Moje myśli na Twitterze, 28.05.18, cz.1

Na początku odkrywam wielkość Stwórcy, nie odczuwając Go, ale czując Jego władzę nad moimi problemami. W rezultacie dążę do działań obdarzania. A kiedy przyzwyczajam się do nich, odkrywa się Stwórca.

I tak: najpierw odkrywamy wielkość Stwórcy, a następnie Jego samego.

Działamy, JAKBYŚMY chcieli się połączyć. Nasze wysiłki wywołują O“M (Or makif) i zaczynamy siebie odczuwać jak jeden system. W nim stopniowo odkrywa się Stwórca. A siebie odkrywamy jako żywy organizm Stwórcy.

Jesteśmy częściami wspólnej duszy, którą On napełnia.

@Michael Laitman


Nieświadomy rozwój ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest przyczyna mechanicznego rozwoju ludzkości w trakcie dziesiątek tysięcy lat?

Odpowiedź: Nam tylko się wydaje, że to jest bardzo długi okres czasu. Wszechświat i cała nieożywiona, roślinna i zwierzęca natura rozwinęły się właśnie w celu, aby wyjaśnić różnice między światłem i ciemnością, najpierw na najniższym nieożywionym poziomie: w atomach, molekułach itd.

Następnie na roślinnym i zwięrzecym poziomie, we wszelkiego rodzaju biologicznych, zoologicznych komponentach natury. A następnie już na ludzkim poziomie naszego świata, nie tylko w fizjologii, ale także w psychologii człowieka.

I dopiero po tym wszystkim, człowiek może dążyć do tego, by stać się godny rozpoczęcia badań na duchowym poziomie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Stwórca zepsuł, a my naprawimy

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Bóg wszystko zepsuł – stworzył zło, egoizm, a czy my wszystko naprawimy i osiągniemy altruistyczną świadomość?

Odpowiedź: Zgadza się. Tak jest powiedziane: „Ja stworzyłem zło i dałem instrukcje do jego naprawy”. Wyższa siła niczego nie stworzyła, oprócz zła. I my musimy je naprawić.

Ale to nie oznacza, że musimy przekształcać biedę w bogactwo lub chorobę w zdrowie. Korekta polega na pobudzeniu ludzi, by zechcieli zrozumieć sens życia, czyli połączyć się ze Stwórcą. Stamtąd otrzymają to, co ich napełni, uzdrowi i podniesie na wyższy poziom.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.01.2018


Sens życia – to poznać jego znaczenie

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Oprócz głównego celu – osiągnięcia Wyższego świata, czy istnieją jakieś wyższe cele związane z naturalnymi talentami i umiejętnościami, dopóki człowiek nie rozwinie się do poszukiwania Wyższego świata?

Odpowiedź: A po co człowiek ma się rozpraszać czymś innym? By zostać wielkim muzykiem? Powiedzmy, że będę ćwiczył po 12-14 godzin dziennie na instrumencie muzycznym po to, by potem pięknie grać. Czy to jest sens mojego życia?!

Co ja przy tym osiągam? – Ogromne egoistyczne napełnienie. Czczą mnie, szanują, jestem znany, dobrze zarabiam, wychodzę na scenę – wszyscy wstają, biją brawa!..

Komentarz: Nie tylko. Ludzie słuchają tej muzyki i stają się wzniośli.

Odpowiedź: Tak, ludzie płaczą z zachwytu, to jest cudowne – i co dalej? Na końcu zarówno ja, jak i moi słuchacze razem z tym sukcesem umrzemy i na tym wszystko się zakończy. Czy jest w tym sens życia?…

W taką „pułapkę” wpadają wszyscy. Ale są ludzie, kabaliści z ogromnym pragnieniem poznania istoty istnienia. Oni mówią: „My nie rozpraszamy się na błahostki, my musimy poznać Stwórcę! Sens życia jest w osiągnięciu punktu, od którego wszystko pochodzi, i nic więcej”.

Komentarz: A jeśli wziąć pod uwagę naukowców, którzy – na przykład wynaleźli leki pomagające zdrowiu. I ludzkość używa ich od wieków. Czy w tym nie ma sensu?

Odpowiedź: Oni tylko ulepszają zwierzęce życie człowieka.

W naszym świecie nie może być sensu i nie ma czego w nim szukać! Widzimy, kim jesteśmy i jak wszystko się kończy. Ludzie rodzą się, żyją i umierają, i tak pokolenie za pokoleniem póki ziemia nas nosi. Nie ma nic więcej. A zatem, czy warto mówić o sensie istnienia materii białkowej na tej planecie?!

Pytanie: Wychodzi na to, że sensem życia jest poznanie tego sensu? Kabaliści mówią, że polega on na połączeniu się ze Stwórcą.

Odpowiedź: Oczywiście! W tym życiu! Na tym świecie!

Musisz osiągnąć Stwórcę, odkryć, poznać! W ten sposób osiągasz stan wieczności i doskonałości! Nie umierając! Nie utożsamiając się z ciałem, które pozostaje, jako absolutnie niepotrzebna część, jak zużyty stopień rakiety.

Musisz to osiągnąć. Przy czym jasno, wyraźnie, jak dziecko, które wkłada wszystko do buzi, ponieważ tylko po smaku może określić, co to jest. Dlatego to nazywa się „taamei Tora” – „smaki światła”.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.01.2018


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 14.01.2018

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakimi cechami dysponuje dusza? Czy różnego rodzaju cechy charakteru i właściwości człowieka mają związek z duszą?

Odpowiedź: Nie. Dusza jest tylko właściwością obdarzania i miłości. Przy tym ona nie ma nic wspólnego z tym, co rozumiemy przez miłość i obdarzanie w naszym świecie: Pasza kocha Maszę, Masza kocha Paszę lub Wasia daje prezent Kati. To nie jest ta miłość, nie ta dusza, i nie ten prezent.

Pytanie: Jak to możliwe, że dominująca, najważniejsza i najsilniejsza dusza nie wpływa w żaden sposób na niższy i słabszy ziemski poziom?

Odpowiedź: Wpływa i jeszcze jak! Ale wpływa tak, że te niskie i słabe dusze jej nie odczuwają. Co więcej, ona bierze udział w ich rozwoju.

Pytanie: Czy istnieje we Wszechświecie taka planeta, na której byłby stworzony Adam z doskonałą duszą, która się nie rozbiła i nie podlega zmianom ciał poprzez narodziny i śmierć?

Odpowiedź: Nigdzie z wyjątkiem Ziemi nie znajdziesz takiego życia jak tutaj, które miałoby kontynuacje w świecie duchowym. W tym nasza planeta jest unikalna.

Pytanie: Jakie prawa ma dusza?

Odpowiedź: Prawa Wyższego świata: właściwość obdarzania, zależność od ekranu, awijut (głębokość pragnienia), reszimot (duchowe informacyjne dane). Wszystko, czego uczymy się w Kabale, to prawa rozwoju duszy.

Pytanie: Z punktu widzenia dojrzewania duszy, czy jest to możliwe, aby w obecnym wcieleniu niektóre dusze podniosły się już wysoko, a inne były beznadziejne i będą musiały się znowu narodzić?

Odpowiedź: Tak. Zasadniczo tak jest.

Pytanie: Jak religia wpływa na rozwój duszy?

Odpowiedź: W żaden sposób. Religia nie ma nic wspólnego z rozwojem duszy. Dlatego zajmuj się Kabałą.

Pytanie: Czy rozumiem prawidłowo: nabywając duszę i przyciągając wyższe siły, mogę w trakcie życia podnieść się w Wyższy świat, kontynuować wznoszenie się tam samemu i podnosić ludzkość – czy to właśnie jest sensem Kabały?

Odpowiedź: Tak. Bardzo dobrze sformułowane.

Pytanie: Czy może Pan nie opuszczać ziemi ze względu na swoich uczniów i wszystkich, którzy się nimi staną, aż do pełnego powrotu połączonej duszy Adama?

Odpowiedź: Tak czy inaczej jesteśmy ze sobą połączeni. Kiedy to będzie potrzebne, zniknę; kiedy będzie to konieczne – wrócę.

Pytanie: Jeśli człowiek dokonuje kolejnego błędnego wyboru, który nie jest sprzyjający rozwojowi jego duszy, czy wyższe siły pokierują go ku właściwemu wyborowi?

Odpowiedź: Nie, wyższe siły dają tylko możliwość, byś przy pomocy wolnej woli mógł wybrać, czy chcesz się rozwijać, czy nie.

Pytanie: Czy przestępca lub złodziej może być człowiekiem duchowym?

Odpowiedź: Nie. Duchowy człowiek nie może kraść. Może wykonać jakieś działanie, które w naszych oczach wygląda jak zło, ale w rzeczywistości ono służy wyższemu celowi.

Pytanie: Dlaczego właśnie my jesteśmy wybrani do nauki Kabały, a ktoś inny nie?

Odpowiedź: Wasze dusze już dojrzały. Jesteście najbardziej egoistyczni, dlatego właśnie dojrzeliście do Kabały.

Pytanie: Czy istnieją specjalne, wybrane dusze i czy czują one swoją wyjątkowość?

Odpowiedź: Wyjątkowość odczuwa każdy człowiek, ponieważ jego dusza jest indywidualna. Ale wyjątkowość jest sprawdzana tylko przez realizację, dlatego konieczne jest poważne przygotowanie się do duchowej realizacji, uczestniczenie w niej, inicjowanie jej.

 Z lekcji w języku rosyjskim, 14.01.2018


Moje myśli na Twitterze, 27.05.18, cz.2

Postrzegany świat – to nasza racjonalna wiedza.

Świat, który nami zarządza – znajduje się ponad naszą percepcją.

Cierpienia zmuszają nas do wejścia w wyższy system zarządzania.

Gdy wchodzimy, budujemy go – i to nazywa się wyższym światem, Stwórcą.

O tym powiedziano: „Wy Mnie czynicie”.

Na początku zawsze wyobraź sobie:

„Od kogo otrzymujesz?”

A następnie:

„Co otrzymujesz?”

A następnie:

„Dlaczego otrzymujesz?”!

@Michael_Laitman


Jak kabalista odnosi się do codziennego życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak kabalista odnosi się do codziennego życia i luksusu w powszednim życiu?

Odpowiedź: Kabalista jest zwyczajnym człowiekiem. Chce, by wszystko wokół było zorganizowane w prosty i wygodny sposób. Widziałem to zarówno u swojego nauczyciela, jak i u innych kabalistów. Nie posiadali niczego nadmiernego: proste zdrowe jedzenie, proste meble, wygodne ubranie.

Przy czym kabaliści nie narzucają sobie żadnych ograniczeń. Kabalista posiada wszystko, co człowiekowi jest niezbędne: jedzenie, seks, rodzinę, pracę itp. W żadnym wypadku nie można odmówiać sobie elementarnych przyjamności naszego świata, ponieważ w tym przypadku przestajesz realizować program stworzenia. Musisz żyć pełnią życia w obu światach jednocześnie: materialnym i duchowym.

Pytanie: Czy to znaczy, że jeśli Stwórca dał mi ogromną ilość przyjemności, to powinienem popróbować wszystkiego?

Odpowiedź: Nie. Ty powinieneś brać z tego świata to, co jest potrzebne do normalnego funkcjonowania i opanować Wyższy świat. Wyższy świat jest celem, a ten świat jest środkiem do osiągnięcia celu.

Pytanie: To znaczy, że decyduję sam czego potrzebuję, w zależności od mojego poziomu moralnego?

Odpowiedź: Tylko jeśli nie szkodzisz w ten sposób innym.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.01.2018


Kto poznaje Stwórcę?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy prawidłowo reagować na to, co wysyła Stwórca?

Odpowiedź: Prawidłowa reakcja – to ciągłe uczucie, że jesteś z Nim w kontakcie.

Pytanie: Jak zrozumieć, że to pochodzi od Stwórcy? Może mi się tak tylko wydaje?

Odpowiedź: Cokolwiek by się nie działo, wyobrażaj sobie, że jest to tylko od Stwórcy. Ale lepiej jest robić to razem ze swoimi przyjaciółmi.

Pytanie: Kto dokładnie poznaje Stwórcę?

Odpowiedź: Stwórcę poznaje ten, kto w wyniku swojego rozwoju w grupie osiągnął stan poczucia, że jego pragnienie i pragnienie drugiego mogą zostać połączone i że mogą razem współpracować w jednym systemie. Wtedy pomiędzy tymi dwoma pragnieniami powstaje właściwość zjednoczenia – to już jest początek odkrycia Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.01.2018


Moje myśli na Twitterze, 10.05.18, cz.2

Zjednoczyć się i stać się dziesiątką możemy tylko w Stwórcy. Dlatego należy mówić jedynie o wielkości Stwórcy i o niczym innym. Koniec działania, jedność ze Stwórcą musi być już w pierwotnym zamyśle i musi być w każdym działaniu.

Kongres Ameryka-2018 zakończył się sukcesem, ujawniła się wielkość Stwórcy nad osobistym zyskiem, od siebie do grupy i od niej do Stwórcy. Kontynuować wzrost znaczy osiągnąć jeszcze większą wielkość Stwórcy, ponad naszą korzyścią dostarczyć Mu przyjemność, nie oczekując następnego kongresu.

Duchowa praca i cały nasz duchowy postęp zależy tylko od poczucia ważności Stwórcy. Wszystko przychodzi do nas tylko od „Nie ma nikogo oprócz Niego” i tylko po to, abyśmy połączyli się z Nim, stale powiększając w nas tylko Jego ważność.

Jeśli sami nie odkrywamy problemów dla naprawy, to wówczas Stwórca odkrywa codzienne problemy, popychając nas do postępu. Dlatego nawet w duchowym wzniesieniu proś o jeszcze większe zbliżenie ze Stwórcą, szukaj możliwości korekty, proś o wzniesienie i zbliżenie.

Jeśli duchowa praca polega na osiągnięciu intencji obdarzania, przezwyciężając w nas naturalne pragnienie otrzymywać, to osiąga się ją przez skrócenie czasu upadku pomiędzy wzniesieniami.

Na duchowej ścieżce nie bierze się pod uwagę zwyczajnej pracy i zwykłych wysiłków, a nadzwyczajne wysiłki. Właśnie one składają się na nowe zrozumienie i odkrycie w nich wyższego światła, Stwórcy.

W duchowych stanach nic nie znika, a zmienia się, abyśmy korygowali nowe przeszkody. Ale nie należy czekać na upadek, ale szukać, co dodać do wielkości Stwórcy – i podnosić się. Właśnie we wzniesieniu należy rozwijać lęk przed rozdzieleniem, szukać nowego wzniesienia i prosić Stwórcę!

@Michael_Laitman


Fragmenty z porannej lekcji 18.05.2018

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Wielkość Stwórcy”

Stwórca – to siła, która wszystko wypełnia i organizuje wszystko, co myślimy, widzimy, czujemy, mówimy. W stworzeniach nie ma nic własnego. Stwórca stworzył pragnienie rozkoszować się, rozwinął i napełniania je, prowadzi i zarządza nim. Dlatego nie przeprowadzamy żadnych samodzielnych działań, są to wszystko działania Stwórcy. Nie ma nikogo, oprócz Niego.

A jednak pomimo faktu, że Stwórca całkowicie zarządza nami i przeprowadza przez nas wszystkie działania, nam dana jest specjalna możliwość być niezależnymi do takiego stopnia, do jakiego​stajemy się podobni do Stwórcy. W tym przypadku możemy nazywać się niezależnymi stworzeniami – jedynie ci szczególni ludzie, którzy zyskali wiarę w Stwórcę, to znaczy w odczucie wyższej siły.

Oni działają dokładnie tak, jak chce tego Stwórca, ale zgodnie z własnym pragnieniem. Wszyscy inni ludzie działają jak cała natura, intuicyjnie, nieświadomie, pod pełną kontrolą Stwórcy, ale ze względu na ograniczoną percepcję, uważają się za wolnych.

A ludzie, którzy odkrywają Stwórcę i starają się stać podobni do Niego w stu procentach, stają się absolutnie tacy sami jak On, ale przy tym są niezależni i wolni.

***

Stwórca stworzył pragnienie rozkoszować się i prowadzi je, rozwija, organizuje wszystkie jego działania. Oczywiście, że to pragnienie jest całkowicie zależne od światła i intuicyjnie wykonuje wszystkie działania dyktowane przez światło. Widzimy, że tak zachowuje się cała nieożywiona natura, rośliny, zwierzęta a nawet ludzie.

Ale niektórych ludzi Stwórca wybiera, dając im możliwość otrzymania sił Stwórcy i samodzielnego wykonywania działania tylko, dlatego aby stali się podobni do Niego. I wtedy oni stają się wolni. Stwórca przestaje już zarządzać nimi w jakiejś mierze lub w ogóle w stu procentach, w zależności od stopnia, na jaki podniósł się człowiek, dlatego że on sam zarządza sobą dokładnie według pragnienia Stwórcy.

 ***

Stwórca całkowicie zarządza całą naturą na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie. W tym przypadku poziom ludzki jakby nie istnieje. Ale właśnie dzięki temu, że człowiek staje się podobny do Stwórcy i zaczyna sam zarządzać sobą, jakby zarządzał nim Stwórca, uczy się od Stwórcy tego zarządzania i dlatego nazywa się „uczniem mędrca” – on podnosi się na następny stopień i staje się człowiekiem.

To wznosi go nad zwierzęcy poziom, czyni go podobnym do wyższej siły i pozwala poznać Stwórcę.

***

Odczuwanie tego, w jaki sposób Stwórca obleka się w człowieka, we wszystkie jego pragnienia, myśli, działania, wrażenia – jest nazywane stopniem zdobycia wiary. Człowiek czuje, że Stwórca zarządza całym światem poprzez absolutne dobro.

 Wiara ponad wiedzą jest to odczuwanie Stwórcy we wszystkich swoich organach, w całym jestestwie. Człowiek powinien starać się poczuć, że Stwórca zarządza nim i całym światem z absolutną dobrocią pomimo faktu, że Stwórca psuje mu to doznanie i pokazuje coś zupełnie innego na świecie.

***

Stan końca naprawy – to pełne obłóczenie się Stwórcy w człowieka, kiedy wyższa siła jest odczuwalna we wszystkich organach. Czujemy, że cały świat jest zarządzany przez wyższą siłę i zawsze wypełnialiśmy i wypełniamy działania Stwórcy: na początku pod przymusem, a teraz z własnej woli, zgody. I dlatego stajemy się oddanymi pracownikami Stwórcy, pracującymi z miłości.

***

Praca człowieka polega na tym, aby starać się upodobnić do Stwórcy, tak jakby on obłóczył się w nas i całkowicie nami zarządzał. W takim stopniu, w jakim wyobrażamy sobie ten stan, inspirujemy się nim i przekształcamy pożądane w rzeczywiste. Stwórca wybrał nas i my robimy kroki naprzeciw Niemu.

On pokochał nas, to znaczy przebudził nas właśnie z miłości chcąc, abyśmy stali się podobni do Niego, osiągnęli ten sam stan, co On. Oznacza to, że nie powinniśmy sobie tego tylko wyobrażać, a realnie poczuć, jak Stwórca obłócza się w nas i z absolutną dobrocią steruje całym światem.

Dlatego musimy starać się ustanowić między nami takie relacje, jakby Stwórca już obłóczył się w nas. Wtedy poczujemy, na ile nasz pożądany stan nie odpowiada rzeczywistości i wzniesiemy modlitwę do Stwórcy o to, że naprawdę chcemy znajdować się w Jego rzeczywistości, a nie tylko w naszej wyobraźni.

Na tym polega praca człowieka: na siłę wyobrazić sobie, jak w nas obłócza się Stwórca i wszystkie nasze działania są determinowane przez odczucie Stwórcy w całym naszym jestestwie, we wszystkich aspektach, w rozumie i w sercu. Ale ponieważ na razie nie jest to nasza rzeczywistość, a tylko wyobraźnia, egoizm pomaga nam zrozumieć różnice między pragnieniem a rzeczywistością, które wznosimy, jako prośbę do Stwórcy o naprawienie.

Przecież w rzeczywistości nie posiadamy jeszcze wiary, to znaczy odczucia Stwórcy we wszystkich naszych organach, ponieważ nie mamy jeszcze duchowych „organów”, które powinny powstać, jako połączenie między nami, w które mógłby obłóczyć się Stwórca. Dlatego zwracamy się z modlitwą do Stwórcy, aby nas naprawił i zjednoczył po to, aby obłóczyć się w nas.

***

Modlitwa zawiera w sobie dwa stany: rzeczywisty, czyli widoczny z posiadanych w nas organów percepcji, i pożądany stan, w którym wyobrażamy sobie, że jesteśmy już połączeni między sobą i ze Stwórcą odkrywającym się między nami i obłóczającym się w nas. Różnica między tymi dwoma stanami powoduje ogromne niezadowolenie, z którym zwracamy się do Stwórcy.

***

Modlitwa musi być zbudowana na podstawie wyjaśnionej różnicy między pożądanym i rzeczywistym stanem. Modlitwa – to nie proste pragnienie, aby zjeść pyszne jabłko. Konieczne jest, aby swoimi wysiłkami zbudować w sobie pożądany stan, to jest wyobrazić sobie więź między nami po to, aby odkryć między nami Stwórcę i sprawić Mu tym przyjemność.

Wtedy widzimy, że ten stan nie jest jeszcze wystarczający i nie jest prawidłowy. Różnica pomiędzy pożądanym i rzeczywistym staje się dla nas jasna i podnosimy ją do Stwórcy. A w odpowiedzi na tę modlitwę otrzymujemy nowe pragnienia, potrzeby, których nie mieliśmy wcześniej i które sami sformowaliśmy.

Właśnie dzięki nim budujemy nasz ludzki stopień, którego wcześniej nie było. Ze strony Stwórcy, dane są tylko nieożywiony, roślinny i zwierzęcy stopień. Ludzki stopień nie istnieje w materii, a tylko w myśli i pragnieniu, i właśnie ten stopień teraz budujemy.

Stopień człowieka, Adama – jest to pragnienie zbliżenia się do Stwórcy. I należy wyobrazić go sobie w taki sam sposób, jak wszystko pożądane na tym świecie: ja znajduję się w jakimś stanie i chcę zmienić go na lepszy – jest to pragnienie jakiejkolwiek żywej istoty.

Z porannej lekcji 18.05.2018