaSulama „Artykuł na zakończenie Księgi Zohar”)


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Dobrze zaplanowana gra

Pytanie: Ciekawe jest, że muzułmańscy uchodźcy w Europie jakby nie mają jednego konkretnego lidera i organizacji, niemniej jednak synchronicznie wypełniają dokładnie te same działania w różnych częściach Europy, jakby ktoś zarządzał nimi z jednego centrum. Kto zarządza tym całym procesem?

Odpowiedź: We wszystkich meczetach przeprowadzane jest potężne, dobrze przemyślane przygotowanie do tego, jak się zachowywać i jak odnosić się do Europejczyków. A poza tym islamska cywilizacja jest bardzo bogata, istnieje ​​już od prawie półtora tysiąca lat. Arabski charakter jest nieprosty, chytry, pozwalający grać z ludźmi. Jest to wszystkim znane, niemniej jednak wszyscy wpadają w tę sieć.

Arabowie zwiększają swoją obecność w różnych międzynarodowych organizacjach, przenikając tam pod różnymi imionami i świat stopniowo staje się uwikłany w ich sieciach. W świecie nie ma takiej siły, która mogłaby się im przeciwstawić, ponieważ chrześcijaństwo przeszło już szczyt swojego rozwoju i gaśnie.

Kabalistyczne źródła wskazują, że w naszych czasach islam będzie przeżywał swój rozkwit i rozpocznie ofensywę na Europę, żeby ją podbić. I Europa się przed nim ugnie.

Pytanie: Więc nie jest to zjawisko przejściowe, jak kiedyś rozkwit Osmańskiego imperium?

Odpowiedź: W naszych czasach będzie to przechodzić w inny sposób, ponieważ jest to program natury. Różnica polega na tym, że teraz jest to skierowane bezpośrednio przeciwko Izraelowi. Wszystko, co się dzieje, jest przeznaczone po to, żeby obudzić Izrael, zjednoczyć Żydów i dzięki temu odkryć w naszym świecie wyższą siłę, Stwórcę. Tylko ta pozytywna siła może zrównoważyć działającą dzisiaj na świecie negatywną siłę zła, egoizmu.

Dlatego po tym, jak muzułmanie podbiją Europę, pójdą na wojnę przeciwko Izraelowi – razem z Europejczykami i możliwe również z Rosjanami. I wtedy ten nacisk zmusi Izrael do zjednoczenia.

Miejmy nadzieję, że naród Izraela usłyszy kabalistów i zacznie jednoczyć się jeszcze wcześniej, zanim to wszystko się stanie. Jeśli naród Izraela zjednoczy się, to w świecie odkryje się dobra siła, która zrównoważy egoistyczną, złą siłę i doprowadzi świat do pożądanej naprawy.

To jeszcze nie zostało zrealizowane w praktyce, ale na razie do dzisiejszego dnia wszystko, co było opisane w kabalistycznych źródłach, spełniało się. Dlatego nie mam żadnego powodu nie wierzyć w ten scenariusz. I widzę, jak on już zaczął się realizować.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu 21.01.2016


Kochaj bliźniego swego jak siebie samego

каббалист Михаэль ЛайтманW tym znanym wszystkim prawie zawarte są naprawy wszystkich pragnień (serca) i myśli (rozumu) człowieka. I odwrotnie, tylko naprawiając wszystkie swoje pragnienia i myśli, człowiek osiąga właściwość miłości do ludzi, do całej ludzkości i natury.

Ponieważ u każdego człowieka miłość do bliźniego jest bardzo słaba i dlatego nie przejawia się w wyraźny sposób, jednak jeśli kilka osób zjednoczy się razem w grupę i każdy będzie tłumił swój egoizm w stosunku do drugiego, to każdy otrzyma siły wszystkich pozostałych – w tym przypadku odbędzie się zwiększenie wszystkich pojedynczych sił członków grupy w jedną wielką siłę i pojawi się możliwość wypełnienia prawa natury „Kochaj bliźniego swego”.

Powstaje sprzeczność: czy do osiągnięcia miłości do bliźniego koniecznym jest naprawić wszystkie swoje egoistyczne właściwości, czy też do osiągnięcia miłości do bliźniego potrzebna jest tylko miłość do przyjaciół w grupie?

Zazwyczaj ludzie łączą się w grupy w celu ulepszenia w czymś swojego położenia i każdy kalkuluje, ile on daje innym, a ile otrzymuje, tzn. taka grupa jest oparta na egoizmie. A jeśli członek takiej grupy czuje, że może otrzymać poza grupą więcej niż w ramach grupy, on rozczarowuje się w tym, że się w niej znajduje. Takie towarzystwo oddala człowieka od wzrostu do poziomu „Człowieka”.

Rzeczywiście, osiągnięcie miłości jest możliwe tylko przy naprawieniu wszystkich swoich egoistycznych pragnień i myśli. Ale jeśli połączyć razem niewielkie pragnienia w miłości, każdego to w połączeniu stworzą oni nową, wspólną wielką siłę – i z niej może korzystać każdy z członków grupy do osiągnięcia miłości do przyjaciół, a następnie może osiągnąć miłość do ludzkości i Natury.

Ale to wszystko pod koniecznym warunkiem, że każdy tłumi swój egoizm w stosunku do drugiego. A jeżeli człowiek jest oddzielony od przyjaciela egoizmem, on nie będzie w stanie otrzymać od niego siły miłości do bliźniego. To znaczy tylko w miarę anulowania się przed przyjaciółmi można otrzymać od nich siłę miłości.

Jest to podobne do zapisu cyfr: jeśli napisać na początku 1, a potem 0, to wyjdzie 10, to jest 10 razy więcej, a jeśli po jedynce napisać dwa zera, to otrzymamy 100, tj. 100 razy więcej. Oznacza to, że jeśli jego przyjaciel – to jedynka, a on – zero, to człowiek dostaje od przyjaciela 10 razy więcej. A jeśli on mówi, że on jest podwójne zero w stosunku do przyjaciela, to otrzyma od niego 100 razy więcej.

A jeśli na odwrót, on jest jedynką, a przyjaciel – zerem, to wychodzi 0,1 i on jest 10 razy mniejszy od przyjaciela. A jeśli on może powiedzieć, że on jest jedynką i ma dwóch przyjaciół, którzy są dwoma zerami w stosunku do niego, to wtedy on jest 0,01 w stosunku do nich. W taki sposób im większą liczbą zer ocenia on przyjaciół, tym mniejszy jest on sam.

Nawet jeśli masz już siły do miłości do bliźniego i możesz je praktycznie okazać, i już czujesz, że osobista korzyść tylko tobie szkodzi, niemniej jednak nie wierz sobie i bój się, że możesz zatrzymać się na środku drogi i upaść w egoizm. Musisz się bać, że dadzą ci takie egoistyczne przyjemności, przed którymi nie będziesz mógł się oprzeć i zaczniesz się nimi rozkoszować w miejsce miłości do bliźniego. Właśnie strach upadku w egoizm daje człowiekowi siłę do przestrzegania prawa natury – prawa miłości i obdarzania.

Z artykułu Rabasza „O zasadzie „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Meczet Notre-Dame

Na razie jeszcze uchodźcy nie narzucają Europie islamu, a mówią: „My odłączamy się od was i nie wywieramy presji w niczym, ale nie ingerujcie w nasze życie, nie wykraczajcie poza granice naszej enklawy. Musicie zapewniać nam tylko wszystko co niezbędne“.

Słyszałem od swoich uczniów żyjących w Europie, że widzieli, jak migranci wchodzą do supermarketu, napełniają po brzegi wózek produktami i wychodzą nie płacąc. I nikt nie może im nic powiedzieć.

Dzieje się tak codziennie, w wielu miejscach. Europejczycy mają przed sobą znacznie gorsze problemy, przed którymi seksualna przemoc wobec kobiet na ulicy i niezapłaconego rachunku w sklepie wyda się niewinnymi figlami. Skończy się na tym, że w miejsce Paryskiej Katedry Notre-Dame będzie stał główny francuski meczet.

Chrześcijańskie katedry przekształcą się w meczety. Ponieważ Europa już się zestarzała i nie jest w stanie sprzeciwić się islamowi. Ludzie nie potrzebują niczego.

Pytanie: Ale w Europie jest młodzież! Jaka jest różnica między młodym muzułmańskim uchodźcą i młodym Europejczykiem?

Odpowiedź: Młody człowiek – jest to ten, który ma silne pragnienie, cel, ma siłę dla osiągnięcia tego celu i jest gotów walczyć za niego. Ale takich ludzi nie ma w Europie, z wyjątkiem niektórych skrajnie prawicowych grup, którym również się nic nie udaje. Marie Le Pen nie osiągnęła sukcesu w wyborach we Francji, i w Grecji prawica też nie otrzymała dużej ilości głosów w wyborach.
Oznacza to, że islam ma wszystkie możliwości, aby wywierać presję na Europę i to, co widzimy – to dopiero początek. Zgodnie z prawem muzułmanów Europa musi zostać islamskim państwem. I nie sądzę, że Europejczycy będą mocno protestować. Europa już przeszła okres silnego, fanatycznego chrześcijaństwa, chrześcijaństwo słabnie wszędzie: i w Watykanie, i w samej Europie.

Pytanie: A skąd młodzi muzułmanie czerpią siłę?

Odpowiedź: Muzułmanie czerpią siłę ze swojej wiary, z roszczeń, aby podbić cały świat. Uważają, że islam musi rozprzestrzenić się na całym świecie, i do tego inspiruje ich wiara w wynagrodzenie w przyszłym świecie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 21.01.2016


Tam, gdzie boli najbardziej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Duchowa droga wiedzie tylko poprzez przeszkody – mój spór z nauczycielem i grupą. Jak mogę się z nimi zgodzić, jeśli widzę, że Pan się myli?

Odpowiedź: To zrozumiałe, że tobie się wydaje, że nauczyciel się myli. Z twojego punktu widzenia i Stwórca się pomylił, urządzając nam takie złożone życie na tym świecie. Czy nie mógł go zrobić beztroskim, sytym i spokojnym?

Ta droga jest skierowana przeciwko twojemu egoizmowi, to znaczy wbrew woli i rozsądkowi. Za każdym razem musisz podnosić się nad przeszkodami, które są sprzeczne z twoim uczuciem i rozumem: jedna za drugą, jeszcze i jeszcze. To są te same punkty, z których składa się duchowa droga, przekształcająca się w „bramę, otwór i wejście“ – w połączenie Stwórcy i Jego stworzenia. „On i imię Jego to jedno“.

Ten krok wykonuje się zawsze powyżej przekonania twojego rozumu – tam gdzie znajduje się następny stopień. Cała reszta jest wokół tego, z czym się zgadzasz: przyjemne wspólne posiłki, towarzystwo przyjaciół, fascynujące podróże – to wszystko nie odnosi się do duchowego! To tylko towarzyszące czynniki mające na celu wyodrębnić przeszkody, jako najważniejsze.

Z jednej strony masz normalne życie na ziemi, a z drugiej strony życie w grupie. Wszystko to się kręci, wspaniale pasuje: i z lewej, i z prawej strony. Tylko po środku natkniesz się na kilka przeszkód, z którymi się nie zgadzasz i myślisz: „nic strasznego, jakieś drobiazgi: nie zgadzam się, to się nie zgadzam! Przecież ze wszystkim pozostałym się zgadzam: i z lewej, i z prawej strony, zgadzam się z nimi.“

W zwykłym życiu ożeniłeś się, wspierasz rodzinę, pracujesz, robisz wszystko co niezbędne. I żyjesz życiem grupy, pracujesz razem z przyjaciółmi, płacisz maaser, uczestniczysz we wszystkich wydarzeniach. Jedynie w niektórych szczególnych sytuacjach zderzasz się z takimi momentami, z którymi się nie zgadzasz i nie możesz przez nie przejść. Ale w tym samym czasie idziesz i w lewą, i w prawą stronę bez żadnych problemów. Oczywiście, że nie masz z tym żadnych problemów, przecież tam twój egoizm zgadza się z tym co się dzieje.

Należy wziąć pod uwagę miejsce, gdzie mogą być drzwi, otwór i wejście. I to jest dokładnie tam, gdzie najbardziej boli. Nie chcesz drażnić tych punktów, ponieważ czujesz tam prawdziwe tarcie, jak bolesne ukłucie.

W uczuciach i w rozumie jesteś razem ze wszystkimi. Lubisz się uczyć, mądrze rozprawiać na duchowe tematy, również lubisz spędzać czas z przyjaciółmi, robisz im prezenty, „kupujesz przyjaciela“, zapraszasz z wizytą. Tylko czasami ci się wydaje, że w niektórych sprawach grupa podejmuje błędną decyzje. Ty nie protestujesz, tylko spokojnie czekasz, aż przyjaciele dorosną, zrozumieją i naprawią swój błąd, to znaczy – zgodzą się z tobą. Ty rozumiesz, że innego wyjścia nie ma i więcej nie ma dokąd pójść, zgadzasz się z tym, że to wspaniała grupa i wielka nauką, której nic nie dorówna.

To bardzo powszechna postawa większości uczniów. Ale stopniowo, po kilku latach nauki, zaczynasz czuć i widzieć te przeszkody, które cię zatrzymują. Tam właśnie, w tych miejscach znajduje się wejście, które w przyszłości powinno się otworzyć. To jeszcze nie drzwi, a jednolita ściana. Lecz jeśli pójdziesz wiarą powyżej wiedzy, dostrzeżesz w ścianie drzwi, które natychmiast przekształcą się w otwór i wejście.

Wejście może się odbyć tylko przez takie miejsca niezgody – należy właśnie ich szukać, wybierając z całej reszty! Przecież wszystko pozostałe znajduje się we władaniu twojego egoizmu. Tylko w miejscach spornych możliwe jest przejście w inny wymiar, siłą wiary.

Z lekcji, z listów Baal HaSulama, 13.12.2013


Żydzi winni są za antysemityzm

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Według danych statystycznych 60 procent obywateli Francji uważa, że za antysemityzm winni są sami Żydzi; 56 procent – że Żydzi posiadają dużo władzy i bogactwa; 40 procent wskazuje, na ich nadmierną obecność w środkach masowego przekazu; 13 procent – w ogóle nie chce, aby znajdowali się we Francji. W ogóle, Francuzi nie lubią Żydów!

Odpowiedź: Naturalnie! Tak było w każdym wieku. Francuzi nie lubią Żydów bardziej niż wszystkie inne narody.

Ale teraz tendencja do antysemityzmu będzie rosła we wszystkich krajach, dlatego że świat doszedł do stanu, w którym jest zobowiązany naprawić się i nie można już tego dłużej odkładać. Cały światowy egoizm nie może się już dalej rozwijać, on zaczyna sam siebie pochłaniać. I dlatego coraz bardziej przejawia swą nienawiść do jego głównej przyczyny: dlaczego się nie naprawia, a pożera siebie.

Człowiek będzie cierpieć z powodu rosnącego egoizmu i nie będzie mógł w żaden sposób się go pozbyć. On instynktownie czuje, że korzeń naprawy znajduje się u Żydów a oni nie wypełniają swojej misji. Dlatego wraz ze wzrostem egoizmu będzie podświadomie wzrastać nienawiść do Żydów i przez cały czas wskazywać, że to właśnie oni są wszystkiemu winni!

I rzeczywiście oni są winni, ale nie cierpieniom, a temu, że nie uzdrawiają ludzkości z cierpienia.

Komentarz: Ale sami Żydzi tak naprawdę tego nie rozumieją.

Odpowiedź: I Żydzi nie rozumieją, i narody świata też nie rozumieją.

Pytanie: Więc czego my chcemy od Żydów?

Odpowiedź: Niczego. Chcemy, żeby kabaliści, którzy rozumieją istotę antysemityzmu szybko wyjaśniali to wszystkim, nawet tym, którzy nie chcą. Powinniśmy wychodzić i krzyczeć o tym na każdym rogu, wszędzie i jak się da, przez wszystkie środki masowej informacji! We wszystkich językach i na całym świecie! I Żydom i narodom świata.

Tylko w ten sposób stopniowo zaczną nas słuchać. Jeszcze cios, jeszcze cios, nam będzie źle, im będzie źle i ostatecznie wszyscy usłyszą, dlaczego narody świata nienawidzą Żydów, a Żydzi  usłyszą, dlaczego narody świata ich nienawidzą.

I wtedy Żydzi zajmą się kabałą, zaczną łączyć się między sobą i pokazywać ten przykład  wszystkim innym narodom. I te z radością zaczną się łączyć – ale właśnie wokół Żydów! To jest jak drożdże, które wrzucamy do ciasta i ono zaczyna fermentować. A rolę drożdży wykonuje żydowski naród. Tak jest napisane w kabale! I nigdzie od tego nie uciekniesz!

Ale teraz drożdże nie wykonują swojej funkcji i dlatego rośnie naturalna nienawiść do nich. Ponieważ kiedy ktoś z narodów świata krzyczy: „Ja ciebie nienawidzę i zabiję!” – ma się na myśli: „Pokaż mi tylko, jak się zjednoczyć, i ja będę za tobą iść!”

Pytanie: Dlaczego narody świata uważają, że przyczyną nieszczęść jest brak połączenia między Żydami?

Odpowiedź: Jest to zakodowane w nich instynktownie, oni sami nie wiedzą, jak i dlaczego.

Pytanie: Co magicznego jest w tym związku?!

Odpowiedź: W tym związku znajduje się źródło siły, szczęścia całego świata, dlatego że właśnie w połączeniu między sobą wszystkich przeciwległych części stworzenia, szczególnie na najwyższym poziomie – na poziomie Człowieka, znajduje się ogromna siła, która przyniesie naszemu światu dobro, ciepło i dobrobyt. Związek ten odkryje doskonałość i wieczność.

Jako pierwsi powinni zjednoczyć się Żydzi i pokazać przykład całemu światu, który wymaga od nich tego.

O tym właśnie my, kabaliści, powinniśmy opowiedzieć całemu światu, pokazać, nauczyć i być przykładem, to znaczy „stać się światłem dla narodów świata”.

Z programu TV”Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 03.02.2016


Błąd Hawking’a

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Znany naukowiec Stephen Hawking uważa, że ludzkość zniszczy sama siebie. Zagrożenie dla świata przedstawiają trzy czynniki: wojna nuklearna, ocieplenie klimatu i genetycznie zmodyfikowane wirusy.

Tym nie mniej, jak mówi Hawking, ludzkość ma szansę na przeżycie, a w zasadzie wydarzy się to na przełomie tysięcy lat albo dziesiątek tysięcy lat, ale do tego czasu odkryją się nowe planety i będzie gdzie uciekać…

Odpowiedź: Naukowcy dzisiaj doszli do takiego momentu, że zdają sobie sprawę, że znajdują się w martwym punkcie i nie są w stanie niczego zaoferować.

Z nauki naszego świata nie możemy już wydobyć niczego wartościowego. Ona tylko pomaga technologii i nic więcej. Kiedyś ona rozwijała nas – ponad ziemię, do gwiazd, w głąb przyrody. Dzisiaj w zasadzie rozumiemy, jak to wszystko działa, a co najważniejsze – zaczynamy widzieć, że to nie przynosi nam szczęścia!

Wcześniej myśleliśmy, że nauka wybawi nas od wszystkich problemów, doprowadzi do zwycięstwa komunizmu na świecie. Nauka, technologia, kultura, wychowanie, wykształcenie pozwoli człowiekowi wznieść się ponad wszystko!

Dzisiaj nauka zaczyna pokazywać nam, że wszystko zależy od człowieka, a nie od jego rozumu. Ponieważ człowiek zaczyna używać umysł egoistycznie, dla własnego dobra i tylko tym zniewala innych i niszczy wszystkie swoje osiągnięcia.

Kto by pomyślał pięćdziesiąt lat temu, że znajdziemy się w tak opłakanym stanie? W latach 60-tych ubiegłego wieku rozpoczęły się loty w kosmos, pojawił się amerykański sen, by wszyscy posiadali dom, samochód, pracę, emeryturę itd. Co dzieje się dzisiaj? Ginie średnia klasa, już jej nie ma. Jeden procent na górze posiada całe bogactwo, a 99% na dole nic nie może zrobić.

Dzieci w przeciętnych rodzinach muszą dorabiać, żeby zapłacić za naukę itd. 99% ludzkości pozbawiona jest poważnych perspektyw rozwoju.

Egoizm jest nieograniczony. On tak wzrósł, że 1% populacji będzie posiadał wszystko, a okruchy pozostaną dla niższych warstw tylko po to, żeby nie umarły i tylko dla tych z nich, które będą potrzebne dla tego jednego procentu.

Reszta zostanie zniszczona. Po co potrzebne jest tych 7 miliardów? Jeśli 1% populacji będzie potrzeba pół miliarda ludzi, to tyle zostawią.

Pytanie: Uważa Pan, że naukowcy nie wykażą się nowym myśleniem?

Odpowiedź: Nie. Rzecz nie w naukowcach, a w psychologii człowieka. Ją należy zmienić.

Ale psychologii człowieka w tym świecie nie można zmienić! Nie posiadamy do tego żadnych sił, ponieważ cały świat zbudowany jest tylko na jednym egoistycznym dążeniu – do siebie, do siebie, do siebie. Na tym bazuje i zwierzęca, i roślinna, i także nieożywiona przyroda, a tym bardziej człowiek, który oprócz tego wykorzystuje naukę i technikę, żeby egoistycznie zgarnąć wszystko dla siebie.

Pytanie: Odwieczne pytanie: „Co robić?“

Odpowiedź: To nie odwieczne pytanie. Dopiero teraz staje przed nami i dzięki temu, że wychodzi z głębi zrozpaczonego, zmęczonego, pozbawionego złudzeń z opuszczonymi rękami człowieka, ono wymaga odpowiedzi.

Odpowiedź jest w nas i my kabaliści mamy obowiązek przekazać ją każdemu człowiekowi. To jest nasze zadanie.

Jestem pewien, że to zrobimy. Pomóżcie nam w tym!

Z programu TV „ Aktualności z Michaelem Laitmanem“, 20.01.2016


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Strach na europejskich ulicach

Pytanie: Strach ogarnął ulice Europy. Mowa jest o takich silnych państwach, posiadających potęgę gospodarczą, jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Finlandia, Austria.

Znane są setki przypadków przemocy i ataków na tle seksualnym wobec kobiet ze strony migrantów, a media milczą na temat tych wydarzeń, jak gdyby nic się nie stało. Tymczasem zjawisko to ciągle rośnie, wprowadzając w szok Europejczyków, którzy nie wiedzą, jak poradzić sobie z tym problemem.

W chrześcijańską Europę zaczyna wlewać się silny potok islamski, każdego dnia zwiększający się coraz bardziej. Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami historycznego momentu: podboju chrześcijańskiej Europy przez islam, czy jest to tymczasowy proces, który wkrótce się skończy?

Odpowiedź: Myślę, że to zjawisko będzie kontynuować się i rozszerzać. Ostrzegałem przed tym jakieś piętnaście lat temu, gdy zaczęła się masowa emigracja do Europy: do Niemiec z Turcji, do Anglii z Indii, do Francji z Algierii i Maroka. Wtedy ta migracja nie przyciągała na siebie szczególnej uwagi, dopóki nie zaczęli przyjeżdżać imigranci, nakierowani na określony cel.

W tym czasie dzieci emigrantów pierwszej fali dorośli, dostali europejskie paszporty ze wszystkimi rzekomo należącymi się im przywilejami. Oni już osiedlili się w europejskich krajach i zaczęli czuć się tam pewnie.

W kabalistycznych książkach jest napisane, że pod koniec pokoleń (a to jest właśnie ten czas, w którym znajdujemy się teraz), islam najpierw rozprzestrzeni się w Europie. A następnie z Europy razem z Europejczykami wyruszy przeciwko Izraelowi. Niekoniecznie musi to być fizyczne działanie – ten atak może przybrać różne formy.

Dlatego nie dziwi nas fakt, że w ostatnim czasie Europę zalała fala imigrantów, przy czym szczególnego rodzaju: z Pakistanu, Afganistanu, Syrii, Iraku i Afryki. Wszyscy oni dostają się do europejskich krajów przez Turcję lub przez morze i są skrajnymi islamistami.

Oni nie są podobni do tych Turków, którzy kiedyś wyemigrowali do Niemiec z kraju, wiodącego całkiem cywilizowany tryb życia. Wierzący muzułmanie modlili się u siebie w domach tak, że było to bardzo spokojne i dyskretne, nie przedstawiając żadnych żądań europejskim rządom i nie wywierając presji na lokalną społeczność.

Ostatnia fala imigrantów bardzo się różni. Organizuje ona własne enklawy i zamieszki, jak to było na przedmieściach Paryża i w innych miejscach. Ale to nie przekonało rządy europejskie do tego, żeby powstrzymać falę uchodźców. Europa nie zamknęła swoich drzwi. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba uchodźców stale wzrasta i pomnaża ludzi, którzy znajdują się już na terytoriach Europy.

Można zauważyć, że ta fala uchodźców jest bardzo szczególna: przyjeżdżają głównie młodzi mężczyźni z pieniędzmi, z dobrymi mobilnymi telefonami, dobrze wyszkoleni w jaki sposób wjechać do kraju i co robić. Oczywiste jest, że są oni zarządzani przez specjalne centra, które dostarczają uchodźcom wszystkich informacji niezbędnych do tego, żeby wjechać do Europy i tam pozostać.

Oni wyraźnie mają program, cel i wiedzą po co przyjechali. Ale rządy europejskie z jakiejś przyczyny zamykają usta własnym środkom masowego przekazu i swoim obywatelom sprzecznie ze wszystkimi ogólnymi europejskimi prawami i zasadami. Nie pozwalają policji interweniować i przywrócić porządku udając, że niby nic się nie stało.

Dlatego w ostatnich latach nie widzieliśmy w środkach masowego przekazu żadnych informacji na temat tych procesów, z wyjątkiem niektórych bardzo szczególnych zamieszek, z których pokazano nam maleńki fragment. O wszystkich najnowszych wydarzeniach dowiedzieliśmy się z amatorskich filmów, wstawianych prywatnie w internecie.

A środki masowego przekazu idą ręka w rękę z rządem. Możemy zobaczyć, jak bardzo są skorumpowane i zależne. Po raz pierwszy ukazało się nam, że środki masowego przekazu nie spełniają swojej funkcji informującej nas, i nie przekazują prawdziwej informacji.

To jest dzisiejsza sytuacja. A co stanie się w przyszłości, łatwo jest przewidzieć. Imigranci wymagają niezależność chcą całkowicie zislamizować swoje enklawy. Wkrótce będą domagać się zakazu wjazdu tam dowolnemu człowiekowi nie wyznającemu ich religii, albo nawet muzułmaninowi, ale innego nurtu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 21.01.2016


Życie płynie za pośrednictwem klawiatury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Widzę, że mój szesnastoletni brat i jego przyjaciele żyją w zimnym świecie, kontaktują się tylko za pomocą sieci komunikacji elektronicznej, jakby zamknięci w kapsule obojętności. Co może obudzić ich z tej obojętności i jak mogę pomóc mojemu bratu?

Odpowiedź: Myślę, że to jest charakterystyczne dla całego młodego pokolenia, ponieważ ono  dysponuje bardzo dużym i rozwiniętym egoizmem nie pozwalającym czuć się wzajemnie. Widzimy, że wszyscy stają się obojętni. Każdego dnia terroryści zabijają ludzi, ale my jakby przywykliśmy już do tego.

Rodziców nie obchodzą dzieci a dzieci-rodzice i oni coraz bardziej oddalają się od siebie. Znajdujemy się w naturalnym procesie rozwoju i dlatego nie możemy porównywać się z przeszłymi pokoleniami, w których istniały inne relacje między ludźmi.

Nasz egoizm wzrósł nadmiernie i widać to w zachodzących zmianach, z roku na rok. W nasze życie wchodzi technika, nowe technologie, komunikacja za pośrednictwem ekranu komputera, modemu. Nie czujemy siebie nawzajem a komunikujemy się za pomocą wymiany krótkich wykrzykników i emotikonów.

Podobno to wymóg nowej generacji. Ale jest to koniecznym warunkiem, aby przejść na następny stopień, jak wyjaśnia nauka kabały. Jeśli nie zajmowałbym się kabałą, to przebywałbym w takiej samej rozpaczy, jak cały świat. Ale jako kabalista we wszystkim, co się z nami dzieje, widzę rozczarowanie w swoim obecnym stanie, które musimy przejść, aby zechcieć wyskoczyć z niego na następny poziom.

A w następnym stanie zechcemy komunikować się ze sobą nie przez telewizyjny kabel i Internet, ale naprawdę połączyć się. Ponieważ poczujemy, że oddalenie stworzone między nami poprzez dzisiejsze komputery, zapędza każdego z nas w kokon, w klatkę.

Dziś całe nasze życie skupia się wewnątrz tej klatki, gdzie zamawiamy pizzę i colę i nic nie chcemy widzieć, z wyjątkiem ekranu swojego komputera. Musimy przejść przez ten etap, ale w końcu doprowadzi on nas do uświadomienia sobie zła. Oznacza to, że poczujemy zło swojego obecnego stanu i jego pustkę. W życiu nie będzie napełnienia, celu, sensu.

Wewnątrz człowieka zrodzi się pytanie: „Dlaczego żyję?” właśnie w tym obojętnym pokoleniu, które stało się tak mechaniczne. I wtedy będziemy w stanie dostrzec jego piękny rozwój.
A na razie musimy próbować wyjaśniać, do jakiego celu prowadzi nas taki rozwój, jakie są jego korzyści. Te komputery odkrywają nam prawdę, to znaczy przynoszą uczucie, że nie są one w stanie wypełnić życia człowieka.

Ludzkie życie nie płynie przez klawiaturę i telefon komórkowy, a w uczuciowym związku pomiędzy sobą, gdy podnosimy się na wyższy poziom postrzegania rzeczywistości i zaczynamy czuć wyższy świat. Wtedy czujemy nasze życie wieczne i doskonałe.

Nauka kabały wyjaśnia nam przed jakimi drzwiami nowej rzeczywistości stoimy, gotowymi odkryć się dla wszystkich. Spróbujmy razem pracować nad tym, aby przybliżyć ludzkość do odkrycia tych wrót do nowego świata.

Z programu radiowego 103FM, 08.01.2016