Na progu zjednoczenia
Dzisiaj doszliśmy do stanu, w którym możemy zebrać się w jedną, zjednoczoną całość. W ten sposób obejmujemy w sobie cały wszechświat, zaczynamy tworzyć z siebie model, który rzeczywiście istnieje, odkrywać prawdziwy obraz: połączenie ludzkich dusz, obejmujące poziom nieożywionу, roślinny i zwierzęcą część natury, a przede wszystkim duchowy.
Człowiek, który zaczyna w taki sposób pracować z przyjaciółmi, zbliża się do tego, by zobaczyć wszechświat jako jedną, zjednoczoną całość. Wtedy naturalnie dostrzega wszystkie światy i nasz świat, jako wzajemnie w siebie włączone. Widzi je przeniknięte, zebrane, połączone jedną siłą zwaną „Stwórcą”, a w tym wszystkim, widzi także siebie, wiecznie istniejącego i wznoszącego się po stopniach doskonałości.
To oznacza, że postrzega rzeczywistość w jej prawdziwej formie, nieograniczonej naszym światem, który zanika w tym całym obrazie. Dlatego to, że zbliżamy się do stanu, w którym moi uczniowie mogą rozpocząć pracę nad postrzeganiem rzeczywistości opisanej we „Wprowadzeniu do Księgi Zohar”, jest już poważnym etapem.
Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wszyscy ludzie, którzy są z nami związani w takim czy innym stopniu, niezależnie od miejsca ich zamieszkania, włączą się w ten obraz postrzegania świata. Jest to wyzwolenie z egoistycznych kajdan, z ograniczenia, w których przebywają dusze przed kontaktem z duchowością, z prawdziwą rzeczywistością.
Taka jest rewolucja w człowieku, taki jest najważniejszy moment jego istnienia, ponieważ po tym następuje już dalsze odkrywanie. Człowiek wchodzi już w odczucie prawdziwego wymiaru, prawdziwej rzeczywistości i to wszystko. A dalej następuje już tylko 125 stopni duchowego poznania.
Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Wzniesienie po stopniach”