Dlaczego nie czujemy w sobie procesów duchowych?
Pytanie: Dlaczego człowiek nie rozumie, że czytając Księgę Zohar, zajmuje się największą rzeczą, jaka istnieje w rzeczywistości?
Odpowiedź: Gdyby człowiekowi pokazano, co się z nim dzieje, nie potrafiłby się do tego prawidłowo odnieść. Na przykład, gdyby dziecko mogło zrozumieć, dlaczego rozwija się w ten sposób: biega z kąta w kąt, dotyka, próbuje, niszczy, płacze, byłoby już na wyższym stopniu, niż się znajduje.
Rzecz w tym, że rozwój duchowy nie przebiega tak, jak w naszym świecie, kiedy idziemy na uniwersytet i ucząc się, napełniamy nasze braki wiedzą. Tutaj odbywa się rozwój uczuć i pragnień, których nie posiadamy.
Pod wpływem światła rozwijamy w sobie zupełnie nowe właściwości, których początkowo nie mamy. Kiedy osiągniemy ich określony poziom rozwoju, te właściwości jakby rodzą się w nas i zaczynamy w nich odczuwać Wyższy Świat.
Ale dopóki się nie rozwinęły, nie możemy ich widzieć, odczuwać, ani rozumieć, ponieważ musi istnieć pewien próg, do którego musimy dorosnąć i osiągnąć minimalny poziom wrażliwości.
Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” nr 8