Artykuły z kategorii

O wysokiej wartości „Lo liszma“

каббалист Михаэль Лайтман Stan „lo liszma“ – nie jest zwykłym ziemskim egoizmem. Być w „lo liszma” – oznacza starać się być w „liszma”, wykonywać działania obdarzania i odkryć, że na razie wykonujesz je dla samego siebie. Ten czas, w którym podejmuję wysiłki, aby wznieść się ponad swój egoizm i osiągnąć obdarzanie, ale jeszcze nie jestem w stanie tego zrobić, nazywa się okresem „lo liszma”.

Pytanie: Z pewnością nie wystarczy jeden raz, aby zmienić swoją naturę z „lo liszma” na „liszma”?

Odpowiedź: Oczywiście nie dzieje się to wszystko na raz. Istnieje 125 stopni, z których każdy jest podzielony na jeszcze wiele stanów. Baal HaSulam powiedział, że nie rozumiemy, jak wielki jest stan „lo liszma“. Jest nawet jeszcze wyższy niż nasze wyobrażenie o stanie „liszma“.

Przecież prawdziwe „lo liszma” oznacza, że z całych sił staram się dokonać obdarzania, ale w końcu zostaje mi odkryte, że mimo wszystko działałem ze względu na swoje pragnienia przyjemności, egoistycznych korzyści.

Pytanie: Czy istnieje taka struktura lub środowisko, gdzie można by było wejść, aby koniecznie dokonać takiego przewrotu?

Odpowiedź: Tak, na tym polega rola grupy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Lo liszma: aby było co naprawiać

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy intencja lo liszma jest obowiązkowym etapem w rozwoju duchowym?

Odpowiedź: Oczywiście. Za każdym razem ujawnia się nam, że działamy z intencją lo liszma, czyli ze względu na osobistą korzyść. Wtedy domagamy się światła, które powraca do Źródła, aby naprawiło lo liszma na altruistyczną intencję liszma.

Mam 613 pragnień i jeśli w którymkolwiek z nich działam dla własnej korzyści, nazywa się to lo liszma. Jeśli, wychodząc z tego pragnienia, działam ze względu na obdarzanie, to jest już liszma. Chodzi o dwa obowiązkowe stany, z których jeden wynika z drugiego. Najpierw ma miejsce odkrycie złej skłonność, następnie Tora – przyprawa naprawia ją na dobro, a egoistyczna intencja staje się altruistyczna.

Powiedziano: „Nie ma na ziemi sprawiedliwego, który czyniłby dobro i nie grzeszył”. Jesteśmy zobowiązani z lo liszma przychodzić do liszma. I tak jest z naprawą każdego z 613 naszych pragnień.

Ale jeśli człowiek nie naprawia swoich złych skłonności, nie używa światła, które powraca do Źródła zgodnie z metodą kabalistyczną, to nawet jego własne zło nie zostaje mu objawione. Cokolwiek złego by nie zrobił w naszym świecie, to nie jest to zło, o którym mowa. Nie odkrywa w sobie intencji ze względu na otrzymywanie, i nie ma żadnego związku z materiałem pragnienia, który należy naprawić. No cóż, na razie niech pozostanie „aniołkiem”.

Z lekcji według artykułu „Darowanie Tory”


„Lo liszma”

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak sprawdzić, czy jest się w tym stanie „lo liszma”, z którego dochodzi się do „liszma”?

Odpowiedź: „Lo liszma” oznacza, że człowiek dąży do prawdy. Słyszał i teoretycznie ma wyobrażenie o tym, co to jest, ale jednocześnie pozostaje nadal w intencji otrzymywania ze względu na siebie.

Jeśli zmierzyć „lo liszma“ według skali od 0% do 100% w przypadku przyjaciela, który pożyczył ode mnie 1000 dolarów, to 0% lo liszma – jest wtedy gdy przyjaciel jest zobowiązany zwrócić mi 1000 dolarów.

1% lo liszma – jest wtedy gdy zwraca mi 999 dolarów, a ja odbieram to jako zwrot całego tysiąca. A 100% lo liszma – jest wtedy gdy przyjaciel oddaje mi 0 dolarów, pustą kopertę. Sprawdzam to swoimi zmysłami, widzę, że nic tam nie ma i przyjmuję to jako dług zwrócony w całości. A zatem to pokazuje, jak bardzo mogę iść ponad moje pragnienia otrzymywania.

Ale oczywiście cały ten postęp możliwy jest tylko dzięki wpływowi otaczającego światła. Kiedy przechodzimy od lo liszma do liszma, zaczyna działać proste światło.

Baal HaSulam podaje taką definicję „lo liszma” w artykule „Przedmowa do TES”, p. 12: Studiowanie Tory i przykazań lo liszma, oznacza, że człowiek wierzy w Stwórcę, w Torę, w nagrodę i karę, i studiuje Torę dlatego, że Stwórca nakazał zajmować się Torą, ale oprócz dostarczenia zadowolenia Stwórcy, chce również mieć przyjemność dla siebie.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Duchowy lider – wspólna idea

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jak wiadomo, na czele każdej organizacji ktoś powinien stać, bez lidera jest to niemożliwe. Ludzie potrzebują kogoś, w kogo mogą wierzyć. Ktoś musi być dla nich przykładem, tak jak Pan daje przykład swoim uczniom.

Odpowiedź: Myślę, że moi uczniowie rozumieją, że tylko wspólnie, w silnej grupie, która już teraz obejmuje dziesiątki tysięcy ludzi, mogą coś osiągnąć. Ponieważ duchowy lider nie jest konkretną osobą, a wspólną siłą, wspólną ideą. Jej nośnikiem jest grupa, która może się zjednoczyć i poprowadzić wszystkich naprzód.

W tym przypadku nie mówimy o egoistycznym świecie, a o świecie jedności, świecie altruistycznym, w którym liderem jest Stwórca. Myślę, że jestem ostatni, kto w jakiejś mierze jest w Kabale duchowym liderem – nauczycielem, rozpowszechniającym, który ma wielu uczniów.

Moim dążeniem jest doprowadzić moich uczniów do stanu, w którym tylko ich zjednoczenie będzie prowadzić ich naprzód. Tylko jedność! Gdy wszyscy razem jak jeden człowiek utworzą taki element, który poprowadzi ich naprzód, w nim ujawni się Stwórca, będzie odczuwalny w ich zjednoczeniu, to właśnie On będzie ich prowadził, a nie jakaś fizyczna postać z brodą i okularami. Tylko w taki sposób! Dlatego staram się stworzyć w duchowym przewodnictwie stymulator.

To znaczy, wszystko musi być skoncentrowane na to, aby była grupa! Ale jeśli to będzie ktoś jeden, to pojawi się drugi, i trzeci i wszystko się rozpadnie, jak to miało miejsce w przeszłości w chasydyzmie i innych ruchach. Prowadziło to zawsze do nieprawidłowej drogi, i ostatecznie wszystko zniknęło.

Komentarz: Ale ma Pan przecież bardzo silnych uczniów.

Odpowiedź: Nie są w niczym silni, absolutnie! Są silni i potężni tylko z punktu widzenia egoizmu i takich ludzi należy się obawiać. Właśnie ci, których uważa się za zaawansowanych, w żadnym wypadku nie są bardziej duchowi od innych. Po prostu na poziomie naszego świata, mają większą zdolność przekonywania, mówienia. Z tego powodu nie należy za nimi podążać!

Ostrzegam: nie należy słuchać żadnego z moich uczniów indywidualnie! Zamiast mnie może istnieć tylko dyrekcja duchowa. Wyłącznie ona! W żadnym wypadku ani uczniowie mi bliscy, ani ci bardziej oddaleni. Tylko taka droga jest właściwa!

Ci, którzy chcą się organizować się osobno, odczuwają, jakiś rodzaj „potrzeby twórczej realizacji”, niech idą i zakładają nowe wspólnoty. W społeczeństwie kabalistycznym nie może być czegoś takiego. Tylko wspólne zgromadzenie, zjednoczenie na czele którego stoi dyrekcja duchowa!

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Zniszczenie Laitmana”