Naszym zadaniem jest prosić Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano: kiedy człowiek przyzwyczaja się do drogi Tory, powinien żałować małości swojego zrozumienia. Jak przyuczyć do tego ciało aby nie odejść z drogi duchowej?

Odpowiedź: Dzięki wyobraźni. Człowiek powinien to sobie wyobrazić.

Czy już czuje, że zawiera w sobie cały świat? Oczywiście, że nie. Dlatego kontynuuje pogoń za światłem, pogoń za Stwórcą. Stara się prosić, błagać Stwórcę, aby go nie odrzucił, lecz przyciągał go. Musimy żałować, że mieliśmy jakąś iskrę zrozumienia a potem ona zniknęła. I tak wciąż od nowa, aż osiągniemy większe pragnienie.

Pytanie: A jeśli część przyjaciół traci ten żal, jak dziesiątka ma nie zejść z drogi i kontynuować tę pracę?

Odpowiedź: Musicie się modlić, aby Stwórca ich przyciągnął. To może zdarzyć się każdemu. Kiedy widzicie, że przyjaciele słabną, powinniście prosić Stwórcę, aby się nimi zaopiekował. Nasza praca polega na zwracaniu się do Stwórcy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”