Artykuły z kategorii

Znaczenie dziesiątki

каббалист Михаэль ЛайтманI ten człowiek zapytał go, mówiąc: „Czego szukasz?“ To znaczy, jak mogę ci pomóc? „A on odpowiedział: «Szukam moich braci“ (RABASZ. Artykuł 3 (1984). Miłość do przyjaciół – 1)

Szukam moich braci” – to początek pracy w grupie, gdy człowiek próbuje połączyć się z przyjaciółmi w dziesiątce, ponieważ bez tego nie ma dokąd pójść dalej. Dlatego najpierw konieczna jest praca w grupie: wspólne uczenie się, wzajemna pomoc, wzajemne wnikanie każdego w innych. Dziesiątka jest najważniejsza. Jeśli jest większa liczba to źle, ponieważ jesteśmy tak skonstruowani, że nie możemy poczuć więcej niż dziesięć. Mniej niż dziesięć też nie jest wskazane. Dziesięć jest optymalną liczbą.

Każdy powinien dobrze zrozumieć, w jakiej dziesiątce znajduje się, co powinien z nią robić, co dziesiątka powinna robić z nim, jak przenikać się wzajemnie. W zależności od wspólnego połączenia między człowiekiem a dziesiątką, stopniowo zacznie poznawać Stwórcę. A to jest nasz główny cel.

Nie mamy żadnego innego zadania, jak tylko odkrycie Stwórcy. Wykonując to zaczniemy rozumieć, pojmować, czuć wszystko. Dlatego zebranie w dziesiątce, zbliżanie się do niej, poczucie wzajemnej obecności, wzajemnej pomocy, jest bardzo ważne. Często ludzie odsuwają się od tego, uważają, że nie jest to takie ważne. Dlatego radzę posłuchać moich słów. Wszystkie źródła kabalistyczne o tym mówią.

Najpierw dziesiątki pracują nad sobą, organizują się w sobie, a następnie łącza się w dużą grupę i tak dalej. Bez tej spójności nie osiągniemy wysokich celów duchowych. Takie jest prawo świata duchowego.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Naszym zadaniem jest prosić Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano: kiedy człowiek przyzwyczaja się do drogi Tory, powinien żałować małości swojego zrozumienia. Jak przyuczyć do tego ciało aby nie odejść z drogi duchowej?

Odpowiedź: Dzięki wyobraźni. Człowiek powinien to sobie wyobrazić.

Czy już czuje, że zawiera w sobie cały świat? Oczywiście, że nie. Dlatego kontynuuje pogoń za światłem, pogoń za Stwórcą. Stara się prosić, błagać Stwórcę, aby go nie odrzucił, lecz przyciągał go. Musimy żałować, że mieliśmy jakąś iskrę zrozumienia a potem ona zniknęła. I tak wciąż od nowa, aż osiągniemy większe pragnienie.

Pytanie: A jeśli część przyjaciół traci ten żal, jak dziesiątka ma nie zejść z drogi i kontynuować tę pracę?

Odpowiedź: Musicie się modlić, aby Stwórca ich przyciągnął. To może zdarzyć się każdemu. Kiedy widzicie, że przyjaciele słabną, powinniście prosić Stwórcę, aby się nimi zaopiekował. Nasza praca polega na zwracaniu się do Stwórcy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Dziesiątka jak kostka Rubika

каббалист Михаэль ЛайтманW mnogości ludu jest wielkość Stwórcy”. Wynika z tego, że im większa ilość, tym większa jest działająca siła, to znaczy, tworzy się bardziej nasycona atmosfera wielkości i znaczenia Stwórcy. Wtedy każdy całym sobą odczuwa, że wszystkie działania, które chce wykonać, są cenione jak ogromne bogactwa. (Rabasz, Artykuł 17, „Porządek zgromadzenia”)

Wszystko zależy od tego, na ile w grupie przejawiamy ważność naszego celu, ważność odkrycia Stwórcy, ważność stworzenia warunków dla Jego odkrycia. Najważniejsze, aby o tym nie zapominać, czyli nieustannie budzić w sobie fakt, że Stwórca jest światłem, które wypełnia wszystko, a odkrywa się tylko w takim stopniu, w jakim jesteśmy do Niego podobni. Jeśli osiągniemy choćby 1% podobieństwa, na tyle Go odkryjemy. Jeśli osiągniemy 2% podobieństwa, tak Go odkryjemy.

Dlatego z jednej strony każdy powinien odczuwać, że istnieje w dziesiątce jako jej jedna dziesiąta część. Z drugiej strony, powinien czuć, że jest Malchut tej dziesiątki, odpowiedzialną za pragnienia całej dziesiątki. Stopniowo poznamy wszystkie nasze role w tych dziesięciu częściach, z których każda będzie kształtować wspólną duszę, czyli rozwijać w niej dodatkowe właściwości, i wtedy coraz bardziej zaczniemy odczuwać Stwórcę.

W jakim stopniu zarodek czy nawet małe dziecko odczuwa świat? Brakuje mu do tego zmysłów, właściwości. Tak samo my, musimy stopniowo nabywać właściwości każdej sefirot, aby coraz silniej odczuwać Stwórcę. Czyli każdy z nas powinien wchodzić w rolę każdej sefiry.

I tak, w różnych układach, w różnych kombinacjach, będziemy łączyć się ze sobą i odkrywać kolejne oblicza Stwórcy: w jednym stanie, w drugim, kolejnym, niczym w kostce Rubika. W taki sposób będziemy obracać się względem siebie nawzajem i odkrywać Stwórcę w coraz większych zmianach.

Mogłoby się wydawać, czym jest dziesiątka? W rzeczywistości daje nieskończoną możliwość kombinacji wszystkich właściwości, pragnień: zarówno tych z serca, jak i rozumu.

Z lekcji kongresu w Mołdawii


Relacje między przyjaciółmi

каббалист Михаэль ЛайтманRelacje między przyjaciółmi w grupie są relacjami zewnętrznymi, które muszą przekształcić się w relacje wewnętrzne.

W takim stopniu, w jakim relacje te przybierają formę obdarzania, w takim stopniu przekształcą się w duchowe naczynie, w którym będzie obecny Stwórca.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 08.01.2026


Prawdziwa bojaźń

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli człowiek prawidłowo studiuje naukę Kabały, zaczyna otrzymywać nieustającą przyjemność, przechodzi od zwycięstwa do zwycięstwa, wznosząc się po stopniach duchowego wzniesienia, zdobywając coraz większy chisaron.

Coraz bardziej naprawia go intencja dla obdarzania i napełnia go coraz bardziej. Dostaje jeszcze więcej chisaronu, więcej intencji dla obdarzania, więcej napełnienia, i tak postępuje do nieograniczonego nasycenia, które nazywa się „Ostateczną Naprawą” (Gmar Tikun).

Jednak Gmar Tikun nie oznacza, że wszystko zostało zakończone. Nie może istnieć stałe, niezmienne obdarzanie. Obdarzanie musi stale wzrastać, inaczej nie jest obdarzaniem. Dlatego człowiek stopniowo osiąga stan, który nazywa sie „ein sof” – nieskończoność, kiedy nie ma już żadnych ograniczeń w możliwości ciągłego powiększania swoich naczyń (kelim) wraz z intencjami i napełnieniami.

Wtedy osiaga to, co nazywa się prawdziwą, autentyczna bojaźnią. Człowiek boi się, czy będzie w stanie obdarzać, to znaczy zdoła wziąć na siebie dodatkowe braki, czy będzie w stanie naprawić się za ich pomocą, dodać ekran i otrzymywać dla obdarzania. Na tym polega pojęcie prawdziwej bojaźni.

A w rezultacie otrzymuje napełnienie z góry – światło Tory. To napełniające go światło i bojaźń razem tworzą uczucie zwane radością Tory. O tym jest powiedziane, że przebywanie w radości jest wielkim przykazaniem (micwa). Ponieważ człowiek, który naprawił swoje kelim, otrzymał napełnienie i wyższe światło zwane „Torą”, osiąga wtedy radość.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.01.2026


Prędkość postępu jest w naszych rękach

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak można sprawdzić, że zmierzając ku Stwórcy, nie mylę się w tym, jak Go sobie wyobrażam?

Odpowiedź: To, że człowiek myli się i niczego nie rozumie, są to stany, które należy przejść. Innymi słowy, są to naprawy, bez których nie można przejść dalej, koniecznie należy je realizować, jedna po drugiej na swojej drodze. Nie próbujcie przeskoczyć kilka stopni na raz – i tak nie możecie tego zrobić.

Postęp jest możliwy tylko stopniowo, gdy wznosisz się jak po stopniach, krok po kroku. Zajmuje to lata, ponieważ droga, którą przechodzimy do machsomu, po machsomie, powraca, powtarza się, i tak aż do całkowitego zjednoczenia ze Stwórcą. Uczymy się, że te same grzechy i błędy, będące wynikiem podwójnego i prostego ukrycia, potem przekształcają się w przykazania a następnie prowadzą do wiecznej miłości.

Pozwól sobie wchłonąć te rzeczy. Bez włączenia w siebie wszystkich szczegółów i detali, które są w tobie przed machsomem, nie przekroczysz go. Będą one potrzebne później. Nie oznacza to, że powinniśmy próbować przeskoczyć wszystkie stany pośrednie.

„Przeskok” oznacza zrobić wysiłek, przejść to szybciej, ponieważ szybkość zależy od nas. Możemy jedynie dokładać wysiłki, aby postępować jeszcze szybciej, ponieważ szybkość jest w naszych rękach.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 08.01.2026


Bojaźń przed Niebiosami

каббалист Михаэль Лайтман Bojaźnią przed grzechem nazywa się stan, w którym człowiek przestrzega wszystko tylko dla siebie, czyli jego motywacją jest – dla siebie. A bojaźnią przed Niebiosami nazywa się stan, kiedy jego powodem – jest dla Niebios, czyli przestrzega Tory i przykazań, ponieważ takie jest pragnienie Stwórcy. (Rabasz. 250. „W kim jest bojaźń przed Niebiosami – 1”)

Musimy osiągnąć stan, kiedy wszystkie nasze organy, pragnienia, intencje, zgodzą się z tym, co robimy. Wtedy osiągniemy prawidłową bojaźń przed Niebiosami. Korzeniem prawdziwej bojaźni przed Stwórcą jest pragnienie człowieka aby Go obdarzać. Człowiek boi się, że nie będzie w stanie oddawać Stwórcy całego siebie.

Musimy dążyć do tego, aby bojaźń przed Stwórcą i uznanie Jego wyższości pomagały nam w pracy duchowej, wtedy będziemy mogli ukierunkować się na Niego. Natomiast bojaźń przed przyjaciółmi polega na tym, że chcesz widzieć w ich stosunku do ciebie, takie uczucia, jakie sam im okazujesz.

Z lekcji według notatek Rabasza


Wypełnić zadanie duchowe

каббалист Михаэль Лайтман Nasza naprawa w odniesieniu do obdarzania nie powinna być skierowana na bliźniego, lecz na naprawę naszej więzi ze Stwórcą. Wtedy bliźniemu będzie rzeczywiście dobrze, ponieważ w rzeczywistości wszystko, co istnieje na świecie, pochodzi od Stwórcy.

Jeśli jednak chcesz zmienić stan w tym świecie, musisz zmienić to, co przychodzi do ludzi od Stwórcy. A można to zrobić jedynie wtedy, gdy będziesz Go obdarzać. W takim stopniu, w jakim bardziej będziesz Go obdarzać, Stwórca nie będzie musiał oddziaływać negatywnie na nasz świat.

Można to osiągnąć poprzez społeczeństwo, kiedy obdarzasz swoich przyjaciół, a oni ciebie, tworzycie grupę, i tak jak w Końcu Naprawy na duchowym poziomie łączycie się w duszach, tak i tutaj próbujecie dążyć do zjednoczenia w duchowym zadaniu, czyli w rzeczywistości wznieść się na ten poziom.

W taki sposób wywołujecie do naszego świata otaczające światło a tym samym jakby zobowiązujecie Stwórcę aby dał temu światu więcej świecenia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.01.2026


Czym różni się lęk od bojaźni?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym różni się lęk od bojaźni?

Odpowiedź: Bojaźń to lęk nie o siebie. Ma swoją podstawę w miłości, szacunku, dążeniu do Stwórcy.

Pytanie: Jakie są rodzaje lęków przed Stwórcą?

Odpowiedź: Nie można ich wyliczyć. Włączenie Malchut we wszystkich jej wariantach w dziewięć pierwszych sefirot rodzi ogromną liczbę lęków pierwotnych, wtórnych i innych. Każde odczucie możliwego braku niespełnienia nazywa się lękiem.

Na przykład uczucie, że nie mogę usprawiedliwić Stwórcy, opiera się na zwierzęcych, społecznych lękach. Natomiast lęk, czy będę w stanie Go napełnić, to już jest bojaźń, która schodzi do nas poprzez ogólny system, ponieważ Stwórca znajduje się w całej jego objętości.

W takim stopniu, w jakim łączysz się, jednoczysz, utożsamiasz się ze wszystkimi, pojawia się w tobie możliwość napełnienia Stwórcy.

Pytanie: Czyli kontakt z Nim następuje zawsze za pośrednictwem drugiego człowieka?

Odpowiedź: Inaczej być nie może, ponieważ Stwórca znajduje się w całym systemie.

Z lekcji w języku rosyjskim


Jedność teraz i na zawsze

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Cały czas mówi Pan: „Jedność. Musimy być zjednoczeni”. Jeśli można, proszę kontynuować. Dlatego że…? Ponieważ…?

Odpowiedź: Ponieważ to jest nasza idea, która jest ponad życiem i śmiercią, ponad wszystkim. Oznacza to, że najważniejsza jest jedność. Dlaczego, po co, kiedy – to nie ma znaczenia. Teraz i na zawsze. To jest to, co powinno być. Musimy być zjednoczeni, ponieważ w taki sposób możemy wypełnić program stworzenia i tylko tak zbliżymy się do wyższej siły.

Musimy być zjednoczeni nie po to, aby żyć, dobrze i spokojnie, ale po to, aby istniała nasza idea, która polega na tym, aby pokochać bliźniego jak siebie, bez względu na jakiekolwiek warunki.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”