Naturalność metody kabalistycznej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co jeszcze mogę zrobić, prócz słuchania lekcji, transmisji wykładów, czytania książek? Jak się mogę zmienić? Na czym polega sama metoda?

Odpowiedź: Stwórca dał nam bardzo prostą metodę. On stworzył zło, które odkryło się w wyniku rozbicia na wiele części jedynego naczynia wspólnej duszy. Naczynie (kli), składające się z dziesięciu części, podzieliło się na miliardy cząstek.

Teraz jest nam dana możliwość zebrania tych cząstkek i uczynienia ich podobnymi do Stwórcy, aby osiągnąć właściwość obdarzania i miłości do bliźniego, a od miłości do bliźniego przejść do miłości do Stwórcy.

Aby zrealizować tę metodę, zbiera się dziesięć osób (dziesiątka), które wewnętrznie muszą stworzyć w swoich wspólnych właściwościach podobieństwo do Stwórcy. Odkryje się w nich wtedy Stwórca. Na tym właśnie polega cała metoda, nie ma nic więcej.

Pytanie: Ale dziesiątka może zbierać się razem raz na dzień lub raz w tygodniu, a co z pozostałą resztą życia?

Odpowiedź: W codziennym życiu zachowuj się jak zwykle. A wtedy odkrywanie nowych wyższych właściwości będzie regulowało twoje zachowanie we wspólnym świecie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.03.2018


Membrana zjednoczenia

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Zgodnie z definicjami nauki Kabały zwykły ludzki egoizm nie jest nazywany złym początkiem – to tylko nasza natura, z którą rodzimy się i rośniemy.

Jeśli człowiek nie zajmuje się Kabałą, to nie zmienia swojej natury ani w dobrą, ani w złą stronę. Dlatego zmiana natury możliwa jest tylko z pomocą światła, które ją stworzyło.

Przebudzając światło i wywołując na siebie jego działanie czujemy, że zaczynamy się zmieniać. Chcąc się zmienić, człowiek zajmuje się Kabałą, uczy się, rozpowszechnia tę wiedzę, pracuje w grupie i nagle zauważa, że staje się gorszy, zaczyna widzieć zło w sobie i wokół siebie, przechodzi wzloty i upadki.

Cała praca polega na tym, aby przyciągnąć do nas wyższą siłę – Stwórcę z wyższego źródła, przez które jesteśmy stworzeni. I żebyśmy naprawdę poczuli potrzebę wyjścia ze złego początku, który oddziela nas od siebie wzajemnie i oddala nas od celu, uniżając nas, wyższe siły zwiększają go w każdy możliwy sposób.

Dzięki zaangażowaniu się w Kabałę, mocniej wpływa na nas wyższe światło i zaczynamy czuć się bardziej egoistycznymi, a świat bardziej ciemny. W ten sposób przejawia się zły początek. On odkrywa się tylko tym ludziom, którzy używają źródła wyższego światła, które wpływa na nich i rozwija ich pragnienie ponad poziom zwierzęcy.

W taki sposób podnoszą się oni na ludzki poziom i kontynuują postęp w dwóch liniach, jakby chodząc na dwóch nogach. Lewa linia – to wzrost egoistycznego pragnienia, zwiększającego się dzięki studiom. A naprzeciw niej prawa linia – wzrost w nas pragnienia obdarzania. Lewa linia nazywa się wiedzą, a prawa – wiarą ponad wiedzę. I tak człowiek porusza się naprzód.

Nie wystarczy po prostu studiować te stany z książki, trzeba poczuć je wszystkie i wtedy przyjdzie zrozumienie tego zjawiska, poprawne podejście do wzlotów i upadków, umiejętność szybkiego przechodzenia z upadków do wzlotów.

Nie ma bardziej skutecznego, wiernego, celowego i szybkiego środka do przebudzenia wyższego światła niż połączenie. Dla niego przebudzamy wyższe światło wprost w jego źródle. Kiedy spajamy się, to zaciskamy się jak membrana w aparacie fotograficznym i skupiamy na sobie wyższe światło, które dokładniej i silniej na nas wpływa. W taki sposób zaczynamy z większą siłą i szybkością przechodzić upadki i wzloty.

Dlatego zjednoczenie jest najbardziej skutecznym i ukierunkowanym środkiem wpływania na wyższe światło. Łącząc się miedzy sobą, wywieramy nacisk na światło działające przez nasze zjednoczenie, i przyciągamy je do siebie, zaciskając naszą „membranę”, i w taki sposób posuwamy się naprzód.

Z lekcji poświęconej przygotowaniom do kongresu we Włoszech, 25.07.2018


Jak nakarmić głodujące dzieci?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co mogą zrobić kabaliści, aby nakarmić dzieci, które umierają co pięć sekund na naszej planecie?

Odpowiedź: Nic nie mogą zrobić, tak jak wszyscy inni. Stwórca daje nam wszystkim takie sytuacje, żebyśmy na ich podstawie osiągnęli prawidłowe wzajemne relacje – „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego” – w przeciwnym razie nie będziemy w stanie zmienić naszego świata, To znaczy powinniśmy stopniowo do tego dojść.

Kabała wyjaśnia, w jaki sposób to zrobić. Jeśli opowiemy o tym innym ludziom, pokażemy im metodę, którą rozwijamy w kabalistycznych dziesiątkach, wtedy będziemy mieli prawdopodobieństwo, że świat dojdzie do odkrycia swojego prawidłowego stanu dobrą drogą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.01.2017


Moje myśli na Twitterze 16.03.18

Europa – centrum świata”, skończyła się. Wzajemne powiązanie państw europejskich – to ich słabość. Korporacje międzynarodowe dzielą świat. Polityka opiera się na sile. Digitalizacja życia prowadzi do zmiany świadomości. Wolny świat może być oparty na jedności powyżej egoizmu. To może zrealizować tylko Kabała.

Właśnie poprzez warunek „Niech się stanie dumnym serce na drogach Stwórcy” człowiek nie może pokonać swojego egoizmu i odchodzi z Kabały. Nie może uniżyć go, podnieść się w obdarzaniu powyżej otrzymywania (wiara powyżej wiedzy), dać przykład połączenia, oddania i miłości przyjaciołom, i odchodzi.

Jest powiedziane: 'Niech stanie się dumnym serce na drogach Stwórcy”. Właśnie na „drogach Stwórcy”, przeciw swojej dumie, wielkość duchowej pracy przeciw temu życiu, duma duchowa nad dumą materialną. Stale dążyć do podniesienia ważności celu – w jedności odkryć Stwórcę.

Jest powiedziane: „Jesteście nieliczni z narodów”. Tu chodzi o to, że punkt w sercu, dążenie do odkrycia Stwórcy ma niewielka ilość ludzi na świecie. „Tysiące wchodzą, ale jednostki odkrywają światło”. Obrażacie się? – Na Stwórcę! Przecież przyczyna odejścia jest z powodu małego pragnienia…

Duchowy głód wśród pełnej materialnej obfitości. Pragnienie jakościowo wyrosło i żąda napełnień wyższego świata, a nie „garnka z mięsem”. Stwórca psuje życie. Kto uczy się Kabały, ten przyśpiesza upadek i odchodzi, jeśli nie zacznie polegać na przyjaciołach!

Jeśliby Stwórca nie zmienił dobrego faraona na złego, tj. nie zmieniłby naszej świadomości, aby widzieć bezcelowość sytego życia, nie wyszlibyśmy z Egiptu, z tego świata. Ale egoizm rozwija się i domaga się nowych wartości, „Sensu życia”, wtedy powstaje „głód w Egipcie”.

Stale jest potrzebne poręczenie, przecież w grupie każdy dostaje obciążenie serca, a reszta wykorzystuje to do wspólnego wzniesienia. Wyższe zarządzanie tworzy przeszkody, żeby wspomóc wspólne połączenie. Nikt nie może wyjść z upadku sam, a tylko grupa ratuje z więzienia.

Grupę ocenia się tylko według wysiłków połączenia. W miarę wysiłków ona wywołuje na siebie siłę naprawy OM. Z początkiem połączenia zaczyna się w niej czuć Stwórcę w postaci OP, NaRaNHaJ, w zależności od zjednoczenia po 125 stopniach podobieństwa do Stwórcy do pełnego połączenia ADAM.

W rozumie człowieka istnieje wiedza obecnego stopnia. Ale jednocześnie musi on przeczuwać następny stopień, wyobrażać sobie go, jako stojący wyżej jego obecnej wiedzy, jako „wiarę wyżej wiedzy”, jako następny stopień jego wiedzy. Iść od wiary do wiedzy!

Można powiedzieć, że podstawowe prawo natury – to prawo powszechnej równowagi. W przyrodzie wszystko jest wzajemnie powiązane i zrównoważone. Trzeba zrozumieć to prawo, naszą z nim niezgodność, doprowadzić się do jego wykonania. Właśnie to będzie wypełnieniem przykazania „Pokochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Pracując egoistycznie w połączeniu w grupie na początku drogi (Egipt) rozkwitamy, pragnienie rozkoszuje się! Ale pracą w grupie i studiowaniem pobudzamy światło OM. Pojawia się brak jedności, cel pracy, nagroda, idea świata, ludzie słabną i odchodzą…

Wzrost egoizmu (Egipt), jego aprobata i odrzucenie – to pierwszy etap rozwoju podobieństwa do Stwórcy jest nieświadomy: synowie Jakuba nie chcą się jednoczyć, Stwórca zmusza ich przez głód (kryzys). Wchodzimy do Egiptu, żeby połączeniem odnieść sukces nad egoizmem.

Steven Hawking: Uratować ludzkość może tylko światowy rząd.

Kabała: Światowy rząd musi zjednoczyć się, edukować i jednoczyć według definicji, wychowywać ludzkość, aby zjednoczyć się ponad jej egoistyczną naturą.

Steven Hawking: Trzeba dać ludzkości zadanie, wyższy sens, żeby „nie gotowała się we własnym sosie”.

Kabała: Ratunkiem jest wychowanie Człowieka, stworzenie społeczeństwa, w którym cenimy i wzbogacamy siebie nawzajem, w którym różnice i przeciwności kwitną, służąc jedności.

Steven Hawking: Wszystko, co istnieje – to jest to, co może zrozumieć nasz rozum, i jeśli człowiek nie może zrozumieć pojęcie Boga, to wtedy On nie istnieje.

Kabała: Bóg to abstrakcyjne pojęcie. Człowiek musi zbadać każde zjawisko według zasady „Sędzia nie ma więcej, niż widzą jego oczy”.

Steven Hawking: Bóg nie istnieje, wszystkie procesy, zachodzące w przyrodzie, można wyjaśnić z naukowego punktu widzenia. Bóg – to ogół wszystkich praw natury.

Kabała: Bóg w Kabale – to ogólna siła natury, oprócz niej nic nie istnieje.

@ Michael Laitman


Zmiana klimatu: „bliższa ciału koszula“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielu naukowców twierdzi, że kraje teraz nauczyły się brać na siebie odpowiedzialność i mogą się zjednoczyć. Ale zjednoczenie zawsze jest skierowane przeciwko komuś. Więc jakie jest rozwiązanie? Czy można tę przyjaźń skierować na takie tory, żeby wszyscy zwrócili się do siebie nawzajem i byli na równych prawach?

Odpowiedź: W tym celu należy uświadomić sobie, że stoisz w obliczu katastrofy.

Pytanie: Klimatolodzy akurat mówią, że klimat będzie tak niezrównoważony, że będzie przyciągał duże zasoby gospodarcze. Może to doprowadzić do wojny. Czy naprawdę trzeba czekać na wojnę?

Odpowiedź: Okazuje się, że nasz egoizm nie pozwala nam prawidłowo spojrzeć na świat i uświadomić sobie problemy, które sami dzisiaj tworzymy. Widzimy to w Europie z jej problemami, z migracją i wszystkim innym. Widzimy to wszędzie – w Ameryce, we wszystkich krajach. Nic nie zrobisz.

Nie jesteśmy w stanie rozsądnie pracować z własnym egoizmem. To widać w stosunku człowieka do samego siebie. Na razie ” koszula jest bliższa ciału”. I tak bardzo, że wszystko inne nie ma dla mnie znaczenia. Poza sobą, nie postrzegam niczego, jako istniejące w porównaniu do znaczenia mojego istnienia.

Tutaj, rzeczywiście, koniecznie trzeba wznieść się nad swoją egoistyczną naturą, i popatrzeć na nią z dystansu. W przeciwnym razie przygotujemy dla ziemi straszne stany.

Z programu TV „Razem o najważniejszym”. Prognozy, 01.09.2017


Multikryzys egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Egoizm rozwija się coraz bardziej i ujawniają się w nim takie pragnienia, że ludzie będą umierać z głodu zabijając się nawzajem za pomocą bomb nuklearnych – oczekuje się wojny światowej, w której wszyscy wzajemnie się unicestwią.

Poza wszelkie granice wychodzi egoistyczne pragnienie. Ono musi albo napełnić się wszystkim, czego chce, albo zniszczyć innych, uważając ich za winnych swoich problemów. Do takiego stanu nieuchronnie dojdzie świat.

Im bardziej pragnienie rozkoszować się rośnie, tym więcej jest broni, wojen, problemów na świecie. I nawet groźba wojny atomowej, o której pisze Baal Ha Sulam jest już wczorajszym dniem. Dzisiaj wystarczy atak elektroniczny, który unieruchomi wszystkie komputery i cały świat pogrąży się w ciemności. Nie będzie światła, nic nie będzie działać. I tak każdy trzyma drugiego za gardło: rosjanie amerykanów, amerykanie rosjan, chińczycy… itd.

Nie będziemy nawet potrzebować bomb atomowych, my i tak umrzemy z głodu, nie będzie tlenu w szpitalach, wody w kranie – wszystkie systemy przestaną funkcjonować. I co najważniejsze, przestanie działać WhatsApp! Jest to jeszcze gorsze niż eksplozja nuklearna. 🙂 Nie wyobrażamy sobie świata bez sieci komputerowej.

W taki sposób Stwórca zmusza ludzkość do przyjęcia Jego programu. Inaczej niemożliwe jest doprowadzenie nas, małych, prymitywnych egoistów do lepszego stanu. Nie mamy o co obwiniać Stwórcy, On dał światu wszystkie możliwości, by osiągnąć lepsze życie, dał specjalną grupę, która nazywa się naród Izraela, i metodę, która powinna zbawić całą ludzkość.

Ale spójrzcie, co się teraz dzieje z tą grupą – z narodem Izraela? Znajdujemy się w naszym pragnieniu rozkoszować się i nie chcemy wychylić głowy z tej gorzkiej rzodkiewki. A ludzkość cierpi, dlatego że naród Izraela nie realizuje danej mu możliwości. Dane są nam środki do naprawy tego stanu, a my go nie naprawiamy.

Musimy „przełączyć” wyższe zarządzanie z negatywnego na pozytywne. Dzięki jednemu niewielkiemu przełącznikowi można oświetlić cały świat.

Jednym przełącznikiem można wyłączyć elektryczność na całym świecie. Istnieje taki mały blok, stojący na drodze od Stwórcy do ludzkości, który nazywa się „Izrael”. Od tego, czy działa ten blok prawidłowo czy nieprawidłowo, zależy los całej ludzkości.

„Izrael” – to wszyscy, w kim jest punkt w sercu, który budzi ich do zjednoczenia i do dojścia do krzyku do Stwórcy, aby zobowiązać Go, aby zmienił wyższe zarządzanie z jakby „złego” na dobre.

Przy „dobrym zarządzaniu” stworzenia otrzymają więcej wyższego światła i zaczną rozumieć, skąd i dlaczego wszystko pochodzi, i wtedy także będą chcieli się zjednoczyć. Wszakże duchowa iskra jest w każdym człowieku, każdy jest częścią rozbitej wspólnej duszy, Adama.

Ale nie we wszystkich iskry na tyle się przebudziły, aby poczuć, jak działa na nie światło. I dlatego musimy przebudzić światło, wzmocnić je, a to może zrobić tylko Izrael. I wtedy iskry we wszystkich ludziach też się przebudzą i oni zechcą się zjednoczyć i istnieć w jednym sojuszu. W końcu oni też staną się „Izraelem”, to znaczy będą dążyć do „bezpośrednio do Stwórcy” (jaszar-kel).

Światło, które powraca do źródła, budzi w stworzeniach potrzebę Stwórcy, jedności, obdarzania. Iskra duchowa może być na jednym z czterech poziomów: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Jeśli iskra znajduje się na 4-tym, „ludzkim” poziomie, dla postępu należy przezwyciężać trudności, problemy, wątpliwości.

Ale cała reszta ludzkości będzie miała znacznie łatwiejszy ten postęp, jak aniołowie. Musimy jedynie podtrzymywać otaczające światło i z jego pomocą ludzie będą wykonywać wszystkie działania obdarzania, zjednoczenia, miłości. Nie będą musieli stawiać czoła wewnętrznym zmaganiom, nie będzie konfliktu między Biną i Malchut. Wszystko to przechodzą tylko kabaliści i dlatego wszystko zależy od nas.

Dlatego stosunek do Izraela na całym świecie będzie coraz gorszy i gorszy i ostatecznie dojdzie do tego samego, jak w nazistowskich Niemczech. I ta postawa zależy tylko od nas. Już teraz narody świata obwiniają nas o to, że zarządzamy światem. Więc zacznijmy naprawdę zarządzać nim i przyciągniemy na świat więcej światła niż teraz.

Całe zarządzanie realizuje się tylko poprzez światło. Światło budzi do rozwoju wszystkich: nieożywioną naturę, rośliny, zwierzęta i ludzi. Im więcej światła, tym szybszy rozwój. Jeśli światło rozwija nas szybciej, niż odkrywają się w nas geny informacyjne, „reszimot – to taki rozwój nazywa się”ahiszeną”, przyspieszeniem czasu, dobrą drogą, pożądaną przez Stwórcę i człowieka.

Jeśli jednak nie ma wystarczająco światła, aby oświetlić stany, które odkrywają się zgodnie z reszimot, to jest to odczuwane jako nieszczęścia, aż do wojen włącznie. Mam wielką nadzieję, że nie dojdziemy do totalnej wojny światowej.

Myślę, że stan zmaterializuje się w innej formie, ale nie będzie on dla nas łatwiejszy. Wyobraźcie sobie, że nie ma dostaw benzyny, gazu, żywności, wody w kranie… Dla współczesnych ludzi jest to katastrofa. To jest droga cierpienia.

Ale istnieje droga światła, jeśli ludzie poczują, że istnieje metoda Kabały, która może ocalić ich od śmierci, to będą gotowi ją studiować i realizować. Lepiej nie czekać na kryzys, ale właśnie teraz zrobić skok z dzisiejszego stanu w duchowy. W przeciwnym razie w najbliższej przyszłości czeka nas kryzys w gospodarce, w stosunkach międzyludzkich – multikryzys.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Ostatnie pokolenie”, 13.07.2018


Jedyna siła ewolucji natury, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest wyższa, absolutna siła natury, która zarządza całym wszechświatem i czym się ona różni od podstawowych naturalnych sił znanych nauce: grawitacyjnych, jądrowych, elektromagnetycznych?

Odpowiedź: Wszystkie pozostałe siły człowiek odkrył na miarę rozwoju swojego rozumu i one istnieją tylko na tym poziomie, gdzie my istniejemy i badamy. Jeśli rozwijalibyśmy się w innej formie i na innym poziomie, to odkrylibyśmy inne siły, inny świat.

Różnica pomiędzy tymi wszystkimi siłami i wyższej siły natury jest w subiektywności ich postrzegania. Wszystko zależy od człowieka – od poziomu jego badań i poznania. Bez niego nie ma nic i nie można powiedzieć, że coś istnieje.

Pytanie: A jeśli spojrzeć nie subiektywnie a obiektywnie?

Odpowiedź: To nie jest możliwe, nie jesteśmy zdolni do obiektywnych badań, dlatego że jesteśmy stworzeni przez wyższą siłę z określonymi właściwościami. Jeśli nie obserwuję jakiegoś zjawiska, to ono nie istnieje. Ono przejawia się tylko w moim postrzeganiu i w takiej formie, w jakiej ja ją odczuwam.

Pytanie: A co istnieje w rzeczywistości?

Odpowiedź: Nie istnieje nic oprócz jednej wyższej siły, która leży u podstaw całej natury. A my odbieramy tę siłę w różnych formach, różnych właściwościach w zależności od stwarzanych przeze mnie form i właściwości.

Pytanie: Czy z tego wynika, że postrzegamy tę jedyną siłę w postaci pewnych fragmentów w zależności od poziomu swojego rozwoju? I czy to postrzeganie w przyszłości się zmieni?

Odpowiedź: Wszystko zależy od człowieka, przecież świat istnieje w jego percepcji, a oprócz niego istnieje tylko jedna wyższa siła, która tworzy całe nasze życie, która nazywa się „Natura”. Wszystkie odkrycia istnieją w nas, jako konsekwencje jednej istniejącej siły.

Wszystko, co widzę, czuję, myślę, wszystko we mnie i wokół mnie, wszystkie moje uczucia i rozum jest przejawem wyższej siły. Człowiekowi jest dana możliwość oddzielenia się od tej siły i w tym oddzieleniu poczuć się istniejącym w określonej rzeczywistości, którą nazywamy tym światem.

Pytanie: Jakie są właściwości tej jednej siły?

Odpowiedź: Jej jedyna właściwość – to obdarzanie, darowanie, emanacja, jakby źródło, które cały czas daje, daje, daje… Tak ją odczuwamy. Odkrywamy nie ją samą, a jej stosunek do nas, jej obdarzanie.

I wyjaśniamy, że poprzez pierwsze działanie obdarzania ta wyższa siła stworzyła w nas zdolność odczuwania jej oddziaływania i odróżniania jej i siebie, jako istniejących poza nią. Właśnie to rozdzielenie pozwala nam odczuwać samych siebie i otaczającą nas rzeczywistość.

Z rozmowy o nowym życiu, 27.06.2017


Czy istnieje wolność wyboru między dobrem a złem?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy człowiek od początku jest dobry czy zły? Przecież w zależności od tego zbudowane są wszystkie systemy zarządzania, systemy państwowe. Co Kabała o tym mówi?

Odpowiedź: Człowiek – to takie stworzenie, które ze względu na własne napełnienie może skrzywdzić każdego, nawet najbliższych. To jego natura.

Komentarz: Czy to jest wolność? Może wykorzystywać swoją naturę, a może jej nie wykorzystywać. Przecież widzimy, że nie wszyscy ludzie są źli.

Odpowiedź: To jest już inne pytanie: „Czy mogę podnieść się nad swoją naturą?”

Pytanie: Czy bycie uprzejmym – to wolność wyboru? Czy wybieram bycie dobrym człowiekiem?

Odpowiedź: Człowiek niczego nie wybiera. Te pytania znajdują się w bardzo wąskich ramach, to jakby zapytać więźnia: „Czy jesteś na wolności, czy jesteś w więzieniu?” Jeśli on urodził się w więzieniu i nigdy go nie opuścił, powie, że to jest właśnie życie. On nie wie nawet, czym jest wolność a czym więzienie.

Komentarz: To znaczy, nauka Kabały zaczyna się od tego, że w człowieku nagle pojawia się pytanie: „Nie jestem wolny? Jestem w więzieniu?”. W tym momencie rozpoczyna się jego poszukiwanie sensu życia. A do tego czasu nie należy go niepokoić?

Odpowiedź: W ogóle nie należny go ruszać. Przychodzą do nas tylko ci ludzie, którzy tego chcą. A kto nie jest tym zainteresowany, niech nie przychodzi. Z nimi nie mamy nic wspólnego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Fragmenty z porannej lekcji 11.07.2018

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Od miłości do stworzeń, do miłości do Stwórcy”

Nie mamy innej drogi, jak tylko wypełnić zamysł stworzenia, to znaczy połączenie ze Stwórcą. A do tego połączenia konieczne jest osiągnięcie miłości do Stwórcy, co jest możliwe tylko za pomocą instrumentu, który przygotowujemy ćwiczeniami w miłości do stworzeń: w społeczeństwie, w grupie, w dziesiątce. Nie ma innej drogi: tylko przez miłość do stworzenia, do miłości do Stwórcy.

Cała obfitość, która objawia się na świecie, przychodzi jedynie zgodnie z nakazem z góry. Ona nie zależy od naszej pracy i wysiłków, a określa się tylko tymi stanami: dobrymi albo złymi, które schodzą do nas zgodnie z programem stworzenia.

Złe“ stany – to te, które wychowują nas i popychają drogą cierpienia. Dlatego w tym stopniu, w jakim zmieniamy swoją drogę przenosząc ją z cierpienia na drogę świadomego rozwoju, to znaczy „przyspieszenia czasu“ (ahiszena), przyciągamy na ten świat dobro dla każdego indywidualnego człowieka i nas wszystkich razem. Taki jest cały sens podtrzymywania świata.

Każdy, kto znajduje się w grupie, która troszczy się o wszystkich przyjaciół, czuje, że jego pragnienie rozkoszować się neutralizuje się i znika konieczność troszczenia się o samego siebie. Społeczeństwo zdobywa go swoją troską i on przestaje odczuwać siebie we władzy egoizmu.

To jak dziecko, które wie i czuje, że znajduje się pod opieką kochających rodziców, i dlatego zupełnie nie martwi się o siebie. Ono jest pewne, że rodzice zatroszczą się o wszystko, co jest jemu potrzebne.

Tak również miłość społeczeństwa wpłynie na każdego i wtedy nikt nie będzie myśleć o swoim pragnieniu przyjemności, dlatego że z góry poczuje, że społeczeństwo napełni go. Społeczeństwo neutralizuje jego egoizm swoją troską i pokazuje mu przykład obdarzania. I kiedy człowiek oddzieli się od swojego egoistycznego pragnienia i zacznie zajmować się obdarzaniem społeczeństwa, odkryje się przed nim cały nowy świat.

Dlatego najważniejsze – to zapewnić w społeczeństwie takie poczucie wzajemnego poręczenia, aby nikt nie odczuwał w niczym żadnego braku i mógł troszczyć się tylko o obdarzanie, a nie o własne otrzymywanie.

Z porannej lekcji 11.07.2018


Jak studiować system wszechświata?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Mówi Pan, że studiując wyższy system człowiek dojdzie do połączenia ze Stwórcą. Co to znaczy, „studiować system”?

Odpowiedź: System – to sieć połączeń, system wzajemnych relacji między ludźmi i Stwórcą, to jest system wszechświata.

Należy go badać, żeby prawidłowo komunikować się między sobą i ze Stwórcą, stopniowo podnosząc się na Jego poziom, którego osiągnięcie jest celem naszego rozwoju.

Komentarz: Kiedy mówi Pan „studiować“, człowiek postrzega to w dosłownym tego słowa znaczeniu: studiować jak fizykę, matematykę.

Odpowiedź: Nie. W Kabale wszystko bada się na sobie. Wszystkie etapy poznania Stwórcy, aż do ostatniego studiujemy między sobą, budujemy między sobą, odkrywamy między sobą. Przy tym musimy zjednoczyć się w jedno duchowe ciało.

Pytanie: Czy Pan ma na myśli mieszkańców ostatniego pokolenia?

Odpowiedź: Nie, mam na myśli wszystkich, dlatego że w końcu „wszyscy poznają Mnie od małych do dużych”.

Jeśli urodziłeś się w tym pokoleniu, to możesz korzystać ze wszystkich dóbr, które są stworzone dla ciebie we wszystkich pokoleniach.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 03.07.2017