Program o nazwie „Stwórca”
Reprezentujemy sobą absolutną współzależność. Rodzice, dzieci, dziadkowie, babcie itd. – wszyscy reprezentują jednakowe elementy jednego systemu.
Pytanie: Jak odnieść się do dzieci?..
Odpowiedź: Dzieci nie są dziećmi, są w rzeczywistości dorosłymi, którzy mają jedynie bardziej ograniczone zrozumienie otaczającego ich świata. Ale w takim stopniu, w jakim go rozumieją, mają obowiązek uczestniczyć w nim rozsądnie. Powinieneś im to wytłumaczyć i tak do nich odnosić się, i one to zrozumieją.
Pytanie: Czyli nie rozpieszczam ich, a odnoszę się do dzieci, jak do dorosłych?
Odpowiedź: Oczywiście. Naprawiasz siebie i swoją duszę tym, jak odnosisz się do dzieci i do domowników.
Pytanie: Jak odnoszę się do żony, albo jak żona odnosi się do męża?
Odpowiedź: Absolutnie jak do siebie! Najważniejsze jest to, abyście wspierali się wzajemnie w waszych wzajemnych działaniach, w zrozumieniu tego, co się z wami dzieje.
Pytanie: Czym są moje ustępstwa w stosunku do drugiej osoby, aby nie naciskać, lecz ustąpić? Co to jest?
Odpowiedź: Anulowanie siebie.
Pytanie: Tak po prostu mogę to zrobić?
Odpowiedź: Tak, tylko anuluję siebie.
Pytanie: W jakim celu? Po co to robię, robię to w jakimś celu, prawda?
Odpowiedź: Po to aby być prawidłowym elementem w systemie wszechświata. Mieć rozsądne podejście do wszystkiego.
Pytanie: Że jesteśmy wewnątrz systemu, tak? I musimy się do niego dostosować?
Odpowiedź: Tak. Integralny system natury musi odkryć się przed nami, w nas, wokół nas, coraz bardziej w naszych odczuciach, a w nim zobaczymy ten ogromny program, który nazywa się „Stwórcą”.
Znajdujemy się w jednym systemie, w jednym świecie, w jednej kuli, w jednej sferze. Wewnątrz tej sfery wszyscy są równi, wszyscy są ze sobą wzajemnie powiązani, wszyscy są życzliwi, wszyscy są połączeni uczuciami wzajemnej miłości, ustępstw i wzajemnej pomocy.
Nikt nie myśli o sobie, a tylko o innych. Takie jest prawo wzajemnie powiązanego, integralnego systemu świata. Na pewno to osiągniemy! Ale im szybciej to osiągniemy, tym szybciej zrozumiemy, czego natura, Stwórca (nie ważne jak to nazwiemy), wymaga od nas, i naprawdę odkryjemy wspaniałą przyszłość.
Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”