Dziesiątka jak kostka Rubika

каббалист Михаэль ЛайтманW mnogości ludu jest wielkość Stwórcy”. Wynika z tego, że im większa ilość, tym większa jest działająca siła, to znaczy, tworzy się bardziej nasycona atmosfera wielkości i znaczenia Stwórcy. Wtedy każdy całym sobą odczuwa, że wszystkie działania, które chce wykonać, są cenione jak ogromne bogactwa. (Rabasz, Artykuł 17, „Porządek zgromadzenia”)

Wszystko zależy od tego, na ile w grupie przejawiamy ważność naszego celu, ważność odkrycia Stwórcy, ważność stworzenia warunków dla Jego odkrycia. Najważniejsze, aby o tym nie zapominać, czyli nieustannie budzić w sobie fakt, że Stwórca jest światłem, które wypełnia wszystko, a odkrywa się tylko w takim stopniu, w jakim jesteśmy do Niego podobni. Jeśli osiągniemy choćby 1% podobieństwa, na tyle Go odkryjemy. Jeśli osiągniemy 2% podobieństwa, tak Go odkryjemy.

Dlatego z jednej strony każdy powinien odczuwać, że istnieje w dziesiątce jako jej jedna dziesiąta część. Z drugiej strony, powinien czuć, że jest Malchut tej dziesiątki, odpowiedzialną za pragnienia całej dziesiątki. Stopniowo poznamy wszystkie nasze role w tych dziesięciu częściach, z których każda będzie kształtować wspólną duszę, czyli rozwijać w niej dodatkowe właściwości, i wtedy coraz bardziej zaczniemy odczuwać Stwórcę.

W jakim stopniu zarodek czy nawet małe dziecko odczuwa świat? Brakuje mu do tego zmysłów, właściwości. Tak samo my, musimy stopniowo nabywać właściwości każdej sefirot, aby coraz silniej odczuwać Stwórcę. Czyli każdy z nas powinien wchodzić w rolę każdej sefiry.

I tak, w różnych układach, w różnych kombinacjach, będziemy łączyć się ze sobą i odkrywać kolejne oblicza Stwórcy: w jednym stanie, w drugim, kolejnym, niczym w kostce Rubika. W taki sposób będziemy obracać się względem siebie nawzajem i odkrywać Stwórcę w coraz większych zmianach.

Mogłoby się wydawać, czym jest dziesiątka? W rzeczywistości daje nieskończoną możliwość kombinacji wszystkich właściwości, pragnień: zarówno tych z serca, jak i rozumu.

Z lekcji kongresu w Mołdawii