Kongres kabalistyczny w Bułgarii 2019

Ani mentalność, ani bariery językowe, ani dystans – nic nie ma znaczenia, kiedy gromadzą się ludzie, którzy w swoim połączeniu dążą do tego, aby odkryć Wyższą Siłę natury – siłę miłości i obdarzania.

[envira-gallery id=”13139″]

 


Rozpowszechnianie Kabały jest prezentem dla Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli dawniej dla rozwoju duchowego obowiązkowo musiał być nauczyciel, pierwotne źródła i grupa podobnie myślących ludzi, to dzisiaj dodaje się jeszcze jedną kluczową zasadę – rozpowszechnianie.

Odpowiedź: W dzisiejszych czasach możemy zrobić Stwórcy wielki prezent – rozpowszechniać wśród wszystkich ludzi metodę Jego poznania, Jego natury.

Pytanie: Czy celem ludzkiego życia jest odkrycie Stwórcy samemu, czy pomoc innym w tym odkryciu? Czy jedno zastępuje drugie, czy działa równolegle?

Odpowiedź: Najlepiej i jedno i drugie. Gdy człowiek, który nie robi postępów w osobistym poznaniu Stwórcy, to przynajmniej niech promuje, rozpowszechnia taką możliwość innym, bo przy tym wykonuje bardzo ważną pracę duchową.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 08.01.2019


Życie i śmierć, cz.4

каббалист Михаэль Лайтман Strach przed śmiercią i inne psychologiczne metamorfozy

Pytanie: W naszym świecie ktoś żyje, ktoś umiera. Dlaczego taki proces ma miejsce?

Odpowiedź: W naszym świecie wszystko dzieje się według analogii do Wyższego Świata. Kiedy w duchowym świecie pragnienia i intencje zbierają się razem i pojawia się w nich właściwość obdarzania, wówczas nazywa się to życiem.

Jeśli te pragnienia rozpadają się, nie mogą połączyć się między sobą po to, aby przeprowadzić właściwość obdarzania i miłości, to takie ich rozdzielenie nazywa się śmiercią.

Pytanie: Czy zgodnie z kabalistycznymi prawami istnieją jakieś specjalne obrzędy pogrzebowe?

Odpowiedź: Nie. Absolutnie! Kabała nie ma nic wspólnego z naszym ciałem. Po prostu uważa je za zwierzęce i w żaden sposób nie mówi o nim.

Pytanie: Dlaczego istnieje lęk przed śmiercią?

Odpowiedź: Strach przed śmiercią istnieje, ponieważ człowiek nie wie, co znajduje się dalej. Wydaje mu się, że i dalej będzie kontynuował istnienie.

Pytanie: Sprecyzuję pytanie; dlaczego Stwórca wywołuje w nas strach przed śmiercią? Wyobraź sobie rzeczywistość, w której człowiek nie bałby się śmierci…

Odpowiedź: Nie daj Boże. Wtedy nie osiągnąłby żadnych rezultatów w swoim życiu i zwyczajnie by istniał. Strach przed śmiercią pogania nas od najmłodszych lat w kierunku sensu życia: osiągnąć, odnieść sukces, odkryć.

Pytanie: Co może Pan powiedzieć o śmierci klinicznej? U wielu ludzi, którzy przez nią przeszli, miały miejsce jednakowe stany: widzą światło, tunel, czują się poza ciałem.

Odpowiedź: Ja też przez nie przechodziłem i czułem na sobie. Są to wszelkiego rodzaju psychologiczne metamorfozy, które odczuwamy w stanie śmierci klinicznej. One nie mają nic wspólnego ze duchowymi stanami.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że tragiczna śmierć jest karą za jakieś grzechy? Czy Kabała tak nie uważa?

Odpowiedź: Nie. Nie możemy przypisywać różnych sytuacji do naszego rozumowania, dlaczego tak się stało i co będzie dalej.

Człowiek powinien zawsze czuć się w stanie swobody woli, wolności wyboru; dlaczego istnieję, dlaczego żyję, jak wznieść się na ten poziom, na którym rzeczywiście zrobię coś naprawdę przydatnego w swoim życiu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 14.01.2019


Jak pomóc przyjaciołom?

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 5

Pytanie: Jak mogę pomóc przyjaciołom, jeśli jestem w 100% egoistą?

Odpowiedź: Możesz pokazać im dobry przykład, choć egoistyczny: ale egoistyczny według zawartości, a altruistyczny według zewnętrznej formy.

Pokaż przyjaciołom, na ile jesteś gotowy zrzec się swojego egoizmu, aby wywołać prawidłowy stosunek Stwórcy do siebie i do grupy, po to aby Stwórca mógł zmienić ciebie.

Z 5 lekcji kongresu w Mołdawii, 07.09.2019


Czytajcie i realizujcie!

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 5

Pytanie: W dzisiejszych czasach, pierwotne źródła kabalistyczne przetłumaczone zostały na wiele języków świata. Być może tłumaczenie zniekształca nieco język hebrajski, niektóre hebrajskie słowa są zastępowane innymi. Jak studiowanie pierwotnych źródeł wpływa na człowieka? Czy hebrajskiego powinni uczyć się tylko ci, którzy poważnie są zaangażowani w naukę Kabały?

Odpowiedź: Możesz uczyć się kabalistycznego hebrajskiego języka na naszej stronie a wtedy pierwotne źródła będą dla ciebie bardziej zrozumiałe.

Kabaliści pisali specjalnym językiem – językiem wskazówek, po to aby nie był on zrozumiały dla wszystkich. A ludziom wydawało się, że pisali o naszym świecie a nie o duchowym. Chodzi o to że Kabała przechodziła różne etapy, wtedy nie można było ujawnić jej ludziom.

Oczywiście, że nasze tłumaczenia na język rosyjski nie są dosłowne, może nie dokładnie słowo w słowo, ale właśnie takie są po to, żeby ludzie prawidłowo zrozumieli sens oryginału.

Radzę wam, abyście nie wchodzili w różnego rodzaju wymądrzania. Czytajcie a co najważniejsze, próbujcie realizować to co czytacie.

Z 5 lekcji kongresu w Mołdawii, 07.09.2019


Bez ciebie nie mogę osiągnąć celu

каббалист Михаэль Лайтман Kongres Europejski. Lekcja nr. 5

Potrzeba, w każdym z przyjaciół to bardzo nieprzyjemna potrzeba. Zwykle zawsze dzielimy ludzi na tych którzy są dla nas bardziej sympatyczni, albo mniej, tych lepiej rozumiemy, tych gorzej, tych można zignorować, z tymi bardziej zbliżyć się, a od tych trzymać się z daleka itd. I tak przez cały czas różnicujemy otaczające nas społeczeństwo – a to jest bardzo złe podejście!

Ponieważ pojęcie „Nie ma nikogo oprócz Niego“ oznacza, że odnosisz się do wszystkich w równym stopniu. Jest to bardzo trudne zadanie! W Kabale musimy stale kontrolować nasz egoizm, który zawsze stawia wszystkich na swoim miejscu: tego bliżej, tego dalej, obok tego przechodzę, do tego muszę się uśmiechnąć, tego pozdrowić, tego potrzymać za rękę itd. Tak więc cały czas pozycjonujemy się w stosunku do reszty, dlatego że są to zwierzęce uczucia.

A wszystkie punkty w sercu są absolutnie jednakowe. Dlatego równy stosunek do nich i absolutna niwelacja naszych naturalnych, ziemskich właściwości z tendencją aby je usunąć i w ogóle ich nie widzieć, jest najważniejsze.

W pracy duchowej nie ma przyjemnego i nieprzyjemnego, nie ma bliskiego i dalekiego, nie ma tego kogo ty rozumiesz czy nie rozumiesz. Mam na myśli właśnie pracę duchową, a nie działania w rozpowszechnianiu lub codzienną pracę na poziomie materialnym. W grupie nie może być ktoś, kto jest ważniejszy czy mniej ważny – wszyscy są równi, w przeciwnym razie to nie są przyjaciele.

I dlatego, usuwając wszystkie zwierzęce ziemskie cechy i rozmieszczając wszystkie punkty w sercu na tym samym poziomie, stale pracując nad tym, aby były one dla mnie jednakowe, równoznaczne: wyższe lub niższe ode mnie, ale równoznaczne, w taki sposób buduję siebie tak, aby nie widzieć ciała przyjaciół. Jest to bardzo ważne i niezwykle skomplikowane, dlatego że egoizm stale, automatycznie fokusuje nas na kimś, a kogoś przepuszcza itd.

Są tutaj dziesiątki ludzi, których nie zauważamy. I są twarze, które nas przyciągają. Wszystko to należy usunąć, wykreślić. Wszyscy są równi. Dusza u wszystkich jest jedna i w przestrzeni duchowej nie ma żadnych różnic – Wyższe Światło wyrównuje wszystko.

Dlatego grupa – to taki poligon, takie laboratorium ukierunkowania na cel, który jest konieczny, aby się wyrównać, upozycjonować dokładnie według poziomu, według celu, według wszystkich parametrów. Jeden człowiek nie może tego osiągnąć w żaden sposób. Potrzebny jest taki celownik, przez który będzie patrzył i łączyl wszystkie osie, aby dokładnie trafić do celu.

To jedna z najważniejszych osi duchowych. Człowiek usuwa wszystko co ziemskie i widzi tylko punkt, płonący w przyjacielu według ukierunkowania na cel. Tylko za to go docenia, tylko w tym jest jego przyjacielem, tylko w tym chce być z nim równy, tylko z tym chce się zjednoczyć. Wszystko inne, ziemskie i tak umrze, w jakiś sposób naprawi się – to nie ma większego znaczenia, najważniejszy jest punkt.

Przecież każda matka kocha dziecko, bez względu na to jaki ma charakter, właściwości, cechy itd. – takie jakie jest z natury, co można poradzić? Matka kocha dziecko za to, że w nim znajduje się punkt od niej. Oczywiście, jest to egoistyczna, zwierzęca miłość. I w nas powinna być na początku egoistyczna zwierzęca miłość dlatego, że wszyscy jesteśmy z jednej duszy.

A potem zobaczymy, jak każdy „rodzi” siebie nawzajem w duchowości. Jeśli jesteśmy równi, to każdy z nas jest jednocześnie i większy i mniejszy od drugiego. Nasze AHAPy są połączone razem z Galgaltą Einaim innych przyjaciół, a ich AHAPy obejmują mnie i rodzą mnie. Gdy pracuję w taki sposób, to cały system staje się integralny. Włączam się w kogoś, a on włącza się we mnie, i tak każdy we wszystkich: wszystkie miliardy cząstek.

Dlatego musimy zrozumieć, że w taki sposób, jesteśmy dla każdego przyjaciela zarówno ojcami, matkami, jak i ich dziećmi. Wzajemne włączenie Galgalta Einaim w AHAP w sferę właśnie determinuje utworzenie tej integralnej kropli.

A konfiguracji jest dużo. Ogólnie rzecz biorąc, jest ich niewiele, ale interpretujemy je w taki sposób, dlatego że bardzo trudno jest nam wytrzymać prawdę, musimy ją rozłożyć na jakieś składowe części, które w sumie dadzą nam dokładny wskaźnik na cel, na jedność. W naszych właściwościach ta jedność jest podzielona na dużo różnych dróg do niej. I w sumie one pomagają nam działać: cierpieniami z tyłu, dążeniem z przodu, inspiracją do celu, widzeniem siebie wyżej lub niżej niż inni itd.

Z 5 lekcji kongresu Europejskiego, 25.03.2012


Jak postrzegamy świat przez różne soczewki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalista może zmienić rzeczywistość?

Odpowiedź: Człowiek może zmienić rzeczywistość, w której się znajduje, ponieważ jest ona całkowicie zależna od jego właściwości. Obecnie wszyscy znajdujemy się w takich samych właściwościach, w pewnych ramach i dlatego istnieje w nas wspólne postrzeganie świata, wspólne doświadczenie, odczucie itd.

A kabalista który poznaje stworzenie, widzi świat zupełnie inaczej. Ale przy tym jego zwierzęca percepcja poprzez pięć materialnych organów zmysłów pozostaje taka sama, jak u wszystkich innych.

W nim dosłownie pojawiają się dwa przyrządy, przez jeden odczuwa jedną, a poprzez drugi drugą percepcję, jak gdyby patrzył przez różne okulary: np. czerwone i niebieskie.

Pytanie: Oznacza to, że kabalista posiada podwójną rzeczywistość?

Odpowiedź: Nie, to nie jest rozdwojona osobowość, jak w naszym świecie, gdy człowiek nie wie kim jest i co się z nim dzieje. W Kabale tego nie ma.

Postrzegając dwie przeciwstawne właściwości w sobie, człowiek wręcz przeciwnie, podnosi się nad nimi w środkowej linii i odczuwa to co dzieje się, w zależności od poziomu duchowego stopnia, na którym się znajduje. Dzieki temu dualizmowi, stereo percepcji, zaczyna odczuwać wszystko już nie ze swojego punktu widzenia, a z punktu widzenia Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Gdy nie czujesz miłości

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 1

Najważniejsze w realizacji Kabały jest zmysłowe wejście w stan zwany „rozpuszczeniem się w przyjaciołach”.

Prosić Stwórcę o zmianę siebie można tylko z tego stanu, kiedy chcesz się zmienić, a nie tylko wymawiać puste słowa, które nie wychodzą z serca.

Ale w jaki sposób można zmusić serce, aby chciało obdarzać, kochać, zechciało być połączone z innymi, żyć w innych, troszczyć się o innych, rozpuścić się w nich? Im bardziej staramy się to zrobić, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że jest to niemożliwe: bo od razu upadamy, rozczarowujemy się i nie wiemy nawet, jak dalej to kontynuować.

Lata mijają, nasze wysiłki łączą się, ale generalnie nie widzimy ich konsekwencji. Wydaje nam się, że lepiej rozumiemy, studiujemy więcej źródeł, gromadzimy się, wiemy jak prowadzić nasze spotkania. Ogólnie rzecz biorąc, opanowaliśmy wszystkie działania mechaniczne, a nasze serca wciąż są głuche na wezwania kabalistów. Co więc mamy robić?

Studiujemy, że wszyscy pochodzimy z jednego systemu „Adam“, który znajdował się w pełnej właściwości obdarzania i miłości ze Stwórcą. Ale ten stan był nieświadomy – tak stworzył go Stwórca. Dlatego zaczęli go nazywać „Adam” – „podobny do Stwórcy”.

Potem to pragnienie zostało rozbite na wiele części. Każda cząstka obłóczyła się w egoistyczną powłokę, tak zwaną „klipę” i tylko przez nią jest powiązana z innymi takimi samymi cząsteczkami. Zgodnie z tym nie odczuwa ona właściwości obdarzania i miłości, która wypełnia kli / naczynie „Adam”.

A dalej w każdej cząsteczce, pomimo jej egoizmu, zaczyna przebudzać się „punkt w sercu”, który ciągnie ją do światła, do właściwości obdarzania, do Stwórcy.

Ale jak zrealizować to przebudzenie, które nieświadomie istnieje w każdym z nas? Tylko poprzez nasze działania. Wymaga się od nas wysiłków, spełnienia warunków, które znaleźli i realizowali przed nami nasi nauczyciele kabaliści i pozostawili nam to jako metodę. Jeśli będziemy ją wypełniać, to odniesiemy sukces.

Z 1 lekcji kongresu w Mołdawii, 06.09.2019


Kabała i ekonomia konsumpcji, cz.7

каббалист Михаэль Лайтман Naprawić egoistyczną naturę

Pytanie: Jaki jest obecny trend? Dokąd zmierza świat?

Odpowiedź: Tendencja ludzkości jest bardzo prosta: w tym roku a szczególnie w następnym 2020 roku odczujemy, że nie możemy już dłużej istnieć w taki sposób. Ludzkość uderza o ścianę.

Pytanie: To znaczy, że obecny kryzys wzywa nas do uświadomienia sobie zła? Czy to natura popycha nas do zrozumienia, że nadmierna konsumpcja prowadzi do relacji, które odrzucają nas od Stwórcy?

Odpowiedź: Nie. Od Stwórcy odrzuca nas nasza egoistyczna natura! A nadmierna konsumpcja jest konsekwencją egoizmu.

Ale ja nie muszę konsumować zbyt wiele, a po prostu leżeć sobie na kanapie patrzeć w sufit, oglądać piłkę nożną od rana do wieczora i pić piwo. Czy jest to nadmierna konsumpcja, czy nie? Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie wykorzystuję, wypijam codziennie skrzynkę piwa i oglądam 20 meczy. Czy przez to krzywdzę kogoś?

Pytanie: Czyli to nie jest egoizm?

Odpowiedź: To jest egoizm, ale nie jest jawnie przejawiony.

Pytanie: Czy takiego egoizmu nie trzeba naprawiać?

Odpowiedź: Trzeba.

Pytanie: A po co? Przecież nie robię tego kosztem kogoś lub na szkodę kogoś?

Odpowiedź: Tutaj pojawia się problem. Będziemy musieli jeszcze wyjaśnić, dlaczego każdy egoizm wymaga naprawy.

Pytanie: Nawet jeśli nie odbywa się to kosztem innych?

Odpowiedź: Nawet jeśli od rana do wieczora robisz ludziom tylko dobro, oni postrzegają od ciebie tylko dobry stosunek i otrzymują przyjemność od tego.

Chodzi o to, że jakikolwiek rodzaj naszego połączenia jest egoistyczny. Musimy naprawić naszą naturę u samej jej podstawy. Nawet jeśli żyję, nie robiąc nikomu nic złego, to mimo wszystko jestem egoistą i mimo wszystko muszę naprawić się.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 03.01.2019


„Wybrany“ do pracy bez wynagrodzenia

каббалист Михаэль Лайтман „Naród Wybrany“ – to taki naród, który pracuje w trzech liniach, jest w głowie duszy i może wyjaśnić i przeprowadzać naprawy, przewodząc przez siebie światło do rozbitych pragnień, żeby one naprawiły się, zjednoczyły i przyłączyły do niego, tworząc cały parcuf.

Musimy zgodzić się na bycie wybranym narodem, przecież w duchowości nie ma przymusu. Dlatego z góry będą nas bić, dopóki nie damy swojej zgody na tę pracę: gdy zgodzimy się z całej duszy. Z powodu ciosów zaczynamy rozumieć, co jest dla nas dobrem, a co złem, i dlatego zgadzamy się.

Być arcykapłanem (koenem) oznacza nie otrzymywać żadnego wynagrodzenia za swoją pracę: naprawić cały świat i przybliżyć wszystkich do Stwórcy, aby wszyscy byli połączeni z Nim i napełnieni światłem Nieskończoności i nic za to nie otrzymywać. To nazywa się pracą arcykapłana, koena.

Kohen nie ma żadnych przywilejów, żadnej własności – tylko pracę dla Stwórcy, netto z którego nic nie pozostaje. Jego wynagrodzeniem jest tylko otrzymanie siły do pracy, aby kontynuować tę pracę i dostarczać zadowolenie Stwórcy. To właśnie jest obdarzanie.

Każdy człowiek na świecie, w którym Stwórca przebudził duchową iskierkę, należy do „wybranego narodu“ i jest zobowiązany pracować dla naprawy świata.

Za pomocą tego, że zjednoczymy się miedzy sobą i osiągniemy miłość do bliźniego jak do siebie samego, dojdziemy wówczas do miłości do Stwórcy i pociągniemy za sobą całą ludzkość. Na tym polega nasze przeznaczenie, ponieważ otrzymaliśmy pragnienie do takiej pracy, i nie mamy wyboru – jesteśmy zobowiązani do tego, aby realizować to pragnienie.

Świat jest podzielony na tych, którym Stwórca dał takie pragnienie, i na tych, którym nie dał. Dlaczego właśnie nam dano to pragnienie – nie wiemy. Później będzie wiadomo, ale to już nie będzie miało znaczenia. Tak jak wszyscy którzy wypełniają swoje przeznaczenie, są absolutnie równi – bo wszystko zamyka się w kręgu i każdy osiąga wszystkie stopnie, aż do wysokości stopnia praojca Mojżesza.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Wzajemne poręczenie“, 09.05.2018