Artykuły z kategorii Dusza i ciało

Podczas przekraczania granicy między życiem a śmiercią

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Co 40 sekund na świecie dochodzi do samobójstwa. Co roku ponad milion osób popełnia samobójstwo. Większość to młodzi ludzie w wieku od 15 do 30 lat. Nie giną na wojnach, choć nie jest to mniejszy smutek. Zobaczcie jak dużo jest tego obecnie. To nie umieranie z głodu, czy chorób. Nawet pozornie człowiek wygląda na zamożnego, pomyślnie odnosi sukcesy a życie kończy samobójstwem. Co się dzieje?

Odpowiedź: Pustka. Pustka – nie ma nic. W dodatku taka pustka, która naciska, rozrywa, nie pozwala zasnąć, nie da się jej zapędzić nawet narkotykami do środka siebie. I nic innego człowiekowi nie pozostaje. Musimy odpowiednio patrzeć na życie. Należy zadbać o wychowanie.

Pytanie: Co człowiek powinien osiągnąć?

Odpowiedź: Sens życia. A sens życia zaczynamy rozumieć wtedy, gdy przechodzisz granicę życia i śmierci. Tylko wtedy możesz właściwie ocenić, po co żyjesz, kiedy życie dla ciebie jest mniej warte, niż samo w sobie powinno być. Wtedy możesz wznieść się ponad swój egoizm, powyżej swojego życia.

Pytanie: Czyli kiedy nie chwytam się tego, nie trzymam się każdego pragnienia?

Odpowiedź: Nie! Nie tylko się nie trzymasz, ale żyjesz tym, że w każdej minucie wyrzekasz się swojego egoizmu i wznosisz się ponad niego. W każdej minucie jesteś ponad śmiercią, jakby przeżywasz ją. Na tym polega oderwanie od naszego świata i wejście w wyższy świat.

Komentarz: To bardzo trudne.

Odpowiedź: To nie jest trudne, to szczęśliwa możliwość dla nas wszystkich.

Pytanie: Tak więc nie cenić mojego egoistycznego życia?

Odpowiedź: Nie! W żadnym wypadku! A co tu cenić?

Człowiek, który chce osiągnąć prawdziwe istnienie, powinien gardzić tym życiem samym w sobie i cenić je tylko za to, że jest podłożem, podstawą do zbudowania na nim wyższego życia. A wyższe życie jest ponad śmiercią, kiedy w każdej chwili umierasz w zwierzęcej formie i rośniesz w formie duchowej.

Rozwój w duchowej formie następuje, gdy żyjesz poza sobą. Nie dla siebie, lecz poza sobą. Czyli dla dobra Stwórcy, lub dla dobra systemu, dla dobra ludzkości, nie ważne czego. Najważniejsze jest wydostanie się ze swojego „ja”.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 12.06.2018


Łańcuch pokoleń

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co rozumiemy przez pojęcie „poprzednie reinkarnacje naszego życia”?

Odpowiedź: Mówiłem o polu, dzięki któremu jesteśmy ze sobą wzajemnie połączeni. Reinkarnacja oznacza, że z pokolenia na pokolenie przekazywane są genetyczne dane, w których na razie odkrywamy tylko część materialną. Ale tam istnieje zmysłowa i racjonalna informacja światopoglądu poprzedniego pokolenia, która jest przekazywana potomkom.

Dlatego nawet niemowlęta w nowym pokoleniu są wynikiem poprzedniego pokolenia i zawierają w sobie wszystko, przez co przeszły wszystkie pokolenia przed nimi. Tak poprzez łańcuch pokoleń następuje rozwój ludzkości. I tak z pokolenia na pokolenie przekazujemy materialne osiągnięcia techniki, nauki i sztuki, tak też przekazujemy dalej nasz wewnętrzny uczuciowy i umysłowy rozwój.

Można to sprawdzić na noworodkach. Widzimy, że teraz dzieci rodzą się z percepcją zgodną z naszym pokoleniem. A gdybyśmy mogli urodzić niemowlę należące, powiedzmy, do dziesięciu pokoleń przed nami, zobaczylibyśmy, jak bardzo różniłoby się od współczesnego niemowlęcia pod względem potencjału i możliwości rozwoju.

Zjawisko to można nazwać reinkarnacją, dlatego że człowiek przenosi dane z poprzedniego życia do obecnego. A czym jest poprzednie życie? – przekazanie życia poprzedniego pokolenia.

Powiedzmy, że sto lat temu żyli ludzie, którzy posiadali pewien poziom intelektu i uczuć. Rozwijali się w swoim pokoleniu i umarli. Ich dzieci odnoszą się już do innego poziomu rozwoju. Dlaczego? Dlatego że jedno pokolenie przekazuje drugiemu, nie tylko materię fizyczną, utworzoną z komórek ojca i matki, ale także pewien wewnętrzny ludzki przekaz. Rozwój pokoleń nazywamy reinkarnacją.

Z 3 rozmowy o nowym życiu


Pigułka na samotność

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można wyleczyć samotność?

Odpowiedź: Tak. Rzecz w tym, że samotność jest generalnie czymś dobrym. Tylko powinniśmy walczyć aby samotność nie doprowadziła do różnego rodzaju niepotrzebnych konsekwencji. Ponieważ, gdy samotni ludzie cierpią z powodu swojej samotności, są gotowi zrobić wszystko. Są to również rewolucjoniści, i ekstremiści, itd. Sięgają zarówno po narkotyki, jak i dopuszczają się morderstw.

Na samotność należy patrzeć w sposób zróżnicowany. Jeśli jest to samotność intelektualna, to jest pożyteczna dla człowieka i dla ludzkości. Jeśli nie jest intelektualna, a naukowa, jest to również możliwe, chociaż dzisiaj nauka działa bardziej zespołowo. Jeśli jednak ta samotność ma charakter psychiczny, psychologiczny, to trzeba już sprawdzić, co to jest i pomóc człowiekowi jakoś to zrównoważyć.

Cały problem polega na tym, czy człowiek czuje się komfortowo w swojej samotności. Kiedy moja samotność zostaje naruszona, jest mi bardzo ciężko. Mogę znieść innego człowieka przez jakiś czas, ale dłużej już nie. Muszę się oddalić, odizolować, pozostać sam ze sobą.

Pytanie: Czym jest prawidłowa samotność?

Odpowiedź: Prawidłowa samotność to taka, która wiedzie człowieka do wewnętrznego rozwoju.

Rozumiem człowieka jako jednostkę. Każdego, absolutnie każdego. Część czasu spędza z samym sobą, jest wewnątrz siebie, kontempluje sam ze sobą. A jakąś niewielką część czasu spędza z innymi. Z reguły, z innymi kłamie, stara się pokazać, gra kogoś innego, nie siebie.

Jak sprawić by człowiek nie był samotny? Nie będzie samotny, jeśli wychowasz go właściwie. Człowieka można wychowywać w każdym wieku. Czyli, trzeba mu pokazać, że może skorzystać z prawidłowego naruszenia swojej samotności. Jeśli zrozumie, że tylko w odpowiednim połączeniu z drugim człowiekiem może odkryć wyższy świat, wyjść poza granice życia i śmierci, swojego istnienia, to brzmi już przyciągająco.

Pytanie: Na czym polega ta prawidłowa kombinacja i jak ją osiągnąć?

Odpowiedź: Prawidłowa kombinacja polega na tym, że jeden człowiek jakby przemieszcza się w drugiego. Nazywa się to „uczyń swoje pragnienie, pragnieniem bliźniego”.

Tak więc, jeśli ja z siebie przeniosę się w drugiego, czyli zacznę pracować nad pragnieniami bliźniego i napełniać je w miejsce swoich pragnień, używając całego swojego fizycznego, twórczego i jakiegokolwiek potencjału, aby napełnić drugiego, to jakby przenoszę się w niego. Jakby zaczynam czuć życie, przepływające przez niego.

Jest to zupełnie inne życie, jest to duchowe życie. Dlaczego duchowe, skoro to taki sam człowiek, jak ja? Tak, ale ja staję się inny, gdy próbuję poczuć go zamiast siebie, ja wychodzę poza siebie. To tak, jakby moje ciało umierało, a ja całym swoim intelektem przechodzę w niego. Okazuje się, że istnieje możliwość wyjścia człowieka ze swojego ciała.

Pytanie: Każdy inny jest jak dawca, po to, aby czuć się żywym, szczęśliwym, napełnionym?

Odpowiedź: Tak. przenosząc się w niego, podróżuję w zupełnie innej przestrzeni.

Pytanie: I to będzie pigułka ma samotność?

Odpowiedź: Nie tylko na samotność. To jest pigułka od śmierci, to jest pigułka na nieśmiertelność, na osiągnięcie doskonałości, wzniesienie się ponad siebie, ponad egoizm.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Kiedy masz do czynienia z duszą człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan kiedyś, że przyjaciel jest przeszkodą we mnie, którą widzę jako bliźniego. Co to znaczy?

Odpowiedź: Nie wiem, dlaczego to kiedyś powiedziałem. Prawdopodobnie miałem na myśli, że wszyscy ludzie, których widzę wokół siebie, są w rzeczywistości cząstkami mojej duszy.

A kiedy osiągnę całkowitą naprawę i zmieni się moje postrzeganie świata, odkryję, że nie ma nikogo poza mną i Stwórcą. I wszystko, co dziś odczuwam jako nieożywione, roślinne, zwierzęce oraz ludzkie, okaże się częściami mojego pragnienia, które jest pragnieniem stworzonym przez Stwórcę, w którym będę całkowicie podobny do Stwórcy.

W ten sam sposób odkryjesz w sobie cały wszechświat jako integralną część siebie. I tak absolutnie każdy z nas, nie przeszkadzając innym w osiągnięciu tego samego uczucia i odkrycia.

Być może to właśnie miałem na myśli, mówiąc, że mój przyjaciel jest moją przeszkodą. To znaczy, dopóki nie odkryję go jako mojej integralnej części, jest on moją przeszkodą, ponieważ mój wciąż nienaprawiony stan dzieli nas na mnie i na niego.

Komentarz: Ale mówił Pan o moim stosunku nie do jakiejkolwiek osoby, ale konkretnie do przyjaciela. Powiedzmy, że fizycznie może wyglądać w określony sposób, ale to moje zniekształcone postrzeganie, które go rysuje. Tak właśnie postrzegamy siebie nawzajem w tym momencie.

Odpowiedź: Jak to?! Czy interesują mnie twoje włosy, oczy i tak dalej? Co to ma wspólnego z tym, co jest w tobie? Czy oddaję cześć bożkom?!

Staram się nawiązać kontakt tylko z dążeniem człowieka do Stwórcy, ponieważ jest to jego prawdziwe, wieczne, najgłębsze pragnienie, które się nie zmieni i będzie tylko wzrastać. Wszystko inne będzie się w nim zmieniać. Ogólnie rzecz biorąc, nie należy traktować przyjaciela jako ziemskich czy paszportowych danych.

Jeśli pragnę odkryć dla siebie prawdziwy wszechświat, wejść do świata duchowego, to mam do czynienia tylko z duszą człowieka, a nie z jego ciałem. Co za różnica, jakie ma ciało, czy ma ręce, nogi, czy nie? Chcę osiągnąć taki stan, w którym nie będzie dla mnie ważne, czy znajduje się on w swoim zwierzęcym ciele, czy już poza nim.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cały problem – we mnie”


Różnica między Kabałą a religią

каббалист Михаэль Лайтман Kabała i religia to absolutnie przeciwne rzeczy. Ponieważ Kabała naucza, że trzeba zmienić siebie, a religia twierdzi, że wystarczy wykonywać zewnętrzne działania, i dzięki temu zrobisz wszystko, co trzeba w życiu: otrzymasz raj, przyszły świat, w którym czeka na ciebie dobro, i tak dalej, i tak dalej.

Według Kabały niebo i piekło to stany, które człowiek odczuwa w naszym świecie przebywając w ciele. Ale ma jednak możliwość wzniesienia się ze swojego ciała, aby mu nie rozkazywało, a wtedy poczuje, co dzieje się na zewnątrz ciała, człowiek nie musi z tego powodu umierać.

A jeśli nie osiągnął stanu ponad ciałem, wtedy jego śmierć prowadzi go tylko do najbardziej minimalnego stanu duchowego, którego nawet nie można nazwać duchowym. Jest to po prostu stan pewnego rodzaju wyrzeczenia się egoizmu, ale nie stan posiadania właściwości duchowej.

Przecież mówimy o duszy człowieka, który chce ją naprawić. W naszym świecie nie ma nic wyższego, i jeśli człowiek do tego dąży, nie można mu tego zabronić. Na tym polega problem pomiędzy kabalistami a religijnymi, którzy stawiają barierę: „Nadal wypełniaj, a nie angażuj się w rozwój duszy”.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 156

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zrozumieć, że we mnie obłóczyła się dusza?

Odpowiedź: Twoje obecne pragnienie zrozumienia tego, po co istniejesz, nazywa się duszą. Żyjesz po to, aby napełnić to pragnienie, zadowolić je.

Pytanie: Pojęcie „600 tysięcy dusz” to liczby, które nie odzwierciedlają liczby ludzi, ciał. Czy ten jakościowy poziom, jest związany z miejscem każdej iskierki w relacji do światów?

Odpowiedź: Nie, to nie tak. Każdy człowiek nosi w sobie cząstkę wspólnej duszy. Dlatego mówi się o tym, że wspólna dusza podzielona jest na części, z których każda jest w nas i tak je naprawiamy.

Pytanie: Jak pracować nad sobą, aby nie ulec pokusie otrzymywania dla siebie? Jak poczuć, że jest to pokusa?

Odpowiedź: Jest to długotrwały proces naprawy. Należy uczyć się i ćwiczyć, praktykować. Jest to rodzaj treningu duchowego, opisywany głównie w artykułach Rabasza.

Pytanie: Czy przeprowadzka do Izraela wpłynie na postęp duchowy?

Odpowiedź: Bez wątpienia.

Pytanie: Dlaczego duchowość nie rozdziela się i nie dzieli na części?

Odpowiedź: Ponieważ jest całością, nie ma różnych intencji i działań. Wszystko ma na celu tylko zjednoczenie: stanie się podobnym do Stwórcy. Tak jak Stwórca jest jeden, tak my w naszej duszy musimy być jedną zjednoczoną całością.

Z lekcji na temat „Jednoczymy się w jedną duszę”, 19.07.2024


Miejsce każdego jest w duszy Adama

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli wszyscy pochodzą z jednej duszy Adama Riszon, co więc jest korzeniem duszy?

Odpowiedź: Jest to korzeń, który każdy człowiek ma w duszy Adama Riszon, czyli miejsce w duszy Adama, z którego pochodzi każdy.

Pytanie: Jeśli w świecie duchowym nie ma odległości i wszystko jest jednością, to co oznacza zjednoczenie dusz?

Odpowiedź: Zjednoczenie dusz oznacza przywrócenie ich do miejsca Adama Riszon, tam, gdzie łączą się w jedno jedyne pragnienie.

Z lekcji przygotowanie do kongresu „Wzmacniamy się w dziesiątce”, 10.09.2024


Co ma do tego ciało?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli te naprawy, które przechodzimy, są przeznaczone dla duszy, to czym są doznania, które odczuwamy w ciele? Zdaje się, że jakby utrudniają pracę związaną z naprawą. Dlaczego więc są nam dane?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, nie rozumiem, o czym mówisz.

Jeśli zajmuję się wyjaśnianiem moich relacji z przyjaciółmi i moich relacji ze Stwórcą w ramach relacji z przyjaciółmi, to co ma z tym wspólnego ciało?

Ciało oczywiście też cierpi – trzęsie się, odczuwa wszelkiego rodzaju napięcia, ale powiedziałbym, że są to bardzo niewielkie skutki uboczne. Nie ma w nich nic szczególnego.

Możesz być pewien, że twojemu ciału nic się nie stanie. Jeśli cielesne stany są konsekwencją twojego duchowego napięcia, to tylko sprawi że ciało stanie się zdrowsze. Gwarantuję ci to.

Z lekcji na temat „Pytania światowego kli”


Dusza nie ma związku z ciałem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ciało człowieka jest integralnym systemem stworzonym przez naturę, w którym każda komórka pracuje dla obdarzania i troszczy się o cały organizm jako całości. Jaki jest związek między ciałem człowieka a jego duszą, wyrażony jako integralny system natury?

Odpowiedź: Nie ma żadnego związku i nie należy wymyślać takiego związku. Związek po prostu nie istnieje! Nie chcę cię zmylić, ale ciało też nie istnieje. Nie ma potrzeby się w to zagłębiać.

Jest nam dana możliwość odczuwania jakby odbicia naszej duszy, abyśmy mogli choć trochę rozumieć, z czym mamy do czynienia. Ale ogólnie nie zajmujemy się ciałem! Jeśli mamy problem z ciałem, idziemy do lekarza. A dusza istnieje niezależnie.

Z lekcji na temat „Wzajemne poręczenie”


Krążenie dusz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy dusze, które dzisiaj tutaj przebywają, to te same dusze z przeszłych pokoleń czyli jakby nowe przebudzenia?

Odpowiedź: Dusza jest pragnieniem skierowanym na poznanie właściwości obdarzania, połączenia z innymi. Za każdym razem jest nowa, ponieważ przechodzi wszelkiego rodzaju zmiany. Dlatego nie można powiedzieć, że jest to ta sama dusza, która była wcześniej. Nie ma takiego pojęcia.

Możesz wznieść się na ten sam poziom, na którym był Abraham, a wtedy poczujesz dosłownie wszystko, co on czuł. To tak, jakbyś zamieszkał w nim. Jednak to nie jest ta sama dusza, a tak zwany „ibur neszamot” – zamieszkiwanie dusz.

Pytanie: Kiedy ludzie budzą się do duchowości, czy koniecznie muszą mieć reszimo z poprzedniego stanu, czy jest to wciąż nowe przebudzenie?

Odpowiedź: Nie ma nic nowego. Stwórca stworzył jedną jedyną duszę, zwaną „Adam” od słowa „dome” („podobny”), czyli podobna do Stwórcy. Potem rozbiła się na wiele części, z których każda jest indywidualną duszą, obecną w każdym z nas i ogólnie we wszystkich ludziach, we wszystkich pokoleniach.

Z lekcji na temat „Wzajemne poręczenie”