Artykuły z kategorii Wiadomości

To jest niepojęte dla umysłu!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy dla Pana istnieje Bóg?

Odpowiedź: Dla mnie istnieje Stwórca. Ten, który stworzył wszystko, łącznie z tobą, i pragnie, abyś wypełnił swoje przeznaczenie.

Pytanie: Jakie?

Odpowiedź: Osiągnięcie Jego poziomu, podobieństwa do Niego. Dlatego człowiek nazywa się „Adam” od słowa „dome” – „podobny” do Stwórcy.

Pytanie: To jeszcze raz, podobny do czego?

Odpowiedź: Do Stwórcy!

Pytanie: Co to oznacza? Co to za właściwość?

Odpowiedź: Właściwość obdarzania, właściwość stwarzania, właściwość zarządzania wszystkimi światami. To jest stan, który człowiek musi osiągnąć.

Pytanie: Każdy człowiek w naszym świecie?

Odpowiedź: Absolutnie każdy! Jest to niezrozumiałe dla umysłu!

Komentarz: To jest niepojęte dla rozumu!

Odpowiedź: Ale to osiągniesz. Czy tego chcesz czy nie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Zacznij zarządzać swoim przeznaczeniem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Może Pan powiedzieć ludziom, czy istnieje Bóg, czy nie?

Odpowiedź: To jedyna siła całej natury we wszystkich światach, łącznie z naszym wyimaginowanym światem. Tak właśnie nazywa się „olam amedume” – wyobrażony świat. Tak więc najwyższa siła, która zawiera w sobie absolutnie wszystko, i nas oczywiście, także nazywa się „Stwórcą”.

Pytanie: A jak należy współdziałać z Nim, z tą Naturą, jak Pan mówi, ze Stwórcą?

Odpowiedź: Tego naucza Kabała. Absolutnie, dokładnie trafiłeś bezpośrednią w sedno: „Jak mam zwracać się do Stwórcy? Co mam robić? Gdzie mogę Go znaleźć? Jak mogę regulować swój stan w odniesieniu do Niego? I ogólnie, co mam robić ze swoim życiem? Jak mam żyć? A może nagle coś za to dostanę“.

Tutaj już musimy zrozumieć, kim jest Stwórca. To znaczy, co robi Kabała? Podpowiada ci, jak się zachowywać, żebyś nie czuł się źle.

Dlaczego się modlisz? Mowa jest o tym, by rzeczywiście poczuć panel zarządzania światem i zacząć naprawdę zarządzać swoim przeznaczeniem. To jest dane człowiekowi. A wyższa siła, jaką znamy, Stwórca, pragnie, abyśmy to osiągnęli.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Bóg, Stwórca czy wyższa siła?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ten Bóg, o którym myśli wielu ludzi, nie istnieje?

Odpowiedź: Nie istnieje.

Komentarz: A jest Bóg, jak Pan mówi, który nazywa się…

Odpowiedź: Stwórca, wyższa siła.

Pytanie: A co to właściwie jest?

Odpowiedź: Jest to wyższa siła natury, która zawiera w sobie całą naturę. Sam Stwórca jest Bogiem. Natura sama w sobie jest Bogiem. Tylko nie naszego świata, a ogólna, którą możemy już odkryć, do tego stopnia, że możemy się z nią złączyć, z tą Naturą. Możemy Nią nawet zarządzać. Stwórca chce, abyśmy byli na tym poziomie, abyśmy stali się Jego partnerami.

Pytanie: A kiedy mówi Pan słowo „natura”, co ma Pan na myśli?

Odpowiedź: Mam na myśli wszystkie światy. Nasz świat nawet się nie liczy. Wszystkie światy, włączające w siebie pięć światów, które ogólnie włączone są i zarządzane przez jedną jedyną siłę, jedno jedyne prawo. Otóż tym prawem jedności, jest właśnie Stwórca.

Komentarz: Rozumiem. Ale to dość wysoko.

Odpowiedź: Nie, jeśli mówimy, mniej więcej o pewnym przybliżeniu do prawdy. I dlatego, naturalnie, wychodzę na…

Komentarz: Ateistę, nie wierzącego w Boga i tak dalej.

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Co pomoże nam pokonać zło

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Lidia pisze do nas: „W każdym wideo mówi Pan o połączeniu się z naturą. Monotonnie i przygnębiająco. I tak dla wszystkich jest zrozumiałe, że z naturą trzeba przyjaźnić się i chronć ją. Szkolny kurs biologii i zoologii. A czy w ogóle istnieją inne sposoby, metody, aby pokonać zło?”

Odpowiedź: Droga Lidio! Mam na myśli nie tą naturę, gdzie ptaszki, trawka i tak dalej. Mam na myśli wewnętrzną naturę człowieka. Tę naturę musimy odkryć, ujawnić, jaka ona jest, jak bardzo jest podła, brudna! Wymyć ją, oczyścić z wszelkich egoistycznych relacji między nami i zacząć używać w inny sposób. To właśnie mam na myśli, że musimy być w połączeniu z prawidłową naturą.

Scalenie z naturą oznacza, odkrycie w połączeniu między nami uczuć miłości, wzajemności i wsparcia. I tym połączymy się z podstawą natury, z jej wewnętrzną siłą, którą nazywamy „Stwórcą”.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Przygotujcie się na prawdziwe czynienie dobra

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obecnie jest bardzo dużo ludzi, którzy stracili wiarę w to, czy warto pomagać innym. Ludzie mówią tak: pomagasz komuś, wyciągasz go z kłopotów, a potem staje się twoim najgorszym wrogiem. Wielu ludzi czuje się po prostu wypalonymi po tym, jak komuś pomogło.

Jak Pan uważa, może w ogóle nie warto nikomu pomagać? Niech sam radzi sobie z problemami. Gdyby człowiek zadał Panu takie pytanie, co by Pan odpowiedział?

Odpowiedź: Jeśli chcesz komuś pomóc, to musisz nastawić się na to, że to ty pomagasz. Czyli tylko od ciebie płynie to w kierunku tej osoby: mężczyzny, kobiety, dziecka, zwierzęcia, nieważne kogo. Lecz pomagasz bez żadnych oczekiwań w zamian: dobre traktowanie, prezenty, wdzięczność…

Komentarz: Nawet „dziękuję”?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Niczego nie oczekiwać! Wtedy to naprawdę będzie pomoc z twojej strony.

Komentarz: To oczywiście wyższy pilotaż – nie oczekiwać, że chociaż usłyszę dziękuję.

Odpowiedź: Jedno słowo „dziękuję” może być warte miliardy. Nieważne co. Wyobraź sobie, że niemowlę uśmiecha się do mamy, jaka to dla niej wdzięczność i nagroda! Wszystko zależy więc od tego, czy oczekujesz jakiej odpowiedzi w zamian.

Pytanie: A czy można tak wychować siebie, żeby nie oczekiwać odpowiedzi? Czy to w ogóle możliwe?

Odpowiedź: To jest właśnie prawdziwe obdarzanie.

Komentarz: To piękne! Jednocześnie odczuwam, że jest to niemożliwe.

Odpowiedź: W przeciwnym razie wszystko robisz dla wdzięczności.

Pytanie: Wówczas nie będzie to uważane, że robimy coś dla kogoś?

Odpowiedź: Tak. Sprawdź, ile w twojej pomocy jest bezinteresownego działania, jaki procent, a jaki procent wynika z nadziei, że coś w zamian otrzymasz, choćby wdzięczność. Wtedy może przestaniesz mieć takie oczekiwania.

Komentarz: I od razu nie będzie żadnych rozczarowań.

Odpowiedź: Tak. Niespełnionych oczekiwań.

Pytanie: A dlaczego po udzieleniu pomocy drugiemu człowiekowi czuję pustkę, jakby złamało mi się serce?

Odpowiedź: Właśnie dlatego, że oczekujesz, że coś za to dostaniesz. Dlatego jeśli nie otrzymujesz zwrotnego napełnienia, to powstaje uczucie czarnej otchłani. To jest bardzo kabalistyczne. To jest po prostu nasza natura. Co zrobić? Dlatego należy się przygotować do naprawdę altruistycznych uczynków.

Pytanie: Jakie ćwiczenia trzeba robić, aby się do tego nastroić?

Odpowiedź: Tylko w jedną stronę, na zewnątrz. Tylko do drugiego człowieka i nie z powrotem do siebie. Trzeba zrobić tak, by mieć na to energię, pragnienie. A tego właśnie nie ma, tej energii i tego pragnienia. I żebyś naprawdę mógł to zrobić, nie ma znaczenia, komu. Jeśli zaczyna mieć znaczenie komu – temu czy temu – to już w tym samym jest twoja nagroda.

Komentarz: To znaczy, jeśli pomagam wielkiemu człowiekowi i tym samym już…

Odpowiedź: Wielkiemu, bliskiemu, dobremu, ładnemu, nie porównując do kogoś brzydkiego, brudnego, nie ważne kto i co.

Pytanie: To znaczy że już wtedy otrzymuję nagrodę?

Odpowiedź: Tak, od razu. Wszystko to trzeba bardzo precyzyjne odczuć wewnątrz siebie. To nie jest takie łatwe.

Komentarz: Wymaga Pan od człowieka czegoś prawie niemożliwego.

Odpowiedź: To nie “prawie”, to niemożliwe! Ale za to jest to prawda. To jest kabalistyczna kalkulacja.

Pytanie: Tak czy inaczej, osiągniemy to, tak właśnie będziemy żyć?

Odpowiedź: Tak, życie stopniowo doprowadzi nas do takiej wewnętrznej psychologii, kiedy zobaczymy, kim naprawdę jesteśmy, jakimi podłymi bestiami jesteśmy i nie potrafimy wznieść się ponad siebie, nawet jeśli tego bardzo chcemy! I wtedy wszyscy razem będziemy wołać do niebios.

Pytanie: „Daj mi siły”, tak?

Odpowiedź: Tak, aby dał nam siłę, zrozumienie, rozum – jak możemy postępować tak, by to wszystko nie wracało do mojego wstrętnego egoizmu!

Pytanie: Czyli rzeczywiście, kiedy Pan cały czas mówi w klipach: „Trzeba nauczyć się czynić dobro lub przekazywać w myślach dobro drugiemu człowiekowi”, to mówi Pan w istocie o tym?

Odpowiedź: Mówię z tego punktu widzenia.

Pytanie: Krok po kroku? Żeby człowiek stopniowo to osiągnął?

Odpowiedź: Tak. Wszystko przyjdzie.

Pytanie: Na pewno?

Odpowiedź: Na pewno!

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Program o nazwie „Stwórca”

каббалист Михаэль Лайтман Reprezentujemy sobą absolutną współzależność. Rodzice, dzieci, dziadkowie, babcie itd. – wszyscy reprezentują jednakowe elementy jednego systemu.

Pytanie: Jak odnieść się do dzieci?..

Odpowiedź: Dzieci nie są dziećmi, są w rzeczywistości dorosłymi, którzy mają jedynie bardziej ograniczone zrozumienie otaczającego ich świata. Ale w takim stopniu, w jakim go rozumieją, mają obowiązek uczestniczyć w nim rozsądnie. Powinieneś im to wytłumaczyć i tak do nich odnosić się, i one to zrozumieją.

Pytanie: Czyli nie rozpieszczam ich, a odnoszę się do dzieci, jak do dorosłych?

Odpowiedź: Oczywiście. Naprawiasz siebie i swoją duszę tym, jak odnosisz się do dzieci i do domowników.

Pytanie: Jak odnoszę się do żony, albo jak żona odnosi się do męża?

Odpowiedź: Absolutnie jak do siebie! Najważniejsze jest to, abyście wspierali się wzajemnie w waszych wzajemnych działaniach, w zrozumieniu tego, co się z wami dzieje.

Pytanie: Czym są moje ustępstwa w stosunku do drugiej osoby, aby nie naciskać, lecz ustąpić? Co to jest?

Odpowiedź: Anulowanie siebie.

Pytanie: Tak po prostu mogę to zrobić?

Odpowiedź: Tak, tylko anuluję siebie.

Pytanie: W jakim celu? Po co to robię, robię to w jakimś celu, prawda?

Odpowiedź: Po to aby być prawidłowym elementem w systemie wszechświata. Mieć rozsądne podejście do wszystkiego.

Pytanie: Że jesteśmy wewnątrz systemu, tak? I musimy się do niego dostosować?

Odpowiedź: Tak. Integralny system natury musi odkryć się przed nami, w nas, wokół nas, coraz bardziej w naszych odczuciach, a w nim zobaczymy ten ogromny program, który nazywa się „Stwórcą”.

Znajdujemy się w jednym systemie, w jednym świecie, w jednej kuli, w jednej sferze. Wewnątrz tej sfery wszyscy są równi, wszyscy są ze sobą wzajemnie powiązani, wszyscy są życzliwi, wszyscy są połączeni uczuciami wzajemnej miłości, ustępstw i wzajemnej pomocy.

Nikt nie myśli o sobie, a tylko o innych. Takie jest prawo wzajemnie powiązanego, integralnego systemu świata. Na pewno to osiągniemy! Ale im szybciej to osiągniemy, tym szybciej zrozumiemy, czego natura, Stwórca (nie ważne jak to nazwiemy), wymaga od nas, i naprawdę odkryjemy wspaniałą przyszłość.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Osiągniemy stan szczęścia

каббалист Михаэль Лайтман Siła, która nas dziś zmienia i wywraca całą ludzkość do góry nogami – co to jest? Czym jest ten niewielki program?

Wewnętrzna siła w tym programie jest najwyższą siłą natury, ponieważ manifestuje się właśnie w człowieku, a człowiek jest jednak, wyższym stopniem rozwoju natury. Natura zmienia go i jest skierowana konkretnie na niego. Im szybciej osiągniemy integralną interakcję wszystkich części natury, im szybciej osiągniemy to, zrozumiemy że jest to integralny system interakcji, wzajemnego wsparcia, itd., tym szybciej osiągniemy stan szczęścia, napełnienia, wieczności!

Nie śmiertelności, jak dzisiaj, a wieczności, doskonałości. Wszystko to będzie jawnie przejawiać się między nami. Zobaczymy to przed sobą.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Czy zmierzamy ku kolejnej wojnie światowej?

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, największy i najbardziej znany kabalista XX wieku, pisał o możliwości wybuchy trzeciej, a nawet czwartej wojny światowej. Na przykład w artykule „Ostatnie Pokolenienapisał:

Istnieją dwie drogi do osiągnięcia pełni: droga Tory albo droga cierpienia. Stwórca dał ludzkości technologię, aż w pewnym momencie wynaleziono bombę atomową i wodorową. Jeśli jeszcze nie stało się to oczywiste, jaką zagładę mogą one przynieść światu, ludzkość może poczekać na trzecią a nawet czwartą wojnę światową. Bomby spełnią swoje zadanie, a relikty, które pozostaną po zniszczeniu, nie będą miały innego wyboru, jak tylko podjąć się tej pracy, w której zarówno jednostki, jak i narody będą pracować dla siebie tylko tyle, ile potrzeba do przetrwania, a cała reszta ich wysiłków będzie skierowana ku dobru innych. Jeśli wszystkie narody świata zgodzą się na taki stan rzeczy, nie będzie już wojen, ponieważ nikt nie będzie się troszczył o własne dobro, lecz wyłącznie o dobro innych”.

Wielu zadaje pytanie, czy rzeczywiście do tego dojdzie. Kabaliści widzą ogólny system zarządzania i potencjalne ścieżki przed nami. Widzą, że wolność wyboru istnieje dla każdej jednostki i dla całej ludzkości.

Istnieją dwie drogi, którymi możemy podążać przez rzeczywistość: droga cierpienia lub droga Tory, droga światła. Droga Tory nie odnosi się tu do religii. Chodzi raczej o poznanie i zrozumienie praw, według których działa natura, o uświadomienie sobie, że ludzki egoizm stoi w sprzeczności z ogólnym, altruistycznym prawem natury, i że można dokonać przemiany: od egoizmu do altruizmu, aby osiągnąć z nią harmonię, a tym samym – szczęśliwe, pokojowe i spełnione istnienie.

Jeśli natomiast będziemy dalej podążać drogą materializmu, skupiając się wyłącznie na doczesnej, fizycznej egzystencji, to prędzej czy później ten świat doprowadzi nas do ślepego zaułka. Popchnie nas w stan będący nie do zniesienia, który ostatecznie zmusi nas do duchowego wzniesienia. Jednak zanim zdecydujemy się podnieść powyżej naszego obecnego poziomu, możemy doświadczyć ogromnego cierpienia, w tym grozy trzeciej i czwartej wojny światowej, a także innych katastrofalnych wydarzeń.

Jak dotąd, nie widać oznak, by świat zmierzał ku lepszemu. Wojny światowe trzecia i czwarta, katastrofy ekologiczne, głód, kryzysy klimatyczne, trzęsienia ziemi i inne wstrząsy, są ukryte w planie natury. Wydarzenia te istnieją jako potencjalne scenariusze, które czekają na aktywację, by się urzeczywistnić – w zależności od naszych wyborów.

Ich celem jest wstrząśnięcie ludzkością, przebudzenie świadomości, uzmysłowienie konieczności wejścia na wyższy poziom rozwoju, w którym dobrowolnie zrównoważymy się z ogólnym altruistycznym prawem natury. Jeśli jednak podejdziemy do tych zagrożeń z czysto fizycznej perspektywy, myśląc wyłącznie o naszym przetrwaniu, doświadczymy tych przemian w najbardziej bolesny sposób.

Jeżeli natomiast wybierzemy drogę duchowego wzrostu i harmonii z naturą, połączymy się z zupełnie innymi siłami. Zamiast być zmuszanymi do rozwoju przez cierpienie, zaczniemy sami wpływać na system zarządzania natury wobec nas. Wtedy nasza rzeczywistość nie będzie nas zmuszać do zmiany poprzez ból, zamiast tego wzniesiemy się na następny, wyższy poziom istnienia poprzez nasz wolny wybór.

Wtedy wszystko będzie wyglądało inaczej. Świat przekształci się w cudowne miejsce, a my zintegrujemy się w jego zarządzaniu. Będziemy postępować z pełnym zrozumieniem wiedząc, dlaczego rzeczy dzieją się tak, a nie inaczej i dokąd zmierzamy. Takie podejście całkowicie odmieni nasze życie i nasze nastawienie.

Następnie wkroczymy na ścieżkę światła – wznosząc się ponad naszą cielesną naturę i rozwijając w sobie pragnienie połączenia z czymś wyższym. System zarządzania natury istnieje ponad naszym egoistycznym postrzeganiem i odczuwaniem, a naszym zadaniem jest go pojąć i włączyć się w jego działanie. Wszyscy musimy przejść przez ten proces, a ci, którzy jeszcze tego nie uczynili, nieuchronnie doświadczą go w swoim czasie.

Źródło: https://michaellaitman.medium.com/are-we-on-the-way-to-another-world-war-f5c5c8f4355b


Jak znaleźć swoją bratnią duszę

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Indyjska mądrość głosi: „Nie możesz ufać ani swojej matce, ani swojej żonie, ani swojemu bratu, ani swoim własnym dzieciom tak, jak prawdziwemu przyjacielowi”.

Odpowiedź: To naturalne. Dlatego że wszyscy są połączeni z tobą biologicznie, zależą od ciebie, a ty zależysz od nich. A gdyby nie było tej biologicznej zależność, to być może nie byliby ci bliscy. A ten, kto jest ci bliski, nie jest twoim krewnym, jest bliski ci duchowo, możesz mu rzeczywiście więcej powiedzieć, więcej wyjaśnić i być z nim bliżej.

Przyjaciel to zupełnie inny poziom. Jesteście bliscy sobie. Jesteście już w taki sposób stworzeni w jednej duszy Adama, że istnieje między wami pewne połączenie. Ale nie pokrewieństwo. Więzi rodzinne są dobre tylko na poziomie naszego świata. A zmysłowa, duchowa więź to już może być tylko z przyjaciółmi.

Pytanie: Kogo Pan nazywa prawdziwym przyjacielem?

Odpowiedź: Tego, z którym razem możemy się zjednoczyć, aby odkrywać Stwórcę. Stwórca jest tutaj źródłem naszej więzi, dlatego czujemy się bliscy sobie nawzajem i rozwijamy tę więź, po to aby odkryć więcej Stwórcy.

Stwórca stworzył nas bliskimi, dlatego że chce się między nami odkryć. Odczuwamy to jako pewnego rodzaju duchowe zbliżenie, i dlatego jesteśmy przyjaciółmi, zbliżamy się do siebie nawzajem, aby jeszcze bardziej objawić Go między sobą.

Pytanie: Czyli najpierw jest Jego wezwanie.

Odpowiedź: Oczywiście. Przecież to wszystko jest systemem Adama, w którym wszyscy jesteśmy zamknięci, związani. Wszystko to jest zaplanowane z góry. Musimy tylko włożyć w to trochę własnego wysiłku.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Pokochaj siebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: „Cały czas powtarza Pan jedno zdanie: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – i mówi nam, że tak należy żyć. Ale jeśli nienawidzę siebie, co mam z tym zrobić? Najpierw trzeba pokochać siebie, a potem dopiero bliźniego, prawda? Albo ja czegoś nie rozumiem?”

Odpowiedź: Masz rację. To właśnie o tym w rzeczywistości mówi ta fraza. Ty rzeczywiście jesteś na dobrej drodze do zrozumienia sensu tej wielkiej frazy. „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego” – czyli musisz pokochać siebie i bliźniego, jak siebie samego.

Jesteś na tym świecie. Co to znaczy pokochać siebie? Zrób tak, żeby w tym świecie było ci dobrze, ciepło, bezpiecznie, spokojnie. Jak to zrobić?

Jak zrobiłbyś to dla ukochanego człowieka, jak kochający człowiek? Wyobraź sobie siebie na miejscu każdego wokół ciebie. I wtedy zobaczysz, że tak naprawdę cały świat – to tylko ty.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”