Co oznacza „sprawdzać cień” w noc Hoszana Raba?
W „Szamati” znajduje się znany artykuł o tym, czym są „clalim” („cienie”), i czym jest „celem” („obraz”, „wizerunek”). Jest to ekran. Jeśli człowiek ukrywa się przed Stwórcą i tym samym daje Mu możliwość objawienia się, Stwórca może odkryć się w takim stopniu, w jakim człowiek się przed Nim ukrył. Ostatecznie między nami a światłem zawsze zachowuje się stuprocentowa zależność.
Kiedyś byliśmy w świecie Nieskończoności, gdzie Malchut podjęła decyzję aby się ograniczyć i nigdy nie przyjmować do siebie światła. Malchut dokonuje pierwszego ograniczenia i mówi: „Światło do mnie nie przyjdzie. A jeśli przyjdzie, to tylko po to, abym poprzez to otrzymanie mogła obdarzać, i w żaden inny sposób”. Dlatego w takim stopniu, w jakim Malchut może zasłonić się przed światłem, które do niej przychodzi, w takim stopniu światło się pojawia.
Innymi słowy, relacja między Malchut, stworzeniem, z jednej strony, a Keter, czyli Stwórcą, czyli światłem, z drugiej strony, zawsze wygląda tak: jeśli Malchut jest w stu procentach zakryta, to Stwórca jest w stu procentach odkryty, a jeśli Malchut jest w stu procentach odkryta, i nie jest w stanie dokonać na sobie ograniczenia, Stwórca jest w stu procentach zakryty.
Albo stan jest pośredni, miara mojego odkrycia lub zakrycia określa mój duchowy stopień, czyli stopień w jakim Stwórca jest przede mną objawiony. Właśnie tutaj, w istocie znajdują się światy, od tego zależy w którym świecie się znajduję: Asija, Jecira, Brija, Acilut, Adam Kadmon czy Nieskończoność.
Tak więc w Nieskończoności jestem całkowicie ukryty za swoim ekranem i wtedy Stwórca może być przede mną w pełni objawiony. Natomiast w naszym świecie jestem całkowicie pozbawiony ekranu, dlatego Stwórca całkowicie się przede mną ukrywa. W przedziale między tymi dwoma stanami znajduję się na poszczególnych stopniach światów, co nazywa się ukryciami i wskazuje na względny poziom odkrycia i ukrycia.
Właśnie ta zależność między odkryciem i ukryciem nazywana jest cieniem (celem). W noc Hoszana Raba sprawdzamy czy nasz „cień” jest kompletny. Innymi słowy, czy Zeir Anpin, czyli „ciało” człowieka, stał się kompletny w wyniku swojej naprawy? Czy ma ekran na wszystkie części „ciała”, a co za tym idzie – także „cień” pochodzący od każdej z tych części? Czy człowiek otrzymał ekran na każde ze swoich pragnień?
To człowiek powinien sprawdzić pod koniec Sukkot, ponieważ w ciągu Sukkot weszły w niego wszystkie te otaczające światła, które miały zbudować w człowieku obraz (celem) Stwórcy, czyli ekran wystarczający człowiekowi dla wszystkich jego pragnień. Nazywa się to: „sprawdzaniem cienia”.
Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


Pytanie:
Pytanie: