Cała duchowa droga człowieka

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Księga Baala HaSulama „Szamati” („Usłyszane”) jest napisana w logiczny, piękny i zrozumiały dla człowieka sposób. Ale ten tekst wydaje się jakby zakodowany, ponieważ przedstawia nieco inaczej to, co jest napisane w księdze.

Odpowiedź: Tak, ale człowiek może odkryć ten kod. Nie można go przekazać potajemnie od jednego do drugiego. Ten, kto rozumie, zrozumie. Ten, kto nie rozumie, nic nie zrobisz. Taki przykład, posadź psa obok kabalisty, co pies zrozumie? Powinien najpierw osiągnąć właściwości człowieka, a następnie z człowieka przekształcić się w kabalistę.

Wszystko zależy od nas samych. Czytając „Szamati“, siłą naszej naprawy odczuwamy ten tekst inaczej. Ale nie dlatego, że coś jest w tekście, ale dlatego, że wszystko istnieje w człowieku. Załóżmy, że przed tobą leży partytura z nutami. Jeśli masz instrument muzyczny, możesz na nim zagrać. Jeśli rozumiesz nuty, możesz zaśpiewać bez instrumentu. Ale jeśli nie rozumiesz, czym są te znaki, co ty możesz zrobić?

Dlatego człowiek, który regularnie czyta „Szamati“, odkrywa w niej coraz więcej informacji. Ta księga zawiera znacznie głębszy kod, niż nam się wydaje, gdy czytamy ją po raz pierwszy. Ta księga opisuje całą duchową drogę człowieka.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cała duchowa droga człowieka”


Kabała nie może wyrządzić szkody

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Rozmawiałem z człowiekiem, który używa substancji halucynogennych. Powiedział, że w taki sposób traci swoje własne „ja” i może przenikać w inne systemy, komunikację komórkową, w internet i tym samym być hakerem. I rzeczywiście włamywał się do nowoczesnych serwerów.

Odpowiedź: Nie wierzę w to. Być może miał jakąś dodatkową zdolność jaką miał Wolf Messing, kiedy na przykład zobaczył jakieś kody i mógł je złamać, ale to nie jest Kabała. Tym bardziej, że robił negatywne działania.

Kabalista, wznosząc się ponad swój poziom, wkracza w obszar, który działa tylko na obdarzanie. Nie może wykonać ani jednego niewłaściwego działania. Wszystkie jego działania idą w zgodzie z wyższą siłą – ze Stwórcą. Dlatego aby cokolwiek zhakować…

I nawet przeciwko złym działaniom kabalista nie może nic zrobić. Załóżmy, że na świecie istnieją jakieś siły, które teraz uruchomiają wojnę atomową. Kabalista nie ma prawa ingerować! Może jedynie ingerować tylko na niższym poziomie, edukując ludzi, pomagając im się podnieść i w taki sposób neutralizować wszystkie złe rzeczy. To właśnie próbuję robić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nierealna rzeczywistość”


Cierpliwość kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan rozumie naturę człowieka, któremu trzeba wyjaśniać dwadzieścia tysięcy razy, zanim coś zrozumie. Jak Pan wypracował sobie cierpliwość? Podobno zawsze był Pan bardzo niecierpliwym człowiekiem.

Odpowiedź: Nie, w odniesieniu do wyjaśnień kabalistycznych, tutaj zawsze jestem cierpliwy. Jeśli chodzi o naszą działalność i rozpowszechnianie, to od razu atakuję, zanim to przemyślę.

Natomiast co dotyczy duchowości, tam niczego nie można zrobić. Sam jestem zdumiony tym, jak natychmiast robię się cierpliwy, gotowy powtarzać siebie dwadzieścia tysięcy razy. Od razu przemawia przeze mnie duchowa właściwość, z której zaczynam wyrażać siebie.

Natomiast w wychowywaniu dzieci nie mam zupełnie cierpliwości. Ale to co dotyczy uczniów, kiedy wychowuję ich na integralnych sojuszników, którzy wszystko powinni zrozumieć rozumem i dopiero potem, zgadzając się ze mną, wejść w ogólny system natury, to tutaj działają zupełnie inne siły.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Fanatyzm!!!”


Kiedy kabalista nie jest już potrzebny…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan powiedział, że Pana nauczyciel Rabasz bardzo cierpiał wewnętrznie. Co powodowało jego cierpienia?

Odpowiedź: Kabalista żyje na tym świecie, tak długo, jak świat go potrzebuje. To nie zależy od niego. Na przykład przeciętny człowiek żyje tak długo, jak jest to zapisane w dniu jego narodzin: 60, 70, 80, 90, nawet 120 lat. U kabalisty wszystko jest oparte na tym, żeby służyć innym, prowadzić ich. Dlatego jeśli ludzie potrzebują kabalisty, to kontynuuje istnienie na tym świecie. Jeśli nie, pełni inne funkcje, ponieważ jednocześnie wykonuje kilka zadań, nie tylko wychowanie duchowego potomstwa.

Taki czas nadszedł również dla Rabasza, kiedy otaczający go ludzie przestali stopniowo go potrzebować. Też to odczuwałem: wszystko przeszło w automatyzm, niechęć, aby zmienić się, jego uczniowie stali się chasydami. Ze sposobu, w jaki się zachowywał i myślał, wyczuwałem, że przed odejściem porządkuje swoje myśli i sprawy, wewnętrznie sortuje i systematyzuje uczniów, stosunek do świata, świat i tak dalej. Nie wyobrażałem sobie jego odejścia, ale miałem uczucie „jesieni”, schyłku jego życia.

Pytanie: Czy było w jego mocy wstrzymać ten proces i przebudzić ponownie?

Odpowiedź: Nie. Tylko uczniowie poprzez swoje bardzo silne pragnienie, dążenie do celu, mogli go przywrócić do życia, żeby sprowadził na nich to światło naprawy, którego by potrzebowali. Ale nie było zapotrzebowania. Jeśli kabalista nie jest potrzebny, nie ma co robić na tym świecie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nauczyciel”


Tajemnica postrzegania rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W ostatnim czasie pojawiło się kilka filmów o postrzeganiu rzeczywistości, które są bardzo zbliżone do Kabały. Ludzie domyślają się, że istnieje inna rzeczywistość, ale nikt nie potrafi jej opisać, mogą tylko fantazjować i przypuszczać. Jaki jest pożytek z fantazji, jeśli człowiek tego realnie nie widzi?

Odpowiedź: Człowiek jest jak dziecko, które cały czas bawi się, aby być dorosłym. Dążąc do tego, podejmuje wielkie wysiłki i dzięki temu staje się dorosły. Przez to wywołuje na siebie pewne wpływy z tego stopnia, do którego dąży, z tej rzeczywistości, której w nim nie ma. Ale jeśli ona istnieje, to w taki sposób człowiek przybliża się do niej. Takie jest prawo natury! Nawet rośliny mają wewnętrzne pragnienie wzrostu i dlatego rosną.

Komentarz: Ale oprócz kabalisty nikt inny nie opisuje szczególnie innej rzeczywistości. Przeważnie tylko ci, którzy zażywają substancje halucynogenne. Co więcej, opisują ją wyraźnie, dokładnie jako jedyny mechanizm i bardzo bliski Kabały. Prawdopodobnie robią to kosztem innych reakcji.

Odpowiedź: Nie, nie mogą wejść na poziom duchowy. Opisują pewne wewnętrzne fluktuacje, jakie zachodzą w nich pod wpływem substancji psychotropowych. Ale to nie jest oderwanie się od naszej rzeczywistości do innej rzeczywistości! Nie można tego zrobić za pomocą żadnych narkotyków!

Dlatego że oprócz tego, że musisz stłumić swój egoizm, musisz właściwie wykorzystać egoistyczne pragnienie w przeciwnym kierunku, aby wyjść z siebie. Tego nie mają! Nie mam cienia wątpliwości że niczego nie widzą. Mogą opisywać jakiś rodzaj wewnętrznych doświadczeń, ponieważ w mózgu zachodzą chemiczne reakcje.

Możesz powiedzieć: „Ale i w tobie zachodzą reakcje chemiczne”. Oczywiście. We mnie też zachodzą. Ale ja je dostrajam swoim pragnieniem, wznoszę się ponad nie i odczuwam duchowy świat ale nie w swoim zwierzęcym ciele.

Załóżmy, że jestem w rzeczywistości duchowej. Można do mnie podejść, strzelić mi w głowę, ciało moje umrze, a ja nadal pozostanę w duchowej rzeczywistości, dlatego że „pragnienie ze względu na siebie” rysuje mi nasz świat, „pragnienie na obdarzanie” rysuje mi wyższy świat, i w taki sposób odczuwam wyższy świat poza wszelkim połączeniem z moim ciałem.

A ci którzy zażywają różne preparaty tego nie mają. Przecież nie zarządzają swoim pragnieniem. Dlatego ich opis jest całkowicie niezwiązany z duchowością.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nierealna rzeczywistość”


Bez preferencji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy pracuje Pan z uczniami, czy na pewno inwestuje w tych, w których widzi Pan potencjał, a nie inwestuje w tych, którzy go w ogóle nie mają?

Odpowiedź: To nie do końca tak. W żadnym wypadku nikogo nie okradam, nie odbieram nikomu możliwości realizacji. Każdemu daję maksimum i nie preferuję jednych nad drugimi. W rezultacie ci którzy podążają naprzód, są duchowo bliżej mnie, a ci, którzy stoją w miejscu, nie są.

Mogę być bliżej lub dalej danego człowieka poprzez naszą pracę, w rozpowszechnianiu, ponieważ z ludźmi którzy tłumaczą, opracowują, nagrywają filmy, pracuję więcej niż z innymi. Ale w zasadzie nikogo nie faworyzuję, nawet jeśli jest to mój własny syn lub zięć, którzy również należą do naszej organizacji. Absolutnie nie! Nie mam takiego prawa! Myślę, że to widać.

Pytanie: Czy nie daje Pan preferencji nawet wtedy, gdy przekazuje uczniom duchowe informacje? Mówił Pan, że Rabasz przekazał Panu tyle światła, że mógł Pan potem je wykorzystać, odkrywać.

Odpowiedź: Ale ja przecież pracowałem razem z nim, studiowałem, służyłem mu, robiłem wszystko, aby tylko otrzymać od niego ten ładunek, tę siłę, tę możliwość, żeby się jakoś zmienić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ulubieńcy Laitmana”


Stwórca jest zawsze blisko człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek powinien starać się dostrzec, że Stwórca zwraca się do niego w każdej chwili, tylko za pomocą różnych sił, różnych wydarzeń. W rzeczywistości Stwórca jest zawsze blisko człowieka i pracuje nad nim. Dlatego jeśli człowiek nie przestaje szukać i zawsze pamięta, że wszystko, co czuje, pochodzi od Stwórcy i dąży do połączenia z Nim, to nigdy nie zgubi właściwej drogi i zawsze będzie kierował się w stronę Stwórcy.

W każdej chwili, za każdym zjawiskiem, kryje się odniesienie do Stwórcy, i wszystko zależy tylko od człowieka, na ile jest w stanie nieustannie dążyć do Stwórcy. Czasami Stwórca wywołuje w człowieku ochłodzenie, zsyłając mu przeszkody, ale nie po to, aby wyrzucić go z drogi, a wręcz przeciwnie, aby rozbudzić człowieka, nauczyć go. W taki sposób rodzice uczą dziecko chodzić, cofają się, aby dziecko podjęło wysiłek i zrobiło krok do przodu.

Bez względu na to, co się dzieje, za każdym razem, mamy do czynienia wyłącznie ze Stwórcą, który nie opuszcza nas ani na chwilę, i my też nie powinniśmy Go opuszczać. Niezależnie od tego, jaką postawę wobec siebie odczuwamy ze strony Stwórcy, najważniejsze jest, aby nie przerywać bezpośredniego połączenia z Nim. Oznacza to, że musimy starać się zareagować na każde wrażenie otrzymane od Stwórcy, odpowiadając na nie ze swojego serca takim samym kluczem, w jakim Stwórca zwrócił się do nas.

Nawet jeśli człowiekowi wciąż brakuje wiedzy, chce być po prostu w kontakcie ze Stwórcą i dlatego stara się być w ciągłej gotowości, by odpowiedzieć na zwrócenie się Stwórcy do niego.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 17.06.2023


Jak potoczą się losy czipowania ludzi?

W ubiegły czwartek firma Elona Muska zajmująca się implantami mózgowymi Neuralink ogłosiła, że otrzymała zgodę od Agencji Żywności i Leków (FDA) na przeprowadzenie badań klinicznych na ludziach w zakresie wszczepiania czipów do ludzkich mózgów. Zamierzenie to przedstawione zostało w dobrej intencji pomocy pacjentom z ciężkimi paraliżami, które umożliwi komunikowanie się z otoczeniem przez wykorzystanie komputera za pomocą samych sygnałów mózgowych. Oprócz pomocy pacjentom z paraliżem, eksperci uważają, że takie implanty mogą pomóc w leczeniu ślepoty i chorób psychicznych.

Zastanawiającym jest w takim razie zamiar Muska, aby Neuralink zbadać potencjalne zastosowania również dla zdrowych ludzi. Wzbudza to niepokój, czy aby takie wykorzystanie technologii nie jest przypadkiem furtką do uzyskania pełnej kontroli nad człowiekiem, jego umysłem i sterowanie nim według zamierzeń operatorów, a nawet jeśli nie jest, to czy mamy gwarancję, że tak się nie stanie?.

Mogłoby to zamieniać człowieka w ludzkie zombi i wykorzystywać go do niszczycielskich zadań równie, a może bardziej szkodliwych niż broń nuklearna. Tak jak sztuczna inteligencja stała się integralną częścią naszego życia, tak wszczepianie chipów do naszych mózgów będzie stawało się coraz bardziej powszechne. Nie możemy zatrzymać rozwoju naukowego, to nie jest możliwe. Jesteśmy zatem na etapie, kiedy właściwe pytanie nie brzmi, czy pozwolić na rozwój tego projektu, ale jak uniknąć niezliczonych szkodliwych jego zastosowań.

Podobnie jak w przypadku każdej nowej technologii, pierwszym poligonem wykorzystującym tą technologię będzie sektor wojskowy z ukierunkowaniem na wprowadzenie nowej niszczycielskiej broni.

Dla magnatów żądnych władzy, stanie się to niesamowicie kuszącą zabawką, pozwalającą im na dodatek nie ponosić żadnych konsekwencji swoich decyzji, wywodzących się z żądzy niepochamowanego zadawalania siebie kosztem innych i mogą oni całkowicie zniszczyć ludzkość. Niszczycielski potencjał takich technologii wydaje się być nieograniczony i nie będzie mu końca zanim ludzkości nie wzniesienie się na wyższy poziom humanizmu niż nasza obecna rzeczywistość, rysująca się widokiem nieustannych walk o władzę.

Być może jedynym sposobem na powstrzymanie nadużywania tej nowej mocy jest otwarta dyskusja na temat jej potencjalnych zagrożeń. Świadomość może być naszym jedynym środkiem zaradczym, naszą jedyną obroną przed wdrożeniem technologii kontroli umysłu. Ostatecznie jednak mocno wierzę w dobry los ludzkości nie przesądzając, czy stanie się to za sprawą rozsądnego podejścia do tej technologii, czy w wyniku gorzkich doświadczeń ze złego jej stosowania, wzorem z bombami atomowymi.

Ostatecznie zbierzemy siły, by mądrze i z korzyścią dla siebie czerpać z tej lub innych technologii, zrozumiemy bowiem, że niszczenie drugiego człowieka jest niszczeniem samego siebie i ostatecznie obraca się przeciwko nam. Akceptacja takiego podejścia jest wyzwaniem dla naszego egoi, które będzie musiało zrozumieć, że może ono przetrwać na tym świecie, tylko wówczas kiedy zwróci się ku działaniom dla dobra innych, a nie samego siebie. I od tego zależy jak potoczą się dalsze losy ludzkości.

Źródło: https://blogs.timesofisrael.com/will-chips-in-our-brain-make-us-healthier-or-zombier/


Jak rozszyfrować zawiłości Księgi Zohar?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co chcieli nam przekazać uczniowie Raszbiego, którzy napisali Księgę Zohar?

Odpowiedź: Autorzy Księgi Zohar przekazują nam, jak zbudowany jest nasz świat, w jaki sposób otrzymuje od wyższego świata prowadzenie, napełnienie i upodabnia się do niego, tworząc z nim dobre relacje.

Pytanie: Kiedy ktoś pisze książkę, stara się, aby była zrozumiała dla wszystkich, aby w opowiadaniu zaobserwować jakiś związek w historii – przyczynę, skutek. A w artykule „Róża” w Przedmowie do Księgi Zohar na wstępie jest napisane o jakiejś „róży”, potem latającym Wszechmogącym, a następnie o niektórych literach. Dlaczego wszystkie trzy aspekty są jakby w tym kontekście nie powiązane ze sobą, jakby trzy różne opowiadania?

Odpowiedź: Wszystko zależy od stanu, w jakim znajduje się czytelnik. Nie możemy sobie wyobrazić, co czuje człowiek, który jest w odczuciu połączenia między wyższymi i niższymi światami i odbiera te informacje.

Pytanie: Czy uczniowie Raszbiego specjalnie pisali w taki sposób, żeby nikt niczego nie zrozumiał?

Odpowiedź: Nie, zwyczajnie tak to widzieli. Poza tym Księga Zohar nie jest napisana dla początkujących. Wyobraźmy sobie współczesnego naukowca, który chce opisać pewne zjawisko natury. Używa formuł, nazw, definicji, które są zrozumiałe tylko dla takich jak on. Przecież teorię względności Einsteina też nie wszyscy rozumieją.

Z programu telewizyjnego „Przedmowa do Księgi Zohar”, 04.06.2023


Czerwony i biały

каббалист Михаэль Лайтман  W Kneset Izrael istnieje sąd i miłosierdzie odpowiadające czerwonym i białym kolorom róży wśród cierni. (Przedmowa do Księgi Zohar, artykuł „Róża”)

Sąd, właściwość surowości w naszych relacjach jest to czerwony. A kiedy usuwamy sąd w naszych relacjach i odnosimy się do siebie tylko za pomocą przyjaźni, miłości, dobroci jest to biały. Oznacza to, że kabalista odczuwa obdarzanie, miłość w postaci białego światła, a surowe relacje między nami w postaci czerwieni.

„Sąd” i „miłosierdzie” to dwie właściwości człowieka, zgodnie z którymi wywołujemy na siebie te same dwie właściwości od Stwórcy. Tak jak my odnosimy się do siebie, tak i Stwórca odnosi się do nas.

Z programu telewizyjnego „Przedmowa do Księgi Zohar”, 04.06.2023