Chciałbym być dumny z siebie i z Was też
Pytanie: Kiedy podczas kongresu śpiewaliśmy melodię Baal HaSulama, płakałem i widziałem, że Pan również płakał. Pana wewnętrzny ból wydaje się przeważać nad wszystkimi działaniami mojego egoizmu. Nawet zniknęły wszystkie moje pytania. Co to oznacza?
Odpowiedź: To naprawia serce. Nie konkretnie, ale ogólnie.
Pytanie: Czy to dobrze? Czy można starać się poczuć Pana ból? Wydaje mi się, że nie ma nic mocniejszego i silniejszego niż to.
Odpowiedź: Czuję się tak, jak czują się rodzice, którzy zainwestowali wiele w swoje dzieci, a dzieci nie za bardzo odnoszą sukces. Przepraszam, że mówię tak o was. Ale w moich oczach na razie tak was widzę. Oczywiście, z tego powodu i siebie uważam za nieudacznika. Dlatego jeśli zwracam się do Stwórcy w sprawie moich dzieci, czyli was, tak to właśnie wygląda.
Trzeba modlić się wzajemnie za siebie, starać się wspierać nawzajem. Myślę, że w zasadzie jesteśmy w niezłym stanie. To, co otrzymujemy z góry, otrzymujemy ponad wszelkie oczekiwania. A dalej zobaczymy, co będzie. Wszystko zależy od nas. Oczywiście, chciałbym bardziej się radować i być dumnym zarówno z was, jak i z siebie. Innymi słowy, bardziej zadowalać Stwórcę.
Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”
Nauka Kabały jest dość łatwa. Realizowanie jej jest trudne, ale koncepcja jest dość prosta. Stwórca stworzył jedno jedyne pragnienie, które następnie rozbił na miliardy części. Te części, oddzielone od siebie egoizmem, muszą ponownie zjednoczyć się w taki sam system, wbrew egoizmowi.
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie: