Czym jest zazdrość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest zazdrość?

Odpowiedź: Zazdrość to poczucie że ktoś inny jest ponad tobą. Kiedy jesteś od niego zależny, zazdrościsz mu.

Patrzymy na wszystko z punktu widzenia Kabały, gdzie wszystko mierzy się miarami: Sefirot, stopni, parcufim – i działamy tylko na tej podstawie. Istnieje małe pragnienie i duże – jedno w stosunku do drugiego. Jest miłość – sprzężony stan, nienawiść – stan przeciwny i tak dalej. Wszystko jest bardzo proste. Natomiast w naszym świecie wszystko jest zagmatwane.

Właściwość zazdrości jest nam dana po to, aby zazdrościć innym i w taki sposób podnosić się. Oznacza to, że zazdrość jest bardzo dobrą właściwością. W żadnym wypadku nie wolno jej niszczyć! Należy zazdrościć dobrym, wielkim ludziom, wtedy równiez będziesz wzrastać.

Wszystko, co jest w nas, pochodzi od Stwórcy, dlatego nie ma nic złego. Nasze najgorsze właściwości mogą być poprawnie ekstrapolowane, właściwie zastosowane.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czym jest zazdrość?”


Jak pomóc przyjacielowi

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, 1984, „Niech człowiek pomoże bliźniemu”, tekst tego artykułu zaznaczony jest tłustym drukiem.

Nie mogę robić postępów bez pomocy bliźniego, dlatego że tylko jednocząc się z bliźnim odkryję miejsce, w którym ujawnia się duchowy świat – w związku między nami. Nie potrzebuję pomocy od kogoś kto jest silny, bogaty, dobry, mądry, jak jest w naszym świecie. Potrzebuję pomocy od kogoś kto jest równy i podobny według celu życia.

Należy zrozumieć, w czym człowiek może pomóc przyjacielowi. Czy tę kwestię rozstrzyga się dokładnie w miejscu, w którym są biedni i bogaci, mądrzy i głupi, silni i słabi?

W naszym świecie pomoc jest wymagana tam, gdzie jest dysproporcja między ludźmi, tam ujawniana jest możliwość pomocy. Jeśli obydwaj są równi, to nie ma miejsca na pomoc. Pomoc w naszym świecie przechodzi od kompletnego do niepełnego.

Ale jeśli wszyscy są bogaci albo wszyscy są mądrzy, albo wszyscy są silni itp. – to w czym człowiek może pomóc drugiemu?

Ogólnie rzecz biorąc, nie jesteśmy zachwyceni, jeśli musimy zwrócić się do kogoś o pomoc. Odkrywa się we mnie wstyd, duma, zazdrość. Nie chcemy pokazywać że potrzebujemy czegoś, że zależymy od kogoś i dążymy do odseparowania się.

Widzimy jednak, że jest coś, czego potrzebuje każdy – dobry nastrój. Powiedziane jest: „Niech człowiek powie innym o niepokoju w swoim sercu”. Ponieważ ani bogactwo, ani mądrość nie pomogą człowiekowi być w pogodnym nastroju.

Dobry nastrój jest wynikiem pewności, poczucia dobrej przyszłości. A jeśli człowiek wie, że musi się ratować i sam nie może sobie z tym poradzić, to popada w depresję.

Człowiek może pomóc bliźniemu właśnie wtedy, gdy widzi, że ten jest przygnębiony. O tym powiedziano: „Człowiek nie może sam uwolnić się z więzienia”.

Jeśli więzienie jest naszym światem, to wyrwać się z niego na wolność, do poczucia wyższego świata, może pomóc tylko przyjaciel zmierzający do tego samego celu.

Właściwie tylko przyjaciel jest w stanie wywołać w nim podwyższony stan ducha, czyli dać mu pewność osiągnięcia celu.

Innymi słowy, przyjaciel podnosi go ze stanu, w którym się znajduje, do stanu ducha życia. I znowu zaczyna odzyskiwać siły ufności w życie i napełnienie.

Moja rozpacz była spowodowana niemożnością osiągnięcia duchowego celu bez pomocy z zewnątrz. Nie mogę nikogo zobowiązać, ale znalazłem przyjaciela, który chce mi pomóc. Może pomóc nie swoją wiedzą czy bogactwem, ale tylko chęcią osiągnięcia wspólnego celu.

Wynika z tego, że każdy powinien zwrócić uwagę i pomyśleć o tym, w czym może pomóc przyjacielowi, aby wywołać w nim dobry podwyższony stan ducha. Bo to, co dotyczy usposobienia ducha, każdy może znaleźć w przyjacielu miejsce braku, które jest w stanie napełnić.

Nie znaczy to jednak, że przyjaciela trzeba rozweselić. Musimy wzbudzić w każdym przyjacielu wspólny cel, poczucie pewności w jego osiągnięciu, aby napełniał go duch życia, wzniosły nastrój – ponad to życie, ponad ten świat, który wydaje mu się więzieniem. Dzięki przyjacielowi człowiek jest pewien, że może wydostać się z tego więzienia.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Co to takiego Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wszystko we wszechświecie ma określoną rolę. Jaka jest rola siły zwanej „Stwórcą”?

Odpowiedź: Rola Stwórcy jest jednoznaczna: nieustannie wychowywać stworzenie, przez Niego stworzone, aby doszło do doskonałości. Siła Wyższa jest wszystkim. Obejmuje w sobie siłę pragnienia, wolę, wiedzę, decyzję. Wszystko, co generalnie istnieje w naturze, jest tylko jedną wyższą siłą.

Wewnątrz niej stworzone jest pragnienie otrzymywania przyjemności. Ta jedyna, wielka siła pola pracuje nad punktowym pragnieniem, które rozwija się pod jej wpływem i staje się równe sile pola. Pragnienie niejako rozrasta się do rozmiarów pola, potem pęka, rozpada się na wiele części, a następnie zaczyna pracować nad sobą, żeby zebrać się razem.

Stopniowo zbiera się w tę jedną nową całość, która układa się w to samo pole. Stwórca i stworzenie jak dwa placki zlepiają się razem, dyfuzyjnie przenikając się wzajemnie. I chociaż w swojej pierwotnej naturze różnią się, to doszły do stanu, w którym są do siebie absolutnie podobne pod względem właściwości, która teraz z nich emanuje – właściwości obdarzania i miłości. W Stwórcy jest ona pierwotna, w stworzeniu – wtórna, nabyta.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czym jest Stwórca?”


Czym jest siła?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest siła natury?

Odpowiedź: Siła – to siła. Ale w człowieku wyraża się ona również w pragnieniu, ponieważ cały nasz materiał jest pragnieniem. Dlatego istnieje pragnienie i siła pragnienia, dzięki której możemy je zmierzyć.

A dla Stwórcy charakterystyczna jest siła przyjemności, czyli obdarzanie i miłość. Ale w stosunku do nas właściwości te przejawiają się jako siła Jego nacisku na nas, tj. przyczyna, z której wynikają wszelkie konsekwencje. Dlatego mierzymy Jego wpływ, Jego miłość do nas siłą oddziaływania, siłą miłości, jak bardzo to pole na nas oddziałuje.

Istnieje różnica między polem duchowym, w którym znajdują się wszelkiego rodzaju właściwości, a siłą oddziaływania tego pola na jakiś obcy obiekt, który się w nim znajduje.

Jeśli ten obiekt przyjął właściwości pola duchowego, to wtedy znajdują się one w równowadze, nikt na nic nie naciska. A jeśli ten obiekt jest jeszcze w jakiś sposób obcy, to znaczy nie odpowiada właściwościom pola, wówczas pole oddziałuje na niego i powoduje ruch, aby doprowadzić ten obiekt do równowagi ze sobą.

Tak dzieje się w naszym świecie i dokładnie to samo prawo obowiązuje w świecie duchowym.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czym jest siła?”


Główne przykazanie ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest radość?

Odpowiedź: Radość jest uczuciem satysfakcji, napełnienia.

Pytanie: Jaka jest różnica między radością duchową a radością materialną?

Odpowiedź: Nie ma żadnej różnicy. Napełnianie samo w sobie odbywa się mechanicznie. Kiedy pragnienie jest napełnione, odczuwa się radość. Istnieje radość z napełnienia materialnego (zwierzęcego), kiedy sam się napełniasz. I jest radość z napełniania innych ludzi, którzy byli ci obcy, ale przemieniłeś ich w bliskich, ukochanych i dlatego cieszysz się ich napełnieniem. Nazywa się to radością duchową. W porównaniu z radością egoistyczną jest ona nieograniczona.

W egoizmie możesz napełnić tylko siebie. Dlatego jesteś ograniczony pod względem objętości, a co za tym idzie, wielkości, mocy radości i jej odczuwaniu. Oznacza to, że twoje życie jest ograniczone do rozmiarów naszego świata. Kiedy zaczynasz napełniać innych, osiągasz poziom, w którym twoje napełnienie staje się bezgraniczne, nieskończone, i dlatego daje ci poczucie wieczności, doskonałości, wolnej przestrzeni, nieskończoności we wszystkim.

Ale tylko wtedy, gdy jest w tobie miłość do innych, kiedy jesteś gotowy napełniać ich bezgranicznie, ponieważ jednocześnie łączysz się ze Stwórcą. On daje ci wszystko, aby napełniać innych. Prowadzisz Go do nich poprzez siebie, jak do swoich najukochańszych, upragnionych, bliskich. Dlatego pojawia się u ciebie nieograniczona możliwość napełnienia wszystkich i odczuwania odpowiednio ogromnej radości.

To uczucie ogromnej nieskończonej radości, gdy przepływa przez ciebie niekończący się strumień przyjemności, daje ci poczucie wyższego wiecznego życia. Ale żeby to osiągnąć, musisz najpierw zacząć kochać innych.

Komentarz: To jest najtrudniejsze.

Odpowiedź: Ale to jest właśnie główne przykazanie, jeśli człowiek przybliża się do tego, oznacza, że idzie właściwą drogą, realizując siebie. A jeśli nie, to cokolwiek by nie robił w tym życiu, jest bezwartościowe.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czym jest radość?”


Prawdziwa wdzięczność do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że „nie można podziękować Stwórcy gdy płaczę”. Co to znaczy?

Odpowiedź: Nie mogę krzyczeć z bólu i jednocześnie dziękować temu, który mi ten ból sprawia. Przecież uczucie bólu świadczy o tym, że nie możesz Mu dziękować, czyli być może, że to robisz, ale czysto zewnętrznie. Rozumiesz, realizujesz to w umyśle, ale nie w uczuciach.

Należy pracować nad swoimi uczuciami tak, aby naprawiając egoizm, zamiast bólu móc odczuwać przyjemność. Bo jeśli przeszkoda pochodzi od Stwórcy, to znaczy że powinna obrócić się w szczęście, w radość, w przyjemność. Tym właściwie zajmujemy się. To jest istotnie naprawa naszych kelim/naczyń.

Ale dopóki odczuwasz jakikolwiek brak w swoim stanie, nie jest to nazywane dziękowaniem Stwórcy. W zasadzie nie ma potrzeby żeby Mu dziękować. Kiedy czujesz się dobrze – oznacza to twoją nieświadomą wdzięczność wobec Niego. A jeżeli odnosisz to również do Niego, to jest to pełna wdzięczność. Wszystko jest bardzo proste.

Z 3 lekcji kongresu w Krasnojarsku


Przygotowanie do przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób odbywają się Pana wspólne zajęcia z uczniami: kontakt, symbioza, połączenie?

Odpowiedź: Kiedy uczniowie zadają mi pytania, przekazują mi swoje pragnienie, zaczynam zagłębiać się w siebie i znajduję odpowiedź. Sam nie mam takich pytań. Jak dziecko które pyta: „Tato, jak to działa?” – wtedy tata zaczyna się nad tym zastanawiać i wyjaśniać dziecku, inaczej tata by o tym nie pomyślał.

Nie mam takiego problemu. Załóżmy, że ojciec musi znać jakieś urządzenie, instrument lub jakąś historię, a jeśli się z tym nie zapoznał, to nie może dać dziecku odpowiedzi. A ja nie mam z tym problemu, dlatego że jestem w ogólnym systemie wszechświata. Więc kiedy uczniowie mnie o coś pytają, swoim pytaniem podkreślają mi ten system, i ja im to wyjaśniam. Jedynym problemem jest to, jak to wszystko przedstawić, żeby to zrozumieli.

Komentarz: Każdy jednak rozumie, że jest to dosłownie sekundowe olśnienie, które potem znika z człowieka.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia! Jeśli już przeszło przez wszystkich, to pozostaje w tym systemie. Jeśli pragnienie ludzi połączyło się z moim, z moimi możliwościami i dokonało odkrycia, to zostaje na świecie i ułatwia wszystkim dalsze odkrycie i korzystanie z niego.

Przez to potencjalnie odkrywam następne stopnie, które potem będzie bardzo łatwo ujawnić. Innymi słowy, te stopnie już istnieją, i będziecie się po nich podnosić. To jest to, co przygotowuję na przyszłość.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak Laitman wykorzystuje uczniów?”


Szczęśliwy koniec dla całej ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Cała nasza droga do Ostatecznej Naprawy (Gmar Tikun) nazywa się „drogą naprawy”. Naprawiamy się, jak powiedzmy naprawia się samochód w warsztacie. Naprawiają go, a potem jeździsz nim gdziekolwiek. A dokąd dalej pojedziemy, nie wiemy.

Zrozumienie Stwórcy, zrównanie się z Nim – to pierwszy etap naszego ogromnego, długiego istnienia. To poznanie jest nieskończone! A dalej gdzie i jak – nie wiadomo. Czy istnieją tam pojęcia czasu, ruchu przyczynowo-skutkowego? Przecież to zupełnie inny umysł.

Nawet w świecie duchowym, o którym mówimy, pojęcia materialne nie istnieją. Ale nadal jeszcze możemy o tym mówić, gdyż nasz świat i wyższy świat są ze sobą połączone. A ten znajduje się jeszcze wyżej, poprzez duchowy świat. Więc nie możemy sobie tego wyobrazić. Ale nie martwcie się. Czy tego chcemy czy nie, i tak tam dotrzemy. Jest to więc koniec całej ludzkości, ale szczęśliwy koniec.

Pytanie: Czy zatem, będąc już partnerami Stwórcy, przejdziemy razem z Nim na inny stopień?

Odpowiedź: Tak. Już razem, jak równi partnerzy pójdziemy gdzieś dalej. Stwórca chce, abyśmy w drodze do tego stopnia stali się z Nim absolutnie równi. Dlatego prowadzi nas przez drogę rozbicia i naprawy, tak jak psujesz jakaś rzecz po to, aby zrozumieć, jak jest zrobiona, i potem stopniowo składasz ją z powrotem. Wedy już wiesz wszystko: zarówno przeznaczenie, jak i jej działanie. To właśnie robimy teraz.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Co to jest bycie poza ciałem?”


Włączyć się we wspólne pragnienie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak człowiek może wykorzystać zwiększoną wrażliwość w bardziej subtelne odczucie duchowej metody? Istnieje kategoria ludzi, która jest bardziej wrażliwa.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Każdy ma inny swój ruch rozwoju.

Pytanie: Czy wrażliwość nie daje nam możliwości, aby lepiej przekazać Kabałę?

Odpowiedź: Nie. Musimy robić wszystko, co możemy, próbować na wszelkie sposoby.

W rzeczywistości wszystkie nasze próby nic nie dają, z wyjątkiem włączenia się w ogólne pragnienie, w ogólne dążenie. Wtedy światło przenika w to pragnienie i rozprzestrzenia się bardziej, coraz szerzej w całej ludzkości. Ludzkość zaczyna rozumieć, uświadamiać sobie, zmieniać się, nie wiadomo z jakiej przyczyny.

W rzeczywistości dlatego, że dzięki naszym wysiłkom daliśmy możliwość wyższemu światłu przejawić się bardziej w nas wszystkich. To jest w zasadzie rozpowszechnianie. Oczywiście rozprowadzanie materiałów: książek, zdjęć, klipów – to wszystko dobrze. Ale najważniejsze, że przez to rozbudzamy pragnienie!

To nie same klipy i myśli, które wywołujesz przez to w człowieku, doprowadzają go do czegoś! Nie! Ale właśnie pragnienia, dążenia dają możliwość światłu zejść i wypełnić powstające pustki w każdym z nas i między nami! Wówczas stajemy się mądrzejsi. Tak to działa. Tylko światło!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Naśladowanie Laitmana”


W jednym systemie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy jako kabalista, liczy się Pan z materialnym poziomem, na którym żyją ludzie?

Odpowiedź: Oczywiście że tak! Ale muszę liczyć się z nimi z miłością, uczestnicząc w tym, jak matka liczy się z dzieckiem. Tylko ze zrozumieniem tego, co jest dla niego z korzyścią, a nie czego chce dla siebie. Do tego musi nastąpić w człowieku pewnego rodzaju duchowe dojrzewanie. To nie jest tak że zwracam się do swojego maleństwa i robię to, co ono chce. Robię to, co jest dla niego korzystne, być może nawet wbrew jego woli.

Pytanie: Ale jest Pan bardziej wrażliwy na ludzi, więcej czuje, niż wielu Pana uczniów. I chociaż mówi Pan, że nie rozumie poziomu, o którym mówią, to przekazuje taką informację, która jest zrozumiała dla ludzi z zewnątrz.

Odpowiedź: Dlatego że ja mimowolnie czuję człowieczeństwo. Nie czuję mechanicznych, czysto sztucznych systemów stworzonych przez ludzi, takich jak wszelkiego rodzaju systemy finansowe, bankowe, przekręty, które wykorzystują w biznesie. Nie mogę poczuć tej mechaniki, ponieważ nie ma dla niej analogii w świecie duchowym.

Natomiast to, co dotyczy całej ludzkości, jej natury i samego człowieka, jego dążenia, problemy, które koniecznie trzeba naprawić, oczywiście znam lepiej niż wszyscy inni ludzie. Chociaż mnie, być może te problemy nie dotyczą, ale czuję je, dlatego że jestem włączony razem ze wszystkimi w jeden system.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Problemy Kabały”