Diagnoza Tory i jej leczenie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego święto Simchat Tora następuje bezpośrednio po święcie Sukkot?

Odpowiedź: Przez siedem dni Sukot, przebywając w „szałasie”, czyli w otaczających światłach, otrzymuję naprawę. Światła te przychodzą do mnie przez „zadaszenie” pokrycie, które stanowi cały duchowy mechanizm.

Każdego wieczoru „witam gości” (uszpizin): Abrahama, Icchaka, Jakuba, Mosze, Aarona, Josefa i Dawida, z których każdy symbolizuje określoną właściwość człowieka. Innymi słowy, chodzi o siły, które naprawiają moje właściwości, przekształcając je ze złych w dobre.

Przez całą drogę do doskonałości wykonywałem pracę wewnętrzną, wykorzystywałem Torę jako siłę naprawy i dzięki temu rozpoznawałem zło w sobie. Rozpoznawałem je do tego stopnia, że w końcu poczułem, iż nie mam już nic.

Po tej „diagnozie” Tora przekształca moje zło w dobro, a wtedy staję się podobny do Stwórcy – absolutnego dobra. Przenikam miłością i obdarzaniem wobec wszystkich bliźnich a przez nich wobec Niego. W istocie, jest to jedno i to samo, dlatego odkrywam jak zostało powiedziane, że „świat jest pełen chwały Stwórcy”. On przebywa we wszystkim, co wydawało mi się czymś zewnętrznym.

Pytanie: „Simchat Tora” oznacza radość. Z czego dokładnie człowiek raduje się w to święto?

Odpowiedź: Z tego, że właściwie wykorzystał Torę i naprawił siebie, upodabniając się do Stwórcy.

Pytanie: Dlaczego bycie podobnym do Stwórcy daje radość?

Odpowiedź: Ponieważ dochodzę z Nim do zjednoczenia, do równości właściwości. Teraz mogę obdarzać Go tak samo, jak On obdarza mnie. Jesteśmy tak stworzeni, że nie ma dla nas wyższego stanu.

Pytanie: A jednak, co się za tym kryje?

Odpowiedź: Zostałem stworzony z pragnieniem otrzymywania przyjemności. Tak więc, w stanie pełnego podobieństwa do Stwórcy, otrzymuję od Niego przyjemność. Przekształcając całe swoje zło w dobro, podobne do Stwórcy, zaczynam otrzymywać od Niego wszelkie dobro, nieskończoną obfitość. Przecież sam również chcę obdarzać obfitością bez końca.

W taki sposób, cała symbolika jesiennych świąt uosabia drogę do pełnej naprawy, której zakończeniem jest ósmy dzień (Szmini Aceret), po którym nie mamy już niczego do naprawiania. „Aceret” po hebrajsku oznacza zatrzymanie – zakończenie napraw. Ten doskonały stan porównuje się do granatu: wszystkie moje pragnienia – 613 „ziarenek granatu” – w końcu zmieniły się ze zła w dobro.

Z 443 rozmowy o nowym życiu