Moje myśli na Twitterze, 04.03.18

Za modlitwę uważa się wysiłek (kfia) robiony wbrew swojemu egoizmowi. Pracując z wysiłkiem wbrew sobie, egoizmowi, starając się osiągnąć miłość, dochodzi się do tego, że Stwórca daje człowiekowi pragnienie kochać i obdarzać. A w miarę osiągnięcia tego pragnienia, wysiłek znika. Wolność od ego!

Porządek duchowej pracy: początkowo człowiek uważa, że otrzyma nagrodę w swoim egoizmie i dlatego z radością studiuje Kabałę. Ale jeśli zajmuje się prawidłowo, to przechodzi do pracy na obdarzanie, w okresie przymusowych wysiłków (aszpaa be kfia) ze względu na Stwórcę, jak byk pod ciężarem.

Warunek otrzymania Tory – zobaczyć siebie naprzeciw góry przeszkód (gar ka-gigit). I jeśli nie przyjmiemy tych warunków otrzymania Tory dla naprawy egoizmu, to umrzemy tutaj od niego! Nasze pokolenie musi to sobie uświadomić. My wychodzimy z wygnania i takie są warunki Stwórcy…!

Duchowa praca zaczyna się od przymusu („gar ka-gigit“ – „inaczej umrzecie”), a następnie z pragnieniem. Dlatego wielu ludzi przychodzi do Kabały, ale odchodzą obrażeni. Bo przecież trzeba wykonywać działania pod przymusem, a następnie przychodzi pragnienie i zrozumienie. Lecz wszyscy przyjdą, inaczej umrą (kafa gar ka-gigit).

W każdej nauce są badacze, uczący się, popularyzatorzy, historycy. Ale Kabała nazywa się nauką ukrytą, dlatego że odkrywa się tylko jej badaczom, którzy na sobie przeprowadzają eksperymenty i w sobie otrzymują rezultaty, studiując je. Inni nie rozumieją jej!

Ekran (masach) – to siła przezwyciężenia (koach itgabrut) przeszkód, które Stwórca specjalnie stawia między Sobą i kabalistą, aby ten odnalazł Stwórcę, jako „Nie ma nikogo oprócz Niego” we wszystkim, co dzieje się w świecie i z nim. W konsekwencji tych wysiłków tworzy się ekran.

Konieczne jest, aby zazdrościć innym ich postępów w duchowych wzniesieniu i wzmacniać się w coraz większej zazdrości w ich postępach w duchowej pracy, co pozwoli rownież jemu osiągnąć jeszcze większe duchowe poznanie. (Maor we Szemesz. Itro)

Nikt nie ma wystarczającej siły i pragnienia, aby odkryć duchowy świat. Ale przebywając wśród ludzi z pragnieniem i siłą do duchowego, jeśli człowiek pragnie zbliżyć się z nimi, wtedy otrzymuje ich pragnienia i siły do duchowego i w końcu dysponuje wystarczającymi siłami i pragnieniami dla odkrycia wyższego świata. (Baal HaSulam)

Talmud. Traktat Szabat 31.1: Jeden innowierca przyszedł do mędrca Gilela i zapytał: „Chcę zostać Żydem, naucz mnie całej Tory, dopóki stoję na jednej nodze?” Odpowiedział Gilel: „To, czego nienawidzisz – nie czyń innym. To jest cała Tora. Reszta – to tylko wyjaśnienia”.

613 imion – 613 Przykazań Tory – to 5 części duszy NaRaNHaJ, dlatego że kelim duszy – to 613 przykazań, a światło NaRaNHaJ – to światło Tory w każdym Przykazaniu. Dlatego, Tora i Dusza – to jedno i to samo. (Baal HaSulam. List 17).

Istnieje 613 Przykazań, w każdym z nich zawiera się światło jego stopnia, w odniesieniu do 613 części duszy. Dlatego przy wypełnianiu Przykazania, przyciągane jest światło do części duszy, związanej z nią. (Rabasz. Artykuł „Ważność modlitwy wielu”)

Przykazania – jest to naczynie (kli, część duszy), w które obłócza się światło, tworząc święte imię (właściwość obdarzania i miłości), które odnosi się właśnie do tego Przykazania, jak jest powiedziane: „Świeca – to Przykazanie, a Tora – to Światło” (Baal HaSulam „Przedmowa do księgi „Pi haham”)

Powiedziane jest przez mędrców: Tora i Przykazania są dane, żeby oczyścić ciało (pragnienia) aż do otrzymania drugiej natury – miłości do innych jak do siebie – co jest końcowym celem Tory, po czym osiąga się połączenie ze Stwórcą. (Baal HaSulam. Darowanie Tory, 15)

Wszystkie przykazania, opisane w Torze, chociaż w zasadzie są one opisane w działaniu lub słowach, ale wszystkie one są przeznaczone dla naprawy serca, pragnień, dlatego że Stwórca potrzebuje serca i On rozumie wszystkie myśli. (Ewen Ezra. Jasod more, str. 8).

Naprawa: pragnień i myśli.

Przykazanie – Micwa (hebr.) – od słowa cawta, pojednanie (księga Kduszat Lewi).

Przykazania – są to prawa wyższego świata, korzenie naszego świata, korzenie całej natury tego świata. Dlatego prawa Tory odpowiadają prawom natury tego świata. (Baal HaSulam. Artykuł Herut)

Stale wyobrażaj sobie siebie przed Stwórcą, anuluj wszystko, co was rozdziela. Wszystko, oprócz was obu jest iluzją. Ale przeszkód, myśli i pragnień nie anuluj, a wykorzystuj je w celu zwiększenia połączenia, widząc w przeszkodach pomoc w umocnieniu połączenia ze Stwórcą do pełnego połączenia.

@Michael Laitman


Czy istnieje ochrona z góry? Cz. 5

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Około dwa lata temu miałem taki przypadek. Szliśmy z żoną i dwójką dzieci w sobotę ulicą, gdy nie było samochodów a wokół było bardzo spokojnie i cicho. Zbliżyliśmy się do przejścia dla pieszych i spokojnie przeszliśmy przez nie, ponieważ w pobliżu nie było żywej duszy.

Nagle widzimy, że nasz syn trochę się zawahał na przejściu i właśnie w tym momencie pojawił się pędzący z oszałamiającą prędkością samochód, i uderzył w niego wyrzucając go z roweru na drogę.

Nie wiadomo, skąd on się pojawił, ponieważ wokół nie było żadnych samochodów? I jak kierowca mógł potrącić chłopca, przecież widział całą drogę? Okazało się, że zagadał się z pasażerami. Cała historia skończyła się dobrze i syn prawie nie ucierpiał.

To było po prostu jak w kinie! To niewiarygodne, jak to się mogło stać i jak mogło się to zakończyć prawie bez obrażeń, ponieważ ryzyko było śmiertelne. Czy w takiej sytuacji istnieje osobista ochrona z góry, czy nie?

Odpowiedź: Nie ma żadnej osobistej ochrony. Osobiste zarządzanie ma na celu tylko to, aby doprowadzić człowieka do świadomego włączenia się w system natury. Wszystko inne dzieje się zgodnie z potrzebą systemu, by dojść do odkrycia działającej w nim siły. Jeśli takie zdarzenie miało miejsce, to znaczy, że musiało się ono wydarzyć w jednym z elementów systemu.

„Osobiste zarządzanie” oznacza, że jeden z elementów wyróżnia się swoimi szczególnymi wewnętrznymi właściwościami, na tle całego systemu i wyprzedził wszystkie inne części w swoim rozwoju. Taki rozwój podniósł go na inny poziom w porównaniu z jego pokoleniem, dlatego że on musi podnieść się i wypełnić jakąś szczególną misję.

A w przypadku z samochodem i chłopcem, nie ma osobistego zarządzania, a istnieje system, który zobowiązany był przepracować wszystkie te wydarzenia w takiej formie, by dać dziecku, całej rodzinie i kierowcy pewną wiedzę i odczucia.

Musieliście wejść w związek między sobą, może tylko na ten moment, a potem rozejść się i iść dalej. Ale cokolwiek by się nie działo, dzieje się to tylko, dlatego żeby doprowadzić nas do poznania siły, która porusza systemem. Nie istnieje nic, co by się działo poza tym programem i celem.

Szczególna ochrona z góry jest tylko dla wybranych ludzi, którzy osiągnęli specjalny, indywidualny rozwój w związku z wyższą siłą. Oni, jakby wychodzą z ogólnej masy i zaczynają rozwijać swoje odczucia i zrozumienie, pracując indywidualnie w systemie, biorąc na siebie funkcje wyższej siły. I wtedy włączają się do systemu w szczególny sposób i trafiają pod osobiste zarządzanie.

Ale to, dlatego że podnieśli się nad ogólnym zarządzaniem. Oni już nie odnoszą się do niego, a chcą działać zgodnie z osobistym zarządzaniem. Mają specjalną misję i są szczególnymi ludźmi, tak jak istnieje kilka osób, które stoją na czele rządu i decydują o całym kraju. Chociaż w zwyczajnym życiu wydaje nam się, że rząd decyduje o czymś, a w rzeczywistości całkowicie jest w rękach wyższego zarządzania.

Ogólne zarządzanie oznacza, że wszystko na tym świecie odbywa się zgodnie z zarządzaniem wyższego systemu. A osobiste zarządzanie – to, kiedy człowiek zaczyna rozwijać własną świadomość, rozpoznawać ten system i przejmuje nad nim kontrolę. Tylko on ma osobiste  zarządzanie, przecież podejmuje się dodatkowych działań, które może wykonać, zamiast wyższej siły.

Odnosi się to do wewnętrznego rozwoju człowieka, a nie do zewnętrznych wydarzeń, które mają miejsce w naszym życiu. Tylko taka istnieje wolność wyboru człowieka: wziąć kierownicę zarządzania w swoje ręce.

Z rozmowy o nowym życiu, 26.01.2017


Z podziękowaniem Stwórcy za stworzenie

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli człowiek robi postępy w „liszma”, pragnąc pracować siłą wiary powyżej wiedzy, z tak zwanym „oddaniem duszy”, to nawet nie osiągając jej jeszcze, a tylko dążąc do niej, sprawia ogromną przyjemność Stwórcy. Jest ona nawet większa, niż będzie później od następnych jego osiągnięć duchowych.

Tak jak małe dziecko dostarcza ojcu i matce więcej przyjemności, niż dorosłe dziecko. Wszakże dorosły już działa według swojego rozumu, z kalkulacjami, a dziecko z naiwnym oddaniem, co bardzo przyciąga i wzrusza rodziców.

Dlatego musimy wysoko doceniać daną nam możliwość, nawet po prostu mówić, myśleć lub czytać o duchowych pojęciach, które są wyższe od naszego świata. Jest to ogromny przywilej. Wielu ludzi dochodzi do tego, próbuje i odchodzi. Co więcej, zaczyna krytykować tę metodę.

Ludzie nie rozumieją, jakie szkody wyrządzają tym sobie, że mówią źle o Kabale. Wszakże Stwórca celowo zorganizował całe stworzenie, wszystkie światy i wspólną duszę, aby doprowadzić stworzenie do swojego poziomu. A oni lekceważą cały ten system, tę metodę, wszystkie warunki, które zostały przygotowane dla nas z góry. Okazuje się, że negują całe stworzenie przygotowane dla nich przez Stwórcę.

Jeśli człowiek nie jest jeszcze po prostu gotowy i nie wie nic o Kabale, to nic nie szkodzi. Ale ten, kto zapoznał się już z nią i zetknął się z tą wiedzą, a potem porzucił ją i zaczął krytykować, w ten sposób okazuje lekceważenie Stwórcy.

Z lekcji do artykułu Rabasza „Uświęcenie miesiąca”, 23.03.2018


Kongres w Wilnie „Od chaosu do harmonii”

Światło, Miłość i Jedność


Główna praca człowieka

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Jaką pracę powinienem wykonać ja, a jaką – światło, wyższa siła, Stwórca?

Odpowiedź: Muszę wykonać pracę, która zmuszałaby wyższe światło, by mnie naprawiło.

Moja praca nazywa się modlitwą, prośbą. Powinienem bardzo zapragnąć zrobić taki ruch, którego w naturalny sposób wykonać nie mogę. Przecież niemożliwe jest całkowite obdarzanie bez jakiegokolwiek zwrotu dla siebie, ponieważ naszą naturą jest absolutny egoizm.

A z góry możemy otrzymać taką możliwość, nazywa się ona wyższym światłem, światłem Chasadim. Ale to tylko pod warunkiem, że, będzie wpływać na mnie wyższe światło. Uprosić je, aby podziałało na mnie – to jest w moich siłach, ale robi się to poprzez grupę, przez pracę w dziesiątce.

I wtedy będę mógł oddawać od siebie, nie wymagając w zamian żadnych wynagrodzeń i zwrotów.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.12.2016


Duchowe prawa poznają wszyscy!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy jest gwarancja na to, że studiując Kabałę poznam wszystkie duchowe prawa i siły wyższego świata? Czy ta wiedza nie jest dla wszystkich?

Odpowiedź: Duchowe prawa poznają w naszym świecie absolutnie wszyscy! Jeśli nie w tej inkarnacji, to w następnej albo jeszcze za kilka żyć.

„Ty” – to twoja dusza, która przechodząc przez te metamorfozy, obowiązkowo pozna wszystkie duchowe stany, absolutnie cały Wyższy świat. I tym się uspokoi, ponieważ dojdzie do wiecznego, doskonałego stanu.

Pytanie: Czy może Pan dać gwarancję, że stanie się to za 10 lub 15 lat? Co to znaczy „w następnych inkarnacjach”?

Odpowiedź: To zależy tylko od człowieka, nie ode mnie. Nauczyciel nie może dać uczniowi żadnej gwarancji. Jeśli byłoby to możliwe, wtedy dawno temu podniosłbym wszystkich moich uczniów.

Ale jak mogę ich podnieść, jeśli oni muszą mieć swoje osobiste wrażenia, doświadczenia, analizę tego, co oni definiują i czują? Jak mogę im to przekazać?! Oni mogą nauczyć się tego tylko przez swoje osobiste doświadczenia.

W Kabale istnieje zasada „Nie ma przymusu w duchowym”. Nie mogę nic zrobić z uczniami, dopóki oni sami się nie ożywią.

Pytanie: Co oznacza „nie ma przymusu w duchowym”?

Odpowiedź: Nie można zmusić człowieka, aby zapragnął. Należy prosić Stwórcę, aby On przebudził człowieka.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.11.2017


Wszystko zależy od dążenia

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy były w historii przypadki, kiedy mężczyzna zajmował się Kabałą, a jego żona, siedząc w domu z dziećmi i wspierając go, też otrzymywała duchowe poznanie?

Odpowiedź: Mamy takie przykłady, co prawda, z przed dwóch tysięcy lat, gdy żona rabina Akiwy, pomagając mu we wszystkim, rzeczywiście dosięgła wielkich wyżyn duchowego poznania.

Pytanie: Czy dzisiaj może się tak zdarzyć, żeby żona wspierając męża, ale ani razu nie otwierając książki, osiągnęła duchowe?

Odpowiedź: Jeżeli żona wspiera męża we wszystkim, daje mu swoje pragnienie, a mąż, być może, jest nawet leniwy, ale ona popycha go naprzód, zmusza, pomaga, to ona może osiągnąć więcej niż on. Wszystko zależy od dążenia człowieka. Przecież pragnienie kobiet jest bardziej wymagające, bardziej poważne.

Nie mogę powiedzieć, co lepsze jest w naszym świecie: być mężczyzną, czy kobietą. Wszystko zależy od powodzenia. Jeśli kobieta ma poważne, prawidłowe dążenie do celu, to wtedy jest możliwe, że jej realizacja siebie, jako ziemskiej kobiety i jako duchowego mężczyzny będzie pomyślniejsza.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.12.2016


Moje myśli na Twitterze, 05.02.18, cz.1

– Co to znaczy czuć niezakłóconą rzeczywistość?

– Nie uczestniczyć w niej. Kiedy przychodzę z właściwością obdarzania: myślę, jak uczynić dobro bliźnim, napełnić ich pragnienia, nie włączać siebie, starać się dać, co oni chcą – wtedy Wyższy świat przyjmuje mnie bez przeszkód, ja włączam się w niego.

– Czy można zmniejszyć egoizm studiując Kabałę? Czy tylko go rozwijać?

– Rozwijać! Bez egoizmu nic nie można zrobić. Potrzebujemy ogromnego egoizmu, który podniesie nas do niebios, a my będziemy go naprawiać.


Czym jest zło?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest zło: pragnienie, zamiar czy specjalna kombinacja jednego i drugiego?

Odpowiedź: Zło – to jest to, co nie odnosi się do Stwórcy. Wszystko, co tylko możesz sobie wyobrazić i co nie jest zgodne z naturą Stwórcy – to jest czyste zło.

Okazuje się, że cały nasz świat, wszystkie siły, wszystkie przejawy różnych poziomów natury – to absolutne zło. Dlatego, by ukazać Siebie w stosunku do nas, Stwórca stworzył stworzenie w przeciwnych do Siebie właściwościach. Nazywa się ono pragnieniem rozkoszować się samym sobą albo egoizm.

To pragnienie czuje tylko siebie i niczego innego nie odczuwa, nie rozumie, nie uświadamia sobie, nie może dostrzec. Dlatego jest podstawą przyszłego zła. To jeszcze nie jest samo zło, przecież pragnienie nie ponosi winy za to, że się tak zachowuje, ponieważ pierwotnie tak zostało stworzone.

Dlatego w naszym świecie pragnienia, które odnoszą się do nieożywionej natury, to znaczy do tego, co istnieje we wszystkich ogromnych galaktykach; do roślinnej natury, która porasta naszą planetę; do zwierzęcej natury, która istnieje na ziemi, w tym do nas, ponieważ jesteśmy zwierzętami w naszych ciałach – są jedynie zalążkiem egoizmu. To jeszcze nie jest sam egoizm, a po prostu pragnienie istnieć, napełniać się.

Egoizmem nazywa się to, co znajduje się powyżej zwierzęcego poziomu. Człowiek, co do zasady składa się ze zwierzęcej części, w której nie jest egoistą, ponieważ chce istnieć jak każde zwierzę. Ale jest w nim coś, co przekracza jego zwierzęcy poziom, gdy pragnie więcej niż jego materialne ciało. To już nazywa się „egoizm”, choć jeszcze nie ostateczny – po prostu „ja chcę więcej”.

A jeśli chcę więcej niż inni, kiedy w ten sposób okradam ich – to już jest prawdziwy egoizm. A jeśli specjalnie postępuje tak, żeby rozkoszować się tym, że czuję się dobrze z tego powodu, że innym jest źle, to jest to już zaawansowany egoizm. Tutaj istnieje jeszcze wiele różnych poziomów egoistycznego wzrostu.

Innymi słowy, wszystko, co znajduje się w nas, jako w ludziach – to egoizm a wszystko, co znajduje się w nas, jako w zwierzętach, na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie – to zwykła natura.

A zatem egoizm – jest to pragnienie rozkoszowania się kosztem innych, gdy mam przyjemność z tego, że jestem wyżej niż reszta.

Zwierzęta zjadają inne z powodu głodu. Powiedzmy krokodyl połknął krowę i potem może nie jeść przez pół roku, to mu wystarczy. Wąż połyka swoją ofiarę, potem leży i nie rusza się, cała reszta już go nie interesuje. A człowiek – nie. Już „połknąłem” jedną krowę i myślę o tym, jakby zjeść drugą albo przynajmniej ją zdobyć i zachować dla siebie, żeby zjeść później. U zwierząt praktycznie tego nie ma.

Dlatego wszystko, co robimy ponad nasze naturalne pragnienie napełnić się – to już jest ludzki egoizm, który osiąga wszystkie możliwe wysokości.

To odróżnia nas od Stwórcy. Stale rozwijające się w nas ego, które działa na szkodę innych, jest podstawą zła naszej natury i z jednej strony dzięki niemu podbijamy świat, a z drugiej strony zaganiamy się do ślepego zaułka.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.02.2017


Moje myśli na Twitterze, 31.01.18

Dzisiaj jest Nowy Rok Drzew (Tu bi-Szwat) – jest to święto początku rozwoju stworzenia w dążeniu do stania się jak Stwórca. To pierwszy etap rozwoju – poziom roślinny, następnie jest zwierzęcy poziom i ludzki. Musimy przejść przez wszystkie etapy rozwoju, aby stać się równi Stwórcy.

Miłość Stwórcy polega na rozbiciu stworzenia. W przeciwnym razie stworzenie pozostałoby na poziomie nieożywionym: bez rozumu i uczuć. Można doprowadzić stworzenie do poziomu Stwórcy jedynie poprzez rozbicie go i danie możliwości połączenia się rozbitym częściom, przezwyciężając egoizm. I wszyscy będą mogli zarządzać wspólną duszą.

Poręczenie – jest to forma właściwego połączenia egoistycznych pragnień, przekształcenia ich w połączone w duchowy parcuf, sfirot, to znaczy w jedną duszę, wypełnioną światłem. Poręczenie – jest to matematyczne równanie połączenia 10 sfirot w imię Stwórcy.

Tajemnice Tory – są to myśli Stwórcy, które możemy odkryć w miarę podobieństwa naszych intencji z Nim. Jeśli zmienię moje intencje z otrzymywania na obdarzanie, to dzięki intencji poznaję myśli Stwórcy. Nazywa się je tajemnicami Tory i odkrywa się je po osiągnięciu właściwości obdarzania.

Pokoleniem Masziacha (Mesjasza) nazywa się okres od dnia dzisiejszego do końca 6000 lat – to czas naprawy najcięższych dusz, które nie mogły być wcześniej naprawione. Dlatego odkrywa się silne światło, żeby ujawnić i naprawić tak bardzo egoistyczne pragnienia, które osiadły w mętach historii.