Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Na wewnętrznym ekranie duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy e-book wpływa na wewnętrzne pragnienie człowieka, który go czyta?

Odpowiedź: Nie powiedziałbym, że dzisiaj to ma znaczenie, dlatego że człowiek sam się nim stał. Ale na lekcjach nadal czytamy fragmenty zwykłych książek, które publikowane są normalnym typograficznym sposobem. Te teksty przetwarzam już oczywiście na komputerze. Uczeń, który siedzi przy komputerze, może z nim pracować. Najważniejsze jest, że będzie przeżywał to wewnętrznie.

Pytanie: Ale jak doszło do tego że pojawił się system, który przedstawia wszystko na ekranie?

Odpowiedź: Stało się tak, dlatego że również w sobie mamy ekran. Widzimy również wszystko co nas otacza, wewnątrz siebie, na swoim ekranie, ale nam się wydaje, że obserwujemy to na zewnątrz. Wszystko, co widzimy na zewnątrz, jest wewnątrz nas. To taka iluzja postrzegania, nie ma w tym nic innego.

W końcu dojdziemy do tego i zrozumiemy, że wszystko, co widzimy, jest naszym wewnętrznym stanem, a zmieniając siebie napiszemy książkę na czterech i pół poziomach pragnień w sobie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Książka czy iPad”


Tajemnica postrzegania świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego postrzegamy nasz świat jako świat fizyczny? Tak naprawdę Pan mówi, że to wszystko jest polem, iskrami światła, które zbierają się razem.

Odpowiedź: Nasz świat – to siły, które na nas działają i i wywołują w nas odczucie obrazu. W taki sposób odciskają się na siatkówce oczu i w naszym mózgu. Jest to materiał światłoczuły, który odczuwa pole światła, jego większe lub mniejsze natężenie i w taki sposób odtwarza jakiś obraz. Czyli są to fluktuacje światła, a otrzymany obraz już sam ekstrapolujesz lub rozszyfrowujesz w swojej formie.

Jeśli zaprowadzisz małe dziecko lub psa do jakiegoś pokoju, to będzie to dla nich zupełnie inny świat niż ten, który widzisz. Ty widzisz ściany, sufit, obrazy, coś jeszcze, a one tego nie widzą. Wszystko to w tobie składa się na obraz jakiegoś wnętrza, a w nich nie.

Oznacza to, że rozszyfrowujesz obraz zgodnie ze swoim reszimot. A w rzeczywistości jest to tylko wpływ światła na ciebie, jego cząsteczek, pola o różnym natężeniu, oddziaływań. Nie ma nic innego!

Pytanie: Ale dlaczego mamy właśnie takie postrzeganie, a nie inne?

Odpowiedź: Dlatego że jest najlepsze, aby przejść do duchowej percepcji, kiedy będziesz postrzegał każde doznanie tylko w miarę większej lub mniejszej możliwości obdarzania. A teraz postrzegasz to w większej lub mniejszej możliwości zadowolenia się.

Powiedzmy, że teraz patrzę na obraz, przedstawiający rybki. Dlaczego je odbieram? Dlatego że rysują we mnie, na moim pragnieniu otrzymywania przyjemności wszelkiego rodzaju wrażenia: przyjemne lub nieprzyjemne, pożądane lub niepożądane, przerażenie lub radość. Z tych stanów wychodzi mi obraz.

Nie widzę żółtego, fioletowego, niebieskiego koloru, wody, ryb i tak dalej. Widzę jakieś wrażenia, które dla mojego egoizmu są bardziej przyjemne/mniej przyjemne, i potem je odszyfrowuję.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Świat po drugiej stronie”


I zobaczysz odwrotny świat…

каббалист Михаэль Лайтман Istniejemy w systemie sił, w jedynym miejscu stworzonym przez Stwórcę – Malchut Nieskończoności, przebywającym w całkowicie naprawionym stanie (Gmar Tikun). A my jesteśmy jego przeciwieństwem i przebywamy w ukryciu, za 125 stopniami, ekranami, które ukrywają przed nami ten prawdziwy stan.

Nie odczuwam prawdziwego stanu, w którym się znajduję, i w swoim odczuciu przebywam za 125 ukryciami, obniżającymi filtrami, we mgle i w zamęcie. Muszę usunąć te ukrycia – i to w taki sposób, aby wchłonąć je w siebie i zamienić w odkrycie – każdy stan, każdą zasłonę, każdy stopień.

Ponieważ po wszystkich tych ukryciach, stałem się całkowicie przeciwny w moich wewnętrznych właściwościach do tego prawdziwemu stanu. Ale jeśli przyjmuję to ukrycie na siebie i z pomocą światła chcę wznieść się ponad nie – okazuje się, że całe to ukrycie zamienia się w wiedzę, doznanie, odkrycie, zrozumienie.

I tak postępujemy naprzód – od absolutnego oderwania (z wyjątkiem budzącej się w nas duchowej iskry) i do najwyższego stopnia. Ale ukrycia nie są mi objawione z tego świata. Ten świat powinienem zostawić za sobą. Te ukrycia ujawniają się między mną i światłem, między mną i Stwórcą.

Dlatego kabaliści mówią: „Zostaw ten świat, nie naprawiaj go! Ten świat nie podlega naprawie!” Musisz naprawić tylko swój stosunek z wyższym – ze Stwórcą. Przeszkodę, którą widzisz między wami, powinieneś zamienić w odkrycie. Tą przeszkodą – jest ta grubość materiału, twoje ego, oddzielająca was od siebie.

Dlatego nie naprawiamy tego świata, nie musimy się nim zajmować. Im bardziej będziesz zajmował się swoim połączeniem ze Stwórcą, tym więcej światła będzie na ciebie świecić, – i zobaczysz odwrotny, inny świat.

Z lekcji według Księgi Zohar


Jak przejść do duchowej rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Znajdujemy się w stanie „wygnania” z poczucia Stwórcy, wyższego, duchowego świata, do rzeczywistości tymczasowej, zmieniającej się pod wpływem praw natury. Możemy wznieść się, przejść z materialnej rzeczywistości do duchowej ponad czasem, ruchem i przestrzenią.

Egoizm trzyma nas w doznawaniu tego świata, powoduje problemy i kłopoty, zmuszając do zastanowienia się nad zmianą naszego stanu. Rozbudza między nami egoistyczne relacje, które prowadzą nas do konieczności wzniesienia się ku innej percepcji świata, do rzeczywistości ponad umysłem.

Przejście ze świata materialnego do świata duchowego jest możliwe, jeśli człowiek myśli nie o sobie, ale o tym, co jest dobre dla grupy, dla dziesiątki, dla ludzkości i utożsamia się z innymi, poza sobą, wznosząc się ponad ego, do postrzegania we wspólnym pragnieniu między nim a innymi „duszami”.

Przejście od cielesnego postrzegania rzeczywistości do duchowego, jest wznoszeniem się od wewnętrznego odczuwania człowieka do wspólnego odczuwania grupy, od poczucia „ja” do „my”. A im większe jest „MY”, tym silniejsze jest poczucie duchowej rzeczywistości, wiecznej i doskonałej, niezależnej od osobistego postrzegania człowieka.

Obecnie żyjemy w wyimaginowanej rzeczywistości, nasz świat jest iluzją, która powstaje w naszych materialnych organach zmysłów z powodu egoistycznych pragnień, które przyciągają wszystko do siebie w naszej wyobraźni. Wznosząc się do duchowego postrzegania świata, czujemy się tak, jakbyśmy budzili się ze snu.

Żyjemy na kuli ziemskiej otoczonej nieskończonym Wszechświatem. Wszystko jest jak sen wywołany procesami elektrycznymi w mózgu, który na czas trwania snu jest w 99% wyłączony. W tym śnie, podobnie jak w naszym życiu, nie ma teraźniejszości, poza możliwością przebudzenia się, jak powiedziano „byliśmy jak we śnie”.


Narysujcie sobie wyższy świat!

каббалист Михаэль Лайтман Cała nasza praca polega na przejściu od postrzegania rzeczywistości w egoistycznych narządach zmysłów do postrzegania rzeczywistości w altruistycznych narządach zmysłów. Na tym polega cała różnica między odczuwaniem tego świata i odczuwaniem wyższego świata, między naszym obecnym postrzeganiem rzeczywistości, życiem w kłamstwie w oddzieleniu od Stwórcy, w pozbawieniu odczuwania tego gdzie jesteśmy a zrozumieniem, odczuwaniem, wiedzą gdzie istniejemy, w Kim i z Kim przebywamy.

Zmiana postrzegania dokonuje się dzięki wysiłkom człowieka. Ale najpierw musi być chęć do zmiany postrzegania, bo następuje tylko wtedy, jeśli jej zapragniemy. Dlatego musimy podjąć wysiłek do wyobrażania sobie wyższej rzeczywistości, stworzenia jej obrazu w sobie (o czym mówią księgi kabalistyczne) i budować w grupie między sobą takie relacje.

Wtedy, podczas studiowania, czytając o wyższej rzeczywistości, będziemy domagać się, aby przyszła siła z góry, otworzyła nam narządy zmysłów, te śluzy doznań, i ujawnilibyśmy, gdzie naprawdę znajdujemy się, a nie pozostawali w tym fałszywym, wymyślonym, zmyślonym obrazie, który przedstawiany jest nam dzisiaj w zamulonych zmysłach. Tak więc cała nasza praca polega na podawaniu właściwych definicji, co nazywa się prawdziwą rzeczywistością.

Każdy z nas, najlepiej jak potrafi, na ile może, powinien starać się wyobrazić sobie, narysować, uformować przed sobą jakiś wyższy obraz, w którym wszyscy jesteśmy zjednoczeni w naszych pragnieniach, razem i ze Stwórcą, nie ma żadnej różnicy między nami, tylko wewnątrz nas, między nami panuje Stwórca, właściwość obdarzania i wzajemnej miłości.

Nie ma nic poza tym stanem, nie ma żadnych wyimaginowanych obrazów a my prosimy z tej rzeczywistości, aby podziałała na nas i wcieliła się w nas. To powinno być efektem naszych wysiłków. Do tego człowiek powinien nieustannie dążyć czytając Księgę Zohar i inne kabalistyczne księgi. Ponieważ te księgi mówią o prawdziwej rzeczywistości. W przeciwnym razie moglibyśmy czytać książki napisane w innym stylu albo w ogóle nie byłoby sensu ich czytać.

Dlatego jeśli czytamy w tych księgach o wyższej rzeczywistości, to powinniśmy starać się ją osiągnąć. Jak napisał Baal HaSulam w „Przedmowie do TES”, p. 155: „Dzięki silnemu pragnieniu i dążeniu do zrozumienia studiowanego materiału, wywołują na siebie światła otaczające ich dusze” z tego jedynego istniejącego stanu – i w taki sposób naprawiają siebie”.

Z lekcji według Księgi Zohar


Wzajemny związek między dwoma światami

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki jest wzajemny związek między dwoma światami: duchowym i fizycznym? Czy można wpływać na świat duchowy ze świata materialnego i odwrotnie?

Odpowiedź: Nasz świat jest postrzegany przeze mnie w moich egoistycznych pragnieniach, gdzie absorbuję w sobie wrażenia i informacje za pomocą pięciu organów zmysłów: wzroku, słuchu, węchu, dotyku i smaku.

Wszystko, co czuję w świecie materialnym, pochłaniając maksimum przyjemności i odpychając maksimum nieprzyjemności, przechodzi przez moje egoistyczne filtry, i sortuję to. Chcę widzieć tylko dobre, dlatego odpycham wszystko co złe, do tego stopnia, że ​​mogę nie zauważyć wiele z tego, co się dzieje, ponieważ zwyczajnie nie chcę tego widzieć.

A wyższy świat zbudowany jest na innej zasadzie, kiedy nie przyciągam do siebie tego, co jest dobre dla mojego egoizmu, ale współdziałam w przeciwnym kierunku: kocham nie siebie, a innych, wychodzę z siebie, wchodząc w dobre relacje z innymi. Zaczynam wtedy widzieć wokół siebie zupełnie inny obraz, zupełnie inny świat! Który nazywa się wyższym, dlatego że jest ponad moim egoizmem, ponad moją obecną egzystencją.

Związek między dwoma światami jest bardzo prosty: jeśli odnoszę się do wszystkiego egoistycznie, to wtedy czuję ten świat, a jeśli altruistycznie, to czuję wyższy świat. To połączenie urzeczywistnia się we mnie. Łączę te obydwa światy. Wszystko dzieje się tylko w stosunku do mnie. Kabała mówi tylko o subiektywnym postrzeganiu człowieka.

Pytanie: Czy człowiek, który wkracza w duchowy świat, nie odrywa się od tego świata?

Odpowiedź: Nie. W nim pozostają jego zwykłe zwierzęco-egoistyczne doznania a wszystkimi swymi ludzkimi pobudzeniami człowiek stara się zjednoczyć z innymi, aby oddawać im zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. W tej intencji, w wyjściu z siebie, odkrywa dla siebie odwrotny świat.

Pytanie: Czy nie wydaje się to zbyt łatwe dla człowieka? W końcu każdy może powiedzieć: „Ja kocham innego”.

Odpowiedź: Powiedzieć – jest najprościej. Ale niech spróbuje zobaczyć wyższy świat i zrozumie, że nie da się tego zrobić tak bezpośrednio – tylko według określonego systemu zajęć, w określonej grupie, z wyraźnym wsparciem, według pewnych książek i szczególnej metody. Ponadto zajmuje to określoną liczbę lat. Dlatego ten, kto mówi: „Tak, no co wy?! Przecież kocham wszystkich!” – do głębi myli się. To tylko małe ludzkie złudzenie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.09.2015


Między dwoma światami: wyższym i niższym

каббалист Михаэль Лайтман Postrzeganie rzeczywistości jest najważniejszym tematem, dlatego że człowiek chce wiedzieć, w jakiej rzeczywistości istnieje, co to za świat, w którym się urodził. Wyższe światy, niższy świat, jak to wszystko jest zbudowane i istnieje, jakie siły tym zarządzają, jaka jest przyczyna tego istnienia i jakie są jego skutki, do czego to wszystko zmierza. Wszystko to musimy odkryć, dlatego tak ważne jest właściwe postrzeganie rzeczywistości.

Dla uproszczenia można powiedzieć, że istnieją dwa światy: wyższy świat i niższy świat, świat duchowy i świat materialny. W materialnym świecie, który odczuwamy pięcioma zmysłami, istniejemy zgodnie z upływem czasu. Czas jest naszym wewnętrznym odczuciem i wszystko dzieje się w jakimś czasie, zgodnie z naszym odczuciem. Odnosimy upływ czasu do różnych zewnętrznych czynników: słońca, księżyca, gwiazd, minionych wydarzeń, które dają nam ogólne poczucie przeszłości.

A czym jest wyższy, duchowy świat nie wiemy. Ale według opowieści kabalistów, czyli ludzi, którzy odkryli wyższe światy, działają tam inne czasy i formy istnienia. Możemy je odkryć, poczuć i zaistnieć w nich, i dzięki temu poznamy wieczną i doskonałą rzeczywistość, w której nie ma początku ani końca. Dlatego istniejemy tam ponad czasem, przestrzenią i wszelkim ruchem.

Oznacza to, że duchowa rzeczywistość istnieje poza czasem, ruchem i przestrzenią, a wewnątrz czasu, ruchu i przestrzeni znajduje się materialny świat. A ponieważ nasze zmysły zbudowane są na podstawie percepcji materialnego systemu współrzędnych, czyli czasu, miejsca i ruchu, dlatego odczuwamy tylko tę rzeczywistość.

Jeśli chcemy poczuć prawdziwą, duchową rzeczywistość, to będziemy musieli wznieść się do niej w naszym postrzeganiu, zmieniając nasze organy zmysłów. Nie będziemy już odczuwać rzeczywistości jako fizycznego ruchu w materialnym czasie, ale będziemy ją odczuwać w duchowej formie i tak będziemy żyć. Księga Zohar uczy, że czas duchowy jest określony przez zmianę form i stopni, które są ponad przestrzenią i czasem.

Bardzo ważne jest aby wyobrazić sobie, czym jest wyższy duchowy świat, który istnieje ponad czasem, ruchem i przestrzenią i jak możemy go odczuwać, żyć w nim i łączyć wszystko, co tam jest, z naszym materialnym światem, tak aby te dwa światy połączyły się dla nas w jeden.

Kiedy poznamy, co oznacza czas, oparty na zmieniających się formach i stopniach, to zrozumiemy, czym jest materialny świat, a czym duchowy świat i jak te dwa światy są ze sobą powiązane. Zrozumiemy również, dlaczego Stwórca stworzył nas z odczuciem materialnego świata i dlaczego musimy wznieść się stąd do wyższego, duchowego świata, aby poczuć siebie pomiędzy dwoma światami, wyższym i niższym.

Z lekcji na temat „Postrzeganie rzeczywistości”, 27.01.2023


Co musimy zmienić?

каббалист Михаэль ЛайтманPo raz pierwszy w historii ludzkości przechodzimy do odwrotnego postrzegania świata. Musimy sami zmienić swoje postrzeganie.

Nie musimy zmieniać struktury gospodarczej, społeczno-socjalnej, politycznej i różnych nadbudów w społeczeństwie. Musimy zmienić siebie. Dlatego przejściowy okres powinien być bardzo prostym okresem samokształcenia i samowychowania.

Nie można zmienić niczego dalej nie zmieniając siebie, dlatego że w podstawie radykalnych nowych zmian powinieneś być ty.

Dlatego przejściowy okres jest jedynie okresem naszego własnego przystosowania się do wyzwań natury.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zrobić rewolucję”


Nic nie zostaje wymazane

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy pamięta Pan swoje czysto egoistyczne postrzeganie świata, kiedy nie był Pan jeszcze w duchowym zrozumieniu? A potem, kiedy już zaczął Pan postrzegać wszystko na innym poziomie, czy została wymazana jakaś granica, jakaś iluzja, która wydawała się Panu wcześniej?

Odpowiedź: Nic nie zniknęło. Po prostu postrzegam wszystko znacznie jaśniej, bardziej zrozumiale, z większą akceptacją, z większą tolerancją, ale nie dlatego, że się starzeję, ale dlatego, że widzę konieczność we wszelkich przejawach tego, co jest w człowieku.

Widzę, że to, co najstraszniejsze, najokropniejsze, wszystko, czego nikt nie jest w stanie usprawiedliwić, pochodzi z tego samego Źródła, wyższej siły i, niestety, przejawia się niekiedy w takich strasznych formach. Naturalnie, do ludzi odnoszę się jak do materiału, który trzeba naprawić, przynieść im prawdę i pomóc.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Laitman – przed i po duchowym zrozumieniu”


Pełny obraz świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak bardzo czuje Pan ten świat? Są zapewne jakieś granice. Powiedzmy, że przychodzą do Pana specjaliści w swojej dziedzinie, którzy mówią: „Świetnie się w tym orientuję” – a Pan nie musi się w to zagłębiać. Czy jest tu jakaś granica?

Odpowiedź: Jeśli przychodzą do mnie specjaliści od czegoś sztucznie stworzonego przez człowieka, w jakiejkolwiek dziedzinie, to mogę zaczerpnąć od nich coś do rozpowszechniania. A dla mojego osobistego duchowego wzniesienia nie potrzebuję żadnego specjalisty. Ale ponieważ jestem zajęty nauczaniem, czyli obracaniem się w dól, to z przyjemnością spotykam się ze specjalistami. Pomagają mi znaleźć nowe przykłady, rozwinąć język.

Na przykład psychologowie – wydałem z nimi kilka książek. Historycy – mogę im opowiedzieć o Kabale z perspektywy historycznej. I tak dalej. Oznacza to, że jestem gotowy do komunikowania się z nimi.

Niech przyjdą fizycy, co prawda, trudniej z nimi znaleźć wspólny język, ale jednak jest to możliwe, gdzieś na tak zwanych „peryferiach”. Innymi słowy, nie ma wspólnego języka wewnątrz fizyki i Kabały, a na zewnątrz jest. Na przykład, jeśli fizycy zaczną mi opowiadać o wszelkiego rodzaju procesach zachodzących w atomach, będę je widział w postaci reszimot, światła i kli, na różnych poziomach wejścia-wyjścia światła, gdy ekran wygasa, powiedzmy, z tabur w pe. Interesuje mnie to.

To samo dotyczy chemii, biologii, zoologii i tak dalej. Zasada jest taka sama! Wymiana między plusem i minusem – to cała natura! Nie ma nic innego. Na różnych poziomach. Przecież elektron, atom jest podstawą wszystkiego. Zawsze dążyłem do uzyskania pełnego obrazu świata. Częściowe nigdy mnie nie zadowalało. Nie mogłem znieść częściowego! Co by to dało, gdybym siedział w kącie i zbierał robaki?! Nie mogłem!

Tylko ogólnie! Tylko globalność! Widzisz, rozumiesz, łączysz wszystkie elementy obrazu w jedną wspólną całość: harmonię, ogromny panel, paletę wszystkiego – to jest ekscytujące! Kiedy wszystko się przed tobą otwiera, i możesz to zobaczyć i poczuć – to jest wspaniałe!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Granica między duchowym a materialnym”