Tajemnica duchowego połączenia w kręgu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak trzy dni, spędzone na kongresie, przynoszące człowiekowi niezwykle głębokie wewnętrzne przeżycia, odbiją się na jego dalszym życiu?

Odpowiedź: Człowiek wraca do swojego normalnego życia: do domu, pracy, dzieci. Wszystko toczy się, jak przedtem, ale teraz on zaczyna robić nowe obliczenia związane z życiem duchowym. Jest zainteresowany także rozwojem swojego życia duchowego, a nie tylko materialnego. To znaczy, że zawsze ma dodatkową korzyść.

Zwykłe życie staje się bardziej zrównoważone, on spokojniej do niego podchodzi – może zobaczyć dalszą perspektywę, na większą odległość i podchodzić do niej po – dorosłemu, bardziej statecznie.

Człowiekowi jak gdyby otwierają się oczy, przecież teraz on bierze pod uwagę także swój rozwój duchowy. Dlatego z każdego materialnego działania także stara się uzyskać duchowe korzyści i sprawdza czy nie jest to sprzeczne z duchowym. Jeśli jest to dobre dla duchowego, to wiadomo, że warto to robić.

Kongres ma na celu połączyć i skierować wszystkie myśli, wszystkie zamiary w jednym kierunku.

W tym celu, przeprowadza się warsztaty, dyskusje w kręgach dziesięcioosobowych. Jednak najważniejsze w tym warsztacie jest, nie znalezienie poprawnej odpowiedzi, a połączenie się między sobą. Przecież mocą naszego połączenia przyciągamy światło, powracające do źródła, które napełnia nas razem jak jedną duszę.

Podczas warsztatu odbywa się najbardziej subtelne, tajemnicze, największe duchowe działanie.

W tym połączeniu biorą udział także nasze ciała, ale przede wszystkim – to połączenie pragnień, myśli i zamiarów. Wewnątrz swojego pragnienia połączenia się i wspólnego wysiłku, aby być razem, stopniowo odkrywamy wyższą siłę, która jest jedna dla wszystkich. W taki sposób posuwamy się do przodu.

Pytanie: A jeśli jestem nietowarzyskim człowiekiem i ciężko mi spotykać się z ludźmi?

Odpowiedź: Mniejsza z tym jaki charakter ma człowiek, to jest jedyna metoda połączenia, przez którą musi przejść cała ludzkość, żeby ujawnić wyższą siłę ludziom w tym świecie i w tym życiu.

Do wewnętrznego połączenia nie są wymagane działania zewnętrzne – to nie zewnętrzne uściski a wewnętrzne. Chociaż zewnętrzne uściski też wywierają swoje działanie na nasze głębokie wewnętrzne uczucia, ale nie są one niezbędne. Nie ma potrzeby się zmuszać.

Najważniejsze – być razem ze wszystkimi w jednym pragnieniu ujawnienia wyższej siły poprzez nasze połączenie. Jeżeli chcę zniknąć w tej jedności, rozpuścić się w innych, to w odpowiedzi na te wysiłki przyjdzie do mnie i ujawni się wyższa siła. Radzę spróbować.

Z rozmów o nowym życiu 08. 02.2015


Dwa kanały do postrzegania rzeczywistości

каббалист Михаэль ЛайтманGdyby nasz intelekt i emocje działały na innych zasadach, wówczas zupełnie inna rysowałaby się przed nami rzeczywistość. Moglibyśmy przenikać mury które wydają nam się przeszkodą nie do pokonania.

Nagle stałyby się powietrzem i na odwrót, to co jest powietrzem stałoby się materią nieprzenikalną. Człowiek odkryłby właściwości materii które teraz są ukryte.

Pytanie: Czy naprawdę można przenikać mury?

Odpowiedź: Z pewnością nie. Chodzi o to, że człowiek który studiuje kabałę odkrywa ukryte zjawiska i dzięki temu ma inny obraz świata. Zaczyna żyć w tym, jest to dodatkowy aspekt jego egzystencji ponad życie doczesne i codzienne obowiązki. Ma możliwość postrzegania rzeczywistości w dwojaki sposób. To jest tak jak telewizor miałby dwa kanały. Pierwszy odbiera za pomocą zmysłów fizycznych a drugi za pomocą zmysłów duchowych nazwanych Keter, Hochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut. 

Podobnie jak zmysły fizyczne nazwano kolejno: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk, tak samo jest pięć sposobów odczuwania na poziomie duchowym: Keter, Hochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut.

Pytanie: A co odbieramy na drugim kanale?

Odpowiedź: Na drugim kanale odbieramy świat tworzony przez układ sił, ten sam który jest wyświetlany na pierwszym kanale. Jeśli chcemy odkryć jak działa świat ten na drugim kanale, co go napędza, jakie siły nim sterują i jakie jest źródło tych sił, to wszystko czeka na okrycie w świecie duchowym. Nauka kabały wprowadza nas w ten świat abyśmy mogli prawdziwie zrozumieć sens naszego życia i tym samym mieć możliwość zarządzania nim. Wtedy budzimy się ze snu w którym żyliśmy, możemy stanąć z boku i zdać sobie sprawę z tego jaka rzeczywistość na nas czeka jeżeli nie wzniesiemy się do wyższego świata. 

Pytanie: Skoro śpimy i nie widzimy prawdziwej rzeczywistości, dlaczego nie ma jakiegoś budzika duchowego takiego jak ten, który budzi nas co rano?

Odpowiedź: Takie przebudzenie następuje w chwili śmierci. Śmierć przerywa nasz sen i przestajemy we śnie wyobrażać sobie nasze życie. Świat, który widzimy to najniższy ze światów, niżej nie ma już nic. Mimo wszystko w tym świecie mamy możliwość odczuwania życia do pewnego stopnia, nie mniej jednak odczucie to jest bardzo ograniczone i złudne. Można przeanalizować to odczucie i udowodnić, że jest nieprawdziwe. Z pomocą nauki kabały możemy odwrócić działanie naszych zmysłów na zasadzie, zgodnie z ruchem wskazówek zegara na ruch przeciwny. Tak więc tworzymy wszystkie możliwe połączenia i widzimy formy występujące w innych światach. Światach innego postrzegania rzeczywistości. Żeby to było możliwe musimy poznać naturę ludzką zbudowaną z pragnienia.

Z programu radiowego 103 FM, 08.02.2015


Sieć, która żyje i oddycha

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zgadzam się z tym, że ratunek dla narodu Izraela – jest w naszym połączeniu i staram się budować dobre stosunki z ludźmi: w domu, w pracy. Ale widzę, że najmniejsza rozbieżność przekreśla wszystkie moje wysiłki doprowadzając do kłótni i sporów.

Jak mogę osiągnąć to połaczenie, jeśli nie jestem sprawiedliwy i łatwo wybucham jak tylko mi ktoś podstawia nogę?

Odpowiedź: Nauka kabały nie wymaga od nas zwykłego naprawienia stosunków między nami, a mówi zupełnie odwrotnie. Ona mówi, że jeśli chcemy zobaczyć prawidłowy świat, to powinniśmy grać w połączenie, właśnie w takich sytuacjach, kiedy w nas wybucha rozdrażnienie i niezadowolenie.

Jeżeli powstaje konflikt na drodze, w pracy, w rodznie, ale potrafimy pracować ponad tymi wszystkimi przeszkodami, bardziej umacniając więź z ludźmi, to wewnątrz tego rosnącego połączenia zaczynamy czuć, jak urządzony jest ten świat. Widzimy jasno, jak połączone są ze sobą wszystkie elementy przyrody.

Wtedy zaczynamy widzieć i czuć tę sieć, która żyje i oddycha. Odkrywamy, że wszyscy znajdujemy się wewnątrz niej, połączeni przez tysiące więzi. Przestrzeń pomiędzy nami nie jest pusta, jest wypełniona powietrzem o różnych falach radiowych, we wszystkich infra i ultra zakresach. Odkrywamy, że wszystko ze sobą jest połączone a związek ten jest w ciągłym ruchu, w szczególnej dynamice.

Wewnątrz tego związku czujemy nurt życia i zaczynamy wpływać na ten związek, a przez to – na swój los. Przecież dobry los zależy od naszych dobrych wzajemnych stosunków. Ta zmiana leży w naszych rękach. Wtedy nie będziemy musieli walczyć z sąsiadami – rozwiążemy wszystkie problemy poprzez dobrą komunikację wewnątrz narodu Izraela.

Przestaniemy być uzależnieni od polityki rządów zagranicznych: Ameryki, Rosji, Francji. Wzmacniając związek wewnątrz narodu żydowskiego, my w ten sposób naprawimy cały świat.To jest to, o czym mówi nauka kabała. Taka możliwość jest dana w zasadzie żydom, dlatego boli mnie, gdy widzę, jak sami psujemy sobie życie i całemu światu.

Świat wie, że Izrael może poprawić jakość życia wszystkich, a tego nie robi, więc oskarża żydów o wszystkie swoje nieszczęścia. Przecież naród żydowski może mieć wpływ na sieć połączeń między wszystkimi narodami i uczynić życie tego świata pięknym.

Z programu radiowego 103 FM, 08.02.2015


Pokolenie żyjące tysiące lat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co dzieje się z duszą człowieka, gdy on umiera?

Odpowiedź: Kiedyś zadałem to samo pytanie swojemu nauczycielowi, Baruch’owi Aszlag’owi. On odpowiedział, że to tak samo, jakbyś wieczorem zdejmował brudną koszulę i rzucał ją do prania, tak też pod koniec życia zdejmujesz ciało z duszy i je wyrzucasz.ciało gnije, a dusza kontynuuje życie.

Przecież kontynuujesz życie zdjąwszy z siebie starą koszulę – i również kontynuujesz życie po tym, jak zdjąłeś z siebie ciało i wyrzuciłeś je.

Pytanie: W jaki sposób dusza istnieje poza ciałem?

Odpowiedź: Dusza i teraz istnieje poza ciałem. Ona tylko mu towarzyszy, lecz go nie dotyka. Dusza istnieje w innym wymiarze, którego ty nie czujesz.

Baal HaSulam pisze w artykule „Świat“,że „nie ma w naszym świecie żadnych nowych dusz, i dlatego wszystkie pokolenia od początku Stworzenia określa się jako jedno pokolenie, kontynuujące życie przez kilka tysięcy lat.

Okres rozwoju duszy na tym świecie – to 6000 lat. Ten rozwój rozpoczął się od Adama Riszon, który żył 5775 lat temu i potrwa do czasu upływu 6000 lat. To znaczy, że nam zostało 225 lat. Przez ten czas wszyscy mamy obowiązek rozwinąć swoją duszę, to znaczy swoją część w ogólnej duszy i połączyć się wszyscy razem w jedną duszę.

Nauka kabały wyjaśnia cały proces rozwoju. 14 miliardów lat temu rozpoczął się materialny rozwój naszego wszechświata, od jednej iskry, stającej się początkiem Wielkiego Wybuchu. Tak zaczęła rozwijać się nieożywiona przyroda.

Dwa miliardy lat temu na kuli ziemskiej pojawiły się pierwsze rośliny, potem zwierzęta, a potem człowiek.

Rasa ludzka ewoulowała do momentu, w którym pojawiła się chęć zrozumienia źródła życia, wyższego świata, ostatniego stopnia.

Rozwój zachodzi w nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i następnie w człowieku. Człowiek zobowiązany jest do osiągnięcia wyższego poziomu, co znaczy, rozwinąć się i podnieść swoją duszę na następny stopień, w wyższy świat.

W wyższym świecie również jest nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i człowiek – już duchowe stopnie, po których powinniśmy rozwinąć się i podnieść w jeszcze wyższy świat. Tak przechodzimy przez pięć światów.

Pytanie: Wynika z tego, że 5775 lat temu żył pierwszy człowiek, który rozwinął w sobie duszę?

Odpowiedź: Tak i dlatego pierwszy człowiek nazywa się Adam Riszon.

Pytanie: Znaczy, że przez 225 lat wszyscy powinni rozwinąć w sobie duszę?

Odpowiedź: Tak, absolutnie wszyscy – przez 225 lat lub wcześniej. Dlatego widzimy, jak rozwój prześpiesza, czas staje się bardziej nasycony i jakby kompresujesię. Jeśli sami nie rozwniemy w sobie duszy, nie będziemy dążyć do rozwoju, to znajdziemy się pod straszną presją sił natury, które będą naciskać na nas różnymi nieszczęściami i problemami, popychając nas do rozwoju duszy.

Rozwój duszy może, po pierwsze, tylko odbywać się na tym świecie, a po drugie tylko w wyniku połączenia między ludźmi. Swoim połączeniem tworzymy jedną wspólną duszę, dla wszystkich.

Z programu radiowego 103FM, 01.02.2015


Życie po drugiej, trzeciej i dziesiątej próbie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdzie w człowieku znajduje się dusza? Istnieją nawet eksperymenty, w których starają się określić wagę duszy w gramach.

Odpowiedź: To zupełnie bez sensu, dusza nie ma wagi w materialnym świecie. Wyobraź sobie, że jeszcze przed chwilą nie chciało Ci się pić, ale teraz nagle zachciało Ci się wody. To znaczy, że masz nowe pragnienie. Czy można je zważyć?

Gdzie w Tobie znajduje się to pragnienie – nie możesz określić. Dusza – to też jest pragnienie – pragnienie pojęcia siły wyższej, tej zewnętrznej sfery, która kieruje naszym światem, otaczającego nas systemu.

Duszą nazywa się pragnienie pojęcia sensu swojego życia, jego celu. Jeżeli w człowieku pojawia się takie pragnienie, on zaczyna czuć, że jego dusza chce się rozwinąć, zobowiązuje go do nauki, jak to zrealizować.

Pytanie: Jeśli uda mi się rozwinąć duszę, póki żyję na tym świecie, znaczy, że moje życie udało się? A jeśli nie uda się, to mnie zawrócą w ten świat?

Odpowiedź: Tak, będziesz wracać tutaj i przechodzić przez nowe cykle życia, dopóki nie rozwiniesz swojej duszy. Ale w naszych czasach, w naszej epoce mamy możliwość przyśpieszenia tego rozwoju, a wtedy nie będziemy zmuszeni reinkarnować. Już zdążyliśmy przeżyć dostateczną ilość żyć na tym świecie – każdy z nas.

Z programu radiowego 103FM, 01.02.2015


Dlaczego żyjemy w tym świecie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego żyjemy w tym świecie?

Odpowiedź: W dzieciństwie, każde dziecko o to pyta, poczynając od 5-6 roku życia do momentu, gdy zaczną się problemy dojrzewania. Zadajemy sobie te pytania, ponieważ wewnątrz nas znajduje się wspomnienie poprzedniego stanu (reszimo) – duchowy gen, wymagający rozwoju, który naciska na nas od wewnątrz.

Ten gen, to pragnienie powinno otrzymać napełnienie, odpowiedź na pytanie, dlaczego żyjemy, po co żyjemy, w czym znajduje się sens życia? Później zapominamy o tym pytaniu i w wyścigu naszego życia nie powracamy do niego, nie mamy czasu myśleć o tym, uważamy je jako bezużyteczne pytanie.

Ale widzimy, że to pytanie bez przerwy wraca do nas we wszystkich możliwych sytuacjach naszego życia. W naszych czasach, na podstawie ilości ludzi, którzy znajdują się w rozpaczy, rozwodzą się, są uzależnieni od narkotyków, zażywają leki na depresję, widzimy, że mimo wszystko to pytanie jest bardzo silne.

Ten gen wbudowany jest, znajduje się w nas, ponieważ na koniec naszego rozwoju, naszej ewolucji powinniśmy osiągnąć stan, w którym wszyscy będziemy zadawać pytania: „Po co żyć? Jaki jest w tym sens? Czy jest potrzeba życia?”

Można spytać inaczej: „Dlaczego natura, tak doskonała i zaplanowana posiadająca cel, stworzyła człowieka z tak dużymi możliwościami i zostawiła go bez odpowiedzi na pytanie: „Jak budować swoje życie, do czego dążyć?”.

Widzimy, jaka ogromna mądrość zawarta jest w każdej komórce, w każdym organizmie, w związku relacjach pomiędzy nimi. A ile jeszcze nie odkryliśmy! A już z tego, do czego doszliśmy za pomocą nauki, widzimy, jak ogromna mądrość tkwi w całym tym bogatym mechanizmie.

My, jako wierzchołek, jako rezultat tego wspaniałego systemu, nie widzimy sensu w swoim życiu. Jak to jest możliwe?

Oczywiście, jest cel naszego istnienia, tylko my go jeszcze nie znamy i powinniśmy go poznać.

Dlatego ci, którzy zastanawiają się nad sensem życia, w końcu odnajdują naukę Kabały.

 Z programu radiowego 103 FM, 18.01.2015


Pytanie, prowadzące do życia wiecznego

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wychowałem się na wsi w otoczeniu przyrody i odtąd jestem z nią bardzo związany. Kiedy patrzysz na kwiat albo na obłok na niebie, lub na fale morza, widzisz, że one nie mają pytań, one przebywają w stanie spokoju i błogości, każda na swoim miejscu – piękne i doskonałe.

I ty pytasz: a gdzie ja jestem? Dlaczego w moim życiu nie ma takiej harmonii i piękna? Dlaczego człowiek, najbardziej rozwinięte stworzenie natury – jest najbardziej nieszczęśliwym?

Odpowiedź: Im bardziej rozwinięta istota, tym ona bardziej cierpi. Czy kamienie cierpią? Ich wewnętrzna siła działa w taki sposób, aby utrzymać się w takiej samej formie – to wszystko. Roślina już cierpi, przecież ona rozwija się, potrzebuje deszczu, słońca, ciepła, ona cierpi z powodu zimna, jest narażona na różne naciski zewnętrzne.

Zwierzętom – jeszcze gorzej, one muszą cały czas przed kimś uciekać, bronić się, cały czas poszukują pożywienia. Natura nie zapewniła im wszystkiego pod dostatkiem, muszą zadbać o siebie.

A człowiek, jak powiedziano: „Ręka jego na wszystkim i wszystkich ręce na nim”. On rzeczywiście zależy od wszystkich, choć jest najbardziej rozwinięty.

Pytanie: Ale dlaczego człowiekowi tak ciężko w życiu? Moja żona pracuje w przedszkolu i opowiada, że z każdym rokiem dzieci są bardziej nieszczęśliwe, ich życie jest tak trudne, że one od najmłodszych lat już cierpią, żyją w ciągłym stresie, odnoszą się do siebie agresywnie, nigdzie nie ma dobrej atmosfery – ani w domu, ani w przedszkolu. Dlaczego żyjemy pod stałą presją?

Odpowiedź: Żeby doprowadzić nas do celu stworzenia, powinniśmy stawiać sobie trudne pytania, żyć ciężkim życiem, inaczej niczego nie osiągniemy. Zwłaszcza w naszych czasach, ponieważ pod koniec XX wieku doszliśmy do takiego punktu rozwoju człowieka, o jakim mówili kabaliści, że począwszy od 1995 roku ludzkość wkracza w okres przyjścia Mesjasza. Mesjasz – nie jest człowiekiem na białym ośle, jak wielu ludzi myśli, a siła wciągająca nas na następny etap rozwoju.

Pytanie: Czy to jest cel stworzenia, o którym Pan mówił?

Odpowiedź: Tak. Musimy osiągnąć stan „ Adam” – stopień „ człowiek”.

Przecież dzisiaj żyjemy zgodnie z poziomem zwierzęcym, a nie ludzkim, ponieważ troszczymy się o swoje ciało i o to, jak urządzić swoje gniazdo, swój dom. Czy w ten sposób pojmujemy sens życia? Cały sens naszego istnienia jest w tym, żeby usprawnić swoje życie, czym zajmują się też zwierzęta.

W porównaniu z nimi jesteśmy bardziej złożonymi stworzeniami, ale nic więcej. Z tego powodu nie stajemy się szczęśliwsi, przecież nie pojmujemy sensu życia, nie wiemy, dlaczego rodzimy się, jak żyjemy, kto nami kieruje, co odbywa się po naszej śmierci.

Pytanie: Człowiek rodzi się, by cierpieć?

Odpowiedź: Nie. Wręcz przeciwnie. Całe cierpienie, które odczuwamy- to tylko siły natury, które popychają nas do osiągnięcia doskonałości, harmonii, szczęścia i światła.

Pytanie: Czy konieczne jest zadawanie pytań o sens życia?

Odpowiedź: Tak. Przecież możesz podczas życia na tym świecie wejść na poziom wiecznego świata, jak powiedziano: „Świat swój zobaczysz, podczas życia”. Ludzie, którzy zaczynają studiować naukę kabały, przychodzą z tym pytaniem: „Jaki jest sens mojego życia?”. Człowiek powinien o to pytać! Nawet jeśli on ma się dobrze, on pyta: „Z jakiego powodu żyję?”.

On chce wiedzieć, dlaczego wszystko jest tak skonstruowane, że nie zna na to odpowiedzi i nie wie, jak sobą pokierować. Wstać rano, pójść do pracy, wrócić do domu wieczorem – i co dalej? On chce wiedzieć, że być może jest wyższy cel, aby mógł uzasadnić swoje istnienie. czy można, pomimo wysokiej ceny, naprawić swoje istnienie? Przecież bardzo ciężko jest powiedzieć, że żyję tylko dla tego, żeby zabezpieczyć swoją rodzinę i moje dzieci – tylko z takiego powodu.

Rozwinęliśmy się już do takiego stopnia, że jesteśmy zobowiązani zadawać sobie pytanie o sens życia i znaleźć na nie odpowiedź.

Z programu radiowego 103 FM, 18.01.2015


Co doradzić europejskiemu żydostwu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka jest rola europejskich Żydów? Co powinni dzisiaj zrobić, jakie podjąć kroki, aby osiągnąć jedność?

Odpowiedź: Na miejscu francuskich Żydów przeniósłbym się do Izraela. Mimo że Izrael nie jest gotowy na ich przyjęcie: brak mieszkań, nie ma pracy, nie ma żadnych podstaw. Ale postaramy się. Rozwiązanie mimo wszystko jest w tym, aby przyjechać do Izraela.

Ale najważniejsze, to nie przyjazd w sensie fizycznym – a realizacja połączenia. Nawet jeżeli na swoim obecnym miejscu, we Francji czy w Ameryce, Żydzi zaczeliby aktywnie pracować nad swoim połączeniem, to wszystko by się natychmiast uspokoiło.

Zjednoczenie – to znaczy stać się jak jeden człowiek z jednym sercem. Do tego trzeba przyciągnąć do siebie wyższe światło, które powraca do źródła, które naprawia serca i łączy je w jedno serce, rodząc w nas miłość do bliźniego. Może to zrobić tylko światło – sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

Pytanie: Co to jest „światło”?

Odpowiedź: Światło – jest to siła, ukryta w naturze. Ale możemy ją odkryć i wykorzystać. Ona nazywa się światłem, powracającym do źródła, do dobra.

Przeznaczeniem Żydów jest, aby odkryć to światło i udostępnić wszystkim korzystanie z niego. Narody świata same nie są w stanie zetknąć się z tym światłem, one nie mają połączenia z nim. Mogą to zrobić tylko Żydzi, zgodnie ze swoim źródłem. Ta umiejętność jest w nich od czasów starożytnego Babilonu, od momentu powstania narodu żydowskiego.

To wyjaśnia specyficzną naturę dusz, które wtedy połączyły się w naród Izraela dzięki praojcowi Abrahamowi. Ci, którzy połączyli się wtedy, nazwali siebie narodem Izraela, choć wcześniej między nimi nie było żadnej więzi.

Można porównać to z górną warstwą śmietanki, która tworzy się na mleku. Ta górna warstwa łączy całą ludzkość między sobą i ze Stwórcą.

Z rozmów o nowym życiu, 13.01.2015


Powodzenie buduje los

каббалист Михаэль ЛайтманPoczątek – w poście „Związek między losem i gwiazdami”

Pytanie: Jaki jest związek i różnica między powodzeniem i losem?

Odpowiedź: Powodzenie buduje los. Z pomocą działań między nami możemy wpływać na rozum, zarządzający całym naszym życiem, który jest nazywany Rosz (głowa) świata Acylut.

Stamtąd schodzą siły, ale my możemy zdecydować, jak one będą schodzić w dół i w jaki sposób będą na nas wpływać. Wtedy ich wpływ na nas będziemy otrzymywać w prawidłowej, pięknej formie, jesteśmy już na to gotowi. I dlatego wpływ tych sił jest dobry.

Te siły nazywane są „znakami powodzenia” lub „kroplami powodzenia” („mazalot” – od słowa „nozel”, co oznacza „spływać”), ponieważ nie schodzą one do nas strumieniem, a spływają kroplami i między nimi są luki, podobnie jak uderzenia pulsu.

Krople powodzenia schodzą do nas i organizują każdą chwilę, w jaki sposób możemy wznieść się w kierunku celu. Ich działanie jest celowe. I jeśli ja wcześniej przygotowuję się do tego celu, to każda kropla działa dokładnie odpowiednio domojego kierunku i wtedy postrzegam ją jako dobre, przyjemne oddziaływanie – jeśli jestem na to przygotowany.

Nauka kabały wyjaśnia, jakim powinienem się stać, żeby otrzymać te krople powodzenia w najpiękniejszej postaci i poruszać się z nimi, na ile to tylko możliwe. Dlatego kabała nazywa się nauką otrzymywania, od hebrajskiego słowa „lekabel” – „otrzymać”.

Powiedzmy, że siedzę w samochodzie i jakaś siła popycha mnie naprzód. Jeśli moja kierownica obróci się w drugą stronę, to samochód obróci się w poprzek autostrady i niewiadomo, z czym on się zderzy.

A jeśli wcześniej wszystkimi swoimi „kołami” – pragnieniami, patrząc w przyszłość, kieruję się w prawidłowym kierunku, to za każdym razem kropla powodzenia, która przychodzi do mnie, działa na rzecz mojego dobra.

Staraj się iść z wiatrem, a nie przeciwnie – tego uczy nas nauka kabały. Co więcej, możemy wywoływać w sobie te „znaki powodzenia”, przyciągnąć je z większą siłą i większą częstotliwością. Możemy naprawdę „przytulić się” do przychodzącej do nas wyższej siły i wzmocnić jej działania. Wtedy pulsowanie tej siły będzie częstrze i każde z nich – mocniejsze w swoim rezultacie.

W taki sposób skracam swoją drogę, na której się ciągle znajduję w jakiś sytuacjach w swoim życiu, czując presję i wykonując naprawy, i szybciej osiągam z góry wytyczony cel, którego nie mogę zmienić. Ale osiągam go piękną, dobrą, przyjemną i krótką drogą i ten cel – jest to moja doskonałość i wieczność.

W taki sposób powodzenie buduje przeznaczenie, to znaczy, ze „znaków powodzenia“ – pulsacji tej siły, z ich wpływów na mnie buduję swój los. To jest moja droga.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 08.01.2015


W Kabale jest absolutnie wszystko!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy mógłby Pan podać najprostsze wyjaśnienie, co to jest Kabała?

Odpowiedź: Nauka Kabały jest nauką o wszystkim. Odpowiada na wszystkie pytania w życiu:

– Kim jest człowiek?

– Jak powstał?

– Jak postrzega rzeczywistość, w której istnieje?

– Jakie jest jego przeznaczenie?

– Jak przechodzi przez życie, przechodząc ze stanu do stanu?

– W jaki sposób może osiągnąć doskonałość?

– Jak może rozszerzyć granice postrzeganej rzeczywistości i zobaczyć to, co istnieje poza nią?

– Co się z nim stanie po śmierci ciała?

– Jak zarządzać losem w tym życiu i także po nim?

Nauka ta obejmuje w sobie wszystkie stworzenia, Stwórcę czyli wyższą siłę, która je stworzyła, metodykę zarządzania nimi. Nie pozostawia poza swoimi granicami niczego co istnieje!

Kabała jest odkryciem Stwórcy człowiekowi. Zawiera w sobie wszystko: czas, przestrzeń, działania i zarządzającą tym siłę. Ponieważ wszystko zostało stworzone przez Stwórcę, a Kabała odkrywa to!

Okazuje się, że odkryć Stwórcę lub odkryć wszystko istniejące, lub odkryć dla siebie naukę Kabały to jedno i to samo. Dlatego też jeśli poznamy naukę Kabały, osiągniemy pojmowanie całego wszechświata. Oczywiście, zrozumiemy cały nasz świat ze wszystkimi jego naukami, prawami i otrzymamy kontrolę nad wszystkim, co się tutaj w nim dzieje.

Z programu „Kabała dla początkujących”, 26.07.2010