Pigułka na samotność

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można wyleczyć samotność?

Odpowiedź: Tak. Rzecz w tym, że samotność jest generalnie czymś dobrym. Tylko powinniśmy walczyć aby samotność nie doprowadziła do różnego rodzaju niepotrzebnych konsekwencji. Ponieważ, gdy samotni ludzie cierpią z powodu swojej samotności, są gotowi zrobić wszystko. Są to również rewolucjoniści, i ekstremiści, itd. Sięgają zarówno po narkotyki, jak i dopuszczają się morderstw.

Na samotność należy patrzeć w sposób zróżnicowany. Jeśli jest to samotność intelektualna, to jest pożyteczna dla człowieka i dla ludzkości. Jeśli nie jest intelektualna, a naukowa, jest to również możliwe, chociaż dzisiaj nauka działa bardziej zespołowo. Jeśli jednak ta samotność ma charakter psychiczny, psychologiczny, to trzeba już sprawdzić, co to jest i pomóc człowiekowi jakoś to zrównoważyć.

Cały problem polega na tym, czy człowiek czuje się komfortowo w swojej samotności. Kiedy moja samotność zostaje naruszona, jest mi bardzo ciężko. Mogę znieść innego człowieka przez jakiś czas, ale dłużej już nie. Muszę się oddalić, odizolować, pozostać sam ze sobą.

Pytanie: Czym jest prawidłowa samotność?

Odpowiedź: Prawidłowa samotność to taka, która wiedzie człowieka do wewnętrznego rozwoju.

Rozumiem człowieka jako jednostkę. Każdego, absolutnie każdego. Część czasu spędza z samym sobą, jest wewnątrz siebie, kontempluje sam ze sobą. A jakąś niewielką część czasu spędza z innymi. Z reguły, z innymi kłamie, stara się pokazać, gra kogoś innego, nie siebie.

Jak sprawić by człowiek nie był samotny? Nie będzie samotny, jeśli wychowasz go właściwie. Człowieka można wychowywać w każdym wieku. Czyli, trzeba mu pokazać, że może skorzystać z prawidłowego naruszenia swojej samotności. Jeśli zrozumie, że tylko w odpowiednim połączeniu z drugim człowiekiem może odkryć wyższy świat, wyjść poza granice życia i śmierci, swojego istnienia, to brzmi już przyciągająco.

Pytanie: Na czym polega ta prawidłowa kombinacja i jak ją osiągnąć?

Odpowiedź: Prawidłowa kombinacja polega na tym, że jeden człowiek jakby przemieszcza się w drugiego. Nazywa się to „uczyń swoje pragnienie, pragnieniem bliźniego”.

Tak więc, jeśli ja z siebie przeniosę się w drugiego, czyli zacznę pracować nad pragnieniami bliźniego i napełniać je w miejsce swoich pragnień, używając całego swojego fizycznego, twórczego i jakiegokolwiek potencjału, aby napełnić drugiego, to jakby przenoszę się w niego. Jakby zaczynam czuć życie, przepływające przez niego.

Jest to zupełnie inne życie, jest to duchowe życie. Dlaczego duchowe, skoro to taki sam człowiek, jak ja? Tak, ale ja staję się inny, gdy próbuję poczuć go zamiast siebie, ja wychodzę poza siebie. To tak, jakby moje ciało umierało, a ja całym swoim intelektem przechodzę w niego. Okazuje się, że istnieje możliwość wyjścia człowieka ze swojego ciała.

Pytanie: Każdy inny jest jak dawca, po to, aby czuć się żywym, szczęśliwym, napełnionym?

Odpowiedź: Tak. przenosząc się w niego, podróżuję w zupełnie innej przestrzeni.

Pytanie: I to będzie pigułka ma samotność?

Odpowiedź: Nie tylko na samotność. To jest pigułka od śmierci, to jest pigułka na nieśmiertelność, na osiągnięcie doskonałości, wzniesienie się ponad siebie, ponad egoizm.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”