Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Jak duchowość wpływa na człowieka?

каббалист Михаэль Лайтман W trakcie naszego życia odzywają się w nas coraz częściej smutne refleksje, dotyczące sensu naszego istnienia w kontekście nieubłagalnego faktu, że wcześniej czy później nasze życie dobiegnie końca. Na znaczeniu traci wówczas zgromadzony przez nas majątek, pozwalający nam zapewnić pożądany komfort i beztroskę funkcjonowania w tym świecie, oraz wszelkie inne, wydawało by się atrakcyjne, materialne korzyści.

Ten stan wewnętrznego opustoszenia i bezsensowności zabiegania o materialne cele jest dla nas zaproszeniem do wejścia na duchową ścieżkę, głosem który podpowiada nam, że duchowość do której zaczynamy się skłaniać oferuje nam dużo bogatsze i trwalsze wartości, które chcą być przez nas odkryte.

Osiągnięcie takiego stanu jest uwarunkowane rozwijaniem pozytywnych relacji międzyludzkich, zbudowanych na równości, bezpieczeństwie, szczęściu i przyjaźni i na poziomie duchowym jest procesem łączenia rozbitych części wielkiego globalnego organizmu, w jedną wielką całość poprzez działającą między nami siłę miłości i obdarzania będącą naszym spoiwem.

W miarę naszych duchowych postępów odkrywamy, że zyskujemy coraz więcej siły, do przezwyciężenia takich problemów jak lęk, depresja, samotność, i stajemy się bardziej zaradni w rozwiązywaniu konfliktów w rodzinie i społeczeństwie.

Dzieje się tak ponieważ w procesie rozwoju duchowego nie odczuwamy samotności, a wręcz przeciwnie coraz mocniej doznajemy przeświadczenia, że jesteśmy połączeni z coraz większą liczbą ludzi, a to daje nam poczucie wzmocnienia.

Przestajemy wówczas odczuwać nasze maleńkie, indywidualne światy i stajemy się świadomą częścią ogromnego organizmu, który istnieje wiecznie, podtrzymywany przez siłę wszechogarniającej miłości, i nazywa się to „duszą”, jedną dla wszystkich.

Źródło: https://michaellaitman.medium.com/how-does-spirituality-benefit-a-person-a810eae0dbdc


Co istnieje poza materią?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Kabale istnieją dwa podstawowe pojęcia: Stwórca i stworzenie. Co to znaczy?

Odpowiedź: Początkowo istnieje bezcielesna, bezimienna siła bez jakichkolwiek właściwości, która mogłaby być w jakiś sposób określona. Ona jest nieokreślona i nas nie dotyczy. Ta siła nazywa się „Acmuto”, co w przekładzie z hebrajskiego oznacza „istniejąca sama w sobie” czyli to, czego absolutnie nie dotykamy i nie możemy zbadać.

Pytanie: I nigdy nie poznamy?

Odpowiedź: Tego nie możemy powiedzieć, ponieważ zajmujemy się tylko naszą naprawą. Nie wiemy, co zaczniemy odkrywać i poznawać po tym, jak naprawimy siebie.

Acmuto generuje właściwość obdarzania i miłości. Właśnie tę właściwość nazywamy Stwórcą. Można ją określić tylko w odniesieniu do stworzenia. Nie może być Stwórcy bez stworzenia i stworzenia bez Stwórcy. One pojawiają się z Acmuto jednocześnie: światło i pragnienie w nim.

Pragnienie nazywa się stworzeniem, światło – Stwórcą. Pragnienie Stwórcy – to obdarzanie, napełnianie, kochanie. Pragnienie stworzenia – otrzymywanie, bycie kochanym, wchłanianie. Stopniowo te dwie wzajemnie przeciwstawne siły zaczynają się rozwijać według czterech stadiów prostego światła, z którego powstaje pragnienie otrzymywania, które kończy swoje formowanie w ostatnim, czwartym stadium – Malchut.

Z niego już rozprzestrzeniają się światy: Adam Kadmon (prototyp przyszłego człowieka), Acilut, Brija, Jecira, Asija. Celem ich stworzenia jest stopniowe osłabienie światła i równoczesny rozwój pragnienia: im mniej światła, tym większe pragnienie. Pragnienie, absorbując światło rozwija się dzięki niemu, aż do naszego świata.

W procesie rozwoju pragnienia realizuje się wiele różnych działań. Osiągając nasz poziom, pragnienie rozbija się, wchłania w siebie światło i zaczyna rozwijać się na podobieństwo światła. To jest właśnie to, co dzieje się z nami. Chodzi o to, że materialnie – w tej formie, w jakiej postrzegamy teraz siebie – nie istniejemy. Nasz świat i my sami, to złudzenie naszych doznań. Postrzegamy wszystko tylko w sobie.

Pytanie: Jeśli nas nie ma, to dlaczego odczuwamy świat i siebie wzajemnie?

Odpowiedź: Dlatego, że mamy zdolność współodczuwania, dzięki któremu kontaktujemy się między sobą. Bardzo często nie rozumiemy siebie nawzajem, ponieważ oprócz współodczuwania posiadamy jeszcze indywidualne pragnienia i myśli. Dlatego różnie interpretujemy to, co postrzegamy. Ale w doznaniach się nie różnimy.

Na przykład mamy wspólne odczucie, że przed nami stoi stół. Te naturalne zgody zostały w nas założone od początku, ponieważ wszyscy jesteśmy zbudowani zgodnie z tą samą zasadą.

Pytanie: Jeśli nie ma materialnej rzeczywistości, to co jest?

Odpowiedź: Cały nasz Wszechświat, wszystko co znajduje się wokół nas i my sami, jest zbiorem fal. Z tym już zgadzają się naukowcy-fizycy.

Pytanie: Fizycy wiedzą, że jeśli patrzymy na elektrony, to widzimy je, jako cząstki materialne. Ale jeśli człowiek nie patrzy na nie, one zachowują się jak fale. Dlaczego?

Odpowiedź: Dlatego, że fale poza nami – to także my. Wszystko o czym się mówi jest odczuwane w stosunku do nas. Nie ma czegoś, co odczuwalibyśmy poza sobą.

Pytanie: Dlaczego nie naucza się tego w szkołach? Ludzie w zupełnie inny sposób odnosiliby się do siebie i traktowali by się inaczej.

Odpowiedź: Kiedy byłem dzieckiem uczyliśmy się, że Wszechświat istnieje wiecznie i według swoich rozmiarów jest nieskończonej wielkości. Dziś nauka to obala twierdząc, że Wszechświat istnieje czternaście miliardów lat i ma pewne wymiary. Oznacza to, że ciągle się rozwijamy.

Ale ta wiedza nie zmieni relacji między ludźmi. Co za różnica dla człowieka, co mówią naukowcy? Człowiek przede wszystkim myśli o swoim pożywieniu, o zdrowiu, o rozrywce. Człowiek – to zwykły zwierzęcy organizm, który pragnie „chleba i igrzysk”.

Z lekcji w języku rosyjskim


Jak zasłużyć na dobre nastawienie Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманZ jednej strony stoi Stwórca, z drugiej jestem ja, a między nami pośrodku – ten rozdarty, rozbity świat. Kiedy go składam, składam, składam, jak w kalejdoskopie, to stopniowo przejawiam stosunek Stwórcy do mnie.

Pytanie: A czy ten stosunek jest dobry?

Odpowiedź: W tym celu muszę siebie uczynić dobrym, a wtedy będę mógł zobaczyć ten kalejdoskop, jak składa wszystko poprawnie.

Pytanie: Co to takiego „jestem dobry”?

Odpowiedź: „Jestem dobry” to taki człowiek, który we wszystkim, co istnieje na świecie, widzi tylko dobro, przejaw Stwórcy. To nie jest proste. Ale jesteśmy zobowiązani, do tego musimy dojść. Wszyscy powinni spróbować zebrać obraz Stwórcy.

Pytanie: Za wszystkim, co się dzieje? Za absolutnie wszystkim?

Odpowiedź: Oczywiście, za wszystkim. Gdy tylko tak zmieni się moje nastawienie, natychmiast przejawi się doskonałość.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Bardzo prosto o świecie duchowym

каббалист Михаэль Лайтман Często jestem pytany: czym jest świat duchowy, jak można go sobie wyobrazić? To bardzo proste. Ten świat – jest naszym wewnętrznym odczuciem, w którym wydaje nam się, że coś dzieje się na zewnątrz.

Ale w rzeczywistości wszystko, co się dzieje, począwszy od ogromnego Wszechświata ze wszystkimi gwiazdami, aż po to, co dzieje się na powierzchni kuli ziemskiej w nieożywionej naturze, w roślinnym i zwierzęcym świecie oraz ludźmi – wszystko to dzieje się w moim pragnieniu otrzymywania przyjemności. A gdybym mógł wyłączyć moje egoistyczne pragnienie, to nie czułbym ani siebie, ani świata zewnętrznego.

Cały ten obraz, otwierający się dla mnie w moim pragnieniu przyjemności w jego pierwotnej formie, stworzonej przez Stwórcę, bez mojej pracy i naprawy, ale tylko w wyniku przebudzenia z góry – nazywa się „tym światem”. Oczywiście, cały czas odczuwamy zmiany, ale są to zmiany wewnątrz naszego pragnienia. Dlatego wydaje nam się, że świat się porusza. W rzeczywistości nic się nie porusza, tylko zmienia się nasze wrażenie wewnątrz pragnienia przyjemności, tak jak zmienia się pragnienie.

Ale nie tak dzieje się ze światem duchowym. W świecie duchowym jestem nie tylko pod działaniem wyższego wpływu, ale jednocześnie sam działam. Jeśli ten świat jest całą konsekwencją działania wyższej siły, to świat duchowy jest już wynikiem interakcji, połączenia między moim działaniem i działaniem Stwórcy. Im bardziej odpowiadam Stwórcy, tym bardziej odkrywam świat duchowy jako miarę swojego podobieństwa do wyższej siły.

Z lekcji według artykułu nr 59 z księgi „Szamati”


Co widzi kabalista?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Istota nauki Kabały” Baal HaSulam napisał, że wszystkie światy są jednakowe we wszystkich szczegółach. Co to oznacza?

Odpowiedź: Każdy świat – jest odwzorowaniem nad nim, wyższego świata. Ich materiał jest inny, intencje są różne, napełnienie, istota jest inna, ale jest to odwzorowanie wyższego świata we właściwościach niższego świata. Załóżmy, że w naszym świecie jest kwiat, i jest „kwiat” w wyższym świecie. „Kwiat” w wyższym świecie jest zbiorem właściwości, które w taki sposób łączą się ze sobą, że dają w naszym świecie taki skutek, jak kwiat.

Kabalista, osiągając odkrycie wyższego świata, zaczyna dostrzegać to połączenie i zgodnie ze swoim wewnętrznym obrazem naszego świata, zaczyna rozumieć wyższy świat i widzieć korzenie obrazu tego świata. Widzi, że kwiat w niższym świecie jest konsekwencją połączenia określonych sił w wyższym świecie, który teraz postrzega. W taki sposób ma gałąź i korzeń, korzeń – na górze, gałąź – na dole i połączenie między nimi.

Dlatego kabalista patrzy na określony zestaw sił w wyższym świecie, które w naszym świecie dają rezultat kwiat, i nazywa je nazwą kwiatu – powiedzmy, „róża”, z jej kolcami i płatkami. Rozumie, jak nazwać wszystkie te rzeczy. W przeciwnym razie nie miałby takiej możliwości. Stąd pochodzi język gałęzi. Przecież bez niego kabaliści nie mogliby nam opowiedzieć o wyższym świecie, gdzie są tylko siły.

Dlatego, aby wymieniać się między sobą osiągnięciami, kabaliści nie potrzebują języka, ponieważ sami włączają się w te siły i uruchamiają je. Ale żeby przekazywać swoje spostrzeżenia z pokolenia na pokolenie i nauczać, potrzebują języka gałęzi. Ten język jest bardzo precyzyjny, ponieważ znają korzeń każdej gałęzi w tym świecie, a skoro ma nazwę, to jest dla nich jasne, jak nazwać korzeń.

Dla nas jest to problem. Ponieważ otwieramy kabalistyczne księgi, a wszystko jest tam napisane w naszym ziemskim języku. To nas dezorientuje i zaczynamy myśleć, że chodzi o nasz świat. Ale kabaliści w żadnym razie nie mają tego na myśli. Naszym światem zajmują się tylko ziemskie nauki.

Pytanie: Czy wszystkie gałęzie w naszym świecie mają korzenie w wyższym świecie?

Odpowiedź: Tak. Wszystko, co istnieje w naszym świecie, ma korzenie w wyższym świecie, ale są nam nieznane. Możemy zapytać inaczej: czy istnieją korzenie w wyższym świecie, które nie mają gałęzi w naszym świecie? – Nie, każdy korzeń ma gałąź w naszym świecie. Nie ma żadnego światła czy zjawiska w świecie Nieskończoności, które nie dotarłoby do najniższego punktu tego świata.

Kabalista widzi nawet w naszym świecie światło działające wewnątrz materii, podczas gdy my obserwujemy tylko jego powłokę – materię. Widzi światło, energię, napędza działanie wszystkich elementów materii, widzi Cel stworzenia, Zamysł stworzenia. Tak więc, widząc wszystkie twarze, nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturę, widzi realizację Celu stworzenia, w każdej chwili – trochę więcej na drodze cierpienia („beito”, w swoim czasie), widzi trochę więcej na drodze światła („achiszena”, przyspieszając czas). Widzi, jak ten świat się rozwija, jakby huśtał się na szalach wagi.

Z lekcji według artykułu „Istota nauki Kabały”


Czym jest prawda absolutna?

каббалист Михаэль Лайтман Prawda absolutna to uznanie, że wszystko w naszym świecie jest względne, z wyjątkiem dwóch fundamentalnych sił: pragnienia otrzymywania i pragnienia obdarzania. Te dwie przeciwstawne siły definiują całą egzystencję. Siła obdarzania jest siłą istniejącą w naturze, a my, ludzie, jesteśmy siłą otrzymywania.

Mądrość Kabały nazywa siłę obdarzania ,,Stwórcą”, a także ,,Naturą” i kilkoma innymi imionami, które definiują skierowaną na zewnątrz moc obdarzającą, która stworzyła i podtrzymuje wszelkie życie. Siła otrzymywania jest tym, co ta dająca siła stworzyła: istoty stworzone na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim.

Aby ustalić prawdę, musimy wszystko mierzyć według tego absolutnego standardu: siły lub jakości obdarzania. Jeśli coś przybliża nas do obdarzania i połączenia, jest to prawdą. Jeśli oddala nas od obdarzania, jest fałszem.

To zrozumienie pozwala nam poczynić prawdziwy postęp w odkrywaniu, jak i dlaczego natura działa w taki sposób, w jaki działa, jak i dlaczego natura stworzonej istoty została stworzona w opozycji do ogólnej natury oraz jak przejść od naszej natury otrzymywania do natury obdarzania, aby odkryć rzeczywistość poza naszą wrodzoną percepcją, rzeczywistość wieczności i doskonałości. W przeciwnym razie zgubimy się w wielu subiektywnych „prawdach”.

Ale dlaczego mielibyśmy myśleć, że obdarzanie jest ostateczną prawdą? W końcu nie od razu postrzegamy je jako takie. W tym miejscu Kabała oferuje metodę, nie system wierzeń, ale praktyczne, naukowe i empiryczne podejście.

Jesteśmy zaproszeni do zbadania mądrości, aby zobaczyć, jak wyjaśnia ona strukturę wszechświata, naturę ludzkości i kierunek naszego rozwoju w sposób logiczny i praktyczny. Z biegiem czasu poprzez naukę i osobiste doświadczenia, rozwijamy narzędzia sensoryczne, aby bezpośrednio postrzegać tę rzeczywistość.

Podobnie jak wcześniejsi naukowcy, którzy wywnioskowali istnienie mikroorganizmów zanim mogli je zobaczyć pod mikroskopem, kabaliści pracują z siłami, które początkowo wykraczają poza zwykłą percepcję. Jednak dzięki ustrukturyzowanemu procesowi każdy może rozwinąć te zdolności i bezpośrednio doświadczyć Stwórcy, absolutnej siły prawdy.

Dlatego prawda nie opiera się wyłącznie na faktach czy logice. Chodzi o osiągnięcie stanu, w którym dopasowujemy się do siły obdarzania, wznosząc się ponad naszą ograniczoną, egocentryczną percepcję, aby postrzegać rzeczywistość taką, jaka jest poza naszym wrodzonym egoistycznym postrzeganiem i odczuwaniem.

Na podstawie filmu Prawda i kłamstwo — stany duchowe z kabalistą Dr. Michaelem Laitmanem”

https://michaellaitman.medium.com/what-is-absolute-truth-a881d6f849ca


Jaki jest sens naszej rzeczywistości?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki jest sens naszej rzeczywistości?

Odpowiedź: Sens naszej rzeczywistości jest taki, abyśmy, będąc w niej, odkryli wyższą prawdziwą rzeczywistość. Jest absolutnie przeciwna naszej rzeczywistości, to zbudowane jest na właściwości obdarzania, miłości i połączenia. A my, aby ją poznać, musimy wejść w okres walki przeciwieństw.

To znaczy, że nasz egoizm przeszkadza nam w tym, ale właśnie dzięki jego uporowi – to nazywa się „pomoc przeciwko tobie” – możemy poznać wyższą rzeczywistość.

Komentarz: W wyrażeniu „pomoc przeciwko tobie” jedno jakby anuluje drugie.

Odpowiedź: I trzeba zrozumieć, że w taki sposób wznosimy się ponad siebie. Ale to nie jest ta rzeczywistość, którą dostrzegasz w swoim egoizmie. Musisz zacząć odczuwać również drugą rzeczywistość, która jest ponad egoizmem. Dzięki przeciwieństwu tych dwóch rzeczywistości, będziesz mógł zdobyć narzędzia do zarządzania swoim przeznaczeniem.

Pytanie: Czy tych, którzy zaczynają studiować Kabałę, Pan prowadzi do tego?

Odpowiedź: Prowadzimy ich dosłownie od pierwszej lekcji. Ale co usłyszą i kiedy zaczną to postrzegać i realizować, zależy już od ludzi. To jest szczególny język – język zrozumienia, język wewnętrznego dostrojenia się do tego, co jest mówione.

Pytanie: To znaczy że musi nastąpić ten przełom? Należy przekroczyć tę granicę?

Odpowiedź: Tak. To zajmuje dużo czasu. Czasami dziesięć lub więcej lat. Dzisiaj na świecie dzieją się takie rzeczy, że myślę, że prawdziwego człowieka to nie przestraszy. Zrozumie, że wchodzi w poważną naukę. A żeby realizować takie rzeczy w sobie, potrzeba rzeczywiście kilku lat.

To nie jest łatwa nauka, to jest nauka o podstawach naszego świata. Nic nie jest ci winna, a ty nic jej nie jesteś winien. To tak samo jak z każdą techniczną nauką: fizyką, chemią, czymkolwiek. Jeśli nauczysz się – możesz z niej korzystać. Jeśli nie możesz, to nie. To twoja sprawa.

Nie ma tu żadnych warunków. Nie ma żadnych egzaminów wstępnych, niczego. Chcesz? – Proszę bardzo. Ale miej na uwadze, że w najlepszym przypadku i tak zrozumiesz, że natura jest o wiele głębsza, niż my sobie wyobrażamy, i jest tak wspaniała i nieskończona, że ​​nie mieści się w naszych granicach, dlatego warto próbować ją odkryć. A przy tym poszerzasz horyzonty swojego życia w czasie, w doznaniach, w przestrzeni, we wszystkim.

Pytanie: Zawsze Pan mówi, że jest to nauka życia. Co Pan ma na myśli?

Odpowiedź: Jest to nauka, która wyjaśnia kim jesteśmy, jacy jesteśmy, dlaczego i jak żyjemy, jak istniejemy. A najważniejsze, że to jest nauka o tym, kto nami zarządza. A to jest ważne.

Pytanie: A jeśli to poczuję, co się wtedy ze mną stanie?

Odpowiedź: Wtedy możesz zarządzać sobą, swoim przeznaczeniem. Przyjdź i spróbuj. My cię nie zapraszamy, tylko proponujemy.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Wewnątrz zamysłu Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Nie ma nic oprócz jednej myśli – zamysłu stworzenia, który obejmuje w sobie wszystko. Tylko my, stworzenia, na razie tego nie rozumiemy ani nie czujemy. Ale jesteśmy wewnątrz tego zamysłu i jesteśmy przez niego zarządzani. Cała nasza praca odbywa się wewnątrz niego. Ta myśl stanowi całe stworzenie, jego zamysł i nie ma niczego oprócz niej.

„Wszystko rozwiązuje się w myśli” i wszystko jest tworzone przez myśl. Nie ma materii, cała rzeczywistość zawarta jest w myśli. Interesujące jest to, że współcześni naukowcy, będąc absolutnymi materialistami, twierdzą, że Wszechświat jest myślą. A badacze ludzkiego mózgu twierdzą, że wszystkie nasze myśli, pragnienia, decyzje są poza człowiekiem, a mózg jest tylko przyrządem, który wychwytuje te myśli i przekazuje je nam.

W taki sposób nauka stopniowo zbliża się do faktu, który kabaliści odkryli dawno temu: że we wszechświecie nie ma niczego poza zamysłem stworzenia, i my jesteśmy w nim. I choć dzielimy rzeczywistość na siły, materię, uczucia, rozum, to w istocie działa tylko myśl Stwórcy, w której istniejemy.

Musimy poznać ten zamysł Stwórcy odnośnie stworzenia i wtedy poznamy Go – ale nie Jego samego, a Jego stosunek do stworzenia. Jest tylko ta jedna myśl. Wszystkie różne przeciwstawne właściwości, które odczuwamy, są potrzebne, aby ujawnić głębię i wyjątkowość tej myśli.

Nie ma nikogo oprócz Niego, ale pojmujemy ten fakt odwrotnie, na podstawie mnogości działań i przejawów Stwórcy w stosunku do nas, bardzo różnorodnych i sprzecznych.

Właśnie te wszystkie paradoksy i rozbieżności, nie pozwalające nam uświadomić sobie tego, co się dzieje, i zgodzić się z tym, popychają nas do takiego rozwoju, kiedy ponad wiedzą, jednocząc wszystkie przeciwieństwa, pojmiemy Stwórcę. Nie można Go pojąć inaczej, jak z dwóch przeciwieństw, które łączą się i wzajemnie uzupełniają.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo, oprócz Stwórcy”


Punkt, z którego zaczyna się życie

каббалист Михаэль ЛайтманWiedz, że przed początkiem stworzenia było tylko wyższe, wszystko sobą zapełniające światło…“

Jeśli człowiek po raz pierwszy otwiera kabalistyczną księgę, przeszywa to jego serce. Znajduje wreszcie odpowiedź na wszystkie swoje długo poszukiwane pytania, ciche wołanie rozdartego serca, które pyta: „Dlaczego żyję?” Wydaje mu się, że wszystko niby ma, ale nie ma głównego: sensu życia, dla którego warto byłoby żyć.

Dlatego znalezienie nauki Kabały oznacza odnalezienie życia. Później okaże się, że dla rzeczywistego odkrycia tego życia potrzebne są lata, może nawet całe życie, zanim człowiek znajdzie drogę, połączenie z wyższą siłą i odkryje Stwórcę. Ale najważniejsze jest to, że już wie, że coś takiego istnieje! Życie nabywa dla niego sensu.

Dlatego gdy znalazłem naukę Kabały, zacząłem pisać o niej książki, opowiadać wszędzie, gdzie miałem tylko możliwość, opowiadałem wszystkim, którzy chcieli o niej usłyszeć. Trwa to do dzisiejszego dnia i będzie trwało do końca mojego życia. Obecnie mam wiele tysięcy studentów. 

Co to jest „punkt w sercu”, który zmusza do płaczu, gdy słyszysz opowiadanie o pierwszym spotkaniu człowieka z duchowością? To opowiadanie dotyka najgłębszego wewnętrznego pragnienia człowieka.

Z jednej strony człowiek cieszy się, że znalazł prawdziwy cel w życiu, żeby nie żyć jak zwierzę, które w każdej chwili troszczy się tylko o swoje istnienie. Odnajduje swoją gwiazdę przewodnią, dowiaduje się, że ten świat ma wyższe źródło – Stwórcę, który wszystko stworzył.

A celem tego życia jest odkrycie Stwórcy. Cel stworzenia polega na tym, aby wszyscy ludzie zjednoczyli się, wyszli ze swojego egoizmu, ujawnili wyższą siłę, Stwórcę, a tym samym sprawili Mu zadowolenie.

Punkt w sercu” – to rzeczywiście punkt, od którego zaczyna się słowo – jak pierwsze dotknięcie papieru piórem. Potem następuje już kontynuacja – wszystko, co chcemy napisać lub poznać. Wszystko to zaczyna się z jednego pierwszego punktu, który nie ma ani szerokości i głębokości, ani żadnej objętości, a jedynie początek.

Nasze serce jest ogromnym pragnieniem, które obejmuje w sobie całą rzeczywistość. Wszystko, co możemy osiągnąć, zrozumieć, odkryć – jest w naszym sercu. Serce nie jest materialnym pojęciem, to nie jest tylko mięsień, który stale kurczy się i zaopatruje organizm w krew. Poprzez serce i punkt w sercu zaczynamy rozpoznawać prawdziwą rzeczywistość.

Sercem w nauce Kabały nazywa się wszystkie pragnienia człowieka, od zera do stu procent, o dowolnej sile i formie. Wszystko, co dobre i złe, co jest w człowieku, znajduje się w jego sercu. Wśród wszystkich pragnień w człowieku jest takie, które nazywa się „punktem w sercu”.

Ten punkt jest związany z czymś bardzo wysokim, co nazywa się „Stwórcą”. To Stwórca stworzył serce, przez które człowiek czuje całą rzeczywistość. Poprzez punkt w sercu człowiek może osiągnąć doznanie i połączenie ze swoim Stworzycielem.

Dlatego dla nas jest tak ważne, aby odkryć punkt w sercu i poprzez niego odkryć serce stworzone przez Stwórcę. Wtedy będziemy mogli zrozumieć i poznać to, dlaczego Stwórca wszystko stworzył. Na tej drodze poznajemy i rozumiemy Stwórcę, odkrywamy Jego zamysł i to, że sami możemy brać w tym czynny udział.

Z programu „Podstawowe pojęcia w nauce Kabały”


Kabalista poza ciałem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy kabalista przechodzi do innego wymiaru, czy może obserwować to, co dzieje się na tym świecie bez swojego ciała, czyli obserwować proces z zewnątrz i wpływać na niego?

Odpowiedź: Oczywiście! Tylko nie w formie ciał, a w formie sił. Sam widzisz ciała. Na przykład teraz widzisz mnie na ekranie swojego komputera. A jeśli widziałbyś mnie nie na ekranie, a wewnątrz twardego dysku? Tam właśnie zawarta jest cała informacja!

Po co widzieć monitor komputera?! Wystarczy spojrzeć na twardy dysk! To wszystko. Po co ci pięć narządów zmysłów?! Po co ci te osłony, obudowy. Wewnątrz elektronów znajduje się wyższe duchowe życie. Tak to wygląda z punktu widzenia kabalisty. To jest główny obraz. Całość jest w duchowym. A nasz świat jest włączony w duchowy.

Na przykład, gdy mówimy o małych dzieciach, mówimy o ich pragnieniach, wysiłkach, właściwościach, a nie o ich zewnętrznym wyglądzie. Mówimy na tym poziomie, na którym ich potrzebujemy, włączają się razem z nami. Tak więc wszystkie właściwości naszego świata są absolutnie nieobecne w duchowym. W świecie duchowym postrzegamy tylko siły egoistyczne.

Komentarz: Ale z drugiej strony, Pan cały czas zniża świat duchowy do poziomu naszego świata.

Odpowiedź: Ponieważ nie ma różnicy! Różnica polega tylko na tym, jak człowiek to postrzega: jeden tak, drugi inaczej. Ale same światy nie istnieją.

Pytanie: Teraz rozmawiamy z Panem przez ekran, a nie w myślach. Komunikujemy się i ta informacja w jakiś sposób przechodzi do innych ludzi. Dlaczego tak powinno być?

Odpowiedź: Dlatego, abyśmy zrozumieli konieczność, niezbędnego połączenia między nami, abyśmy chcieli się zjednoczyć!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabalista poza ciałem”