Artykuły z kategorii Edukacja

Mentorzy

каббалист Михаэль Лайтман 0-детиPytanie: Do czego nauczyciel powinien prowadzić swoich uczniów?

Odpowiedź: Powinien pokazać im wektor rozwoju. Ewolucja uczyniła nas ludźmi, zadającymi pytania o sens życia. Jednak pomimo tego ogólnie-filozoficznego pytania, konieczne jest, aby wyjaśnić dzieciom, dlaczego żyją właśnie w tym pokoleniu. Ponieważ dla każdego pokolenia, oczywiście, istnieje własna misja, własne możliwości, własny potencjał, własny cel – i to wszystko należy wyjaśniać nastolatkom i młodzieży w ramach przygotowania do życia, tak aby mogły prawidłowo go realizować.

Pytanie: Ku jakim celom nauczyciel powinien kierować uczniów?

Odpowiedź: Tak jak to wygląda dzisiaj: w najlepszym przypadku, są one ukierunkowane na to, jak więcej zarobić, kichając na całą resztę. Nazywa się to „odnieść sukces w życiu”.

Żeby ukierunkować dorastające pokolenie na wyższe osiągnięcia, konieczne jest, aby wiedzieć, czego Natura wymaga od nas. Ponieważ wszyscy żyjemy w jej systemie i niemożliwe jest nauczać człowieka w oderwaniu od niej. Jeśli zrozumiemy wektor swojej ewolucji, to zobaczymy, jak ukierunkować młodego człowieka, żeby nie napotykał on na przeszkody i problemy, które zepsują lub zrujnują mu życie. Zrozumie on, jak powinno wyglądać społeczeństwo i nie będzie błądził konfrontując się daremnie z Naturą.

Jeśli nauczyciel kieruje uczniów w ten sposób, to jest to już przewodnik, mentor. W takim lub innym stopniu to „obciążenie” muszą nieść nauczyciele każdego przedmiotu.

Pytanie: W tym kontekście, czym nauczycielskie, szkolne wychowanie różni się od rodzicielskiego?

Odpowiedź: Rodzicami i nauczycielami powinien kierować ten sam motyw, prowadząc dziecko do jednego celu, tak żeby ono widziało: w tym sensie między nauczycielami i rodzicami nie ma żadnej różnicy. W jego oczach nabywają oni podobnych cech. Szkoła, klasa i nauczyciel powinny być bardzo zbliżone z tym, co dzieje się w domu.

Z programu TV „Nowe Życie”, 17.09.2015


Prawdziwy start w życiu

каббалист Михаэль Лайтман 0-детиEdukacja i wychowanie

Pytanie: W Izraelu funkcje nauczycieli mają dwojaki charakter. Z jednej strony, określa się nauczycieli, jako pedagogów-wychowawców odpowiedzialnych za bagaż wartości i asystujących klasie w tym kierunku przez cały rok. Z drugiej strony, istnieje określanie nauczyciela, specjalizujacego się w tym lub innym przedmiocie programu szkolnego. Jak Pan widzi te dwie funkcje w nowoczesnym systemie edukacji?

Odpowiedź: Oczywiście, potrzebny jest pedagog-wychowawca, który podtrzymuje w klasie wspólnego ducha, wzbudza wzajemną pomoc, przechodzi z uczniami odpowiednie materiały, pokazuje filmy edukacyjne i w ogóle robi wszystko co jest niezbędne do budowania osobowości każdego dziecka, formując z pierwotnego „surowca“, z „gliny“ – Człowieka.

To jest oddzielna specjalność i każdy nauczyciel powinien przynajmniej częściowo, władać nią.

Umiejętność interakcji

Pytanie: Jaka w Pana oczach jest rola nauczyciela?

Odpowiedź: Nie znamy wszystkich szczegółów rozwoju dzieci, nie wiemy, jaka przyszłość je czeka. Być może wiedza i umiejętności, których uczymy je dzisiaj, po pięciu latach będa zupełnie nieistotne i niepotrzebne.

Dlatego przede wszystkim należy nauczyć je właściwego podejścia do życia, prawidłowego stosunku do rodziny, rodziców, rodzeństwa, innych dzieci, do kraju i świata, do siebie samych. Należy nauczyć je prawidłowego budowania rodziny, interakcji z kolegami w pracy… Jednym słowem jako pierwsze, powinniśmy nauczyć dziecko prawidłowej interakcji, komunikacji z otoczeniem, począwszy od najbliższych kręgów do najbardziej odległych. Tak, żeby dziecku było lekko i wygodnie obcować z całym światem, gdziekolwiek by się nie znajdowało.

Niektórych cechuje towarzyskość z natury: oni są uśmiechnięci, z łatwością kontaktują się z innymi i ze wszystkimi znajdują wspólny język. A innych powinno się tego uczyć.

Po co żyję?

Jednak nie wystarczy podstawy i umiejętności komunikacyjnych. Oprócz prawidłowej komunikacji z otoczeniem należy nauczyć człowieka najważniejszego – z jakiego powodu jest to wszystko potrzebne. Każde dziecko zadaje pytania: „Dlaczego się urodziłem?” – i nie otrzymuje odpowiedzi.

O najważniejszym nie mówią i nie pytają, jakgdyby to był temat tabu. Uczymy się, pracujemy, spacerujemy, bawimy się, cierpimy, chorujemy, przechodzimy przez wszystkie perypetie życia – a po co żyjemy? Bardzo proste pytanie: dlaczego żyjemy? I na to pytanie powinniśmy dać dziecku odpowiedź.

I wtedy można mieć pewność, że dziecko będzie twardo stało na nogach. Ponieważ teraz ono będzie mogło odpowiedzieć sobie na główne pytanie i ta wiedza pozwoli mu znosić trudności, dokonać właściwych wyborów na drodze.

Solidna podstawa

Tak więc, w pierwszej kolejności ze szkolnego nauczania dziecko powinno wiedzieć, jak komunikować się z innymi ludźmi i dlaczego ono istnieje. Przedmioty, kierunki studiów, specjalności – to oczywiście także powinno być. W miarę możliwości damy mu profesjonalne umiejętności, chociaż nie mamy pojęcia, jakie będzie życie powiedzmy za dziesięć lat. Ale co najważniejsze, po zdaniu egzaminu maturalnego ono wejdzie w życie z solidnym wewnętrznym fundamentem – uniwersalnym i trwałym.

„Nowe Życie”, temat „Nauczyciel życia”, 30.08.2015


Dopóki stare nie umrze – nowe się nie narodzi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co się dzieje z naszym światem? Dzieci dostają się do domu wariatów, naoglądając się dokumentalnych klipów o okrucieństwach. Ludzie są gotowi zrobić wszystko dla sukcesu.

Odpowiedź: Jest to forma pokolenia, którego przeznaczeniem jest umrzeć, żeby wewnątrz niego narodziło się nowe pokolenie. Właśnie na podstawie umierającego starego świata rodzi się nowy, oczyszczony z wszystkich wad, które posiadał wcześniej.

Ale stary świat musi ostatecznie zgnić i rozłożyć się. Należy tylko wziąć z niego iskry, które można wybrać i przenieść do nowego świata. Musimy wykorzystać ten świat, aby pomóc w narodzinach nowego świata, nowego pokolenia.

W wieku 19 lat, studiując na Wydziale Cybernetyki Medycznej, na Uniwersytecie, dostałem się na staż w szpitalu położniczym, na sale operacyjne i położnicze. Przeżyłem prawdziwy szok od tego, w jakim brudzie i krwi rodzi się człowiek, dosłownie jakby zwierzę.

W kabale istnieją duchowe pojęcia, które nazywane są „nieczysta krew”, „krew narodzin” – specjalne duchowe siły. W duchowym świecie istnieją tylko siły i tylko w naszym świecie one materializują się w takiej formie porodu.

Siły, które kształtują płód a następnie wypychają go na zewnątrz  – są to siły natury. Tym procesem zarządza wyższa siła, Stwórca, popychając wszystko do rozwoju.

Nie tylko materialne narodziny, ale także narodziny dzieła sztuki wymaga wiele cierpienia i wewnętrznej rewolucji. Jest to nieodłączną częścią każdego procesu nowych narodzin.
Najważniejsze – aby patrzeć w przyszłość i we wszystkim, co się dzieje, widzieć narodziny nowego pokolenia, nowego życia. Wyrzucamy z dzisiejszego świata wszystkie śmieci i stopniowo  wyciągamy z niego nowo narodzone niemowlę.

Ten noworodek jest na razie brudny i zapaćkany krwią. Ale wkrótce wyciągniemy go, odetniemy od pępowiny starego świata, od całego poprzedniego życia, umyjemy, aby stał się czyściutki i piękny i na koniec damy mu jeszcze klapsa, żeby ​​podniósł głos. W ten sposób rodzi się nowy naród, nowy świat.

Z programu TV „Dowiedzieć się o sobie”, 18.09.2015


Złudne wartości, media i nauka Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Środki masowego przekazu w swoich reklamach bardzo skutecznie wykorzystują wygląd człowieka, przyciągając klientów poprzez piękno. Dlaczego istnieje taka różnica: piękny i  odpychający wygląd?

Odpowiedź: Jest to całkowicie błędne podejście, wielkie nieporozumienie. Niestety, nas specjalnie tak wychowują, abyśmy patrzyli na wygląd człowieka, a nie na jego wewnętrzny świat.

Jeśli zajmowalibyśmy się prawidłowym wychowaniem człowieka, to w momencie osiągnięcia  dojrzałości płciowej on znajdowałby sobie partnera nie z powodu wyglądu zewnętrznego, ale poprzez odczucia, na ile ten czy inny człowiek jest mu bliższy do prawidłowego przedłużenia rodu i do właściwego współżycia.

A ponieważ cały czas uganiamy się za urojonymi, fałszywymi oczekiwaniami, okazuje się, że rozchodzimy się – schodzimy się i niczego nie znajdujemy. Wszystko zależy tylko od wychowania. To dowodzi raz jeszcze, jak zgubne są nasze środki masowego przekazu!

Pytanie: Dlaczego ludzie nie czują tego, że ich to niszczy?

Odpowiedź: Czują, ale nie mogą nic zrobić. Ponieważ jeszcze nie doszli do punktu uświadomienia sobie zła we wszystkich systemach, które stworzyli sami pod kontrolą możnych tego świata.

Masy są prowadzone, jak pokorne stado i wykonują wszystko, aby dać korzyść zarządzającym nimi. A zarządzający tak naprawdę też nic z tego nie mają, ale po prostu gonią za takimi złudnymi sukcesami, jak bogactwo, władza, sława.

Pytanie: Ale ja wciąż nie mogę znaleźć punktu, w którym można to wszystko ze sobą połączyć. A może 90% ludzkości nie powinna rozumieć, że należy dojść do miłości i obdarzania?

Odpowiedź: Ty jeszcze nie możesz tego odnaleźć, dlatego trzeba cię tego nauczyć. Dlatego mówię, że młodzież powinna być związana ze starszym pokoleniem, to jest z naukowcami-kabalistami, którzy rozumieją sens życia, osiągnęli go, są z nim związani i mogą doprowadzić młodsze pokolenie do właściwego celu.

Teraz młodzież jest poganiana naprzód jak stado, żeby zadowolić tych, którzy ją poganiają. Ona musi to sobie uświadomić i nie podążać w ślad za środkami masowego przekazu, które robią im pranie mózgu.

Pytanie: Jak możemy pomóc sobie nawzajem?

Odpowiedź: Tylko nauką Kabały, która daje zrozumienie tego, co jest naszą naturą, jakie są środki do osiągnięcia celu, w imię którego powinniśmy żyć, i tak dalej.

Zajmując się Kabałą, zaczynamy rozumieć strukturę świata, całkowicie nie zwracając uwagi na to, co dzieje się wokół. Musimy uczyć się systemu wszechświata, jego działania, funkcjonowania i wtedy stopniowo zrozumiemy, w jaki sposób przejść z obecnej rzeczywistości do tej, która powinna być.

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 08.10.2014


Czy Europa się zjednoczy?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaką rolę odgrywa Europa w naprawie świata?

Odpowiedź: Generalną. I jestem bardzo zadowolony z ostatnich wiadomości o zwiększeniu  europejskiej integracji. Jeszcze niedawno miały miejsce rozmowy o rozdzieleniu, o tym, aby wyrzucić Grecję, i inne kraje z Unii Europejskiej. Ale dziś stało się jasne, że niemożliwy jest podział. Europejczycy sprawdzili sytuację, i zobaczyli, że podział doprowadzi do upadku.

I teraz już rzecz w tym, żeby zbudować Europę na wzór Stanów Zjednoczonych – ze wspólnym rządem federalnym. I to – w Europie, gdzie narody do tej pory nie przepadały za sobą.

W taki sposób wyższe światło zsyła im ideę integracji, i chociaż nie są zadowoleni z tego, ale w  beznadziejnej sytuacji opracowują nowy program. Piszę o tym już kilka lat na blogu, i teraz być może, europejskie zjednoczenie będzie realizowane.

Skoro zwrócili się w tym kierunku, zobaczymy, jaka będzie tendencja: jak bardzo będą poruszać się po tej drodze, i jakie zmiany ona im przyniesie. Oczywiście, Europejczykom wciąż jeszcze brakuje systemu integralnej edukacji i wychowania, ale być może jesteśmy w stanie zaoferować im to, ponieważ są już częściowo do tego gotowi. Inaczej, w jaki sposób będą mogli zjednoczyć się na tle wszystkich wewnętrznych konfliktów?

Tak czy inaczej, jest to bardzo ważna zmiana kursu.

Pytanie: W jaki sposób można przyspieszyć integralną edukację? Przecież ona zajmuje dużo czasu.

Odpowiedź: To zwykła edukacja zajmuje dużo czasu, a integralne wychowanie – wręcz przeciwnie. Przecież ono jest realizowane w ogromnych, cierpiących grupach populacji, i dlatego natychmiast otrzymuje wsparcie od Natury. Wystarczą małe postępy w kierunku zjednoczenia, i odpowiedniego wychowania, i w ten sposób doprowadzasz siebie do większej równowagi z naturą, chociażby na procent lub dwa. I w odpowiedzi z pewnością poczujesz zmianę na lepsze.

Gdy proces obejmuje masy, to od razu łagodzi uczucie kryzysu. Ponieważ „kryzys” – jest to faktycznie brak zjednoczenia, które powinniśmy byli osiągnąć. Właśnie to powoduje obecną negatywną sytuację. I dlatego, jak tylko robisz pierwsze kroki w kierunku zjednoczenia, kryzys zatrzymuje się.

Wtedy wszystko idzie gładko. Rozumiesz, jak prawidłowo rozdzielać towary, i usługi konsumpcyjne. Spada przestępczość, poprawia się zdrowie, nagle znajdują się rezerwy wolnych środków itd.

Tak więc rzecz nie tylko w integralnej edukacji. Ponieważ ze względu na jej brak, człowiek wydaje na swoje potrzeby ogromne sumy.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 14.03.2012


Rodzina przyszłości – to połączenie rozumu i serc

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak wygląda taka ziemska rodzina, w której działają naprawione duchowe relacje?

Odpowiedź: Trudno powiedzieć, ponieważ jeszcze nie widzieliśmy takich przykładów w swoim życiu. Na razie znajdujemy się jeszcze w stanie rozbicia, na wygnaniu.

I dlatego od czasów rabina Akivy, po zniszczeniu Świątyni, nic nie wiemy o takich rodzinach, które odpowiadałyby naprawionym duchowym relacjom ze Stwórcą.

Nawet więcej, jest napisane o tym, jak kabaliści przeszłości cierpieli od swoich żon, które często mialy bardzo trudny charakter i przedkładały do mężów wiele roszczeń i żądań. Kabaliści przyjmowali to jako nieuniknioność – jako wynik rozbicia i wygnania, w którym się znajdujemy.

Duchowa para powinna czuć się tak, jakby istniala w jednym ciele, w całkowitej harmonii, zrozumieniu, uzupełnianiu siebie nawzajem, w połączeniu rozumu i serc, we wspólnej intencji. Wszystko, co jest w ciele innego, w jego umyśle i sercu, postrzegam jak swoje własne myśli i uczucia.

I nie sa to tylko piękne słowa, ale naprawdę odczuwa się to na ziemskim, fizjologicznym poziomie. Jeśli partnera coś boli, to ja czuję ten ból w swoim ciele, nawet jeśli on nie mówi o tym. Jest to  całkowite zjednoczenie ciał, zgodnie z połączeniem dusz.

Dojdziemy do takiego stanu, jak tylko zaczniemy naprawiać się w stosunku do ogólnej miłości do bliźniego.

Z rozmowy o nowym życiu, 30.07.2015


Wychowanie: dobry przykład dla wszystkich

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co szczególnego jest w metodzie wychowania, którą Pan oferuje? Przecież w szkołach również mówi się o miłości do bliźniego i o tym, że należy dobrze odnosić się do przyjaciół. Ale widzimy, że to nie działa…

Odpowiedź: Rozmowy na temat dobrego zachowania nie mają nic wspólnego z wychowaniem. Wychowanie buduje się na podstawie przykładów. Na dziecko działają tylko przykłady. Jeśli chcemy, aby dorosły był prawidłowo wychowany, to i jemu, jak i dziecku, powinniśmy pokazać przykład.

Dlatego nie mamy wyboru, musimy organizować takie systemy, które służyłyby, jako przykład prawidłowych relacji pomiędzy nami. Ale skąd możemy wziąć takie przykłady, jeśli wszyscy się nienawidzą? Kto nam da przykład? ..

W związku z tym konieczne jest organizowanie dla całej populacji, dla wszystkich warstw społecznych, specjalnych warsztatów w małych grupach, w tak zwanych „dziesiątkach“, zgodnie z zaleceniami kabalistów. Przeprowadzamy takie kręgi dyskusyjne w całym kraju – w Ejlat, na promenadzie w Tel Awiwie, w Tyberiadzie i innych miastach. Wielu ludzi jest już zaznajomionych z nimi.

Jeśli człowiek znajduje się w takim kręgu, to ten krąg sam w sobie staje się dla niego przykładem. On zaczyna odczuwać, że tam zachodzi coś szczególnego.

Obcy ludzie, którzy przypadkowo znaleźli się razem i zaczęli ze sobą rozmawiać w kręgu, według pewnych zasad, na określony temat, zaczynają doznawać uczucia zjednoczenia, ciepła i zrozumienia. Ich oczy zaczynają błyszczeć, patrzą na siebie zupełnie inaczej, niż wcześniej, na początku seminarium. W ciągu 15-20 minut ludzie stają się inni.

Oczywiście później, gdy ludzie rozchodzą się po domach, to wszystko znika. Człowiek musi powracać do tego codziennie. I wtedy po tygodniu lub miesiącu on się zmienia.

Mówię to w oparciu o wieloletnie, duże doświadczenie. Mam wielu uczniów w Izraelu i na całym świecie, którzy w taki sposób zmieniają się i stają się nowymi ludźmi, którzy wiedzą, od czego zależy cały sukces na świecie, w jaki sposób możemy podnieść się z powszechnego, globalnego kryzysu, w pełni opartego na wzajemnej nienawiści między wszystkimi krajami, narodami i ludźmi.

Możemy z niego wyjść – zamiast zbliżać się do ogromnego zniszczenia. Przecież jest napisane w Torze, że dojdziemy do takiego stanu, kiedy „Nienawidzący człowieka będą w domu jego”, tj. w swoim własnym domu człowiek zobaczy, że wszyscy odrzucają go, z dala od niego, nie chcą go zrozumieć. I tak – wszyscy.

Czy naprawdę można tak istnieć?! Przecież wiemy, że żywy organizm w pełni pracuje w harmonii między wszystkimi jego częściami, a martwe ciało – jest niszczone.

Więc wybierzmy prawidłową drogę!

Z programu radiowego 103FM, 02.08.2015


Środkowa droga w wychowaniu dzieci

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy rodzic, który nie stwarza odpowiedniego środowiska dla swojego dziecka, nie wyjaśnia co dzieje się w świecie zewnętrznym, tj. nie jest pośrednikiem między dzieckiem i tym światem, pomaga mu czy szkodzi?

Odpowiedź: Jeśli umieszczam swoje dziecko w bardzo sztywne ramy, zakładam na niego „homonto”, ustawiam w „hołobla“ i tylko w taki sposób pokazuję mu, jak należy się zachować, to tym nie daje mu się rozwijać.

Dziecko wyrośnie na bardzo ograniczonego człowieka, wykonującego tylko to, co jest wymagane od niego, a wszystko inne nie będzie go obchodzić – tylko, żeby wszyscy pozostawili je w spokoju.

Jeśli natomiast pozostawię go w próżni, nie dając mu żadnych wskazówek, to wtedy stanie się jeszcze bardziej nieszczęśliwe, dlatego że szuka, co robić? W tym przypadku znajduje się pod wpływem wewnętrznych irytacji i głębokiej presji, która występuje w każdym wieku u człowieka, w postaci złych działań i skutków.

Dlatego jedno i drugie jest absolutnie nie do przyjęcia. Powinna być pośrednia droga, kiedy daję dziecku prawidłowe wskazówki, wyjaśniam różne sytuacje, pokazuję przykłady. Dziecko widzi rodziców, jako przykład tego, czego wymagamy od niego.

Ponadto, w prawidłowo zorganizowanym społeczeństwie ten przykład dają mu nie tylko rodzice, ale również otoczenie: sąsiedzi, krewni, szkoła i przyjaciele. Dlatego też ono chcąc nie chcąc próbuje zrealizować w sobie to, co widzi wokół siebie.

Z programu TV „Ostatnie pokolenia”, 09.07.2015


Autyzm – oznaka okresu przejściowego do nowej rzeczywistości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego liczba dzieci autystycznych, które żyją w swoim zamkniętym świecie, w ciągu ostatnich 30 lat zwiększyła się 50 krotnie?

Odpowiedź: Myślę, że ta tendencja będzie się utrzymywać i rosnąć.

Autyści – to ludzie, dla których jest już potrzebne postrzeganie następnej rzeczywistości. Mogą oni jednocześnie odczuwać kilka rzeczywistości, kilka stopni ludzkości.

Znajdujemy się teraz na nowym jakościowym etapie rozwoju ludzkości. Widzimy, że tracimy kontakt z tym światem, nie możemy orientować się w nim, on nas myli, nieustannie trzęsie i tracimy przeszłe wyraźne formy interakcji z nim. Wierzę, że osoby z autyzmem są bardziej predysponowane do postrzegania następnego obrazu świata niż inni.

Oni są bardziej rozwinięci. Ponieważ jeśli wziać pod uwagę współczesnego człowieka i porównać go z dzikusami, którzy żyli kilka tysięcy lat temu, to on też będzie wyglądał dziwnie: myje ręce, czyści  zęby, mówi wszystkim „dzień dobry – do widzenia”, itd.

Dlatego pojawienie się takiej dużej ilości dzieci autystycznych – jest to wyraźny znak okresu przejściowego. Myślę, że „ekscentryczność” ludzi będzie rosła. Musimy po prostu zrozumieć, skąd wszystko pochodzi.

Jest to związane z ogólnym ekologicznym systemem, ale nie należy szukać przyczyny, dlatego że cały system świata, wszystkie jego poziomy – nieożywiona, roślinna, zwierzęca natura i człowiek poruszają się równolegle. I fakt, że liczba dzieci autystycznych w ciągu ostatnich 30 lat zwiększyła się 50 krotnie, mówi o tym, że siedmiomilowymi krokami idziemy do następnego etapu ludzkości.

Uważam, że powinniśmy po prostu zaakceptować ten punkt widzenia, przynajmniej jako dodatkowy i w oparciu o niego zacząć rozważać te zmiany jako istotne, niezbędne dla człowieka.

Innymi słowy, autyzm nie należy traktować, jak chorobę, którą trzeba leczyć i przy pomocy medycznych preparatów przemieniać autystów i robić z nich, jakby normalnych ludzi, a wręcz przeciwnie – badać ich, wykorzystywać ich właściwości, po to, aby zrozumieć, że w nich w czymś przejawia się następny stan ludzkości.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie” Nr 13, 09.07.2015


Autyzm w standartowej klasie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W tych szkołach, gdzie wraz ze zwykłymi dziećmi uczą się autyści, bardzo często występują konflikty pomiędzy szkołą i rodzicami zwykłych dzieci, którzy nie chcą, aby ich dziecko uczyło się w tej samej klasie co autyści. Jak wytłumaczyć takim rodzicom, że należy to przyjąć w prawidłowy sposób?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że nie jest to problem rodziców, a naszego systemu edukacji, który nie niesie ze sobą elementu wychowania. Niestety, my nie wychowujemy ludzi, a zajmujemy się edukowaniem małego człowiek-automatu, z którego potem będzie robot, śruba jakiegoś systemu.

Ucząc dziecko, szkoła nie wychowuje go na człowieka będącego w stanie prawidłowo komunikować się z innymi, współdziałać z nimi, budować siebie, rodzinę, społeczeństwo, świat. Szkoła nie ma takich możliwości, sił i specjalistów.

Dlatego nie możemy apelować do rodziców, aby oni spojrzeli na wszystko trzeźwym spojrzeniem i zrozumieli, że obecność autysty w klasie-wręcz przeciwnie- daje wszystkim innym możliwość w inny sposób spojrzeć na świat, na społeczeństwo, nauczyć się współpracować z różnymi ludźmi.

Nie rozumieją oni, że wszystkie dzieci w klasie zyskują tylko, że obok nich znajduje się takie dziecko, bo ono wymaga wzajemnej relacji z innymi, one powinny jemu pomóc. Ogólnie rzecz biorąc, jest to poważny społeczny atut w grupie uczniów.

Ale współczesna szkoła zbudowana jest całkowicie na innych zasadach, dlatego w niej nie jest pożądane pojawienie się przyczyn, które utrudniają jej „proces produkcyjny”, kiedy w maleńkiego człowieczka wciska się maksimum wiedzy. Więcej niczego się od niego nie wymaga, tylko być dobrym egoistą, konkurować z wszystkimi, ignorować innych, ty powinieneś być pierwszy.

I do kogo z tym możemy się odwoływać? Do rodziców? Rodzice wychowali się w taki sam sposób, jak ich dzieci – żyją w tym samym świecie, dlatego tutaj jest konieczna poważna podstawowa przemiana.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie” Nr 13, 09.07.2015