Artykuły z kategorii

Miłość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest miłość?

Odpowiedź: Miłość jest wtedy, gdy postrzegasz pragnienia innego człowieka ponad swoimi osobistymi i starasz się je napełnić.

Pytanie: Ale to nie jest klasyczna miłość, kiedy czujesz palenie w sercu?

Odpowiedź: Co dotyczy palenia w sercu, nie wiem. Trzeba zapytać fizjologów, co tam może się palić. Mówisz o jakimś cierpieniu, być może złych przeżyciach, doświadczeniach.

A ja mówię o tym, że miłość to pragnienie napełnienia pragnienia drugiego człowieka kosztem własnego, ponad swoje, siebie. I wcale nie ma dla ciebie znaczenia, co będziesz z tego miał, ponieważ najważniejsze dla ciebie jest to, co drugi będzie z tego miał. To jest ziemska miłość, nie taka, o której mówi Kabała.

Według Kabały miłość jest połączeniem dwóch obiektów duchowych: stworzenia (człowieka) i Stwórcy. A dokładniej, duszy i Stwórcy. Takie zespolenie osiąga się dzięki podobieństwu właściwości, kiedy dusza i Stwórca oddają nawzajem, napełniają się i tak łączą się, absolutnie się wzajemnie uzupełniając. Ten stan nazywa się miłością.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Miłość”


W jaki sposób będzie wymierać ludzkość?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli wyobrazimy sobie obraz, że na świecie nastąpił kompletny chaos, to czy jakakolwiek społeczność, która będzie żyła według zupełnie innych zasad, może gwałtownie przeskoczyć takie cierpienia?

Odpowiedź: Tak, może. Ale chodzi o to, że cierpienia nadal będą takie, które są porównywalne z głębią egoizmu, w którym się znajdujesz. Nawet jeśli siedem i pół miliarda populacji Ziemi utraci życie, to pozostałe pół miliarda przejdzie przez ogromne cierpienia, ponieważ wszystkie pragnienia, wszystkie właściwości tych siedmiu i pół miliarda zostanie włączone w nich.

Ta połowa zakończy naprawę, ale w bardzo ciężkich mękach, ponieważ cierpienia nie będą rozłożone na osiem miliardów. To przerażająca okoliczność!

Wyobraź sobie, że wokół ciebie jest tylko tysiąc ludzi i ty wszystkie ich bolączki, wszystkie ich negatywne cechy, wszystko, co w nich jest, musisz teraz absorbować w siebie i żyć z tym. Twój egoizm będzie tysiąc razy większy albo jeszcze więcej, dlatego że jest skumulowany, zjednoczony.

Wyobrażasz sobie, ile chorób, cierpień, ciosów będziesz musiał odczuć sam jeden, a dobre pragnienie pozostanie takie samo – jedno. Ale te ciosy w końcu tobą wstrząsną, tylko nie od razu, bo będziesz musiał uświadomić sobie, poczuć i zdecydować za wszystkich, że nie możesz pozostawać w tym stanie.

Dlatego nie oczekuj niczego dobrego. Lepszego stanu w przyszłości nie będzie, jeśli my sami nie zaczniemy szybko go ulepszać. W świecie, w którym wszystko jest ze sobą powiązane, nie może być inaczej. Wzajemne połączenia są takie, że nigdzie nie można uciec.

Pytanie: Czyli te siedem i pół miliarda też będzie cierpieć, opuszczając ten stan?

Odpowiedź: Będą cierpieć w tobie. To się nazywa „itkalelut neszamot”, czyli „skojarzenie dusz”. Nigdzie nie uciekną, a tak zintegrują się w każdym z nas, ze każdy będzie miał większa duszę.

Dlatego w odpowiednim czasie powstała potrzeba rozbicia dusz, ich pomnożenia. Skąd się bierze demografia? Na jakiej podstawie na przestrzeni dziejów skacze w różnych krajach w górę i w dół? Właśnie dlatego, że wzrasta egoizm i trzeba go jakoś opanować. Adam sam nie mógł tego naprawić. Dlatego musiał zostać podzielony na osiem miliardów części.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak będzie wymierać ludzkość”


Bardzo ważne jest popełnianie błędów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Błąd jest ważną częścią drogi, ale lepiej jest mylić się w potencjale niż w praktyce. Co to znaczy?

Odpowiedź: W potencjale oznacza, że poruszając się do przodu, dostrzegam błędy w moich postępach, dążeniach, wysiłkach. Wtedy ujawniam egoizm jako zło nie poprzez ciosy, którymi mnie uderza, zmuszając do pójścia i zaspakajania go, ale przez bariery, które stawia na mojej drodze do Stwórcy.

Zamiast ciosów z tyłu, odkrywam przed sobą egoizm, który ciągnie mnie do tyłu i nie pozwala iść do przodu. W takim przypadku szybciej sobie z nim radzę, rozumiem jego naturę w odniesieniu do Stwórcy.

Przecież kiedy dążę do Stwórcy, egoizm zaczyna mi przeszkadzać i widzę, jak bardzo kieruje mnie w przeciwną stronę niż ja sam, do Stwórcy. To znaczy, zaczynam czuć, że to jest naprawdę pomoc przeciwko niemu.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. To bardzo ważne aby się mylić”