Artykuły z kategorii ZOHAR

Księga Zohar: Co słyszy Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман 132 W księdze Zohar (rozdział „WaJechi”, 514) powiedziano:

Jeden człowiek – jego modlitwa o duchowe wzniesienie nie wznosi się do Stwórcy, ponieważ Stwórca widzi jego przewinienia.

Grupa – nawet jeśli nie są sprawiedliwi, Stwórca nie zwraca uwagi na ich przewinienia a wszystkie ich modlitwy o duchowe zbliżenie między sobą, wznoszą się w górę bez żadnych przeszkód.

Nawet jeśli w grupie są nienaprawieni egoiści, ich dążenie do Jedności jest przyjmowane i naprawiane z góry. Podczas gdy wszelkie modlitwy jednego człowieka są zatrzymywane i Stwórca ich nie słyszy.

Z lekcji na temat „Wspólna modlitwa”


Dlaczego nie czujemy w sobie procesów duchowych?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego człowiek nie rozumie, że czytając Księgę Zohar, zajmuje się największą rzeczą, jaka istnieje w rzeczywistości?

Odpowiedź: Gdyby człowiekowi pokazano, co się z nim dzieje, nie potrafiłby się do tego prawidłowo odnieść. Na przykład, gdyby dziecko mogło zrozumieć, dlaczego rozwija się w ten sposób: biega z kąta w kąt, dotyka, próbuje, niszczy, płacze, byłoby już na wyższym stopniu, niż się znajduje.

Rzecz w tym, że rozwój duchowy nie przebiega tak, jak w naszym świecie, kiedy idziemy na uniwersytet i ucząc się, napełniamy nasze braki wiedzą. Tutaj odbywa się rozwój uczuć i pragnień, których nie posiadamy.

Pod wpływem światła rozwijamy w sobie zupełnie nowe właściwości, których początkowo nie mamy. Kiedy osiągniemy ich określony poziom rozwoju, te właściwości jakby rodzą się w nas i zaczynamy w nich odczuwać Wyższy Świat.

Ale dopóki się nie rozwinęły, nie możemy ich widzieć, odczuwać, ani rozumieć, ponieważ musi istnieć pewien próg, do którego musimy dorosnąć i osiągnąć minimalny poziom wrażliwości.

Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” nr 8


MAN, w której jest wszystko

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Musimy wznieść MAN (modlitwę). Czy jest to działanie w pragnieniu?

Odpowiedź: MAN oznacza, że proszę o siłę obdarzania. Z Malchut zwracam się do Biny i proszę Binę o zdolność obdarzania. Muszę jednak osiągnąć taki stan, w którym czuję że napełniam się tą modlitwą (MAN), i to mi wystarcza, odczuwam radość z tego, że jestem w stanie wznieść MAN.

Jak ten stan jest opisany w Torze? Wychodzisz na światło dnia. Dzień jest dla ciebie wtedy, kiedy nie masz nic, idziesz przez pustynię, szukasz MAN – pragnienia obdarzania a gdy je znajdujesz, ożywia cię, napełniając wszystkie twoje smaki. Wszystko, czego pragniesz, jest w nim.

Ale co to za smak? Skąd to pochodzi? Co to jest ten MAN? Przychodzi do ciebie z Biny, i wtedy wystarcza ci sama możliwość proszenia Stwórcy: „Mam z Nim połączenie. Mogę Go prosić. Niczego więcej nie potrzebuję”. Ale przecież chcę mieć pragnienie, w którym odkryję Stwórcę?… Nie. Jestem zadowolony nawet z samego dążenia do Niego. To jest dla mnie teraz napełnienie. Połączenie ze Stwórcą poprzez grupę, napełnia mnie.

Ale jakie to połączenie? Skąd masz cokolwiek? Nie masz niczego. Ale mogę się zwrócić do Niego? – To wystarczy. Nazywa się to „wędrówką po pustyni”, nabyciem właściwości „chafec chesed” (niczego niepragnący). Przecież na pustyni nie masz nic, naprawdę niczego nie pragniesz dla siebie. Ale jest to nabycie naprawy poprzez właściwość obdarzania, podobieństwo do Stwórcy, jest twoim napełnieniem.

Z lekcji według Księgi Zohar


Patent nieskończonej przyjemności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza „otrzymywać od Stwórcy, aby sprawić Mu przyjemność”? O czym jest tu mowa?

Odpowiedź: Baal HaSulam wyjaśnia to we „Wprowadzeniu do Nauki Kabały” na przykładzie gościa i Gospodarza.

Gość przychodzi do Gospodarza. Gospodarz nakrył dla niego stół, bo kocha gościa bezgraniczną miłością, bez żadnych kalkulacji i bardzo chce mu sprawić przyjemność. Gość czuje, jak bardzo Gospodarz go kocha i jak pragnie sprawić mu przyjemność. Ale nagle gość odczuwa taki wstyd, że nie jest w stanie niczego przyjąć od Gospodarza.

Ale przecież Gospodarz tak bardzo go kocha i tak bardzo chce mu sprawić przyjemność… Z góry wie, ile gość chce otrzymać, jakie dania lubi. Przygotował wszystko dokładnie według pragnienia gościa – zarówno pod względem ilości, jak i jakości.

Ale gość odczuwa wstyd. Więc co zrobić? Wtedy gość odmawia przyjęcia poczęstunku: „Nie chcę być otrzymującym! Pragnę stać się takim samym obdarzającym, jak Ty! Okazałeś mi swoją miłość, ja ją czuję. Jak mogę odpowiedzieć Ci tym samym?”

Gość zaczyna myśleć: „Ale jeśli niczego nie przyjmę, to okażę lekceważenie Gospodarzowi… Czy tak odpowiem na Jego miłość?! Co mogę zrobić?!”. I wtedy znajduje rozwiązanie: będę otrzymywać tylko ze względu na Gospodarza. Ponieważ Gospodarz ma pragnienie obdarzać, i pragnie, abym przyjmował, muszę przede wszystkim wniknąć w Jego pragnienie, aby stało się dla mnie celem.

Wchodzę w Jego pragnienie, czuję, że mnie kocha, jak bardzo chce, abym otrzymywał, jak cierpi z powodu tego, że odrzucam Jego poczęstunek. Pracuję z Jego pragnieniem i myślę wyłącznie o tym, jak mogę je napełnić. Będąc wewnątrz Jego pragnienia i starając się napełnić tylko je, odkrywam w sobie możliwość dokonania tego – jeśli przyjmę poczęstunek i będę się nim rozkoszować.

Ponieważ tylko poprzez odczuwanie mojej własnej przyjemności, mogę sprawić przyjemność Gospodarzowi. Jestem zobowiązany otrzymywać i jestem zobowiązany czerpać niezmierną przyjemność, ponieważ czuję, jak bardzo tym napełniam Jego. W takim przypadku każdy pracuje z pragnieniami bliźniego. Gospodarz myśli, jak gość otrzyma od Niego i będzie zadowolony.

A gość myśli, jak otrzyma i będzie zadowolony, że napełni pragnienie Gospodarza, by go uszczęśliwić. Każdy wykorzystuje swoje pragnienia, po to by napełnić pragnienia bliźniego. Wtedy każdy wygrywa podwójnie, a nawet więcej. Ponieważ wychodzi poza siebie, na zewnątrz, i dzięki temu odczuwa nieskończoną, bezgraniczną przyjemność.

Ten patent wydaje się bardzo prosty. Ale gdy zaczynamy nad nim rozmyślać, okazuje się trudny do realizacji. Jednak w idealnym przypadku, jeśli go zrozumiemy, jest to jedyna możliwość, aby napełnić siebie nieskończoną przyjemnością, ponieważ wykorzystuję pragnienia drugiego, poza sobą.

Stwórca – to nieskończone pragnienie, a ja jestem tylko małym punktem. Ale jeśli zaczynam łączyć się z Nim, to tym nabywam dla siebie nieskończone pragnienie, które mogę napełnić. Zaczynam odczuwać, jak je napełniam i czuję, jak to pragnienie rozkoszuje się.

Wynika z tego, że odnosząc się do niego z miłością, otrzymuję nieskończone pragnienia, nieskończone życie, wieczność i doskonałość. Wszystko to pod warunkiem, że odnoszę się do Stwórcy jak do celu, który powinienem napełnić.

Dlatego nauka Kabały – to rzeczywiscie nauka otrzymywania (słowo „Kabała” w języku hebrajskim oznacza „otrzymywanie”) – jak otrzymywać i jak czerpać rozkosz bez żadnych ograniczeń.

Z wieczornej lekcji według księgi Zohar


Niepozorny posłaniec Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманKsięga Zohar. Przedmowa, p. 85: Poganiacz osłów jest pomocą dla dusz sprawiedliwych, zesłaną z wyższego poziomu po to, aby wznosić ich ze stopnia na stopień. Bez tej pomocy, którą Stwórca posyła sprawiedliwym, nie mogliby wyjść ze swojego stopnia i wznieść się jeszcze wyżej. Dlatego zgodnie z wielkością i stopniem każdego sprawiedliwego, Stwórca posyła mu wysoką duszę o niezwykłym poziomie, która pomaga mu w drodze.

Można powiedzieć, że ta pomoc to jest to samo światło, które powraca do Źródła. A „Stwórca” – to ogólne światło Nieskończoności, które posyła się człowiekowi naczynia-pragnienia. Ponieważ do wzniesienia się na następny stopień potrzebne jest nowe „obłóczenie”, które w naszym przypadku przychodzi przez nauczyciela.

Tak czy inaczej, każda prośba wznosi się do Nieskończoności i tylko stamtąd przychodzi światło, nawet dla najmniejszych napraw. Na pośrednich stopniach nie ma nic, ponieważ wszystkie światy przebywają w stanie Chafec Chesed. Jeśli chodzi o tych, którzy podnoszą prośbę, nazywani są „sprawiedliwymi” i otrzymują pomoc od szczególnej, znacznie wyższej duszy – od „poganiacza osłów”, czyli Pragnienia.

Tak więc „sprawiedliwy” – to człowiek, który pragnie wznieść się z obecnego stanu do stanu znacznie wyższego obdarzania. I w zależności od swojego poziomu otrzymuje do pomocy szczególną duszę, przeznaczoną specjalnie i tylko dla danego działania. Dla innych działań przyjdą już inni posłańcy od Stwórcy. Kabaliści opisali to metaforycznie w postaci „liter”, lub właściwości, które Stwórca zmienia dla wypełnienia określonego zadania.

Ale w każdym razie „poganiacz osłów” – to wysoka dusza, dzięki której siła pragnienia sprawiedliwego, który dokonuje wzniesienia, łączy się z jakościową istotą tego wznoszenia – z tym poziomem, na jakim wykonywana jest praca. Dlatego za każdym razem człowiekowi posyła się na pomoc inną duszę. Dla każdego działania – specjalny posłaniec.

Na początku sprawiedliwy wcale nie zna swojej duszy i wydaje mu się, że jest to znacznie niższa dusza, która dołączyła do niego w drodze. Nazywa się to narodzinami duszy sprawiedliwego.

Wydaje nam się, że grupa i nauczyciel nie są aż tak ważni. Lekceważmy ich – innymi słowy, zaniedbujemy szczególne, jedyne środki zesłane nam z góry. Z biegiem czasu ten środek coraz bardziej traci w naszych oczach, wydaje się coraz bardziej prymitywny i mało znaczący. Naprawdę któż się liczy z jakimś tam poganiaczem? Co nas obchodzi kierowca taksówki, który wiezie nas na ważne wydarzenie?

Dopiero potem uświadamiamy sobie jego rolę…

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa


Stwórca jako poganiacz

каббалист Михаэль Лайтман Artykuł „Poganiacz osłów” w Księdze Zohar odnosi się do człowieka, poganiającego osły. Poganiacz nie jest zwykłą postacią. Jest to siła, która pogania nasze bydło, czyli człowieka, i wywołuje w nim pewne właściwości, myśli, uczucia, reakcje. Dlatego ten poganiacz jest bardzo niezwykły.

„Osioł” po hebrajsku to „homer”, a „homer” w Kabale to nasze pragnienie otrzymywania. Nazywa się to zwierzęciem, które rozwijamy i popychamy do przodu. Generalnie poganiaczem osłów jest sam Stwórca.

Z programu telewizyjnego „Wprowadzenie do Księgi Zohar”


Istota artykułu „Poganiacz osłów”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest główna myśl artykułu „Poganiacz osłów”? Jak można praktycznie wykorzystać to, co tam jest napisane, dla swojego rozwoju duchowego?

Odpowiedź: Warto spróbować znaleźć w swoim życiu przewodników, którzy poprowadzą cię stopień po stopniu, tak abyś w końcu poczuł, uświadomił je sobie i zaczął sam prosić o odkrycie tych stopni. W zasadzie ten artykuł jest instrukcją dla tych, którzy już znajdują się w duchowym postrzeganiu.

Ale czytanie tego artykułu wpływa również na człowieka, który na razie nie znajduje w sobie tych wszystkich wewnętrznych właściwości, sił i nie może nimi posługiwać się. Ponieważ czytając go, on wywołuje na siebie świecenie wyższego światła, które stopniowo odkrywa mu jego wewnętrzne właściwości i przybliża go do duchowego zrozumienia.

Dlatego nawet bez zrozumienia czegokolwiek w tym tekście, człowiek wywołuje pewne pozytywne siły, które go zmieniają. A jeśli już jest w duchowym poznaniu, to wtedy świadomie wykorzystuje te siły.

Z programu telewizyjnego „Wprowadzenie do Księgi Zohar”


Poganiacz osłów

каббалист Михаэль Лайтман Na wszystkich stopniach, aż do samego końca naprawy, odkrywa się nam szczególna siła z wyższego stopnia, która zawsze towarzyszy człowiekowi, pomagając mu wznosić się ze stopnia na stopień. Przecież człowiek, który znajduje się na obecnym stopniu, sam nigdy nie jest w stanie wznieść się na wyższy stopień, ponieważ posiada siłę tylko z tego samego stopnia, na którym jest. A gdyby miał siłę z wyższego stopnia, to już by na nim był.

Ale między stopniami zawsze istnieje jakieś pośrednie ogniwo, pośrednik na drodze. Między zwierzęciem i człowiekiem takim pośrednikiem jest małpa, między rośliną i zwierzęciem „pies polny” i tak dalej. A pośrednikiem między stopniami w duchowości jest „poganiacz osłów”. Oprócz niego istnieją inne „anioły”, czyli siły, które na różne sposoby pomagają nam wznosić się z jednego stanu w drugi.

Także teraz, kiedy chcemy wykonać jakieś działania, zawsze przychodzi do nas wyższa siła i pomaga. Nie ważne jak ją nazywamy – otaczającym światłem czy aniołem, ale to właśnie ta siła prowadzi nas do przodu, pomagając nam wznosić się ze stopnia na stopień. Od niższego zależy tylko pragnienie, stanowcza potrzeba, musi ze swoim „osłem” dążyć do tego, aby podnieść się, być niemalże zdolnym do tego – i wyraźnie świadomym swojej niezdolności.

Dlatego dwaj mędrcy wyruszający w drogę, zaopatrują się zawczasu w przewodnika – „poganiacza osłów”. Mają osły, bagaże na osłach – wiedzą także, dokąd mają iść. Potrzebują tylko kogoś, kto poprowadzi ich do przodu. Z reguły ta pomoc z góry pochodzi od rabina Amnona Saby (zob. Księga Zohar. Przedmowa. Litery rabina Amnona Saba). Jest to bardzo wysoki stopień, z którego przychodzi nam na pomoc wyższe światło i nazywa się „poganiacz osłów”.

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa


Odkryć dla siebie cały wszechświat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Artykuł „Zamek i klucz” we Wprowadzeniu do Księgi Zohar wspomina o kluczu, który zarówno otwiera, jak i zamyka zamek, czyli coś ukrytego. Co to jest za właściwość wewnątrz człowieka, która otwiera i zamyka zamek w tym kontekście?

Odpowiedź: To zależy od właściwości człowieka, który zbliża się lub oddala od Stwórcy. Zgodnie z tym albo otwiera, albo zamyka dla siebie cały Wszechświat, całą naturę.

Możesz znaleźć klucz, który odkrywa działania Stwórcy wewnątrz siebie, jeśli zmienisz w sobie właściwości otrzymywania na właściwości obdarzania. Zrobić to można tylko wtedy, gdy jesteś w grupie, w związku z innymi podobnymi do siebie, kiedy wspólnie pomagacie sobie wzajemnie wznieść się ponad swój egoizm i odkryć siebie na innych.

Okazuje się, że w ten sposób zbliżacie się do siebie i rozumiecie, jak możecie zrozumieć całą naturę. Dzieje się tak zgodnie z prawem zgodności właściwości. Można odkryć działania Stwórcy tylko wtedy, gdy sam wykonujesz podobne działania ze swoimi pragnieniami.

Z programu telewizyjnego „Przedmowa do Księgi Zohar”


Te szczególne księgi…

каббалист Михаэль Лайтман Światowy Kongres, My! New Jersey, Lekcja nr 4

Pytanie: W jaki sposób Księga Zohar jest powiązana z Torą?

Odpowiedź: Wszystkie święte księgi biorą swój początek z księgi, którą napisał Adam. Proces rozwoju ludzkości w naszym świecie rozpoczął się setki tysięcy lat temu. Około 5771 lat temu żył człowiek o imieniu Adam, który jako pierwszy z ludzi odkrył świat duchowy. Napisał o tym księgę która nazywa się „Tajny Anioł” – ukryta siła. Jest to pierwsza księga o Kabale, czyli księga o świecie duchowym.

Kabaliści, którzy żyli w następnych 20 pokoleniach po Adamie, osiągali świat duchowy i również pisali księgi – w Księdze Zohar wymienionych jest kilku autorów, ale ich dzieła nie dotarły do nas. Drugą ze znanych nam ksiąg, napisaną przez ludzi, którzy byli na wysokich stopniach duchowego zrozumienia, jest księga Abrahama zwana „Księgą Stworzenia”.

Po Abrahamie napisano jeszcze kilka innych ksiąg o Kabale, a wśród nich – „Wielki Komentarz”. Możemy go również studiować, choć na wszystko nie mamy czasu. Dla duchowego poznania wystarczy nam to, co studiujemy z ksiąg Baal HaSulama.

Następną, szczególnie ważną księgą jest księga, którą napisał Mosze i nazwał Torą. Zohar – to wyższe świecenie, światło Nieskończoności, które świeci człowiekowi. Tora pochodzi również od słowa „or” – światło i od słowa „oraa” – instrukcja.

W Torze cały proces od stworzenia świata i do zakończenia przez człowieka naprawy jest przedstawiony w określonej kolejności i po raz pierwszy proces ten został usystematyzowany. Dlatego ta księga jest tak znana, ma takie wielkie znaczenie i jest fundamentalna.

Mosze, sam jeden odkrył więcej niż wszyscy inni. Była to wyjątkowa dusza. Miał naśladowców, swoich uczniów, którzy napisali wiele ksiąg. Nazywamy ich dzieła – „Newiim/Proroctwa”.

Prorok – to człowiek, który osiągnął jawne odkrycie Stwórcy – Wyższej siły, która przebywa między nami. Są Prorocy, którzy pisali swoje dzieła będąc na poziomie Biny, i dlatego taki Prorok może powiedzieć: „Słyszałem głos Stwórcy”. I są tacy, którzy byli na znacznie wyższym stopniu poznania duchowego – na stopniu Chochma. Ci mówią: „Widziałem…”

Po „Prorokach” następują „Pisma/Ktuwim”. Zarówno autorzy „Proroctw”, jak i autorzy „Pism” byli oczywiście kabalistami, którzy odkryli nam wyższy, duchowy świat. Nie mają nam nic więcej do powiedzenia poza poznaniem świata duchowego – o naszym świecie nikt nie pisał.

Później pojawił się Talmud, Miszna i równoległa z Talmudem – Księga Zohar. Rabin Akiwa miał dwóch wielkich uczniów: jeden napisał Talmud, a drugi, rabin Szymon, napisał Księgę Zohar. Później zostało napisanych jeszcze wiele innych ksiąg, aż do dnia dzisiejszego.

Księga Zohar jest komentarzem do Tory, tak jest napisane na jej pierwszej stronie. Dokładnie tak samo jak Tora, opisuje cały proces naprawy człowieka: jak z punktu w sercu przechodzi przez swój Egipt, wchodzi na swoją pustynię, osiąga stopień Biny itd. – w takiej samej kolejności Zohar prowadzi swoją narrację.

Tylko Mosze pisał w bardzo, bardzo ukrytej formie. W końcu kiedy czytamy Torę, wydaje nam się, że jest to po prostu historyczna opowieść która przydarzyła się jakiemuś starożytnemu narodowi. Ale oczywiście wcale nie chodzi o to – Tora zawiera informacje o wyższych duchowych stopniach. Tak więc Zohar odkrywa nam całą tę historię, wyjaśniając, co tak naprawdę się dzieje.

Dlatego to, co jest napisane w Torze, można zrozumieć dopiero po studiowaniu nauki Kabały, czytaniu Księgi Zohar. Wtedy zaczniemy rozumieć to, co Mosze chciał nam przekazać. A inaczej, ta księga jest niczym więcej niż fascynującą, piękną opowieścią.

Oczywiście, jest tam napisane o Stwórcy, o tym, jak przemawia do narodu, zwraca się do Mosze, czyni cuda. Ale żeby zrozumieć prawdziwe znaczenie tych wszystkich treści, potrzebujemy Księgi Zohar. Zdecydowanie nie chodzi o nasz świat – mówi się nam o wewnętrznej pracy człowieka i o stanach których doświadcza.

A wszelkie próby przedstawienia tego, co jest napisane w Torze, jako prawdziwych wydarzeń, to bajki dla małych dzieci, a nam to nic nie daje. Jeśli chcemy się naprawić, to dla nas Księga Zohar jest księgą do pracy wewnętrznej, do naszej naprawy. Oprócz niej potrzebujemy księgi Ari „Drzewo Życia”, z komentarzem Baal HaSulama – Nauka Dziesięciu Sefirot.

W taki sposób, dzisiaj musimy studiować dwie księgi Baal HaSulama: Naukę Dziesięciu Sefirot – według dzieł Ari i Księgę Zohar z Komentarzem „Sulam”. Zasadniczo, obejmują dla nas wszystko, nie potrzebujemy niczego więcej. Jedynie w celu właściwego podejścia do tych ksiąg, zbudowania właściwej intencji, połączenia się jako grupa, w sposób jaki to robili uczniowie rabina Szymona, potrzebujemy dodatkowych artykułów, które napisali zarówno Baal HaSulam, jak i Rabasz, aby uzyskać prawidłowe podejście do tych podstawowych ksiąg.

Z 4 lekcji kongresu „My!”, New Jersey, 01.04.2011