Pesach – radosne bóle narodzin, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego posiłek Pesach nazywany jest „Seder” (porządek)?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że podczas Pesach Seder przechodzimy przez całą historie narodu żydowskiego, która została obiecana Abrahamowi podczas zawarcia sojuszu ze Stwórcą.

Wtedy Abraham zapytał Stwórcę, jaką może mieć pewność, że grupa wyprowadzona przez niego z Babilonu, stanie się narodem, który osiągnie szczyt ludzkiego rozwoju, odkrycia Stwórcy w swoim życiu? Abraham wątpił w to, ponieważ nie widział w nich odpowiedniego pragnienia. Dlatego było to bardzo istotne pytanie.

Mieszkańcy Starożytnego Babilonu przeżywali kryzys. Ludzki egoizm nagle niezwykle wzrósł i podzielił ludzi. A z drugiej strony, oni byli razem związani, jak w jednej małej wiosce.

Jest to bardzo podobne do naszego dzisiejszego stanu, podobnie jak przy porodzie. Z jednej strony zarodek rozwija się i chce wyjść na zewnątrz. Jednocześnie macierzyńska siła utrzymuje go w macicy i nie pozwala wyjść.

Takie przeciwstawianie ostatecznie kończy się porodem. Ale dopóki to nie nastąpi on odczuwa nieprzyjemny nacisk na płód a nawet stanowi to zagrożenie jego życia.

Abraham wyprowadził za sobą z ciemnego Babilonu grupę ludzi. Nic dziwnego, że zgodzili się, ponieważ rozumieli, że będzie tam źle i nic dobrego ich tam nie czeka. W rezultacie wszyscy mieszkańcy uciekli z Babilonu, który był kolebką narodzin całej ludzkości i rozproszyli się po całej ziemi.

I gdy Abraham zapytał Stwórcę o dalszy los zebranej przez niego grupy, On odpowiedział, że będą oni cudzoziemcami w obcym kraju, gdzie będą ich uciskać czterysta lat, i wyjdą stamtąd z wielkim nabytkiem. Oznacza to, że będą znajdowali się pod takim naciskiem, jak dzisiaj, ale on będzie stopniowo wzrastał, powoli rozwijał się. Ten rozwój doprowadzi ich do zjednoczenia.

A z drugiej strony to zjednoczenie nie będzie absolutnie odpowiadać temu, w którym znajdą się, nazywając go Egiptem, z którego należy uciec. To znaczy, że oni zechcą połączyć się nawet jeszcze bardziej niż wcześniej, ale nie za pomocą siły faraona. I wtedy w nich powstanie silne i dobre pragnienie osiągnięcia stanu, który nazywa się „Ziemia Izraela”.

Z rozmów na temat nowego życia, 12.04.2016


Ponad wszystkimi religiami świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego atakują Pana religijni, studiujący Torę?

Odpowiedź: To naturalne, że istnieją ludzie niezadowoleni z faktu, że ujawniamy kabałę, ponieważ ona przekreśla wszystko. Wtedy światu nie będą potrzebne inne nauki i kultury, ani poezja i literatura, ani balet i muzyka – nic.

Zrozumienie Stwórcy daje człowiekowi poczucie najwyższej harmonii, która będzie całkowicie go napełniać. I wszystkie nasze wewnętrzne, ukryte zakamarki duszy wypełnią się wyższym światłem – najbardziej naturalną, najbardziej doskonałą rozkoszą.

Dlatego wszystkie osoby zaangażowane w różnych dziedzinach nauki i sztuki natychmiast zaczynają się sprzeciwiać kabale. Okazuje się, że możemy zabrać im chleb. Co im wtedy zostanie?

Nic nie pozostanie także u religijnych ludzi dlatego, że mówimy im wprost, że kabała zajmuje się bardzo prostą i najwierniejszą metodą: „kochaj bliźniego jak siebie“. Źródła pierwotne mówią, że jest to najważniejsze prawo Tory.

Czy oni przestrzegają zasady: „kochaj bliźniego jak siebie“? Gdzie jest ich miłość bliźniego?

Wszystkie religie nienawidzą i niszczą się nawzajem. Przez tysiąclecia zabijają ludzi z imieniem Boga na ustach. Czy to jest właściwe nastawienie do ludzi i wykonywanie przykazań Bożych? Jest tylko jedno przykazanie Boże: „Kochaj bliźniego“. Właśnie je wykonujcie. Tego wymaga od wszystkich wyższa siła, Stwórca.

No i z tym nikt nie może się zgodzić, ponieważ religia zajmuje się wszystkim czym może, tylko nie dobrym odnoszeniem się do siebie. Wręcz przeciwnie, oni nastawiają jednych przeciw drugim.

Religie są wytworem egoizmu, konsekwencją tego, że Żydzi upadli z poziomu „kochaj bliźniego jak siebie“ do wzajemnej nienawiści.

Dziś nawet nie rozumiemy, co to znaczy – nienawiść. Po prostu w niej istniejemy, przywykliśmy do niej. Dlatego też takie życie, taka rzeczywistość wydaje nam się normalną.

Zwykłemu człowiekowi jest to trudno zrozumieć. Potem on zaczyna rozumieć, jak głęboko jest pogrążony w nienawiści, przyzwyczaił się do tego i brał to za normalne.

Wszystkie religie powstały z powodu, że Żydzi upadli ze wzajemnej miłości we wzajemną nienawiść, z której 2000 lat temu, po zburzeniu Świątyni, powstał współczesny Judaizm. Później z niego powstało chrześcijaństwo, a jeszcze później, w VI – VII wieku naszej ery – islam.

Tak one istnieją do dziś: każda wewnątrz swojego wyodrębnionego grona, w sprzeczności i wzajemnej konfrontacji.

A teraz Żydzi, Chrześcijanie i Muzułmanie powinni zjednoczyć się i wznieść się ponad wszystkimi religiami, które zaczną się niwelować i cała ludzkość, jak pisze Baal HaSulam, dojdzie do jednej religii świata – „kochaj bliźniego jak siebie“.

Pytanie: Czy przedstawiciele religii mają w tym wolność wyboru?

Odpowiedź: Nie, to jest założone w programie rozwoju. Zanim kabała nie ujawni się w całości, wszystkie religie będą się opierały. Dopiero po jej całkowitym ujawnieniu one nie będą miały innej możliwości, jak zgodzić się z kabałą i połączyć się z nią.

Pytanie: W jaki sposób religie są powiązane z celem stworzenia?

Odpowiedź: Religie potrzebne są po to, aby człowiek zrozumiał, o czym mówi kabała. One są odwrotnym odbiciem kabały. Religie kształcą człowieka, doprowadzają do określonego stanu, kiedy on zaczyna czuć, widzieć, rozumieć coś, co nie tak po prostu znajduje się na poziomie tego świata.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, z jak niskiego poziomu rozwijają się ludzie. Jesteśmy gorsi niż zwierzęta, bo my nawet nie mamy zwierzęcych instynktów.

Dlatego po to , żeby podnieść ludzkość do poziomu zrozumienia wyższej natury – Stwórcy, potrzebne jest wiele narzędzi, takich jak religie, wierzenia, filozofia, muzyka, kultura, nauka. Cokolwiek – tylko by ludzkość była w stanie odczuć, co niesie jej kabała.

Pytanie: Czyli nie jest Pan przeciwny twórczości, literaturze itd.?

Odpowiedź: Nie, nie ma mowy! To wszystko rozwija ludzi, w tym i religie. One dane są specjalnie, żeby rozwinąć ludzkość i przygotować ją do uświadomienia sobie duchowego systemu.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Ucieczka z egipskich ciemności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Święto Pesach rozpoczyna się w nocy z Pesach Seder (Seder – w tłumaczeniu  „porządek“) – ceremonia, wypełniona dużą ilością szczegółów. Co symbolizuje ta noc?

Odpowiedź: Seder – jest to porządek wyjścia z Egiptu, porządek działań, które człowiek powinien wykonać w swoim wnętrzu, aby oderwać się od swego egoizmu, podnieść się nad nim, a następnie wrócić do niego w dniach liczenia Omer (Sfirat Omer), aby naprawić wszystkie swoje egoistyczne pragnienia.

Pytanie: Jeśli byłbym Pana wnukiem, jaką radę życiową dałby mi Pan w świetle święta Pesach?

Odpowiedź: Naucz się, jak oderwać się od swojego ego.

Pytanie: Ale co jest złego w moim ego?

Odpowiedź: Ego zaciemnia całe twoje życie i będziesz zmuszony pozostawić je i uciekać od niego. Jeśli nie nauczysz się, jak to zrobić, to otrzymasz ciosy, które i tak nauczą cię, jak od niego uciec, ale jest to bardzo trudna, gorzka i długa lekcja.

Pytanie: Co to jest egoizm?

Odpowiedź: Egoizm – to twoje złe nastawienie do innych ludzi. Możesz jeść dziesięć porcji dziennie, mieć rodzinę, dzieci, budować dla siebie pałac, być miliarderem – to nie jest uważane za egoizm.

Egoizm oznacza, że ​​chcesz wykorzystać takiego samego człowieka, jak ty, na jego niekorzyść, aby wywyższyć się nad nim, stłamsić go. Ego jest mierzone jedynie w odniesieniu do złego wykorzystywania bliźniego.

Pytanie: A co to jest „noc Pesach Seder“?

Odpowiedź: „Noc Pesach Seder” – to oderwanie, ucieczka od złego wykorzystywania bliźniego. Ta noc symbolizuje to, że przechodzimy do życia, jak w egipskich ciemnościach i dostajemy ciosy z powodu naszego ego. Faraon wewnątrz nas otrzymuje ciosy.

Wyobraź sobie, że twoje ciało otrzymuje ciosy, choroby, rozczarowania, problemy – od dzieci, od rodziny, od krewnych, rodziców i wnuków, od wszystkiego co tylko istnieje. Nieszczęśliwy faraon, tj. twoja natura tak cierpi, że chcesz od tego uciec: „Lepsza śmierć, niż takie życie”. To jest egipska ciemność.

I nagle z tej ciemności ujawnia się, że możemy wznieść się ponad nią – i wtedy uciekam. Uciekam w pośpiechu i nic mnie nie obchodzi. Jest to wyjście z Egiptu. I to świętujemy – że ujawniło nam się wyjście, jak ucho igielne i przez nie możemy stamtąd uciec. Tak ciężkie było życie!

Ale do tego ciężkiego życia możemy dojść przez to, co myślimy, rozumiemy, uczymy się, i wtedy w małym źle możemy rozpoznać duże. Podobne jest to do ludzi, którzy słuchają wykładu na temat zagrożenia związanego z paleniem – i nie muszą doprowadzać się do zatrucia i ciężkich chorób, oni od razu rozpoznają to zło i uciekają. To samo możemy zrobić z „Egiptem”. A jeśli nie, to będziemy odczuwać nasze życie w naszym świecie, jak nieprzeniknioną ciemność, szczególnie naród Izraela.

Sprawdźmy siebie i odkryjemy, że znajdujemy się we władzy naszego ego o nazwie „Faraon” i dlatego nie będziemy mieli dobrego życia, jeśli nadal będziemy go słuchać. Więc spróbujmy, jak najszybciej zdecydować, że musimy od niego uciec, wyrwać się z pod władzy faraona znajdującego się w każdym z nas, z pod panowania naszego ego, przynajmniej oderwać się od niego.

Jeśli razem podejmiemy tę decyzję – będzie nam bardzo lekko, ponieważ cały naród wyjdzie z Egiptu. Dojdźmy do spójności społecznej – i uciekniemy, wznosząc się nad złym odnoszeniem do siebie wzajemnie. Wtedy nasze życie w kraju stanie się zupełnie inne.

Szczęśliwego Pesach!

Z rozmów o nowym życiu, 24.03.2015


Przysłuchujcie się słowom kabalistów!

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy opowiadam o prawach natury, nie lubią mnie słuchać, ignorują te informacje, które chcę przekazać społeczeństwu.

Przyjaciele, dorośli ludzie! Prawa natury są nieubłagane, jesteśmy zobowiązani je przestrzegać, przynajmniej ich słuchać. Posłuchajcie co mówi Kabała na przestrzeni sześciu tysięcy lat, czerpiąc swoją mądrość z głębi wieków.

Zrozumcie, że koniecznym jest, abyśmy przestrzegali tych praw. Zgodnie z nimi działa cała natura. Jeśli nie będziemy ich przestrzegać, to ściągniemy na siebie oddziaływanie ciężkiej przytłaczającej siły. Prawa natury, ich program, realizacja zmusi nas do realizowania siebie w harmonii z ogólnym mechanizmem natury.

Od naszej ingerencji w rozwój całej ludzkości zależy tak jej los, jak i cała otaczająca natura, przejście na następny poziom, w następny wymiar, w zupełnie inny system. To, o czym dziś dopiero zaczynają mówić fizycy, odkrywając nowe możliwości przejścia do innej rzeczywistości – Kabała mówi już o tym na przestrzeni sześciu tysięcy lat.

Kabaliści doświadczają na sobie procesu przejścia. Widzą to, czują, wchodzą w nowe wymiary i jednocześnie istnieją w naszym świecie. Ale oni nie mogą tego pokazać a po prostu wzywają was do tego, aby bardziej rozsądnie zachowywać się – dla waszego własnego dobra.

Kabaliści wzywają ludzkość do zjednoczenia nie tylko ze względu na pokój na ziemi. W ramach ogólnoludzkiego rozwoju ten cel nie jest wystarczający. Połączenie jest konieczne, żeby przejść z naszego poziomu na następny stopień istnienia. Ponieważ my już doszliśmy do niego a to jest konieczne dla całej natury. 

Dlatego natura wywiera na nas presję – w pierwszej kolejności na Żydów a następnie już na wszystkie inne narody świata, które będą cierpieć coraz bardziej. Świat zakończył swój rozwój w dobrym kierunku, tego już nie będzie w niczym! Będziemy świadkami stopniowego zniszczenia stosunków między państwami, między narodami, między różnego rodzaju przedsiębiorcami itd.

Nie możemy więc nigdzie uciec, musimy konieczne postępować zgodnie z prawami natury.

Zdobywam się na odwagę mówić najbardziej nieprzyjemne rzeczy, ponieważ są one niezaprzeczalne. Chcę was przed tym ostrzec. I nie należy wiązać mnie i porównywać z innymi społecznymi i politycznymi postaciami, z których każdy dąży do tego, co dla niego jest korzystne, i w ten sposób reklamuje samego siebie.

Ja nie zajmuję się autopromocją. Możecie o mnie nie wspominać, dla mnie to nawet będzie lepiej. Najważniejszą rzeczą jest, abyście zrozumieli cel Natury, jej konieczność, jej niezmienność, jej bieg – jak ona, niczym walec, miażdży nas wszystkich pod sobą. Po to, żebyśmy my, nasze dzieci i wnuki przeszli tę drogę rozwoju w prawidłowy sposób, dobrze, lekko, ze zrozumieniem, z życzliwością – w tym celu zwracam się do was.

Patrzę na ludzi, występujących z atakami pod moim adresem. Nie wiem dlaczego, ale wszyscy są pewni, że wiedzą, co to jest Kabała. Ale skoro tо, o czym ona mówi skierowane jest przeciwko ich pragnieniom, w gruncie rzeczy, oni oświadczają: „Jesteś głupi”. To nie jest poważnie! Kabała – nauka o ogólnej Naturze, jej prawach, jej rozwoju. Należy poważniej odnosić się do tego!

Jednak kiedy zwracam się do mas, one uważają, że ja „wprowadzam“ swoją politykę. Nie, to nie jest polityka, którą przedstawiają wam wszelkiego rodzaju społeczne osobistości z różnych krajów, którzy uważają, że musimy działać w taki, czy inny sposób. Ja niczego nie uważam.

Odczytuję program natury, czytam informacje z jego praw, z jego rozwoju, z jego metody, z jego tendencji i przekazuję wam w popularny i łatwy do zastosowania sposób, żeby wszystkim było lekko, płynnie, dobrze przechodzić te stany, które natura zmusi nas przejść tak, czy inaczej, poprzez swój nacisk.

I dlatego tutaj nie ma mojej opinii, chociaż z jakiegoś powodu, wszyscy odnoszą to do mnie osobiście! Ja – jestem tylko przekaźnikiem, przekazującym to, co jest założone w naturze. W moich słowach nie ma niczego, co byłoby moim „życzeniem”.

Ci, którzy sądzą, że w swoich wystąpieniach wyrażam osobistą opinie, głęboko się mylą. To nie jest moja opinia! To są prawa natury!

Weźcie kabalistyczne książki, poczytajcie je! Nie moje, a kabalistyczne materiały źródłowe! Zobaczycie, co jest tam napisane.

Nie mam swojej opinii! Nie wiem dlaczego wszyscy mi to przypisują. Rozumiem, że ja jestem znanym, publicznym kabalistom, ale to – nie moje!

Jeśli mnie nie lubicie – wasza sprawa. Ale zrozumcie, że opowiadam wam to, co zostało powiedziane w autentycznych kabalistycznych, pierwotnych źródłach na przestrzeni sześciu tysięcy lat! Źródła te sprawdziły się, potwierdziły się w toku historii.

A ja mówię wam tylko to, co dzieje się dziś i co musi się wydarzyć jutro – może pojutrze. A wszystko to tylko po to, żeby ułatwić nam spotkanie z jutrzejszym dniem!

Proszę, odnoście się bardziej świadomie, bardziej odpowiedzialnie do tego, o czym mówi Kabała. To jest dla waszego dobra! A ja tylko wykonuje swoją funkcję i nie wymagam za to żadnych nagród i uznania –  mi nie jest nic potrzebne.

Spróbujcie odkryć prawdziwe kabalistyczne księgi! Zobaczycie, że mówię tylko o tym, co jest tam napisane. Nie odnoście tych słów do mnie. W przeciwnym razie ukaże nam się straszna najbliższa przyszłość! A ja tego nie chcę.

Pytanie: Czego chciałby Pan od człowieka, słuchającego Pana?

Odpowiedź: Po pierwsze, żeby on nie urągał mi, ponieważ tym on odcina się od właściwego zrozumienia tego, co dzieje się w świecie, od kabalistycznej interpretacji wydarzeń.

Ja jestem jak papierek lakmusowy, na którym w odniesieniu do mnie, sprawdza się stosunek człowieka do Natury.

Co najważniejsze, powinniście zobaczyć: wszystko, co mówię, wcale nie są to moje przypuszczenia. O tym jest napisane w kabalistycznych księgach z czasów Abrahama, włączając Księgę Zohar, pisma Ari, Ramchala, Baal HaSulama, Rabasza, rawa Kuka i innych.

Ich główną ideą jest wezwanie do jedności, wbrew naszemu życzeniu oddzielenia się, konkurencji, kopania się nawzajem – zjednoczenia się ponad podziałami.

Pytanie: Załóżmy, że człowiek usłyszał to wezwanie. Co powinien zrobić?

Odpowiedź: Istnieje metoda połączenia dla mas, która jest realizowana głównie w kręgu. Siadając w kręgu i zaczyna się omawiać to, co radzi Kabała, ludzie nagle czują między sobą zbliżenie a w tym zbliżeniu – jakąś szczególną siłę, ciepło. Czują, jak wznoszą się nad naszym światem.
Dlatego bardzo chciałbym zobaczyć w kręgu wszystkich ludzi, którzy poważnie postrzegają moje słowa, zamiast urągania mi.

Osobiście – nie obchodzi mnie to, historia wszystko pozamiata.

А nam dobrze byłoby przejść przez ten historyczny okres tak, żeby z nas przynajmniej coś pozostało.


Pesach

каббалист Михаэль ЛайтманPesach oznacza przejście z odczuwania naszego świata, właściwego dla każdego człowieka w tym świecie, do odczucia Wyższego świata. To może zrobić tylko kabalista.

Pesach, jak i wszystkie żydowskie święta, jest czysto kabalistycznym świętem. Mówi ono o tym, że człowiek przeskakuje ze stanu niemożliwości połączenia się z innymi, w stan kiedy jego egoizm  pozwala to zrobić.

Wyjście człowieka z pod władzy egoizmu, aby zjednoczyć się z bliskimi ludźmi o podobnych poglądach, nazywa się „Pesach”.

Pytanie: Co pozwala mu uczynić taki skok?

Odpowiedź: Pragnienie. Ponieważ od początku wejścia w Egipt i  do końca przebywania w Egipcie  stale rozwija się ogromne egoistyczne pragnienie, które nie pozwala narodowi Izraela zjednoczyć się ze sobą.

A naród Izraela musi się zjednoczyć ze sobą, żeby w połączeniu między sobą odkryć Stwórcę –  właściwość oddawania i miłości. I kiedy on widzi, że nie ma żadnych możliwości, aby to zrobić, to wtedy odczuwa siebie w egipskiej ciemności. I teraz jest gotów zrobić wszystko, aby tylko wyrwać się stamtąd! To się nazywa ucieczka, zbawienie od Egiptu.

Jeśli rozpatrywać to z punktu widzenia tego, co dzieje się z człowiekiem, ponieważ zwykle w Kabale mówi się właściwie o tym, to chodzi tu o właściwość człowieka, który jest gotowy na wszystko, nawet wskoczyć do morza, aby tylko wyrwać się ze swojego egoizmu, wznieść się ponad nim i osiągnąć właściwość Stwórcy – oddawania i miłość.

On rzuca się do morza i morze rozstępuje się przed nim. On przechodzi przez nie, odcinając się od ego i w taki sposób staje się gotowy, aby znajdując się ponad egoizmem, zacząć pracować z nim, przekształcając go w altruizm. To jest właśnie wyjście z Egiptu, które świętujemy w Pesach.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 11.04.2016


10% populacji ziemi cierpi z powodu depresji

каббалист Михаэль Лайтман Wiadomości: W 2015 roku na świecie 615 milionów ludzi cierpiało na depresję. Zgodnie z dokumentem Światowej Organizacji Zdrowia, który został opublikowany 12 kwietnia, w ciągu ostatnich dwudziestu lat, od połowy lat dziewięćdziesiątych, na świecie liczba cierpiących na zaburzenia depresyjne wzrosła o 50% – co dziesiąty człowiek znajduje się w depresyjnym stanie.

Komentarz: My – to pragnienie rozkoszować się, przy czym to pragnienie – egoizm, ciągle w nas rośnie. To pragnienie zmusza nas do postępu, ale także wywołuje w nas niezadowolenie. W dzisiejszych czasach coraz trudniej jest doświadczyć przyjemności, dlatego depresja i niezadowolenie rośnie.

W przyszłości przyjemności znikną i my nie będziemy mogli  się niczym napełnić. I właśnie wtedy będzie miało miejsce rozpoznanie konieczności zmiany naszej natury: rozkoszować się nie z otrzymywania a z obdarzania. Do tego jest przeznaczona Kabała.


Jak uniknąć ciosów od losu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli wszystko jest zaprogramowane z góry, to może należy pozostawać biernym?

Odpowiedź: Jeżeli człowiek będzie siedział biernie i czekał, to wszystkie możliwe ciosy losu i tak zmuszą go do poszukiwania.

My cały czas znajdujemy się w poszukiwaniu. Przecież czego szukamy poprzez naukę, sztukę, rodzenie dzieci i wszystko inne? Drogi do rozwiązania problemu, jak polepszyć swój stan, dopóki nie okaże się, że najlepsze i jedyne rozwiązanie – to więź między nami, dlatego że w niej przejawia się wyższa siła i my łączymy się ze swoim korzeniem.

Tylko wyjście do naszego korzenia, skąd przyszliśmy i do którego powinniśmy powrócić jest w stanie dać nam pełne zadowolenie.

Pytanie: Jeśli będę studiować Kabałę, nie będzie ciosów od losu?

Odpowiedź: Jeśli będziesz realizować Kabałę a nie tylko studiować ją, to nie tylko nie będzie ciosów od losu, a z „nieba” będą spadać same prezenty. Mówię absolutnie poważnie! Człowiek poczuje nagle, jak wszystko spada mu prosto w ręce.

A dlaczego takiego stanu nie ma mieć każdy?! Natura w rzeczywistości jest przychylna, tylko my musimy wejść z nią równowagę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Jak odkryć sens życia?

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie rozwijają się w ciągu wielu tysięcy lat i w pewnym momencie zaczyna się w nich budzić pytanie o sens istnienia – najważniejsze pytanie nurtujące człowieka, jeśli on choć trochę wznosi się powyżej zwierzęcego poziomu.

Ponieważ my nie rozwijamy się jak zwierzęta, które z pokolenia na pokolenie praktycznie nie zmieniają się, a w nas w każdym pokoleniu następuje wznowienie naszych pragnień, tylko że one są już na następnym poziomie, i stale odsłaniają się wewnętrzne pustki, tak więc i pytanie o sens życia zajmuje nas coraz bardziej i bardziej.

Nagle zaczynamy zadawać sobie pytanie, nad którym wcześniej nie zastanawialiśmy się. Dlatego pojawiają się nauki. Przecież te pytania, które zadawał sobie człowiek w XX wieku, są nieporównywalne z tymi, które miał w X wieku.

Tak więc pytanie o sens życia pojawia się u ludzi w określonym czasie i początkowo tylko u jednostek. Podczas tysiącletniego rozwoju pojawiły się wyjątkowe osobowości, które zadawały sobie to pytanie i wychodząc z niego, pisali muzykę, literaturę, wiersze, piosenki, malowali obrazy.

To wszystko popchychało nas do przodu. Rozwijała się nauka, rzemiosło, technologia. Człowiek nie chciał po prostu lepiej egoistycznie urządzić się w życiu, ale zadawał sobie pytanie: „Jaki jest sens życia?“ – on poszukiwał.

Nasze pragnienia są klasyfikowane na drabinie pragnień. Najpierw są fizyczne, czyli zwierzęce pragnienia: pożywienie, seks, rodzina. Potem ludzkie pragnienia związane z wewnętrznym wypełnieniem: bogactwo, sława, władza, wiedza. Wszystkie przekształcają się z pokolenia na pokolenie i robią się bardziej subtelne, wyraźniejsze, wewnętrzne.

Pytanie o sens życia zaczęło pojawiać się u ludzi po okresie średniowiecza, kiedy rozpoczął się okres odrodzenia. Techniczna, naukowa, kulturalna rewolucja w Europie była impulsem do pojawienia się całkowicie nowego podejścia do życia, do religii.

Ludzie przestali bać się już tego, że są niewierzący, że będą ścigani za odmienne poglądy. To znaczy ludzki egoizm wzrósł tak bardzo, że nie mógł dalej podążać za stereotypami.

W „Przedmowie do nauki dziesięciu Sfirot“ Baal HaSulam pisze: Jednak jeśli zwrócimy się do poszukiwania odpowiedzi na jedno najbardziej znane pytanie – jestem pewien, że wszystkie problemy i wątpliwości, czy studiować naukę Kabały, czy nie, znikną z pola widzenia, a wy zobaczycie, że ich po prostu nie było. Bo jeśli chodzi o nurtujące pytanie zadawane przez wszystkich: „Jaki jest sens naszego życia?“ – to ono zostaje bez odpowiedzi.

Można powiedzieć, że wszystko, co dzisiaj dzieje się na świecie, odbywa się dlatego, że nie możemy znaleźć odpowiedzi na pytanie o sens życia. Spójrzcie, czym zajmuje się ludzkość, co ona wyprawia?! A wszystko dlatego, że nie rozumie sensu swojego istnienia.

Lata naszego życia kosztują nas tak drogo, inaczej mówiąc, doznajemy w ich trakcie ogromnych cierpień i bólu, żeby w końcu je zakończyć. Kogo cieszą te lata, które spędzamy w poszukiwaniu, biegu i w cierpieniach? Albo bardziej precyzyjnie: komu ja sprawiam radość tym, że żyję? Również nikomu!

A prawda jest taka, że naukowcy różnych pokoleń są już zmęczeni zastanawianiem się nad tym, a co dopiero mówić o naszym pokoleniu, w którym nikt nie chce nawet pomyśleć o tym pytaniu.

Po co mam się zastanawiać nad sensem życia, jeśli wiem, że nie znajdę odpowiedzi? Lepiej mi dajcie narkotyk lub alkohol, żeby zagłuszyć w sobie to pytanie, które robi z człowieka miernotę. Przecież jeżeli zwierze nie zadaje sobie tego pytania, ono po prostu istnieje, realizując swoje odwieczne pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny.

W zwierzęcej naturze nie ma pragnień do bogactwa, władzy i wiedzy. Podobnie i u ludzi, którzy są na tym poziomie. Dlatego im jest łatwiej żyć, zaś ludzie, u których rozwijają się ludzkie pragnienia, czują się nieszczęśliwi.

Niemniej jednak sens pytania zostaje taki sam w swej sile i goryczy i czasem dopada nas z znienacka, paląc umysł i obracając w proch, zanim uda nam się znaleźć dobrze znany „trik“ – poddać się albo bezmyślnie płynąć przez życie, jak wczoraj.

Właśnie to staramy się robić podświadomie: zjeść, przespać się, pójść do pracy, przyjaciele, seks, piłka nożna, hobby – tylko po to, żeby zakręcić się i nie zajmować tym pytaniem. Przecież ono gorsze jest niż śmierć, bo śmierć – to natychmiastowe rozwiązanie problemu, a z tym pytaniem można żyć bardzo długo i w sumie do niczego nie dojść, z wyjątkiem pożerania samego siebie.

Dlatego Baal HaSulam wybrał ten temat jako przedmowę do wielkiego dzieła „Wstęp do dziesięciu Sfirot“. W tej przedmowie on chce pokazać, że do studiowania Kabały człowiek nie potrzebuje żadnych specjalnych myśli, wzniosłych celów.

Jeśli jest mu źle i nie wie, po co żyje, i to nie daje mu spokoju – przecież on nie może po prostu tak żyć i powinien uzasadnić swoje istnienie – to musi odkryć naukę Kabały dlatego, że właśnie ona odpowiada na pytanie o sens jego osobistego życia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 31.01.2016


Wszyscy zdążycie w tym życiu!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak w przeciągu tak krótkiego życia człowiek może dorosnąć do tego, żeby zajmować się Kabałą, zrozumieć, o czym ona mówi, przyjąć ją i dostać się na poziom zjednoczenia?

Odpowiedź: Do nas przychodzą ludzie w różnym wieku. Życie nie jest tak krótkie, jak się to wydaje. Jest ono ściśle zbudowane na prawach, dających człowiekowi możliwość w przeciągu swojego istnienia prawidłowo zrealizować siebie.

Jak tylko zaczynacie zajmować się Kabałą, powstaje w was uczucie, że z niczym nie nadążacie, ale w rzeczywistości jest wręcz przeciwnie, czas się kompresuje i nagle odkrywacie, że nadążacie ze wszystkim. W ten sposób jest to zorganizowane z góry przez wyższe zarządzanie.

Nie znajdujecie się w świecie, który istnieje nie wiadomo według jakich praw. Jak tylko zaczynacie działać w kierunku celu wszechświata, to natychmiast podłączacie się pod wpływ zupełnie innych sił.

Człowiek może zacząć studiować Kabałę w wieku 70 lat i ze wszystkim zdąży. Nie ma ograniczeń. I w ogóle nie należy myśleć o tym – to nie jest nasz problem, a praca systemu zarządzania, która dopiero teraz zasugerowała człowiekowi, że powinien zająć się integralnym zadaniem całej ludzkości, w którym on może brać czynny udział i bez niego ono nie zostanie rozwiązane.

Z wykładu w Moskwie w Żydowskim centrum kulturowym, 24.11.2015


Uderzenie w brukselską obłudę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po wybuchu w Brukseli zastępca ministra rozwoju regionalnego Izraela Ajub Kara powiedział, że „atak terrorystyczny w Brukseli jest to odpowiedź tym wszystkim, którzy wciąż jeszcze przeciwstawiają się państwu Izrael.

Europa zrozumie, że głosowanie przeciwko Izraelowi powróci do niej jak bumerang. W Brukseli przyjęto islam w aksamitnych rękawiczkach. Za dziesięć lat burmistrzem Brukseli będzie Arab.” To naprawdę wraca jak bumerang?

Odpowiedź: Nie to, żeby to wracało jak bumerang, to nie działa w ten sposób.

Rzecz w tym, że ci ludzie, którzy myślą w kierunku separacji, a nie zjednoczenia, narażają się na uderzenia, ponieważ przez nich postęp odbywa się drogą cierpienia.

A ci ludzie i państwa, które skłonne są w jakiś sposób złagodzić, zbliżyć, wskazać obu stronom pojednanie, nie naciskać – będą iść naprzód dużo łagodniejszym sposobem.

Jeżeli będą wzywać do pokoju bez przemocy i nacisku na obie strony, oraz podejmować wszelkie możliwe działania, które pomogłyby zbliżyć się stronom, to wtedy można coś zadziałać. To jest lepsze niż solidaryzować się z jedną stroną, a potem od niej dostać uderzenie.

Nie widzę w naturze innej możliwości, jak droga do zbliżenia – nie w taki sposób, żeby panować nad wszystkimi, jak deklaruje dzisiaj islam, a żeby wszystkie narody świata przyjęły tylko jedną jedyną zasadę: miłość ponad wszystko. Miłość właśnie oznacza twórcze, integralne połaczenie ze sobą, kiedy wszyscy dostosowują się do siebie, jak części wielkiej maszyny.

Belgia w tym przypadku – jest źródłem wszystkich zaburzeń na świecie. To znajduje odzwierciedlenie we wspólnocie europejskiej. Ona nie jest w stanie prawidłowo komunikować się z innymi, ingerując we wszystko i dlatego idąca od niej nienawiść do powszechnej miłości, do powszechnego prawidłowego połączenia się ponad egoizmem w sumie powraca do niej bumerangiem. I uderzenie będzie duże.

Ona stanowi symbol tej egoistycznej Europy, która postawiała sobie za najwyższą zasadę połączenie banków, zamiast zjednoczenia serc.

Z programu TV: „Aktualności z Michaelem Laitmanem“, 28.03.2016