Artykuły z kategorii

Poczęcie duszy sprawiedliwego

каббалист Михаэль Лайтман Dusza „neszama” rodzi się w człowieku w procesie zwanym „poczęcie” „ibur”, które pomaga w dziele Stwórcy. (Rabasz, artykuł 10, 1984 „Do jakiego poziomu musi dojść człowiek, aby nie musiał rodzić się na nowo?”)

„Ibur” to poczęcie duszy sprawiedliwego, którą musimy przyjąć i stworzyć wszelkiego rodzaju warunki, aby ludzie rozpoczynający naukę Kabały, mogli studiować i wznieść się na ten poziom.

Człowiek częściowo uczestniczy w tym poczęciu, poprzez naukę nawiązywania dobrych relacji z innymi. Początkowo w człowieku nie ma duszy, jest jedynie potencjał do jej rozwoju, a rodzi się ona dopiero wtedy, gdy człowiek pracuje w grupie.

Pytanie: Okazuje się, że dusza nie jest czymś osobistym, ale rodzajem wspólnoty?

Odpowiedź: Dusza jest ogólną strukturą, która włącza w siebie wszystko. Ale każdy człowiek może samodzielnie wywołać szczególny rozwój swojej duszy, ponieważ w każdym jest cząstka wspólnej duszy. A kiedy ją odkrywa, osiąga swoją część w odniesieniu do wspólnej duszy.

Pytanie: Tylko swoją część, ale nie całą duszę?

Odpowiedź: Nie, całej duszy człowiek nie może odkryć. Wystarczy, że odkryje tylko swoją część, a wtedy już nastąpi zjednoczenie, włączenie dusz w siebie nawzajem i dalszy proces naprawy.

Z programu telewizyjnego „Praktyczna Kabała”


Grzesznik czy sprawiedliwy?

каббалист Михаэль Лайтман Jak powiedzieli nasi mędrcy: „Anioł, który odpowiada za brzemienność i którego imię jest „Noc”, bierze kroplę i przynosi ją do Stwórcy, mówiąc przed Nim: „Władco świata! Ta kropla, co z niej będzie? Silny czy słaby? Mądry czy głupi? Bogaty czy biedny?”. Ale czy będzie grzesznikiem, czy sprawiedliwym, tego nie pyta”. (Rabasz, Artykuł 10, 1984, „Jaki poziom musi osiągnąć człowiek, aby nie musiał urodzić się ponownie?”)

Ta kropla nasienia, z której powstaje człowiek, jest praktycznie neutralna i zawiera w sobie wszystko. Nauka Kabały bada, jakie są w nas początki dobrych lub złych działań i w jaki sposób możemy przyspieszyć lub spowolnić swój dobry lub zły rozwój. W zasadzie, tym zajmuje się praktyczna Kabała.

Pytanie: To znaczy, jaki będzie człowiek: silny czy słaby, mądry czy głupi, bogaty czy biedny, nie zależy od niego?

Odpowiedź: To wszystko zależy od kropli nasienia, z której się rozwija. Ale człowiek decyduje, czy może wpłynąć na swój los dobrymi uczynkami. Musi sam wybrać, czy będzie sprawiedliwy czy będzie grzesznikiem. To jest jego jedyny wybór, a wszystko inne jest już zawarte w kropli nasienia.

Pytanie: W odniesieniu do czego określamy, czy ktoś jest grzesznikiem, czy sprawiedliwym?

Odpowiedź: W odniesieniu do wypełniania przykazań. Czy będzie kochał innych ludzi, ponieważ zasada „kochaj bliźniego jak siebie samego” jest podstawowym prawem Tory, i czy będzie w ten sposób odnosił się do świata?

To znaczy, być grzesznikiem niekoniecznie oznacza popełnianie jakiś złych uczynków. Wystarczy że człowiek myśli tylko o sobie, i to już jest grzech.

Z programu telewizyjnego „Praktyczna Kabała”


Jak nakierować się na obdarzanie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Podczas lekcji pojawia się odczucie wielkiego światła, dobra, emanującego od Stwórcy. Jest też poczucie akceptacji i zgody na to, uczucie ogromnej wdzięczności. Czy jest to moment obdarzania?

Odpowiedź: Nie. To nie jest moment obdarzania, a otrzymywania. Ale mimo wszystko otrzymujesz w tych kelim, które Stwórca wcześniej pobłogosławił.

Pytanie: Jak rozwinąć kelim obdarzania? Jak choć trochę nakierować się na obdarzanie?

Odpowiedź: Miłością! Poprzez miłość i wspólną pracę we wzajemnym poręczeniu.

Z lekcji według artykułu „Darowanie Tory”


Reinkarnacje życia: przygotowanie do duchowości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W poprzednich inkarnacjach, wszyscy Pana uczniowie przeszli pewne przygotowanie. Oznacza to, że dzisiaj nie ma takiego człowieka, który przyszedłby do Kabały i zaczynał od czystej kartki. Czy to prawda?

Odpowiedź: Nie, nie tak. Po prostu ludzie, którzy dzisiaj przychodzą studiować Kabałę, w poprzednich wcieleniach wykonali pewną pracę, aby tym razem na tym świecie poczuć jego beznadziejność, bezużyteczność, bezsensowność i nie zgadzać się ze swoim zwierzęcym istnieniem.

A wszyscy inni, którzy nie mogą jeszcze zareagować na niego w taki sposób, krążą wokół swoich zwierzęcych interesów: zaszczytów, chwały, władzy, a nawet wiedzy, kultury, nauki. W tym życiu interesują się wszelkiego rodzaju osiągnięciami na poziomie naszego świata.

Człowieka, który przychodzi do czystej Kabały, interesuje tylko duchowe osiągnięcie. Cokolwiek by mu zaoferować w naszym świecie, to nie widzi w tym nic, co mogłoby go zafascynować. Możesz mu zaproponować: „Staniesz się za dziesięć, dwadzieścia lat miliarderem”, – nie interesuje go to. Mówić mu: „Za dziesięć lat zostaniesz premierem-ministrem”, również nie zainteresuje go to.

Takiego człowieka interesuje tylko duchowe odkrycie sensu życia, jego osiągnięcia, aby na poziomie naszego świata dać ciału takie napełnienie, które nie odciągnęło by go od duchowego rozwoju. Dlatego tacy ludzie muszą już w poprzednich wcieleniach przejść przez pewne stany, ale nie duchowe, a po prostu pewne rozczarowania w naszym świecie. Jest całkiem możliwe, że w tej reinkarnacji, w tym życiu, przechodzą przez nie.

Oznacza to że osiągają pewne możliwości by stać się bogatymi, znanymi, szanowanymi, a gdy to osiągną lub nie osiągną tego, szybko odkrywają niepowodzenie takich dążeń, czyli brak napełnienia z tego wszystkiego, i wtedy przychodzą do Kabały.

Oczywiście, człowiekiem kieruje egoizm, poczucie pustki, pytanie: „Po co żyję, przecież w życiu nie ma napełnienia?” Jest to zdrowy, normalny egoizm, który doprowadza człowieka do Kabały – egoizm, który ostatecznie zabija sam siebie, stając się swoim własnym grabarzem.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Reinkarnacje życia”