Niepokój Europy

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomość Times: Po ostatnich tragicznych wydarzeniach we Francji sprzedaż leków przeciwdepresyjnych i nasennych wzrosła o 18,2%. Kupujący unikają sprzedaży sezonowej ze strachu przed napadami i dlatego, że są przygnębieni, żeby kupować sobie nowe ubrania.

Jedynie 49% Francuzów zrobiło zakupy w sklepach w pierwszym tygodniu wyprzedaży, która rozpoczęła się 07 stycznia – dokładnie w tym dniu w Paryżu została zastrzelona redakcja satyrycznego magazynu Charlie Hebdo.

Specjaliści nazywają bieżącą sytuację bez precedensu nie tylko dla Francji, ale także dla całego świata. We Francji w te dni zwiększył się także popyt na konsultacje u psychoterapeutów.

Mój komentarz: Niestety, to dopiero początek. Ponieważ aby „oprzytomnić” Europę, by działała zgodnie z planem stworzenia, doszła do zrozumienia konieczności właściwego zjednoczenia, będzie potrzebne jeszcze nie jedno takie wydarzenie oraz bardziej „poważny nacisk” na francuskich Żydów.

Mogę jedynie wezwać wszystkich, kto rozumie sens tego, co się dzieje, aby próbowali przekazać to do wszystkich ich znajomych. W ten sposób będzie można czynnie zmniejszyć cierpienia!


Krótkie opowiadania: 5. Zaplanowany wstrząs w Babilonie

каббалист Михаэль ЛайтманBabilońska cywilizacja powstała w Mezopotamii, w bardzo dogodnej lokalizacji: na żyznych ziemiach między Tygrysem i Eufratem. Mieszkańcy Międzyrzecza byli zaangażowani w rybołówstwo, uprawiali cebulę, czosnek, grykę, jęczmień, pszenicę. Żyli skromnie, ale niebiednie, korzystając z zalet hojnej przyrody kraju.

W Babilonie po raz pierwszy pojawiły się systemy irygacyjne i akwedukty, było rozwinięte nawadnianie i zazielenienie ziemi.

Pomimo faktu, że krajem rządził król, ludzie żyli tam stosunkowo swobodnie. Oni sami zapewniali sobie byt, utrzymywali społeczeństwo, kraj, nie mieli wrogów i żyli ze sobą w przyjaźni i szczęśliwie, jak jedna rodzina.A było tak dzięki kabalistom z grupy Noego, która wniosła w to środowisko właściwość obdarzania, wzajemnego zbliżenia, dobroci.

Jednak w celu ich dalszego rozwoju był potrzebny wstrząs.

Zwykle, gdy chcemy wytłumaczyć komuś mechanizm jakiegoś systemu, aby mógł z nim pracować, na stoisku badawczym pokazujemy mu wszelkie wady, uszkodzenia, które mogą występować w tym systemie. To samo wydarzyło się w starożytnym Babilonie.

Aby wznieść grupę kabalistów, a wraz z nimi całe społeczeństwo na następny stopień rozwoju, koniecznie było wprowadzić do ich relacji wady i je zademonstrować im. Właśnie to zostało dokonane.

Powszechna siła zarządzająca natury zaczęła tworzyć różnego rodzaju bariery między ludźmi, wprowadzając konflikty, niezgody i sprzeczki, tylko po to, aby podnieść ich na następny stopień.

Ta sytuacja, która nagle przejawiła się wśród Babilończyków, zmartwiła jednego z duchowych przywódców Babilonu – Abrahama.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Krótkie opowiadania: 4. Od Noego do starożytnego Babilonu

каббалист Михаэль ЛайтманOd Noego do Abrahama minęło dziesięć pokoleń (liczba „dziesięć” zawsze symbolizuje pełny poziom poznania, rozwoju, wzrostu). W tym czasie uczniowie Noego opanowali jego metodykę, to znaczy udało im się zdobyć właściwość obdarzania, miłosierdzia, którą symbolizuje woda.

Woda daje życie wszystkiemu, co istnieje na świecie. Dziecko w łonie matki otoczone jest wodą. Woda jest podstawową siłą naszego świata. Prawie cała kula ziemska pokryta jest wodą. Kontynenty tylko nieznacznie występują spod wody. Jej ilość wewnątrz kuli ziemskiej i na zewnątrz jest nie do opisania! Badając inne planety, w pierwszej kolejności sprawdzamy, czy jest tam woda i tlen, który także jest składnikiem wody.

Opanowanie właściwości wody (właściwości miłosierdzia) zapewniło ludziom prawidłowe połączenie ze sobą i pokojowe współistnienie w starożytnym Babilonie. Między Babilończykami ustaliła się wspólnota zjednoczonego narodu, jednej rodziny, w której wszyscy byli bliscy sobie i rozumieli się nawzajem.

4000 lat temu po tym, jak dziesięć pokoleń, zaczynając od Noe, studiowało i realizowało w sobie właściwość miłosierdzia, powstała wspólnota starożytnego Babilonu, która była prototypem współczesnej cywilizacji.

To dzięki temu, że mieszkańcy Babilonu osiągnęli prawidłowe, dobre  relacje ze sobą, co zapewniło im spokojne życie, powstała potrzeba kolejnego skoku w celu ich dalszego rozwoju. Przecież jeszcze Adam i dwadzieścia pokoleń kabalistów po nim (dziesięć pokoleń od Adama do Noe i dziesięć – po Noe do czasów Babilonu) odkryli, że ludzkość musi osiągnąć pełne podobieństwo do Stwórcy. I wtedy w Babilonie rozpoczął się kolejny etap wzrostu.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Ludzie są zbyt uzależnieni od opinii innych

каббалист Михаэль ЛайтманBadania: Proces ewolucyjny doprowadził do tego, że ludzie orientują się bardziej na opinii innych, niż na własnych instynktach. Tworzy to tak zwany „stadny instynkt” i obniża wrażliwość na zmiany w środowisku. Stadny instynkt może zmusić człowieka do przyjęcia niewłaściwych decyzji.

Okazuje się, że bardzo łatwo jest wpaść pod wpływ innych. Stadny instynkt prowadzi do tego, że ludzie kopiują działania innych i nie podejmują własnych wyborów. W wielu sytuacjach jest to korzystne. Jednocześnie, jeśli osobiste przekonania są sprzeczne z opinią innych, powstaje problem.

Mój komentarz: Człowiek w ogóle nie ma nigdy i w niczym swojego osobistego zdania, a wszystko, co się w nim uformowało, jest produktem otaczającego go środowiska. Jeśli on pragnie mieć swoje zdanie –  jest to możliwe, gdy otrzyma je przy odkryciu Stwórcy. Sam człowiek ma tylko pragnienie odnalezienia własnej opinii. Dlatego też nie ma ani jednego człowieka, oprócz kabalisty, który posiada swoje zdanie.


Co czeka świat w 2015 roku?

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Planeta weszła w okres „odkrycia prawdy i oświecenia ludzkości.” Jest to – okres Plutona. Zaczął się on w 2014 roku i zakończy się w 2016 roku. Pluton symbolizuje śmierć i odrodzenie, przewrót w masowej świadomości.

Z nim będzie związane odkrycie niewyczerpanych źródeł energii, nadprzewodnictwa, globalnego połączenia. Wszystko to radykalnie zmieni życie ludzkości i porządek świata. Ludzkość stoi u progu epoki, którą  można  nazwać Apokalipsą, kiedy przychodzi upadek poprzedniego porządku świata i narodziny zupełnie nowego. Słowo „Apokalipsa” można przetłumaczyć jako „odkrycie prawdy.”

Czeka na nas okres oświecenia ludzkości, kiedy z oczu setek milionów ludzi spadnie zasłona. Z pewnością, takiemu przewrotowi w świadomości będą towarzyszyć przełomowe  polityczne i gospodarcze rozwiązania, realizacja genialnych i olśniewających pomysłów, powstanie charyzmatycznych osobowości.

Mój komentarz: Planeta wstąpiła w okres „odkrycia prawdy i oświecenia ludzkości” – z tym całkowicie zgadza się nauka kabały. Tylko nie drogą wielkich odkryć w dziedzinie nauki i technologii, a w duchowej zmianie człowieka.


Cywilizacja nierozsądnych

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W ostatnim czasie pojawił się taki kierunek jak behawioralna ekonomia. Wiele badań wskazuje, że człowiek nie jest racjonalnym stworzeniem, rządzą nim zmysłowe impulsy i działa on często na własną szkodę. Czy zgadza się pan z tym stwierdzeniem?

Odpowiedź: Człowiek jest to pragnienie rozkoszowania się, a pragnienie rozkoszowania się jest pozbawione racjonalności. Ponieważ czym się rozkoszować – każdy wybiera dla siebie sam. Ale mój rzekomo racjonalny wybór podyktowany jest wychowaniem, nawykami, wartościami.

Istnieją również inne czynniki: lęk przed śmiercią, pragnienie, aby odnieść sukces, dobrze wyglądać w oczach otoczenia. Ważną rolę odgrywa instynkt przetrwania i seksualny instynkt.

Pytanie: Psychologowie już od dawna starają się zidentyfikować te ukryte siły, które nie pozwalają nam racjonalnie podejmować decyzji.

Odpowiedź: Dzisiaj, pokonując długą drogę rozwoju, widzimy, że cała nasza cywilizacja nie jest racjonalna. Działa ona szkodliwie dla siebie, świadomie wybiera drogę cierpienia.

Na przykład, matka uczy dziecko: „Ustępuj innym, bądź spokojny – to będziesz miał więcej przyjaciół.” A ono jest uparte i tego nie chce. Widać to dobrze nie tylko na przykładzie dzieci. Dorośli ludzie i całe narody walczą, zabijają i niszczą siebie nawzajem tylko z powodu zazdrości, ambicji i chęci dominacji.

Oczywiste jest, że rządzi  nami dążenie, aby napełnić swoje wewnętrzne irracjonalne impulsy. A rozum używamy dopiero wtedy, gdy jest to niezbędne do osiągnięcia pożądanego.

Pytanie: Określenie „człowiek – to czująca istota” oznacza, że czuje w sobie przebudzenie pewnego pragnienia. Na co jest wrażliwy?

Odpowiedź: Jest wrażliwy na to, czego mu brakuje, to jest na swoje potrzeby. On cały czas  przysłuchuje się sobie:  czego chcę? Jakie pragnienie teraz obudziło się we mnie i zobowiązuje mnie, aby je napełnić? Jestem niewolnikiem swoich pragnień, one panują nade mną.

Pytanie: Jeśli rozum obsługuje jedynie uczucia, to gdzie w takim razie znajduje się mądrość?

Odpowiedź: Wewnątrz pragnienia. Nasza natura – to pragnienie rozkoszowania się i to przejawia się na wszystkich poziomach: atomy podtrzymują swoją formę, rośliny pochłaniają pożyteczne substancje i wydalają szkodliwe,  zwierzęta rozmnażają się. Wszystko to jest pragnienie rozkoszowania się, napełnienia  różnymi przyjemnymi rzeczami zgodnie z istniejącym w każdym z nich programem.

Tak przejawia się mądrość na nieżywym, roślinnym, zwierzęcym poziomie. U wszystkich żywych istot, oprócz człowieka, program życiowy nie może być zmieniony. Każdy kot z przyjemnością je ryby,  nawet jeśli  jeszcze przed tym ich nie próbował.

U człowieka jest wszystko inaczej. Nie będziesz jeść chińskiego jedzenia, jeśli od dziecka jesteś przyzwyczajony do słowiańskiej kuchni. Z tego wynika, że człowiek przechodzi specjalne programowanie, które my nazywamy edukacją.

Z rozmowy o nowym życiu, 11.07.2013


Krótkie opowiadania: 3. Czy był właściwie światowy potop?

каббалист Михаэль ЛайтманWszystko, o czym opowiada Tora, wydarzyło się na duchowym poziomie, ale jej bohaterowie naprawdę istnieli i byli kabalistami. Tora mówi tylko o wejściu człowieka w wymiar duchowy i opisuje nie zjawiska i wydarzenia z życia materialnego, ale tylko wewnętrzną drogę człowieka ku osiągnięciu Stwórcy.

A zatem Adam, a następnie Noe byli realnymi ludźmi, którzy żyli kiedyś na ziemi i w swoich szkołach kabalistycznych uczyli ludzi, którzy nazywali się ich synami lub potomkami.

Ponieważ wydarzenia opisane w Torze miały miejsce na poziomie duchowym, to niekoniecznie wszystkie one zdarzyły się również w życiu materialnym.

A zatem czy był w rzeczywistości potop światowy? Oczywiście, w ciągu wielu tysięcy lat rozwoju ludzkości wydarzały się różne klęski żywiołowe. Jednak w opowieści o potopie w Torze mowa jest o dwóch właściwościach żywiołu wodnego: o dobrej właściwości obdarzania symbolizowanej przez wodę (prawa strona, prawa linia) oraz o złej sile wody, która topi, niszczy, wywołuje tsunami itp. (lewa strona, lewa linia).

Właśnie o tym opowiada historia Noego, a nie o globalnej katastrofie w naszym świecie fizycznym.

Tora opisuje, jak człowiek zrozumiał, w jaki sposób powinien się wznieść ponad właściwość sądu – siły, znajdującej się w wodzie i za pomocą jakiego stosunku do tej siły może prawidłowo rozwijać się w niej. A zatem powinien stworzyć arkę – zamknięte prawidłowe środowisko, w którym właściwości wody staną się dla niego dobre, a nie surowe i śmiertelne.

Na tym stopniu poznania systemu zarządzania Noe dokonał wielkiego odkrycia, które wyjaśniło kolejnym pokoleniom kabalistów, jak można przekształcić najbardziej surowe, straszne, groźne siły natury w przyjazne i pomocne.

Przed Noem ludzie byli bezradni wobec natury, jak małe dzieci. A metodyka Noe daje możliwość oswojenia groźnej siły natury. Dlatego też stopień Noego był konieczny na drodze ludzkości ku poznaniu i opanowaniu całego systemu zarządzania.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014


Spalić za sobą mosty

каббалист Михаэль ЛайтманNie będziecie się zwracać do wywoływaczy zmarłych ani do wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym. (Tora,Księga Kapłańska”,19:31)

Nie wolno obracać się wstecz i przyciągać do siebie przeszłość. Całą przeszłość należy dosłownie spalać za sobą, tak aby nie pozostawało możliwości zrobienia kroku wstecz – bo masz za sobą urwisko! Ruch powinien być tylko naprzód.

„Zmarli” – są to twoje minione pragnienia, a nie zmarłe ciała biologiczne. W Torze mówi się tylko o pragnieniach, które przechodzą transformację z egoistycznych na altruistyczne.

Dlatego też „nie zwracać się do zmarłych” oznacza nie wracać do już odpracowanych pragnień. Nie próbuj ponownie wchodzić w przeszłe przyjemności, których te pragnienia ci dostarczały.

Nie trzeba żałować minionych lepszych czasów, kiedy było ci tak dobrze, a teraz jest źle. Powinieneś dążyć tylko do przodu!  Nawet każdy obecny stan mimo wszystko jest zawsze wyższy niż miniony, mimo że na razie może on być dla ciebie nieprzyjemny.

Często u osoby wspinającej się po duchowej drabinie pojawiają się wyrzuty sumienia. Zaczyna zarzucać sobie, dręczyć się: „Co ja narobiłem? Dlaczego?” Trzeba bardzo się tego bać.

Wszystko należy wiązać ze Stwórcą. To tylko On, kierując tobą, wywołuje w tobie te stany i wszystkie one są konieczne. Każdy z tych stanów możesz naprawić w swoich odczuciach tylko tym, że będziesz dążyć do Niego.

Dlatego też w pierwszej kolejności należy natychmiast odnieść wszystko, co spotyka cię, do Stwórcy, abyś w tym konkretnym momencie, w tym konkretnym przypadku mógł osiągnąć najlepszy stan.

Jeśli tego nie osiągasz, to oznacza, że nie jesteś naprawiony w odczuwanych przez ciebie pragnieniach, ponieważ z naprawionymi pragnieniami powinieneś czuć pełny spokój.

Pytanie: Prowadzę program telewizyjny „Punkt w sercu”, w którym nasi przyjaciele opowiadają o swoim życiu. Niektórzy z nich mówią, że dzięki temu, że zaczęli studiować kabałę, nagle zrozumieli, ile przykrości sprawili żonie, krewnym.

Odpowiedź: To jest przeszłość i nie trzeba o tym myśleć. Wspomnienia dosłownie zakopują człowieka w ziemi, uśmiercają go. Zaczyna on żyć przeszłością, a najważniejsze – przypisuje wszystkie te wydarzenia sobie, podczas gdy były one spowodowane przez Stwórcę.

Celem człowieka nie jest grzebanie się w tych stanach w próbach postrzegania ich jako dobrych i doskonałych. Tu należy patrzeć, co możesz zrobić, aby naprawić to, co dotyczy ciebie, i jak naprawić siebie. Właśnie tu zaczyna się analiza człowieka względem jego środowiska.

Pytanie: Czy Pan uważa, że człowiek jest w stanie zrozumieć, skąd to pochodzi?

Odpowiedź: To zależy od środowiska. Taki stosunek do wydarzeń powinien unosić się w powietrzu. Wtedy człowiek nie będzie zapominał o tym, że wszystko pochodzi od Stwórcy, i będzie on ciągle nastawiony w kierunku do Niego.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 16.04.2014


Praktykujący kabalista

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to znaczy być praktykującym kabalistą?

Odpowiedź: Praktykujący kabalista jest to człowiek, który odkrywa w naszym świecie Stwórcę i pragnie doprowadzić do tego cały świat. On pracuje nad zmianą egoizmu w altruizm, nienawiści w miłość, oddzielenia między nami w jedność. On dokonuje w naszym świecie zamysł Stwórcy, bada i realizuje go.

Prawdziwy kabalista jest materialistą, a nie mistykiem. Widzi, że cały świat istnieje jak jedna całość pod wpływem jednej jedynej siły, i rozumie, że wszystko na tym świecie działa na podstawie jednego prawa, prawa uzupełniania, jedności, wzajemnej integracji, to jest na prawie miłości. I jeśli uważamy, że tak nie jest, to tylko dlatego, że jesteśmy tak zbudowani, i powinniśmy naprawić swój niewłaściwy punkt widzenia, percepcję.

Zło, które widzimy na zewnątrz siebie, w rzeczywistości  znajduje się nie wokół nas, a w nas samych, i wyświetla się poprzez nasze  zniekształcone postrzeganie na zewnętrzny świat. Gdybym był w pełni naprawiony, to nie widziałbym na świecie żadnego zła.

Pytanie: Czy to znaczy, że kabalista w ogóle nie widzi na świecie zła?

Odpowiedź: To zależy od tego, na jakim poziomie się znajduje. Rzecz w tym, że nasz egoizm, tak zwany „Faraon”, jest podzielony na125 egoistycznych stopni i kabalista porcjami naprawia je w sobie – od najsłabszego do ogromnego stopnia.

Naprawiając każde z nich, on jakby wspina się po stopniach drabiny wyższego zrozumienia, połączenia z wyższą siłą, zlania  się z całą ludzkością i w tym połączeniu  odczuwa Stwórce.

Być praktykującym  kabalistą oznacza być albo nauczycielem albo uczniem tego, który odkrywa wyższy świat. Ponadto oznacza to studiować autentyczne kabalistyczne źródła i całkowicie oddać się temu, ponieważ pojmowanie duchowego świata jest zarówno napełnieniem, jak i celem życia.

Kiedy zaczynasz rozumieć, z czym masz do czynienia, to wszystko pozostałe na tym świecie wyraźnie przedstawia się tobie jako owoc ludzkiej wyobraźni, wysiłku i prób, które nic nie znaczą w porównaniu do osiągnięcia wieczności, doskonałości,  Stwórcy.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 22.10.2014


Wzniesć się ponad czasem

каббалист Михаэль ЛайтманPrawdziwa realizacja człowieka jest w tym, że on odnajduje nowe życie, życie w obdarzaniu, w dawaniu, kiedy odkrywa, że siła, wypełniająca świat – jest to siła miłości i obdarzania.

Wiele starszych osób pod koniec swojego życia odkrywa to i wtedy żałuje, że nie identyfikowali się z tą siłą.

Dlatego konieczne jest, aby uczyć ludzi, że naprawdę wieczne, nowe życie znajduje się w tym. I wtedy nawet w młodym wieku człowiek będzie wiedzieć, co go oczekuje i jak w najlepszy sposób wykorzystać czas. Ponieważ prawidłowa realizacja czasu jest w tym, aby osiągnąć poziom istnienia ponad czasem. Czas dany jest właśnie po to, aby wznieść się ponad nim.

Można to osiągnąć prawidłowym służeniem społeczeństwu, gdy człowiek jest pomocny dla społeczeństwa i ono jest pomocne dla niego, i wtedy człowiek i społeczeństwo podnoszą się ponad czasem.

Należy zrozumieć, że czas jest to odczucie w naszym ciele, a na zewnątrz ciała czas nie istnieje. Czas  jest to bardzo subiektywne, wewnętrzne postrzeganie człowieka, ponieważ w ten sposób funkcjonuje nasz organizm, i według częstotliwości oddechu, bicia serca, tempa przemiany materii mierzymy czas, to jest zgodnie z życiem naszego biologicznego ciała.

Jesli odłączam się od życia swojego fizjologicznego ciała, to mogę wznieść się do innej osi czasu. To nie jest już czas, a ilość działań, które jestem w stanie wykonać za każdym razem. I wtedy to całkowicie nie zależy od czasu.

Trudno jest to sobie wyobrazić, ale taki wymiar istnieje. Nawet według Einsteina czas jest względnym pojęciem. Wiele można mowić o czasie: kiedy zatrzymał się, kiedy zmienia się, jak można go rozciągnąć lub skompresować.

Nasz psychologiczny czas całkowicie zależy od zwierzęcego ciała. A jeśli chcemy wznieść się  ponad to ciało do następnego poziomu, poziomu naszego ducha, naszej świadomości, to możemy odłączyć się od czasu naszego ciała.

Ciało będzie nadal żyć, ale my zdobędziemy dla siebie dodatkowy system percepcji, wchłaniania i wydalania, i przy wejściach i wyjściach tego systemu zaczniemy odczuwać życie w pojęciach czasu, mierzonego tylko zgodnie z działaniami obdarzania i otrzymywania, a nie (zgodnie z) obrotami strzałek zegara czy obrotami Ziemi i ciał niebieskich w Kosmosie. Nie ma to zupełnie związku z moim życiem, ponieważ jestem o wiele bardziej złożony i wyniosły niż te obroty, które mierzą dla mnie czas i życie.

Z rozmów o nowym życiu, 22.04.2014