Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Materia, której nie można uchwycić

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że cała duchowość, to odczucia. Czym są odczucia?

Odpowiedź: Odczucia są tym, co dzieje się w pragnieniu, a pragnienie jest naszą materią. To znaczy, chodzi o materie i formę materii. To właśnie, studiujemy w Kabale i możemy poczuć, przeanalizować, odtwarzać. Dlatego absolutnie wszystko jest w naszych odczuciach.

Komentarz: Ale w odczuciach nie ma jakiegoś miejsca.

Odpowiedź: Pragnienie jest tym miejscem, w którym odczuwasz to, co odczuwasz. Moje pragnienie to jedyna rzeczywistość. A wszystkie przedmioty wokół mnie, jedynie wydaje mi się że istnieją. W rzeczywistości rysują się w moim pragnieniu. Poza pragnieniem nie ma nic. Materia – to pragnienie.

Komentarz: W rzeczywistości jest to rzecz niewytłumaczalna.

Odpowiedź: Po prostu nie da się tego uchwycić.

Komentarz: Ani uczuć, ani pragnień nie da się w żaden sposób przekazać. Tylko jeśli istnieje, jak Pan mówi, wspólna forma: jeśli ktoś spróbował skosztować, może przekazać odczucie.

Odpowiedź: Dlatego staram się w jakiś sposób zachęcić uczniów, aby pisali zmysłowe prace o codziennych sytuacjach, które prowadziłyby człowieka do pewnego przebudzenia, podobnego duchowemu, i przyspieszyły jego rozwój.

Pytanie: W istocie, tylko w taki sposób można przekazać Kabałę: wziąć z wysokości wszystkie wyjaśnienia i przekazać je w zmysłowej formie?

Odpowiedź: Tak, należy starać się przedstawić to wszystko w formie różnego rodzaju powieści. Oczywiście, można pisać czysto psychologicznie o wewnętrznych stanach człowieka, nawet gdy nie wchodzi w interakcje z innymi. A można też opierać się na jego relacjach z grupą, z przyjaciółmi, zwierzętami, z kobietami, nie ma to znaczenia.

To znaczy, osnowa jest zawsze jedna, tylko bardziej złożona. Jak w naszym świecie: są ludzie bardziej inteligentni, są mniej wykształceni, ale podstawa jest zawsze ta sama, uczuciowa.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Rozum i uczucia”


Jak dostroić się na postrzeganie wyższego świata

каббалист Михаэль Лайтман Natura ciała jest taka, że zawsze dostrzega w innych wady, a nie zalety. Dlatego powiedzieli mędrcy: „Staraj się usprawiedliwiać każdego człowieka”. To znaczy, nawet jeśli w wiedzy widzę, że przyjaciel nie ma racji, jednak staram się go usprawiedliwiać. Ale jeśli i w wiedzy dostrzegam zalety przyjaciela, to jest jeszcze lepiej.

Bo nie ma dla mnie znaczenia, czy drugi ma rację, czy nie, i tak nie można tego nigdy ocenić. A dla mnie jest ważne, aby dostroić siebie zgodnie ze światem duchowym. Jeśli myślę, że wszyscy przyjaciele są sprawiedliwi, dobrzy i szanowani, i chcę widzieć ich wielkimi dosłownie jak Stwórca, to w ten sposób dostrajam siebie, naprawiam swoje widzenie, postrzeganie na postrzegania wyższego świata.

Dlatego, jeśli dostrzegam zalety przyjaciela wewnątrz wiedzy, oznacza to, że już dostroiłem siebie na właściwe widzenie. Jeśli tego jeszcze nie widzę, to muszę starać się zobaczyć i wyobrażać sobie tak, jakby przyjaciel miał rację. W końcu, dzięki temu „jakby” zbliżam się do tego, by zobaczyć duchowość, zobaczyć prawdę.
* * *
Pożądane jest widzieć przyjaciół jako wielkich, każdego na swój sposób. Każdy ma takie zalety, których ja nie posiadam. Jeśli cały czas szukam w nich tylko pozytywnych cech, pomaga mi to zobaczyć „statek Kolumba” (zobaczyć nieznany ląd), zobaczyć duchowe.

W ten sposób umniejszam swój egoizm i wywyższam zewnętrzne właściwości poza mną. Tym samym jakby wznoszę duchowe, ponieważ dla mnie jest zerem, dlatego że ja go nie czuję i nie rozumiem. Jeśli wywyższam przyjaciela w swoich oczach, tym samym zwiększam swoją zdolność do zobaczenia duchowego.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Zobaczyć rzeczywistość Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Wiara ponad wiedzą pozwala zobaczyć rzeczywistość taką, jaką widzi Stwórca. Zazwyczaj patrzymy na świat poprzez naszą egoistyczną wiedzę. Stwórca celowo stworzył nas w egoizmie, w którym odczuwamy siebie i świat. A w wierze ponad wiedzą podnosimy się na poziom obdarzania, Biny, wchodząc w odczucia rzeczywistości Stwórcy.

Dlatego wiara ponad wiedzą nie jest oszukiwaniem siebie ani fantazją, a wręcz przeciwnie, przenosi nas do prawdziwego świata, do świata prawdy. Wtedy widzimy siebie w świecie Stwórcy i patrzymy na wszystko Jego oczami. Wiara ponad wiedzą to wyższy poziom, właściwość Biny, obdarzania, właściwość Stwórcy.

Gdy odczuwamy działanie tej właściwości, w odniesieniu do nas nazywa się to wiarą ponad wiedzą, ponieważ wiedza pochodzi z naszego egoizmu, a wiara jest stopniem Biny, obdarzania, poziomem Stwórcy. Dlatego dążąc do wiary, nie stajemy się fantastami, a wręcz przeciwnie osiągamy w ten sposób świat prawdy, który nie jest zniekształcony przez nasz egoizm

Z przygotowania do lekcji


Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu

каббалист Михаэль Лайтман Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu. Chodzi o to, że człowiek z tego świata: ty i ja, każdy z nas, jest zbudowany z egoizmu, pragnienia otrzymywania przyjemności, wewnątrz którego odczuwa całą rzeczywistość. Czujemy tylko to, co może nam sprawiać przyjemność lub odwrotnie, spowodować cierpienie, to znaczy plus albo minus w stosunku do swojego egoistycznego pragnienia przyjemnie żyć.

Tu jednak wymaga się od nas szczególnego podejścia: nie chcę odczuwać tego, co jest dla mnie przyjemne lub nieprzyjemne, ale staram się oderwać od tej zależności, wznieść się ponad nią i oceniać rzeczywistość w odniesieniu do tego, co jest dobre lub złe dla innych. W taki sposób bowiem zacznę postrzegać to, co jest poza mną. Inaczej nie widzę nic, cały świat jest dla mnie tylko tym, co określa moją własną egoistyczną korzyść.

A tym bardzo ograniczam siebie, nie wykraczam poza ramy zwierzęce, które są tylko o swoim żołądku, albo małego naiwnego dziecka, które rozumie tylko swoje zadowolenie i nie bierze pod uwagę innych. Potem dziecko dorasta i wydaje się, że zaczyna troszczyć się o innych, lepiej widzi i rozumie świat. Ale tak naprawdę nadal nie widzimy świata, tylko coraz bardziej poszerzamy pole swoich zainteresowań i potrafimy ocenić, co będzie dla nas z korzyścią, a co ze szkodą.

Sensor, za pomocą którego postrzegamy rzeczywistość, jest stworzony z pragnienia otrzymywania przyjemności i należy to sobie uświadomić. Żyjemy wewnątrz naszego egoistycznego pragnienia i to nazywa się stworzeniem tego świata. W rzeczywistości ten świat, przyszły świat, wyższe światy nie istnieją – jest tylko jedna rzeczywistość, która zależy tylko od naszej percepcji, od naszego nastawienia do tego, co się dzieje.

Są na świecie takie zjawiska, których w ogóle nie odczuwamy, ponieważ nasze postrzeganie określa się tylko tym, co jest dla nas dobre lub złe. Niczego innego po prostu nie zauważamy. Jeśli sygnał nie zostanie odebrany przez mój egoistyczny czujnik, przez pragnienie otrzymania przyjemności, ani jako pozytywny, ani jako negatywny, to w ogóle go nie odczuwam. Może wokół mnie dzieje się coś wspaniałego, ale ja niczego nie widzę.

Kabaliści, którzy osiągnęli wyższy świat, powiedzieli, że jest on dokładnie tutaj. Nie musimy lecieć gdzieś tam na drugi koniec wszechświata, do innej Galaktyki – wszystkie światy są już tutaj, obok nas. Tylko ich nie czujemy, dlatego że postrzegamy rzeczywistość według jednego wąskiego parametru: „dobrze mi jest” / „ źle mi jest”. Okazuje się, że cała rzeczywistość ogranicza się tylko do mojego prymitywnego egoistycznego interesu.

Jak więc mogę postrzegać więcej, poczuć więcej, zrozumieć więcej, zacząć wychodzić ze swojego kokonu? Jest to możliwe, jeśli wzniosę się ponad uczucie „dobrze mi jest”/„ źle mi jest” i osiągnę właściwość obdarzania, to, co nazywa się wiarą. Wtedy będę odczuwał wszystko nie w odniesieniu do własnej korzyści, ale w stosunku do innych.

Jeśli zaczynam w taki sposób oceniać rzeczywistość, to wznoszę się ponad siebie i nabywam nowy narząd zmysłów: wiarę ponad wiedzą. Tak wchodzę w nowe, zewnętrzne postrzeganie rzeczywistości, niezależne od mojego egoizmu. Będę mógł odczuwać to, co czują inni poza mną, i w taki sposób moje postrzeganie stanie się względnie obiektywne, w zależności od tego, jak bardzo mogę oddzielić się od własnego interesu.

Zaczynam postrzegać obiektywną rzeczywistość, którą udało mi się odkryć: 125 duchowych stopni, pięć wyższych światów i stopniowo rozwijam swój wzrok, aż zobaczę wszystko, co znajduje się poza mną. A to, co jest poza mną, nazywa się „Stwórcą” (Bo-re), to znaczy „przyjdź i zobacz”. Teraz, w swoim pragnieniu otrzymywania przyjemności nie widzę nic, ale mam możliwość poznania Stwórcy, rzeczywistości, która jest poza mną.

Wówczas zrozumiem, gdzie naprawdę żyję, czym jest natura i co się ze mną dzieje. Dlatego ta metoda nazywa się „Kabała” (otrzymywanie), ponieważ uczy, jak otrzymać poczucie całej tej nieograniczonej rzeczywistości. A człowiek, który rozwinął w sobie takie odczucia, nazywa się kabalistą, ponieważ postrzega rzeczywistość obiektywnie: nie zniekształconą w jego egoistycznym postrzeganiu, a taką, jaka jest w rzeczywistości.

Już pierwsze wyjście ze swojego egoizmu pozwala poczuć, że wyższa, duchowa rzeczywistość istnieje! Zaczynam więc rozumieć, gdzie jestem, po co i dlaczego, jaki proces muszę przejść, jaki stan osiągnąć. Wcześniej jednak jesteśmy całkowicie ślepi, niewrażliwi i nie mamy żadnej możliwości spojrzenia powyżej naszego egoizmu. Tylko wiara ponad wiedzą pozwala nam wyrwać się z niego.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Dokąd ten świat zmierza?

каббалист Михаэль Лайтман W naturze istnieje wyższa siła, która kontroluje rzeczywistość, w której żyjemy, i bez względu na to, jakie wysiłki podejmujemy, nie możemy zrobić nic co jest poza planem i kontrolą tej siły. Powoli zbliżamy się do uświadomienia sobie, że nasze niezliczone wysiłki zmierzające do uczynienia świata lepszym są daremne, a wszystko dlatego, że działamy w oparciu o pragnienia, które nastawione są na osiągnięcie osobistej korzyści i przyjemności, a to nie stoi w zgodzie z prawami tego świata.

Powinniśmy się zatem starać zrozumieć cel, do którego ta siła nas prowadzi i czego oczekuje od nas, zanim jeszcze nie doprowadziliśmy do totalnej zapaści tego świata, stawiając się w roli bezkarnych decydentów, drwiących z faktu istnienia wyższego i mądrzejszego zarządzania.

Uznajmy z pokorą, że nasze zrozumienie zasad panujących na tym świecie jest na razie mizerne i jeżeli nawet czasami udaje nam się zbliżyć odrobinę do prawdy, to wciąż jeszcze jesteśmy daleko od miejsca w którym moglibyśmy być pełnoprawnymi partnerami tej potęgi, która, gdy właściwie ją pojmiemy, uchyli przed nami prawdziwe moce i wielkość.

I zrozumiemy wówczas, jak wielka była nasza ignorancja i zobaczymy, że to co nazywamy sukcesem naszych globalnych osiągnięć przyczyniło się do klęski ludzkości, która pogrążona jest w depresjach lęku i stresie. Coraz wyraźniej manifestuje się przed naszymi oczami rzeczywistość, jakiej nie chcielibyśmy doświadczać, gdzie normą jest zażywanie narkotyków, przestępczość, samobójstwa, podziały społeczne i ubóstwo.

Trudno wobec takiego rezultatu triumfować, trzeba raczej z pokorą przyznać się do tego, że wszystko, co stworzyliśmy, było z intencją przyniesienia korzyści samym sobie, bez refleksji istnienia drugiego człowieka i skończyło się stworzeniem okropnego świata, który z kryzysu na kryzys pogrąża się w coraz większych problemach.

I jeżeli chcemy zatrzymać te negatywne tendencje i uchronić świat przed skutkami licznych katastrof oraz cierpienia milionów ludzi, zatrzymajmy się… Poznajmy naszą własną naturę, poznajmy siebie, nauczmy się zasad rządzących naszym światem. Zsynchronizujmy się. Zagrajmy wszyscy w jednej orkiestrze, w której dyrygentem będzie jedyna panująca siła, zwana miłością.


Droga do wyższej harmonii

каббалист Михаэль Лайтман Stwórca stworzył tylko jeden stan, nazywany „Światem Nieskończoności”. A wszystkie zmiany zachodzą tylko w nas, którzy znajdują się w świecie Nieskończoności, ale odczuwamy nie nieskończoność, lecz samych siebie.

Kiedyś, w swoim postrzeganiu, byłem połączony ze wszystkimi duszami i odczuwałem Świat Nieskończoności, bezgraniczność, wieczność i doskonałość. Następnie mój stan, moje odczucie się zmieniło, zacząłem odczuwać, że znajduję się w mrocznym, zepsutym świecie, pełnym cierpienia, problemów, chaosu, presji i ograniczeń.

Robiło mi się coraz gorzej, aż osiągnąłem najniższy stan, w którym poczułem że istnieję wraz z innymi, podobnymi mi ludźmi, w naszym świecie, w otaczającej nas rzeczywistości.

Wszystko to działo się wyłącznie we mnie, w moim subiektywnym odczuwaniu rzeczywistości. Zewnętrznie nic się nie zmieniło. To tak, jakbym zdejmował okulary i nie widział nikogo wokół siebie, albo zakładał okulary i zaczynał widzieć inny świat.

W taki sposób nasze właściwości zmieniły się od poziomu Świata Nieskończoności do takiego stopnia, że zamiast niego odczuwamy nasz świat, który niczym nie przypomina mi świata Nieskończoności. Możemy jednak powrócić do tego samego stanu zwanego „światem Nieskończoności”, gdzie wszystko istnieje w wyższej harmonii, wieczności i doskonałości, gdzie króluje Światło, Dobre i Czyniące dobro.

Czego do tego potrzebujemy? Musimy osiągnąć odczucie tego stanu, wzbudzając go w sobie. Świat Nieskończoności jest ukryty, znajduje się w nas, za wieloma warstwami ukrycia. Stopniowo, przechodząc z warstwy większego ukrycia do mniejszego, odkrywam Świat Nieskończoności.

Etapy, przez które powracam do świadomości Nieskończoności, nazywane są światami – ukryciami („świat” – „olam”, od słowa „ukrycie” – „alama”). Stopniowo to ukrycie znika, i wznoszę się ponad nie. Oznacza to wznoszenie się po drabinie stopni, po stopniach światów, wznoszenie się ponad ukrycie i coraz większe odczuwanie.

Jak to robimy? Przebudzamy stan zwany „Światem Nieskończoności”. Czytamy razem Księgę Zohar, która opisuje nam połączenie w Świecie Nieskończoności, to pragnienie pobudza ten stan w nas.

Z lekcji według Księgi Zohar


Rozpocząć znajomość zza drzwi

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, „Szamati”, art. 26, „Przyszłość człowieka zależy od jego wdzięczności za przeszłość”: Powiedziano: Wielki jest Stwórca i tylko uniżony Go ujrzy”. Oznacza to, że tylko uniżony może dostrzec wielkość. Litery słowa „jakar” (cenny) są podobne do liter słowa „jakir” (uznawać), i to wskazuje, na ile cenna jest dla człowieka rzecz, na tyle ocenia jej znaczenie (wielkość).

Ponieważ tylko w stopniu ważności którą mu nadaje, człowiek odczuwa zachwyt, a ten zachwyt doprowadza go do uczucia w sercu. Zgodnie z jego oceną, jak bardzo rozumie i uznaje znaczenie, w takim samym stopniu rodzi się w nim radość.

Aby poczuć rzeczywistość, w której się znajduję i której na razie nie zauważam, muszę rozwinąć w sobie wrażliwość, subtelność do niej. Tak samo postępujemy we wszystkich innych dziedzinach, ponieważ prawa są niezmienne. Z czymkolwiek i kimkolwiek pracuję, czy to z metalem, drewnem, plastikiem, ludźmi, zwierzętami czy roślinami, stopniowo zaczynam odczuwać materiał, z którym mam do czynienia.

Im bardziej jest dla mnie ważny, tym bardziej się nim interesuję, przenikając uczuciem jego właściwości. Teraz nawet prosty kawałek drewna może mi wiele przekazać, chociaż dla zewnętrznego obserwatora nie przedstawia nic niezwykłego. Chodzi tu o moje przywiązanie, znaczenie które mu nadaję. I tak jest ze wszystkim.

Prawdziwy mistrz to ten, który ceni materiał, z którym pracuje, ceni swój fach i dzięki temu dostrzega pełne bogactwo jego palety. Kiedyś był taki sam jak wszyscy, a teraz, wkładając wysiłek w poznanie materiału, staje się specjalistą i odróżnia w nim tysiące odcieni i niuansów.

Dokładnie tak samo jest w duchowości. Jest jednak jeden problem: w naszym świecie najpierw widzimy z czym mamy do czynienia, a dopiero potem wnikamy w wszystkie szczegóły, natomiast w świecie duchowym sytuacja jest inna.

Tam nie dotrę do „materiału pracy”, jeśli wcześniej nie rozwinę specjalnego narządu zmysłu. W naszym świecie badam to, co na początku widzę, a w duchowości muszę najpierw rozwinąć w sobie wrażliwość i dopiero w tym stopniu zaczynam odczuwać obiekt, aby następnie móc go badać i poznawać.

Z lekcji nr 5 Kongresu w Arawa


Szósty zmysł

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy istnieje związek między Kabałą a religią? Czy Kabała to religia?

Odpowiedź: Kabała nie jest religią, lecz nauką. Kabała zajmuje się częścią rzeczywistości, ukrytą przed nami z którą możemy pracować, w sposób naukowy. Dlatego Kabała nazywana jest nauką.

Z pomocą specjalnych działań, które wykonujemy nad sobą, możemy rozwinąć nasze zmysły postrzegania znacznie wyższego poziomu. Mamy pięć ziemskich organów zmysłów – wzrok, słuch, smak, węch, dotyk, w których odczuwamy ten świat, choć w bardzo ograniczonym zakresie. Niemniej jednak postrzegamy go i zgodnie z tym żyjemy.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że wokół nas, w tym świecie, istnieje jeszcze wiele zjawisk, których nasze organy zmysłów nie rejestrują, tak jak bez lornetki nie widzimy tego, co dzieje się w oddali, bez radarów nie wykryjemy fal czy sygnałów, które istnieją w powietrzu poza zakresem słyszalnym itd.

Stworzyliśmy wiele urządzeń, które poszerzają zakres naszych organów zmysłów. Ale jedynie poszerzają. Natomiast nauka Kabały tworzy dla nas dodatkowy organ postrzegania, „szósty zmysł”, za pomocą którego możemy odkryć całą pozostałą, ukrytą przed nami rzeczywistość. Wtedy człowiek zaczyna rozumieć, po co żyje i jak żyć właściwie. To właśnie musi osiągnąć.

Pytanie: Jakiego rodzaju jest ten dodatkowy organ postrzegania?

Odpowiedź: Ten organ percepcji działa podobnie do naszych ziemskich organów zmysłów. Nasze pięć organów zmysłów działają tylko w formie otrzymywania, pochłaniania, przyciągnięcia do siebie informacji z zewnątrz. A ten dodatkowy organ zmysłów, który rozwijamy z pomocą nauki Kabały, działa na pragnienia obdarzania, emanacji, miłości.

Wychodzimy poza siebie, wznosimy się ponad własne ja i dlatego nie jesteśmy ograniczeni naszym ciałem ani jego pięcioma zmysłami. Nasz duchowy organ postrzegania znajduje się poza naszym ziemskim ciałem. Dosłownie jak byśmy rozwijali ten zmysł na całą rzeczywistość. Wtedy możemy poznać wszystko. Ten organ odczuwania jest właśnie duszą.

Z audycji radiowej 103 FM, 09.09.2015


Główna zasada Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманGłówną zasadą kabalistyczną jest – „Nie ma nikogo oprócz Niego”. Pozostaje ona motywem przewodnim rozwoju duchowego, który opiera się na odkryciu Stwórcy.

A Stwórca odkrywa się jako jedyny istniejący, zarządzający i decydujący. Znajduje się On w stałym połączeniu z nami, wysyła nam wszelkiego rodzaju myśli i pragnienia, które jakby powstają w nas niewiadomo skąd: nagle coś chcę, nagle przeskakuje jakaś myśl, a ja nie rozumiem skąd się wzięła.

Dlatego pierwszym naszym zadaniem jest – zacząć skupiać się na tym, że „nie ma nikogo oprócz Niego” – to jest źródło wszystkiego, co dzieje się ze mną i we mnie.

Po drugie, zasada ta oznacza: to, co ja wykonuję, wykonuje praktycznie Stwórca.

Po trzecie, jeśli uważam, że ja sam podejmuję działania znaczy, że jestem w błędzie. Ale są takie stany, kiedy mogę prosić Stwórcę, aby On pozwolił mi działać. Jeśli te działania są skierowane przeciwko mojej naturze, przeciwko egoizmu, to ja proszę Go, aby On zamienił je na inne.

Właśnie moja prośba a nie samo działanie, które w każdym przypadku pochodzi od Niego, może powstać pod wpływem wyższego światła podczas moich prawidłowych interakcji ze środowiskiem. Okazuje się, że wszystkie moje uczucia i wszystko, co jak mi się wydaje pochodzi ode mnie, w rzeczywistości pochodzi od Stwórcy, ale to jest ukryte przede mną.

Jednak mogę połączyć się z moim otoczeniem i otrzymać od niego takie pozytywne i negatywne emocje w moich myślach i uczuciach, że ​zacznę generować coś oprócz tego, co robi przeze mnie Stwórca. I wtedy te działania będą moje. W tych działaniach, w myślach i pragnieniach będę ja.

Co znaczy „ja”? Kiedy pojawia się człowiek? – Gdy on zaczynie tak współdziałać ze swoim otoczeniem, że otrzyma od niego możliwość działania wbrew Stwórcy, przeciwko Stwórcy. Wtedy pojawi się u niego siła, i on działa. To nazywa się „Pokonali Mnie synowie Moi”.

Pytanie: Jak mogę odnieść obecny proces życia do zasady „Nie ma nikogo oprócz Niego”?

Odpowiedź: Aby to zrobić należy poważnie angażować się w Kabałę, ponieważ tylko ona we wszystkich światach realizuje zasadę „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Światło zarządza wszystkimi światami, człowiekiem i ludzkością, powodując wszystkie nasze działania i pytania itd. Dlatego cała nauka Kabały sprowadza się praktycznie do jednej zasady – wyjaśnienia, że nie ma nikogo, oprócz jednej jedynej siły Natury.

Z lekcji w języku rosyjskim


Żyć prawdą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Dziedzictwo Ziemi” Rabasz napisał, że nasz świat materialny nie jest prawdą, ale istnieją dwa rodzaje prawdy. Co to znaczy?

Odpowiedź: Nasz świat materialny nie jest prawdą, dlatego że postrzegamy go w swoich egoistycznych pragnieniach, intencjach, w egoistycznym podejściu do wszystkiego, co dzieje się między nami.

Ale gdy tylko uda nam się wznieść ponad stan „dla siebie”, natychmiast zaczniemy odczuwać duchowy świat. Wtedy zaczniemy dostrzegać Stwórcę, Jego działania, modlić się do Niego i dziękować Mu. Żyć prawdą oznacza żyć według praw Stwórcy: obdarzania i miłości.

Dążenie do prawdy, w pracy dziesiątki, oznacza połączenie z przyjaciółmi i proszenie Stwórcy, aby podniósł was nieco wyżej, do Siebie. Wówczas ujrzycie świat w świetle obdarzania.

Z lekcji według artykułu Rabasza