Artykuły z kategorii Pytania&Odpowiedzi

Algorytm: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Odczuwanie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – to też forma percepcji. Kiedy dostrzegam jakieś siły działające na mnie teraz, to wewnętrznie przypisuję to przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości. Do czego potrzebne są te kategorie?

Odpowiedź: Do tego, abym starał się przybliżyć się do stanu, kiedy wszystkie te kategorie łączą się w jedną wspólną całość. Ponieważ to wszystko dzieje się we mnie. Jeśli cały czas próbuję nastroić się na właściwe postrzeganie rzeczywistości, to jakby przenoszę się z teraźniejszości w przyszłość, a przeszłość jest wciągana do teraźniejszości. Okazuje się, że ciągle żyję w tej płaszczyźnie, która rejestruje, jak w aparacie fotograficznym, to, co się dzieje w tej chwili.

Pytanie: Na czym najlepiej człowiek ma się oprzeć w każdym momencie? Jaki algorytm powinien zastosować: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość?

Odpowiedź: Algorytm jest bardzo prosty: w każdym momencie chcę odkryć nowy odcinek natury w nowym pragnieniu, które się we mnie pojawia i być w tym postrzeganiu jednością ze światem.

Pytanie: To znaczy, chcę ujawnić przyszłość, opierając się na teraźniejszości i jakoś wykorzystując przeszłość?

Odpowiedź: Można i tak powiedzieć. Tylko żeby się nie pomylić.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 29.04.2022


Tylko Bóg jest nieomylny

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pytanie od Aleksandra: „Szanowny Michaelu Laitmanie, świat oszalał. Jak można zapobiec trzeciej wojnie światowej? Przecież to będzie wojna atomowa.

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Nie sądzę, żeby państwa powstrzymały się, dlatego że teraz zaczynają zwracać się do siebie na „ty”: „A kim jesteś?!”, „A ty…”, „Znaj swoje miejsce!” I tak dalej. Czyli zwracają się nie do ludzi, nie do głów państw, ale tak, jakby państwo było osobą. To dlatego boję się, że to naprawdę może się zdarzyć… Nie chodzi o to, że nerwy tego nie wytrzymają. Widzę jednak, jak bardzo jeden człowiek może rozkazywać i nakazywać swoją wolę, swoją decyzję, a wszyscy płaszczą się przed nim i to wykonują. Nie powinno tak być w dzisiejszym świecie. Tylko Bóg jest nieomylny.

Pytanie: Czy to znaczy, że aby dostać się do przycisku atomowego, należy przejść przez ogromną liczbę przeszkód wewnętrznych i zewnętrznych? Czyli taki przycisk nie może znajdować się w małej walizeczce?

Odpowiedź: Tak. Taki przycisk nie może być we władzy jednego człowieka, jednego palca, który może na niego nacisnąć. To powinna być wspólna decyzja i jednoczesne przyciśnięcie w różnych miejscach, być może kilku startowych przycisków. To musi być świadoma decyzja wielu osób!

Pytanie: Czy ma Pan wrażenie, że zbliża się trzecia wojna światowa?

Odpowiedź: Kabała nie zaprzecza temu. Baal HaSulam napisał o tym.

Komentarz: Tak, wielki kabalista Baal HaSulam napisał, że możliwa jest trzecia, a nawet czwarta wojna atomowa, po to żeby ludzkość doszła do naprawy.

Odpowiedź: Do całkowitej naprawy. Żeby ludzkość przekonała się, że w drodze do całkowitej naprawy można wojnę zatrzymać. Ale ludzkość musi przezwyciężyć siebie i wznieść się ponad swój egoizm, aby ten egoizm był dla niej jako jej największy wróg. Nie Amerykanie przeciwko Rosjanom i tak dalej, a właśnie mój wewnętrzny wróg – to egoizm.

Pytanie: Czy tylko z nim może być wojna na jego zagładę?

Odpowiedź: Tak, Nazywa się to „unicestwieniem” – intencji dla siebie. Właśnie to musi być zniszczone.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 28.02.2022


Za co egoizm ceni ludzi?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego ludzie nieustannie mierzą się swoimi osiągnięciami: kto ma to, co piękniejsze, lepsze?

Odpowiedź: Dlatego że jest to symbolem władzy, bogactwa, wielkości. Przecież egoizm dlatego ceni ludzi. Skąd możesz wiedzieć, jakim jestem człowiekiem? Mogę być wielkim mędrcem i siedzieć gdzieś w kącie w łachmanach. Albo mogę być wielkim ideologiem i jednocześnie bardzo skromnym, pokornym.

A kiedy ludzie wystawiają siebie na pokaz, rozumiemy, dlaczego tak się dzieje. Wszystko zmierza ku powszechnemu uświadomieniu sobie zła. Ten wąż musi całkowicie wypełznąć, pokazać siebie we wszystkich swoich metamorfozach, obłóczeniach, przejawić siebie tak, aby każdy człowiek zobaczył, jak bardzo jest przez niego pożerany od środka. Później będzie można mówić o naprawie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. U kogo dłużej…”


Antydepresanty przestały działać

каббалист Михаэль Лайтман Depresja – jest obecnie jedną z najcięższych chorób. Około 280 milionów ludzi na świecie cierpi na depresję, w najgorszych przypadkach doprowadzających do samobójstw, ale antydepresanty już nie pomagają. Z jakiej przyczyny lekarstwa przeciw depresji przestały działać?

Depresja spowodowana jest duchowym niezadowoleniem. Dlatego nie można sobie z nią poradzić za pomocą środków medycznych, ale należy ją leczyć w korzeniu. A korzeń duchowego niezadowolenia tkwi w tym, że coraz bardziej oddalamy się od naszego korzenia życia. A jeśli nie zaczniemy świadomie się do niego przybliżać, to nic nam nie pomoże.

Antydepresanty przestały działać, dlatego że człowiek cały czas zmienia się i zmienia się korzeń depresji, ponieważ spowodowana jest zablokowaniem dopływu wyższego światła w drodze do nas. Na tym polega prawdziwa przyczyna depresji. Muszę otrzymać napełnienie poprzez „613” kanałów wyższego światła, a niektóre z tych rurek są zatkane: jedna, druga, trzecia. Zaczynam czuć, że jakieś moje części nie otrzymują napełnienia, jakby mi brakowało tlenu.

Uważa się, że depresja jest spowodowana brakiem pewnych hormonów w mózgu. Ale prawdziwą przyczyną – jest zablokowanie tych kanałów, przez które wyższa energia powinna płynąć do mnie i ożywiać mnie. To jest przyczyną wszelkich chorób, a szczególnie depresji jako poczucia braku zasilania w najwyższym systemie, który odnosi się do sfery uczuć.

Pytanie brzmi, dlaczego nagle powstaje taka blokada? Stwórca chce popychać człowieka, aby mógł zająć się leczeniem swojej choroby. Ponieważ sam blokuje strumienie wyższego światła, nie dając mu przejść do swojego pragnienia. Człowiek rozwija się, i razem z tym rośnie jego egoizm, zatykając kanały, przez które przepływa wyższe światło. Ale człowiek nie szuka lekarstwa, które oczyści te kanały.

Światło naciska na te rurki, które powodują coraz silniejsze uczucie bólu i prowadzą do wszelkiego rodzaju chorób: fizycznych i psychicznych, na wszystkich poziomach. Depresja – to nie wada w sercu czy w głowie, ale niezadowolenie w pragnieniu. Pragnienie nie otrzymuje napełnienia, i dlatego człowiek czuje, że się dusi. W naszych czasach depresja stała się tak rozpowszechniona, dlatego że zbliżamy się do poważnych, autentycznych duchowych napraw i dlatego czujemy niezadowolenie. To problem rozwiniętego organizmu, który posiada zwiększoną wrażliwość na doznania i ból.

Zwierzęta nie są takie wrażliwe – a człowiek im bardziej rozwinięty, tym bardziej cierpi z powodu uczucia presji. Dlatego musi przemywać swoje kanały za pomocą wyższego światła Chasadim (miłosierdzia), które nazywa się „wodą”. Wystarczy tylko wyłączyć swoje egoistyczne intencje i dążyć do obdarzania, a wszystkie kanały zostaną oczyszczone. Jeśli człowiek chociaż trochę zwróci się w kierunku obdarzania i zjednoczenia, natychmiast pozbędzie się wszystkich problemów. Wynik będzie natychmiastowy.

Jeśli prawo miłości do bliźniego, jak do siebie samego, rozprzestrzeni się w społeczeństwie, to już więcej nie zobaczymy żadnych przypadków depresji i ogólnie żadnych chorób. Ludzie będą żyć zdrowo do 120-stu lat życia i umierać spokojnie we śnie. Miłość do bliźniego – to gwarancja szczęśliwego życia, dlatego że przynosi na świat najwyższą obfitość, która napełnia wszystkie komórki ciała. W zewnętrznym lub wewnętrznym ciele człowieka nie pozostanie ani jedna komórka, która nie byłaby napełniona odpowiednią jej energią.

Nad ludzkością utworzyła się ogromna bariera na drodze wyższego światła, dlatego potrzebujemy wzajemnej pomocy, aby ją otworzyć. Nikt nie może otworzyć tej zatyczki dla samego siebie, ale tylko wówczas, gdy „człowiek pomoże bliźniemu”. Pora zacząć pracować, żeby przebić te zatyczki w naszych sercach.

Z rozmowy z dziennikarzami, 24.04.2022


Jak uprosić Stwórcę?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pytanie od Piotra: „Jak możemy uprosić Stwórcę, aby był miłosierny? Już dość rozlewu krwi, czego On od nas jeszcze chce?”

Odpowiedź: Stwórca chce, abyśmy upodobnili się do Niego. To znaczy po pierwsze uświadomili sobie, że tylko On wszystkim dowodzi, że wszystko zależy tylko od Niego. Abyśmy zwracali się tylko do Niego, do Stwórcy. Jeśli chcecie się do Niego zwrócić, musicie być razem. Razem! Z najbardziej znienawidzonymi przeciwnikami, jacy by nie byli. Jeśli nie możesz zbliżyć się do obcego człowieka, do innej osoby, której nienawidzisz, nie możesz przytulić jej, i zwrócić się do Stwórcy, to powinieneś zacząć z oddali, ale stopniowo, z intencją, przytulić i zwrócić się do Stwórcy. Bez tego Stwórca cię nie usłyszy.

Stwórca stoi za tym kogo nienawidzisz, za wrogiem – za nim. Jeśli chcesz zwrócić się do Stwórcy, musisz w jakiś sposób przebić serce swojego wroga – swoją postawą.

Pytanie: Czy człowiek musi najpierw przebić swoje serce, aby zbliżyć się do wroga?

Odpowiedź: Oczywiście.

Komentarz: Ale to jest warunek nie do zniesienia.

Odpowiedź: Jeśli jest to warunek nie do zniesienia? To znaczy, że będziemy umierać. Z wieku w wiek.

Pytanie: Czy uważa Pan, że jest to podstawowy warunek?

Odpowiedź: Tak! Powinien być taki, że jestem zobowiązany we wszystkich widzieć moich ukochanych ludzi. Co więcej cząsteczek Stwórcy, Jego posłańców, przedstawicieli. Jeśli w taki sposób będę odnosić się do wszystkiego wokół mnie, to nagle zobaczę, że Stwórca jest obleczony w nich. Stwórca znajduje się w nich, napełnia ich i to ogólnie jest wszystko. Stwórca jest wszystkim!

Pytanie: Jeśli zwykły człowiek słyszy Pana to wszystko wywraca się mu wewnątrz. Mówi: „To po prostu jest niemożliwe!”. Co ma zrobić taki człowiek?

Odpowiedź: Odwrócić wszystko!

Pytanie: Czy tu też powinienem prosić Stwórcę: „Daj mi możliwość przemienić się”?

Odpowiedź: Oczywiście! A kim ja jestem? Jakąś małą egoistyczną cząsteczką, która nie zdolna jest do niczego.

Pytanie: Czy to znaczy, że mam możliwość tylko wtedy, jeśli zwrócę się do Stwórcy, że chcę przemienić się i zbliżyć do mojego wroga, objąć go, i razem z nim wznieść modlitwę?

Odpowiedź: Proszę Stwórcę, aby pozwolił mi to zrobić, aby pokazał, nauczył, popchnął i aby mój przeciwnik również zechciał tego samego, żeby zgodził się ze mną. Dlatego że ja widzę i siebie, i przeciwnika jako działanie Stwórcy. Stwórca specjalnie nastawia nas przeciwko sobie, zderza nas ze sobą rogami, podpuszcza. Dlatego proszę Stwórcę, aby nas zbliżył, pokazał objęcia zamiast pięści i abyśmy tak stopniowo okazywali swoją miłość do siebie nawzajem. Aż do prawdziwej miłości.

Komentarz: Jeśliby Pana usłyszał świat…

Odpowiedź: Jeśli ludzie by zechcieli – w tym jest problem. A Stwórca jest na to gotowy, jeśli ludzie tego zechcą. Ale czy zechcą – to zależy od cierpienia, jakie odczuwają.

Komentarz: Czasza oczywiście się przepełnia.

Odpowiedź: Nie wyobrażamy sobie ogromu czaszy egoistycznej, której nie da się wypełnić. Tyle żalu można tam wlać! Morze zmieści się tam i jak zobaczysz czy coś tam na dnie się pojawiło.

Pytanie: Jeśli jest tak, to jakie jest wyjście?

Odpowiedź: Kontynuować! Tak, jak egoizm jest nieskończony, tak i altruizm. Musimy je poprawnie połączyć. Nie niszczymy jednego kosztem drugiego, musimy tylko poprawnie połączyć.

Pytanie: Czy nienawiść z miłością, a egoizm z altruizmem?

Odpowiedź: Tak, tylko podnieść jedno nad drugim. Nie nienawiść nad miłością, a miłość nad nienawiścią. Nazywa się to „wszelkie cierpienie pokryje miłość”. Bez nienawiści, cierpienia, nie da się odczuć miłości. Musimy więc strzec, chronić nienawiść. Dodać jeszcze trochę tutaj, jeszcze trochę tam. Takiej nienawiści nam tutaj brakuje, a tu takiej. Och, jak dobrze! Teraz rozumiem, jak bardzo mogę kochać, dlatego że przejawiła się jeszcze jakaś nienawiść.

Pytanie: I mam możliwość bardziej pokochać?

Odpowiedź: Tak. To jest gra.

Komentarz: Ale w rzeczywistości jest to gra nie na życie, a na śmierć.

Odpowiedź: Właściwie nic nie można o tym powiedzieć, dopóki nie zaczniemy tego poważnie realizować. A kiedy zakończymy, zrozumiemy, że to było prawidłowe i Stwórca miał rację, że tak stworzył świat. Pełne usprawiedliwienie może być tylko na końcu. Wówczas będziemy absolutnymi sprawiedliwymi. Ponieważ usprawiedliwiamy. Sprawiedliwy – od słowa „usprawiedliwiający wszystkie działania Stwórcy”.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 03.03.2022


Jak radzić sobie z szokiem z powodu nienawiści?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pytanie od Lidii: „W jaki sposób możemy poradzić sobie z szokiem wielkiej ilości odkrywającej się nienawiści? Czy wystarczy nam sił, aby objąć tę masę odkrywającego się zła?”

Odpowiedź: Nie, nie należy tego robić. Nie należy niczego ogarniać, nie należy z niczym radzić sobie. Powinniśmy po prostu próbować kochać. Inaczej nie da się wyjść z tego stanu. W obecnym czasie odkryło się wiele zła, ale mamy możliwość ujawnienia dobra.

Pytanie: A gdybyśmy nie mieli takiej możliwości odkrycia dobra, odkrycia miłości, czy zło zostałoby objawione?

Odpowiedź: Skądże? Powinniśmy zawczasu przybliżać się, stopniowo, powoli do uczucia dobra i miłości, aby zacząć odczuwać, że w rzeczywistości między nami jest zło i nienawiść. Świadomie zatem uzyskać właściwość miłości i połączenia.

Pytanie: Jeśli by nie odkryło się to całe zło, czy nie moglibyśmy uzyskać tej miłości dzisiaj?

Odpowiedź: Tak, oczywiście.

Pytanie: Czyli okazuje się, że jesteśmy już w stanie ją wydobyć?

Odpowiedź: Jesteśmy zdolni. I powinniśmy. W przeciwnym razie zło nie odkryło by się nam. Musimy być na to przygotowani.

Pytanie: Czy jest w tym jakieś prawo?

Odpowiedź: Prawo jest absolutnie precyzyjne, istnieje taki sinusoidalny, okresowy składnik. Miłość i nienawiść, miłość i nienawiść – właśnie tak okresowo powinna się manifestować, nakładać na siebie nawzajem i rosnąć, rosnąć, rosnąć.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 14.03.2022


Czy powszechna równość może być podstawą pokoju?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ideolodzy edukacji, tacy jak filozofowie Rousseau, Diderot, podnieśli kwestię organizacji społeczeństwa w celu osiągnięcia pokoju, którego kamieniem węgielnym byłaby wolność polityczna, równość oraz równość obywatelska.

Czy powszechna równość może być podstawą pokoju?

Odpowiedź: Nie może być uniwersalnej równości, ponieważ jeśli są dwie, to wiadomo, że to nie to samo, gdzieś w czymś nie są sobie równe. Pojęcie równości zakłada, że wewnątrz mimo wszystko istnieje sprzeczność, którą można zrównoważyć. Ale ta równowaga będzie istniała w dynamicznym stanie nierówności, do której należy stale zwracać się i naprawiać.

Oznacza to, że równość nie może być osiągnięta tak po prostu: wziął, osiągnął i to wszystko. Należy równość osiągnąć, a następnie stale podtrzymywać i rozwijać. Na świecie nie może być czegoś takiego: zrobił i odszedł.

Pytanie: Ale może jest jakiś punkt, w którym wszyscy mogą być równi?

Odpowiedź: Nie, wszyscy nie mogą być równi. Oznacza to, będzie tylko ktoś jeden.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 04.03.2022


Jak usprawiedliwić niesprawiedliwość losu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kevin Strickland miał 18 lat, kiedy został skazany na dożywocie za strzelaninę i morderstwo. Przesiedział 42 lata w więzieniu a teraz okazało się, że zarzuty były fałszywe. Świadek, kobieta która przeżyła tę strzelaninę wskazała na niego. Wątpiła, ale nic nie zrobiła – bała się oskarżeń w swoim kierunku. Później przyznała się, że była pod presją policji.

Jak czuje się człowiek, który posadził innego na 42 lata?

Odpowiedź: Trudno to sobie wyobrazić.

Pytanie: Dlaczego dają coś takiego człowiekowi?

Odpowiedź: Nie wiemy, czym są te kary i jakie to są naprawy. Niestety ogólnie nie wiemy, co to jest takiego.

Pytanie: Dostał z góry, tak go pokierowali?

Odpowiedź: Oczywiście, to wszystko jest z góry. Ma to swój cel.

Pytanie: Czy niewinny człowiek, który był więziony przez tyle lat, może usprawiedliwić społeczeństwo i ludzi?

Odpowiedź: Myślę, że ten człowiek nie ma już siły, by się temu sprzeciwiać. Wypłakał już wszystko, ręce mu opadły i teraz po prostu kontynuuje życie.

Pytanie: Jak to przyjąć od Stwórcy, że jest taka kara? Nie jesteś winny, ale ciebie posadzili na długie lata. Cały czas mówi Pan o Stwórcy. Jak to przyjąć?

Odpowiedź: Myślę, że mimo wszystko musimy połapać się w tym, co tak naprawdę się dzieje – ponad nami, ponad tą okolicznością. Ponieważ, żeby zrozumieć decyzję losu, trzeba być ponad tym, co Stwórca z tobą zrobił, – tam, gdzie rozstrzygają się te pytania.

Dlatego nie sądzę, że człowiek, który tyle lat odsiedział, będzie żył z organiczną nienawiścią. Będzie musiał mimo wszystko dojrzeć, wszystkie te lata zrozumieć i dojść do stanu, że nie chodzi tu o ludzi i nie o to że ktoś coś zdecydował, ale chodzi tutaj raczej o wyższe zarządzanie, zamysł, który należy zrozumieć.

Pytanie: To znaczy, że to osłodzi jego odczucie?

Odpowiedź: Nie, nie tylko osłodzi. Jeśli chcę zajmować się wyjaśnianiem takich pytań, powinienem postawić to na poziom losu. To nie jest tak, że komuś coś się zachciało, coś popełniono.

Pytanie: To jest już krok, kiedy człowiek zaczyna myśleć: „Dlaczego to ze mną zrobiono? Co Stwórca ze mną zrobił?” – i tak dalej?

Odpowiedź: Tak, chce przeniknąć w plan działania, a to już jest powyżej człowieka, to już jest rzeczywiście poziom Stwórcy.

Pytanie: Interesujące, byłoby to usprawiedliwione, że tyle lat człowiek cierpiał właśnie dlatego, aby dojść do takiej myśli?

Odpowiedź: Oczywiście. Niewątpliwie. A co to jest 40 lat i czym jest ogólnie ludzkie życie? Gdyby przeżył je jako ślusarz, czy technolog, albo nieważne kto i czym byłby? Napłodził by dzieci lub posadzili by go za drobną kradzież i tak dalej. Takie pytania, które teraz, być może będzie analizował w więzieniu, a nie będzie mógł ich przemyśleć na wolności.

Na wolności jego życie będzie jak w więzieniu, tylko wewnątrz siebie, wewnątrz swoich egoistycznych myśli. Gdy będzie siedział w więzieniu, wtedy będzie wolny od swoich egoistycznych myśli i być może będzie myślał w ramach prawdziwej wolności.

Pytanie: Jeśli w swoich myślach wzniesie się do Stwórcy, będzie z Nim w dialogu, czy uważa Pan, że nawet te wieloletnie cierpienia zostaną usprawiedliwione?

Odpowiedź: Tak! Przecież to są wszystko drobiazgi, to tylko egoizm skomli.

Pytanie: Tylko po to, aby rozwijał te myśli?

Odpowiedź: Bez wątpienia!

Pytanie: To znaczy, że jeśli wraca do tych myśli, to całe jego życie zostanie usprawiedliwione?

Odpowiedź: Oczywiście. Nie tylko życie – ale właśnie takie życie, które wydawało mu się, ewidentnie – lepszym niż śmierć, niż taka niewola. Zaczyna rozumieć, że to nie jest niewola, to wolność. A tam, gdzie wydawało mu się że jest wolność, tam była niewola.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 06.12.2021


Kara nie jest tym, o czym myślimy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W dzisiejszym czasie wszyscy domagają się kary, słychać to ze wszystkich stron. Czym jest kara w rzeczywistości?

Odpowiedź: Nie sądzę, że w naszym świecie jest takie zrozumienie kary, jak myślą ludzie. Nie ma czegoś takiego.

Uważam, że człowiek powinien osiągnąć taki stan empatii, krytycznego współczucia, żeby wszystkie jego oczekiwania, modlitwy były tylko o tym, żeby stać się podobnym do Stwórcy. Odpowiednio do tego podobieństwa, człowiek mógłby zmierzyć siebie. Odkrycie różnicy od Stwórcy wywołałoby w nim stan skruchy, i tylko to chciałby zniszczyć.

Pytanie: Kara oznacza że nie przybliżam się do podobieństwa do Stwórcy? Że nie rozwijam się w tym kierunku? Czy to jest właśnie kara?

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem“, 07.03.2022


Na jaką modlitwę odpowiada Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ludzie zaczęli się dzisiaj modlić. Ci, którzy wcześniej byli pragmatykami, teraz modlą się. Pytanie, które Panu zadają, brzmi tak: „Jaki rodzaj modlitwy nazywa się modlitwą wysokiej jakości?” To znaczy, jaką modlitwę słyszy Stwórca?

Odpowiedź: Stwórca słyszy generalnie wszystkie prośby, wszystkie modlitwy! Na jakie z nich odpowiada – oto jest pytanie. Wszystko, czego człowiek żąda, krzyczy, prosi, błaga, wszystko to jest słyszane. Teraz pytanie brzmi: na co reaguje Stwórca

Tylko w takim stopniu, w jakim prośba z dołu, od ludzi zgadza się z Jego planem, z Jego oczekiwaniem z góry. Jeśli nasze pragnienia pokrywają się z pragnieniem Stwórcy, wtedy to się dzieje.

Pytanie: Jakie powinno być pragnienie w tym przypadku?

Odpowiedź: Zbliżenie, zjednoczenie, połączenie ludzi między sobą w pełnym podobieństwie do siebie nawzajem, w stanie miłości. Tego pragnie Stwórca. Dlatego że Jego najwyższą właściwością dla ludzi jest miłość.

Komentarz: To znaczy, bez względu na to, w jakich bylibyśmy kontrach, jakbyśmy nienawidzili się nawzajem…

Odpowiedź: Będziemy musieli do tego dojść.

Pytanie: Modlić się o to, aby przyszła do mnie miłość do tego kogo nienawidzę?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czym jest miłość?

Odpowiedź: Miłość jest wtedy, kiedy ty, ze wszystkimi swoimi fizycznymi, moralnymi, psychologicznymi, jakimikolwiek właściwościami, cechami, siłami, całkowicie przełączysz się na okazanie pomocy i napełniania każdego, kto jest poza tobą.

Miłość – jest wtedy, kiedy przełączysz się z tego, że myślisz tylko o sobie, na to, żeby napełnić wszystkich, poza tobą.

Pytanie: Czy ta modlitwa zostanie wysłuchana?

Odpowiedź: Na pewno będzie wysłuchana. Jeśli tego chcesz. Nie mówisz, ale chcesz.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 03.03.2022