Dlaczego Bóg się na mnie gniewa?

каббалист Михаэль Лайтман Nie ma czegoś takiego jak gniew Boga na ciebie. Niektóre pisma w Torze mogą być w ten sposób błędnie interpretowane, ponieważ przemawiają językiem istot ludzkich, ale wyższa siła nie ma w sobie gniewu. Jest ponad ludzkimi emocjami. Bardziej trafne jest myślenie o Bogu jako o systemie, który z góry wie wszystko, co się wydarzy.

Negatywne zjawiska, które wkraczają w nasze życie, takie jak klęski żywiołowe i pandemie, nie są wynikiem gniewu Boga. Zamiast tego pojawiają się, aby nauczyć nas, jak lepiej zrozumieć system, w którym istniejemy, i zorganizować się w równowadze z tym systemem: stać się tak integralnie połączonym jak system.

Skąd możemy mieć pewność, że brak równowagi z naturą jako integralnym systemem jest przyczyną nieszczęść, które nas spotykają? Widzimy, jak połączonym i współzależnym systemem jest natura, a człowiek jest jedyną częścią tego systemu, która ma wolny wybór. Tylko my możemy wypchnąć naturę z jej zrównoważonego połączenia. W jaki sposób to działa?

My, ludzie, zostaliśmy stworzeni z egoistycznymi pragnieniami cieszenia się sobą kosztem innych i natury. Taka skłonność nazywana jest „złą” lub „złem” ze względu na jej sprzeciw wobec funkcjonowania systemu. Zaczęliśmy więc od życia w opozycji z połączoną formą natury, teraz musimy wejść z nią w równowagę, poprzez nawiązywanie pozytywnych, życzliwych i troskliwych relacji.

Jeśli nie zdołamy się zmienić z negatywnie połączonych między sobą, gdzie chcemy osiągać korzyści dla sobie kosztem innych, na pozytywnie połączonych, pragnących przynosić korzyści i służyć innym, wówczas spowodujemy gromadzenie się w systemie różnych błędów i negatywnych reakcji, na które on odpowiednio reaguje. Wypełniamy system coraz większą liczbą złych odchyleń, które z kolei powracają do nas jak bumerang. Jego reakcja jest skierowana na negatywne połączenia, które do niego wprowadziliśmy, i właśnie taka reakcja ma na celu naszą naprawę, tj. pchnięcie nas od negatywnych do pozytywnych wzajemnych relacji międzyludzkich.

Ważne jest, aby podkreślić, że ten jedyny system natury, Bóg lub siła wyższa – z których wszystkie są jednym i tym samym, tj. jedyną siłą miłości i obdarzania – odnosi się do nas zgodnie z tym, jak odnosimy się do siebie nawzajem, a nie wyłącznie w kategoriach tego, jak odnosimy się do systemu na jego nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie. Dlatego, niezależnie od tego, jak myślisz o tym systemie, czy jako o Bogu, Stwórcy, sile wyższej czy naturze, ma on wobec ciebie to samo żądanie: abyś pozytywnie łączył się z innymi ludźmi.

Źródło: https://blogs.timesofisrael.com/why-is-god-angry-at-me/


Roztopione serce

каббалист Михаэль Лайтман Wysłanie strzały miłości w serce przyjaciela, jest konieczne w moich wewnętrznych intencjach, ale na zewnątrz muszę po prostu pokazać wszystkim, jak inspiruje mnie duchowość i próbować przebudzić ich do tego samego. Ale wewnętrznie, dla siebie, muszę cały czas myśleć, jak przeniknąć do serca przyjaciela.

Oczywiście materialne prezenty też tutaj nie zaszkodzą – ale tylko wtedy gdy nie zastąpią moich wewnętrznych wysiłków, mojego prawdziwego pragnienia zjednoczenia. Przecież cała nasza praca polega na przebudzeniu w sobie wewnętrznych sił – sieci sił, czyli pola jednej siły Stwórcy, z którą chcemy się zjednoczyć, połączyć wewnętrznie, aby przeniknąć w taki sposób do wszystkich serc, do wszystkich dusz.

W pracy pomagają nam również zewnętrzne prezenty, ale głównym celem jest próba włączenia się w ten system połączeń, który łączy nas ze sobą, i tam odkryć nasze połączenie – przeniknąć do jego wnętrza. To się nazywa wniknąć w serce przyjaciela. Im głębiej chcę wejść w serce przyjaciela, tym bardziej roztapiam własne serce. A im bardziej staje się miękkie, tym bardziej odkrywam, że serce przyjaciela odkrywa się coraz bardziej, i mogę już wejść w nie i połączyć się z nim w jedno serce.

Kiedy tylko zaczynam pracować z sercem przyjaciela, wydaje mi się, że jest to ktoś obcy dla mnie. Ale stopniowo zaczynam dostrzegać, że nie jest to obcy człowiek, a wrzący kocioł, w którym mogę rozpuścić swoje serce. Zwracając się do niego i chcąc się połączyć, wykonuję pracę nad własnym sercem. Zależę w tym połączeniu nie od niego i nie od tego, na ile się przede mną otworzył – ale od swojego serca, na ile udało mi się je zmiękczyć, aby mogło wejść w „obce” serce.

Na koniec pracy odkrywam, że nie ma mojego serca ani serca przyjaciela – ale jest tylko jedno miejsce, jedno pragnienie, jedno serce, które było takie przez cały czas, tylko wydawało mi się, że są to jakby oddzielne serca – obce i różne, bardzo dalekie od siebie.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Wieczny ogień, wewnątrz którego jest Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Chciałbym przebić się do serca każdego przyjaciela, ale nie każdy jest gotowy, aby otworzyć swoje serce i przyjąć mnie. Jak nie stracić ognia miłości i nadal pukać do serca przyjaciela?

Odpowiedź: To całkiem naturalne, jeśli przyjaciel nie chce o tym słyszeć. To świadczy o jego zdrowym egoizmie. Powinieneś spróbować dotrzeć do niego poprzez innych przyjaciół. Nie trać optymizmu, ponieważ taki jest cel stworzenia. „Miejsce” w sercu przyjaciela, w które musisz uderzyć kilka razy, jest to twoje pragnienie bycia w jego sercu. W końcu wszystko się ułoży.

Pytanie: Wysyłam „pociski” w serca moich przyjaciół, a oni wysyłają „pociski” do mnie. Serce zapala się, płonie, a potem trochę stygnie. Czy naszym zadaniem jest, aby serce zamienić w wieczny ogień? Czy możemy to wytrzymać?

Odpowiedź: Nie ma żadnych problemów. Wszyscy razem możemy nieustannie płonąć wiecznym ogniem, a Stwórca będzie w nim. Stwórca właśnie jest tym materiałem, który będzie w nas płonąć.

Z lekcji na temat Podarować prezent Stwórcy”, 13.08.2023


Zasada wzajemnego połączenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak włączyć się w Stwórcę, aby zjednoczyć się z innymi?

Odpowiedź: Najpierw musimy połączyć się ze sobą: od miłości do przyjaciół – do miłości do Stwórcy. Ale czasami można zrobić coś przeciwnego, dlatego że nie jesteśmy jeszcze ani w tym, ani w tamtym. Dlatego pragnąc zjednoczyć się ze Stwórcą, zbliżamy się do przyjaciół. Łącząc się ze Stwórcą, zyskujemy siłę i możliwość zjednoczenia się z przyjaciółmi.

Z lekcji na temat  „Podarować prezent Stwórcy”,13.08.2023


Symbioza między mężczyzną i kobietą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaką siłę kobieta daje mężczyźnie?

Odpowiedź: Kobieta rozwija to, co otrzymuje od mężczyzny, i tworzy nowe pokolenie. To znaczy nie rozwija siebie i mężczyzny, ale następne pokolenie, w stosunku do którego jest jak Stwórca. W wyższym świecie dusza rodzi się z żeńskiej części – Biny. W naszym świecie następne pokolenie, czyli zarówno męski, jak i żeński potomek, rodzi się z matki. Pod tym względem kobieta wypełnia funkcję Stwórcy.

A funkcja mężczyzny polega na tym, że określa, w jaki sposób i co się z niej narodzi. Ta symbioza dwóch części jest tak ze sobą powiązana, że czasami bardzo trudno jest rozdzielić ich wzajemne funkcje. Ale zależność jest wprost zdumiewająca!

Kobieta powinna być na równi z mężczyzną pod względem moralnym i duchowym. Na całym poziomie muszą stykać się na równi i tylko w taki sposób mogą wytworzyć następne normalne, zarówno materialne, jak i duchowe pokolenie.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Syjamskie bliźniaki”


Praca z przymusu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak praca dla Stwórcy może być wymuszona, bez przyjemności?

Odpowiedź: Możliwe, że nie jest to najlepsza praca. Ale jeśli możemy zmusić się do zrobienia czegoś dla Stwórcy, nawet jeśli nie odczuwamy żadnej przyjemności, mimo wszystko jest to uważane za obdarzanie, za pracę nad naprawieniem naszych pragnień.

Nie mogę zmusić się do bycia radosnym, wesołym, kiedy wykonuję jakąś pracę. Ale jeśli już ją wykonuję, interesuje mnie coś innego: to, co osiągnę dzięki temu, co robię.

Z lekcji „Nawyk staje się drugą naturą”, 08.10.2023


Tęsknota za jednością

каббалист Михаэль Лайтман Wszystko na świecie opiera się na współdziałaniu dwóch sił: przyciągania i odpychania. Podlega im cała materia, zarówno galaktyki, jak i mikrocząsteczki. W taki sposób na naszym poziomie manifestują się dwie siły duchowe: światło i naczynie, Stwórca i stworzenie.

Naturą Stwórcy jest siła obdarzania, a naturą stworzenia jest siła otrzymywania. Celem stworzenia jest zdobycie siły Stwórcy i osiągnięcie Jego stanu. To determinuje cały program: kolejność rozwoju i jego etapy.

Stwórca stworzył nas „bez pytania” i wyposażył jedynie w pragnienie otrzymywania. W nim zawarta jest iskra pragnienia obdarzania, i to buduje łańcuch stanów, z których rozumiemy, czego chce od nas Stwórca. W konsekwencji stworzenie świadomie włącza się w proces i przyczynia się do swojego rozwoju.

Kiedy budzi się we mnie iskra drugiej siły, po raz pierwszy zaczynam uświadamiać sobie co się dzieje, zaczynam myśleć i zadawać pytania. Przebudzonym punktem – jest właśnie Stwórca we mnie. Daje mi możliwość bycia samodzielnym: będąc pomiędzy dwoma pragnieniami, porównuję je i szukam możliwości by narodzić się, i aby samemu zarządzać tymi siłami w drodze do celu.

Mam wolność wyboru i teraz zastanawiam się nad sensem swojego życia, a nie tylko nad tym, czy zaspokajam mój egoizm. Właśnie wtedy, w pole mojej świadomości wkracza siła połączenia między częściami stworzenia. Punkt tlący się wewnątrz, zaczyna popychać mnie w stronę jedności.

Podświadomie, sami nie wiedzą dlaczego, ludzie z punktem w sercu są przyciągani do postrzegania świata jako całości. Bez popadania w mistycyzm i modne nurty New Age, chcą dostrzec i poznać ogólny system wzajemnych powiązań wszystkich części rzeczywistości.

To jedyne połączenie, do którego dążą, jest rzeczywiście życiem duchowym. Integralne współdziałanie komórek i narządów daje początek życiu wspólnego ciała, które czuje się żywe w takim stopniu, w jakim jego części są ze sobą połączone.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy pragnienie akceptacji, uznania jest egoizmem?

Odpowiedź: To nie do końca egoizm. Takie pragnienie może też przejawiać się w najlepszym tego słowa znaczeniu, gdy człowiek wymyśla coś, aby czynić dobro ludziom, próbuje coś zrobić i potrzebuje wsparcia.

Pytanie: Jaką radę dałby Pan człowiekowi, który nie ma prawdziwych przyjaciół, ale chciałaby ich znaleźć?

Odpowiedź: Musi się zmienić. To nie jest proste. Musi dobrze zrozumieć, dlaczego tego potrzebuje, czy potrzebuje tych ludzi, dlaczego chciałby się z nimi zjednoczyć, co mógłby im dać i tak dalej.

Pytanie: Co Pan sądzi o medytacji?

Odpowiedź: Nie wiem, nigdy się tym nie zajmowałem. Myślę, że są ludzie, którzy tego potrzebują, chcą tego. Ale osobiście nie mogę sobie wyobrazić siebie, uprawiającego medytację.

Pytanie: Jaki był najszczęśliwszy moment w Pana życiu?

Odpowiedź: Myślę, że najszczęśliwszym momentem w moim życiu był dzień, kiedy znalazłem swojego Nauczyciela. Szukałem go przez kilka lat, odwiedzałem wielu ludzi, zadawałem im pytania, ale nie otrzymałem odpowiedzi. I nagle przez przypadek znalazłem Nauczyciela.

Pytanie: O czym powinniśmy myśleć w każdej chwili, jeśli swoimi myślami wpływamy na innych ludzi?

Odpowiedź: Aby ta chwila nie minęła na próżno. Abyś w tym momencie miał kontakt ze Stwórcą i zrozumiał, czego chcesz od tego kontaktu.

Z programu telewizyjnego „Kabała we współczesnym burzliwym świecie”, 03.08.2023


Rewolucjonista swoich czasów

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli porównamy Pana z Baal HaSulamem, nie był on tak publiczny jak Pan, nie zajmował się rozpowszechnianiem wśród tak dużej liczby ludzi.

Odpowiedź: Jestem pewien, że gdyby mógł, zrobiłby wszystko. W 1940 roku Baal HaSulam opublikował gazetę „Naród“. Czy możesz sobie wyobrazić, co oznaczało publikowanie w tamtych czasach kabalistycznej, syjonistycznej gazety?!

I książka „Darowanie Tory”, w której zwraca się do zwykłych ludzi! Kabalista wychodzi ze swojego kąta i zwraca się do zwykłych ludzi! Był prawdziwym rewolucjonistą!

Kim ja przy nim jestem?! Teraz wszystko jest odkryte, możesz robić, co chcesz. Zupełnie inne stulecie!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kto zarządza Laitmanem?”


Nikt nie będzie zbędny

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy może istnieć miłość pomiędzy Stwórcą a przyjaciółmi? W końcu jestem tylko ja i mój bliźni. Jaka jest różnica między miłością do przyjaciela a miłością do Stwórcy?

Odpowiedź: Chcemy razem kochać Stwórcę, zjednoczyć się w Nim. Nie możemy połączyć się ze sobą w żadnej kombinacji: ani mężczyzna z mężczyzną, ani mężczyzna z kobietą, ani kobieta z kobietą. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy jesteśmy włączeni w Stwórcę i jednoczymy się w Nim. Wtedy nikt nie będzie niepotrzebny, wszyscy będziemy się nawzajem uzupełniać. Do tego powinniśmy dążyć.

Najważniejsze jest osiągnięcie połączenia i miłości ze Stwórcą. Przyjaciele powinni brać w tym taki sam udział jak i ty. Dlatego musisz być z nimi połączony, abyś mógł przejść od miłości do przyjaciół do miłości do Stwórcy. A jeśli miłość do przyjaciół już istnieje, choćby w minimalnej formie i ogrzewa cię, to powinieneś zwrócić się do Stwórcy i poprosić Go, aby zamieszkał w waszym wspólnym uczuciu.

Z lekcji na temat Podarować prezent Stwórcy” , 13.08.2023