Moment do machsoma
Pytanie: Co dzieje się z człowiekiem w chwili poprzedzającej machsom, w tym momencie, który odwraca w człowieku dwa systemy?
Odpowiedź: Całkowite oderwanie, frustracja, zupełna beznadzieja, absolutna bezsilność, zanik jakichkolwiek cech, zrozumienia, wiedzy, nagromadzonego doświadczenia. Po prostu pustka.
Komentarz: Z jednej strony jest to stan, w którym łatwo możesz odejść od zwykłych rzeczy, od swojego zrozumienia świata, ale z drugiej strony, jest to bardzo bolesne – takie oderwanie się od tego, co jest niby „ja”.
Odpowiedź: Nie. Chodzi o to, że już tego chcesz. Jak człowiek, który bardzo nacierpiał się przed śmiercią i pragnie jej. Rozumie, że życie w swoich przeszłych właściwościach już nie istnieje, żewszystko, co mu się przydarzyło, potrzebne jest tylko po to, aby mógł dojść do stanu, w którym sam chce zbawić się od tego wszystkiego i przejść do następnego postrzegania świata – poprzez właściwości obdarzania, a nie poprzez właściwości otrzymywania.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Idealne narodziny”
Komentarz:
Pytanie:
Komentarz:
W artykule „Pokój na świecie” Baal HaSulam napisał, że „każde indywidualna jednostka musi zrozumieć, że jego własne dobro i dobro społeczeństwa są jednym i tym samym, i tak świat dojdzie do swojej całkowitej naprawy”.
Kiedy przeprogramujemy się z otrzymywania na obdarzanie, to stworzy się zupełnie nowy system. Zaczniemy brać pod uwagę innych: ich pragnienia, intencje, myśli. Oni staną się dla ciebie ważniejsi niż ty sam, ponieważ są obiektem, który chcesz napełnić, ty jesteś tylko narzędziem do ich napełnienia.
Pytanie:
W materialnym świecie znajdujemy się wewnątrz stworzonego przez nas kokonu. Całe nasze dzisiejsze życie przebiega jak w filmie science fiction, w którym astronautów usypia się, aby wysłać ich do odległych gwiazd. W taki sam sposób czujemy się uśpieni w tym życiu i działamy automatycznie. Jedyne, co jest w nas włączone, to projektor, który kieruje nas do celu. Po to żyjemy.
Poza naszymi właściwościami nie ma niczego. Jest to niezrozumiałe dla nas, ale bardzo bliskie fizyce kwantowej, wszystkim najnowszym teoriom fizycznym. Oczywiście fizycy mają swoje „zakręty”, ale i tak są mądrymi ludźmi – bez żadnej Kabały dochodzą do takich wniosków.
Cała rzeczywistość podpowiada nam, jak bardzo jest niewiarygodna. Po prostu nie istnieje. Wszystko jest tylko w naszych wyobrażeniach, jak we śnie.