Co to jest wojna?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest wojna w duchowości? Dlaczego istnieje ogólnie takie zjawisko, jak wojna?

Odpowiedź: Dlatego że we wszechświecie istnieją dwie przeciwstawne siły. Kiedy te siły nie mogą być zrównoważone przez ekran, wtedy wchodzą w stan duchowego zwarcia i próbują się nawzajem zniszczyć. To się nazywa wojną.

Tak jak w świecie materialnym dochodzi do krótkiego zwarcia elektrycznego, zderzenia przeciwstawnych sił i właściwości, tak jest też w świecie duchowym. To właśnie jest przyczyną wojen w naszym świecie. Dlatego musimy utworzyć ekran pomiędzy tymi siłami, czyli jakiś rodzaj właściwego połączenia między ludźmi.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Co to jest wojna?”


Szczególny rodzaj duszy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Powiedział Pan, że człowiek, któremu wejście w duchową percepcję zajmuje dużo więcej czasu, odnosi o wiele większe korzyści, ponieważ przechodzi przez większą liczbę stanów.

Odpowiedź: To nie ja powiedziałem, to są słowa Baal HaSulama. Rzeczywiście tak jest. Ale nie dlatego, że człowiek dłużej podąża tą drogą, a dlatego, że ma taką duszę, która musi koniecznie włączyć w siebie cały wszechświat. Ja mam istotnie taki rodzaj duszy. Nie wybiegam w przyszłość – nie mogę tego zrobić.

Dopóki nie opanuję ogromnego systemu na moim poziomie, i to w taki sposób, że zobaczę go od końca do końca, przetrawię go w sobie, nie będę w stanie tego opowiedzieć, w pełni się do niego dostosować i zaadoptować w sobie – nie będę mógł się wznieść wyżej. Chociaż z wyższego poziomu, patrząc z góry w dół, mógłbym to zrobić, być może szybciej i łatwiej.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Właściwa droga duchowa”


Między wyższym i niższym

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ile wysiłku musiał Pan włożyć, aby poczuć to, co mówił Pana nauczyciel?

Odpowiedź: Dużo.

Pytanie: Nie zawsze zgadzał się Pan z nim, prawda?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie.

Pytanie: Toczył Pan walkę?

Odpowiedź: Nie walczyłem przeciwko nauczycielowi, chociaż czasami miałem ochotę postawić mu ultimatum: „Nie, tak nie należy!”. – i tym podobne. To naturalna reakcja naszego egoizmu. Ale chodzi o to, że zawsze rozumiałem, że nie ma innej drogi i starałem się nad tym pracować. Nie ma innej drogi! Przez cały czas badałem metodę i wydawała mi się bardzo logiczna, doskonała.

Ciągle starałem się znaleźć lukę, gdzie jednak są jakieś niespójności, sprzeczności. Wiesz, jak w teorii fizyki. W końcu, wręcz przeciwnie, ujawniałem tylko jej doskonałość. Dlatego bardzo się starałem dotrzeć we wszystkim do końca. Ale żeby to stwierdzić, trzeba zajmować się realizacją metodologii. To jest pierwsza rzecz.

Drugą jest rozpowszechnianie. Ponieważ realizacja nie polega tylko na otrzymywaniu od wyższego, którym jak wiadomo jest nauczyciel. Który jest wyżej, przed tobą i tylko poprzez niego zawsze będziesz otrzymywać duchowe doznania. Poprzez to jesteś z nim związany na zawsze. Taka jest hierarchia dusz.

A co najważniejsze – szukasz: „Kto będzie otrzymywał ode mnie? Komu mogę to wszystko przekazać?” Kiedy pracujesz ze źródłem i stajesz się przewodnikiem dla innych, wtedy zaczynasz właściwie kontaktować się zarówno z wyższym, jak i z niższym. To stopniowo czyni cię coraz bardziej użytecznym elementem świata duchowego, systemu duchowego.

Starałem się pracować niestrudzenie w tych dwóch kierunkach: otrzymywać od nauczyciela i przygotowywać się do tego, aby przekazywać innym. Myślę, że to właśnie te dwa ruchy, do niego i przeze mnie do innych, doprowadziły mnie do obecnego stanu.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czy wierzyć Laitmanowi?”


Doskonała wiara w swojego Stworzyciela

каббалист Михаэль ЛайтманCała ziemia jest pełna chwały Stwórcy” – to pierwsze, obowiązujące i niezmienne prawo, które mówi o tym, że Stwórca wypełnia cały świat, porusza i zarządza wszystkim. W całej rzeczywistości działa tylko jedna siła i nie ma nic poza nią.

Musimy przyjąć to twierdzenie za dogmat i jako pierwotne prawo, które jest nam odkrywane stopniowo, krok po kroku. W miarę jak ustanawiamy połączenie z duchową naturą, odkrywamy tę prawdę, że ziemia jest pełna Jego chwały.

Od samego początku musimy nastroić się na to, że dążymy do ujawnienia tego prawa. Wszystkie wydarzenia w naszym życiu mają tylko jeden powód, wszystko co nam się przydarza w każdej sekundzie jest zaaranżowane przez Stwórcę i nie ma nikogo oprócz Niego.

Jest powiedziane, że „ziemia jest pełna Jego chwały”, dlatego że „ziemia” (arec) oznacza pragnienie (racon). Stwórca tworzy to pragnienie i odnawia je dzień po dniu, w każdej chwili. Dlatego nie widzimy nic poza działaniami Stwórcy.

Jeśli pojawiają się nam myśli, że ktoś inny robi coś poza Stwórcą, to jest nieprawda. Tylko On dokonał, dokonuje i będzie dokonywał wszystkich działań, które zachodzą w naszym życiu. Dlatego ten warunek, to prawo, ta zasada musi wejść do naszego życia w każdej możliwej sytuacji, abyśmy nie widzieli nic i nie czuli niczego, poza Stwórcą.

Wszystkie nasze pragnienia wypełnione są obecnością Stwórcy, we wszelkiego rodzaju formach, i w istocie czujemy tylko Jego. Nie ma nikogo innego, kto mógłby napełnić nasze pragnienia. Nie należy nawet przez sekundę wątpić, że otrzymaliśmy coś nie od Stwórcy, ponieważ coś takiego po prostu nie może istnieć.

Jesteśmy wewnątrz Stwórcy i odkrywamy tylko Jego. Nie ma nikogo innego, tylko Jedyny Stwórca wypełnia cały świat. A kiedy wszystko odkryjemy w pełnej mierze, to nazywa się doskonałą wiarą człowieka w swojego Stworzyciela.

Z lekcji na temat „Ziemia jest pełna Jego chwały”, 14.05.2023


Patrząc na siebie, a nie w różnych kierunkach

каббалист Михаэль Лайтман Punkt wolnej woli w grupie kabalistycznej polega na przyjęciu decyzji, o wystawieniu siebie na oddziaływanie środowiska.

To jest najbardziej elementarna rzecz: ja i grupa. Muszę zebrać wokół siebie zespół, zebrać ich razem jakby w jedną pięść, wejść między nich, wspierać ich, żeby działali na mnie, a ja na nich, abyśmy zaczęli podążać do najwyższego celu.

Chociaż tego nie czujemy, to zabierzmy się przyjaźnie za to dzieło: „Tak, nie rozumiemy, co robimy. Może to jest jeszcze dla nas ukryte. Więc będziemy grać w to jak dzieci, i w końcu dorośniemy, dlatego że w naturze istnieje siła, która nas rozwija”.

Ale często jest to „głos wołającego na pustyni”, którego nikt nie słyszy i nie daje odzewu. Albo każdy pięknie mówi, a nikt inny nie odpowiada. Wszyscy krzyczą: „No dalej, dawaj!” – a jednocześnie nie patrzą na siebie, ale w różnych kierunkach.

Komentarz: Lecz mimo wszystko ludzie nie mogą powiedzmy, przez pięć lat przebywać w pewnej sferze, która nie ma na nich żadnego wpływu.

Odpowiedź: Powinni się wzajemnie wspierać!

Każdego dnia zachodzą w nich zmiany. Co więcej zmiany, które zachodzą na świecie, powinny również popychać ich do własnych zmian. Przecież od momentu, odkąd nauka Kabały zaczęła odkrywać się ogółowi społeczeństwa, spójrzcie na zmiany, jakie zaszły na świecie i z nami także! Są nas już miliony.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Metoda realizacji Kabały”


Dlaczego dzisiaj coraz więcej rodzin się rozpada?

Coraz więcej rodzin się dzisiaj rozpada, ponieważ ludzie nie mogą tolerować ograniczeń, które narzucają rodziny. Aby tolerować ograniczenia narzucane przez rodziny, istnieje kilka zmiennych, z których jedna jest koniecznością: jednostka rodzinna jest nam dana przez naturę. Oznacza to, że jeśli zrozumiemy, że żyjąc jako część struktury rodziny, możemy osiągnąć doskonały i wieczny stan istnienia, do którego prowadzi nas natura, wtedy zdobędziemy siłę, aby przejść przez wszelkie sytuacje, które pojawiają się w rodzinie.

Możemy zatem odnieść się do rodziny jako swego rodzaju laboratorium, w którym możemy pracować nad tworzeniem się naszego wyższego ja. Oznacza to, że rodzina jest dla nas największą szansą na osiągnięcie stanu, w którym łączymy się ze sobą pozytywnymi więzami wzajemnej miłości i obdarzania. Może to jednak zadziałać pod warunkiem, że podejdziemy do rodziny w bardzo szczególny sposób, który jest właściwy dla postępu duchowego.

W obecnych czasach nie jesteśmy jeszcze gotowi na takie podejście, dlatego też nie omawiam go na lekcjach, które codziennie prowadzę. Ale nadejdzie czas, kiedy to się stanie. Oprócz uznania naturalnej konieczności istnienia jednostki rodzinnej, powinien istnieć jasny podział obowiązków, możliwości i wzajemnego spełnienia, w którym dzieci również odgrywają znaczącą rolę, ponieważ uczestniczą w relacjach między mężem i żoną stosownie do ich wieku, a także najprawdopodobniej rozwiną się, aby mieć własne dzieci, wnuki i tak dalej.

Co więcej, jeśli mówimy o rodzinie, która jest zgodna z idealnym stanem naturalnym, to musimy również omówić trzy pokolenia, które mają ze sobą regularny kontakt, w których dzieci regularnie widzą i czują swoje babcie, dziadków i rodziców. Zalety rodziny trzypokoleniowej omówiłem w innych miejscach.

Natura stopniowo prowadzi nas do stanu, w którym będziemy musieli działać w naszych rodzinach w sposób zrównoważony z naturą, a nasz świat nie będzie mógł istnieć bez tak utworzonej jednostki rodzinnej. Tak więc pomiędzy idealną rodziną, do której realizacji zmusza nas natura, a obecnym stanem coraz większej liczby rodzin, które się rozpadają, czekają nas trudne lata.

Jednak omawianie tych zmiennych jest nadal bardzo ryzykowne, ponieważ wydaje się, jakby najcięższe obowiązki spoczywały na nas. Kiedy widzimy wewnętrzną esencję tego, z kim jesteśmy, że lata spędzone razem i wygląd zewnętrzny nic nie znaczą, ponieważ wszystko zależy tylko od naszego stanu wewnętrznego, wtedy odkrywamy, że możemy zbudować niezwykły nowy duchowy świat miłości i obdarzania.

Nie widzielibyśmy wyglądu i przyzwyczajeń naszych partnerów tak, jak widzimy je dzisiaj, ale cieszylibyśmy się ciągłą odnową wewnętrzną i między nami wszystkimi. Krótko mówiąc, zmienialibyśmy się przez cały czas i postrzegalibyśmy inny świat z chwili na chwilę.

Na podstawie wideo „Dlaczego dzisiaj coraz więcej rodzin się rozpada?” z kabalistą dr Michaelem Laitmanem i Semionem Vinokurem. Napisane/wydane przez uczniów kabalisty dr Michaela Laitmana.

Źródło: https://bit.ly/3IrZWVZ


Służyć czy pomagać?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób, uczniowie powinni anulować się przed Panem? Co powinni zrobić?

Odpowiedź: Nie proszę ich, aby coś dla mnie robili. Bardzo nie lubię, kiedy ludzie próbują wyświadczać mi przysługi, coś mi dawać i tak dalej. Dlatego odpycham takich ludzi.

Mówię tylko jedno: „Jeśli chcecie naprawdę wyświadczyć dla mnie dobro, to musicie czynić to dobro sobie wzajemnie”. Wyobraź sobie, że zamiast mnie przed Tobą jest grupa i to, co chciałbyś zrobić dla mnie, zrób dla nich, i to podwójnie. To wszystko.

Jestem w grupie, nauczam, cały czas jestem w pobliżu, ale nie akceptuję takiej postawy wobec mnie, że ktoś mi usługuje.

Generalnie, jeśli każdy trochę, to tak, zgadzam się. Są ludzie, którzy idą ze mną na spacer, są ludzie, którzy przynoszą obiad, są ludzie, którzy sprzątają moje biuro. Zazwyczaj wolę kobiety, ponieważ jest to dla nich naturalne i nie mają żadnej innej możliwości służenia.

Mężczyźni, moi uczniowie, pomagają mi w przygotowaniu materiałów, w wygłaszaniu wykładów, ale w żadnym wypadku nie służą mi.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Otrzymać od nauczyciela”


Czego mama może nauczyć nas najlepiej

каббалист Михаэль Лайтман Gdy zmarła moja mama, a miałem wtedy już ponad 70 lat, poczułem, że całe życie nosiła mnie w ramionach i pozwoliła mi odejść dopiero w momencie swojego odejścia.

Kiedy jesteśmy niemowlętami, jesteśmy całkowicie zależni od naszych mam, a naturalna troska, jaką matki otaczają swoje dzieci, jest o wiele ważniejsza niż wszystkie inne ludzkie pragnienia. Dzieje się tak dlatego, że pragnienie matki, by opiekować się dzieckiem i mieć z nim kontakt, poprzedza wszystkie inne nasze pragnienie – jedzenia, seksu, rodziny, bogactwa, szacunku i kontroli.

Często podkreślam, jak ogromne znaczenie ma troska matki o swoje dziecko, ponieważ jej opiekuńcza siła stanowi wzór do naśladowania i doprowadzi ludzkość do harmonijnego i pokojowego stanu. Od tego zależy pozytywna przyszłość ludzkiego społeczeństwa. W mądrości Kabały omawiamy sfirę bina, cechę, która pragnie jedynie obdarzać i dawać ochronę, osłonę i tarczę, która jest nieco podobna do przykładu matczynej troski o swoje dziecko w naszym materialnym świecie.

Jeśli chcemy użyć siły biny, tj. otoczyć się mocą obdarzania, wówczas stajemy się podobni do dziecka w ramionach matki. Uzyskujemy ochronę siły biny, którą kabaliści nazywają „światłem hasadim (miłosierdzia)”. Odpędza ono negatywne egoistyczne siły, które są powodem cierpienia w naszym życiu.

To jest wszystko, czego brakuje ludzkości: poczucia najwyższej opiekuńczej siły, która pragnie jedynie obdarzać, osłania jak parasol nasze relacje w społeczeństwie, podobnie jak naturalna troska matki o swoje dziecko. Nie bylibyśmy wtedy w stanie oddziaływać negatywnie wobec siebie nawzajem, ponieważ szkodliwe egoistyczne siły „bałyby się matki”, siły obdarzania, która byłaby obecna między nami.

Źródło: https://bit.ly/45ga11X


Przywilej pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: We „Wprowadzeniu do nauki Kabały” Baal HaSulam napisał, że zarówno przyjemność, jak i pragnienie pochodzą od Stwórcy. Trzeba jednak rozdzielić je, gdyż przyjemności pochodzą od „Acmuto” (istota Stwórcy), a pragnienia to „coś z niczego”. Stwórca niejako stworzył stworzenie z niczego.

Co to znaczy „stworzył z niczego”?

Odpowiedź: Aby coś poczuć, do tego potrzebujemy pragnienia. Początkowo stworzenia nie było, ale kiedy się pojawiło, to w nim pojawiło się pragnienie poczucia Stwórcy, zbliżenia się do Niego, napełnienia się Nim. O tym rzeczywiście opowiada nauka Kabały.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że wszystkie pragnienia naszego świata – to przyjemności od Stwórcy?

Odpowiedź: Tak. Absolutnie wszystko, ponieważ nasz świat jest włączony w Niego.

Ogólna przyjemność, która pochodzi od Stwórcy i którą odczuwają wszystkie Jego stworzenia, może być odczuwana tylko w takiej mierze pragnienia, w jakiej istnieje w stworzeniu. Jak bardzo pragnę się rozkoszować, na tyle mogę poczuć to napełnienie.

Z programu telewizyjnego „Wprowadzenie do nauki Kabały”, 14.05.2023


Idealni wybrańcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak postrzega Pan ludzkość, która jest podzielona genetycznie na kasty ulepszonych idealnych ludzi i tych, którzy pozostali jak dawniej? Czy będą problemy? Przecież Kabała też naucza o tym, że w społeczeństwie przyszłości będą idealni ludzie, podobni do Stwórcy, i ludzie, którzy będą pozbawieni takiej możliwości. Czy to nie jest rasizm?

Odpowiedź: Chodzi o to, że ludzie, którzy będą podobni do Stwórcy, będą zajmować się nauczaniem, zapewniając opiekę tym ludziom, którzy jeszcze nie stali się podobnymi do Stwórcy. Aż do momentu, w którym, absolutnie wszyscy ludzie przejdą ze współczesnego egoistycznego stanu do właściwego, naprawionego, altruistycznego stanu.

Pytanie: I to są ci wybrańcy idealni?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Czyli nie będzie w tym żadnego rasizmu?

Odpowiedź: Nie, to nie może pochodzić od nich.

Pytanie: Czy nie będzie przewagi jednych nad drugimi?

Odpowiedź: Przewaga będzie tylko taka, że wezmą stery zarządzenia w swoje ręce i będą mogli pokazać, udowodnić i nauczyć wszystkich pozostałych, jeszcze nienaprawionych, kim należy być.

Pytanie: A kim właściwie musimy się stać?

Odpowiedź: Odpowiedź brzmi: „Kochaj bliźniego jak siebie samego. O tym jest powiedziane, już kilka tysięcy lat temu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 20.04.2023