Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Dlaczego z wiekiem czas biegnie szybciej?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego czas z naszym wiekiem biegnie szybciej? Jak to wyjaśnić?

Odpowiedź: Tak właśnie jest to zorganizowane. Przecież wszystko to jest subiektywne i dzieje się tylko w odniesieniu do naszych wrażeń. Jeśli porównamy życie współczesnego człowieka, które trwa 70-80 lat, z człowiekiem, który w średniowieczu żył zaledwie 30-35 lat, to te 30 lat wyda mu się dłuższe niż 80 lat nam, dlatego że mamy więcej możliwości do wypełnienia tego czasu.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.12.2022


Czy można zmienić przyszłość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Przeszłość jest zawsze odkryta i niezmienna. A przyszłość, wręcz przeciwnie, jest zamknięta, nieznana, zmienna. Czy zgadza się Pan z takim stwierdzeniem?

Odpowiedź: Uważam, że przeszłość, przyszłość i ogólnie czas istnieją tylko w nas. W nas zachodzą psychologiczne, wewnętrzne zmiany, które za każdym razem rysują nam nowe postrzeganie otaczającego nas świata, choć on sam zupełnie się nie zmienia. Żyjemy w absolutnym pełnym świetle – takiej sile, która nieustannie, równo na nas oddziałuje.

Ale my się zmieniamy i dlatego zmienia się w nas poczucie równego, nieskończonego, spokojnego światła.

Pytanie: Czy jednak można jakoś zmienić przyszłość?

Odpowiedź: Niczego nie można zmienić! Istnieje tylko jedno równe światło, w którym zostaliśmy stworzeni. Zmieniamy się zgodnie z naszymi wewnętrznymi odczuciami i zgodnie z tym odczuwamy obraz zmieniającego się świata. Dlatego możemy wpłynąć tylko na to, aby zmienić siebie w bardziej obiektywną stronę.

Pytanie: Okazuje się, że przyszłość ma kilka opcji. Jeśli siebie nie zmienię, będę odczuwać przyszłość w jeden sposób, a jeśli się zmienię, to w inny sposób?

Odpowiedź: Tak. Ale to ty.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.12.2022


Wszystkie stany są wewnątrz nas

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Ciekawe jest to, że nic nie dzieje się w czasie teraźniejszym. Przynajmniej dla nas.

Wszystko, co widzimy, słyszymy, czujemy, myślimy – jest produktem przeszłości. Ponieważ światło potrzebuje czasu, aby do nas dotrzeć, wszystko, co widzimy, jest w przeszłości. Powiedzmy, że światło potrzebuje ośmiu minut, aby dostać się ze Słońca do Ziemi. Okazuje się, że żyjemy w obrazie, w którym nic się nie dzieje w teraźniejszości, to już się stało. Czy zgadza się Pan z takim stwierdzeniem?

Odpowiedź: Oczywiście. Jest to prawo fizyki: że promień światła pokonuje drogę ze Słońca do Ziemi przez tyle minut.

Pytanie: Mówi się, że światło od najbliższej gwiazdy idzie przez cztery lata. Zatem to, co widzimy, już się wydarzyło. A jeśli chodzi o stany duchowe, to czy nie wydaje się, że wszystkie stany są również z góry określone i ujawniają się tylko w stosunku do nas?

Odpowiedź: W świecie duchowym nie ma prędkości. Dlatego wszystkie sytuacje, wydarzenia, które były, są i będą przechodzą wewnątrz nas. Wszystkie już istnieją, tylko odkrywają się w odniesieniu do człowieka.

Pytanie: Na przykład, jakaś wojna, która powinna wydarzyć się za rok, jakby już istnieje w projekcie?

Odpowiedź: Istnieje i może się wydarzyć. Ale to, czy się wydarzy, zależy również od naszych działań.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.12.2022


Prawdziwa historia świata

каббалист Михаэль Лайтман Historię świata można postrzegać albo jako ziemską, albo jako taką, która rozwija się w naszym rosnącym egoistycznym pragnieniu. Widzę ją przed sobą jakby na obszernym, głębokim, trójwymiarowym sferycznym ekranie, który nazywa się „ten świat”. W nim i wokół siebie oglądam kino, w dodatku na żywo i ja w nim uczestniczę. A w rzeczywistości to jest we mnie, w moim pragnieniu.

Cały nasz świat – to moje pragnienia, moja projekcja, tylko widzę je na zewnątrz, a nie wewnątrz siebie. Nie ma znaczenia, czy to na zewnątrz, czy wewnątrz, ale to wszystko – ja.

Jednak fałsz mojego postrzegania trzeba odłożyć na bok, dlatego że cały wszechświat dzielę na „ja” i „poza mną”, bo tak mój egoizm na razie postrzega ten obraz. A kiedy usunę swój egoizm, odkryję, że to wszystko jest jedno moje „ja” i będę odczuwał wszystko w sobie, a nie na zewnątrz siebie.

Chodzi tu o egoizm, który rozwijał się od Wielkiego Wybuchu do nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej natury. Ludzka natura przejawiła się, powiedzmy, minus 50 000 lat temu, i do minus 5 000 tysięcy lat temu rozwinęło się prymitywne wspólne społeczeństwo, w którym wszyscy byli równi, każdy miał to samo.

Najpierw rozwinęły się pragnienia, które działały na poziomie nieożywionym, a w V wieku naszej ery pojawiły się pragnienia do bogactwa. Oznaczało to okres bardzo burzliwego rozwoju ludzkości, pojawienia się pierwszych technologii i tak dalej. Od V do XV wieku, aż do schyłku średniowiecza, nastąpił okres dążenia do władzy. A wraz z renesansem, wielkimi odkryciami, wynalezieniem prasy drukarskiej i innymi osiągnięciami rozpoczął się okres rozwoju nauki, epoka oświecenia, która trwała do końca XX wieku.

Obecny XXI wiek i następne – to już zupełnie nowy okres: wyjście poza granice naszej natury na znacznie wyższy stopień – stopień podobieństwa do Stwórcy. Ale nie możemy sobie z tym poradzić. Po raz pierwszy w naszej historii znaleźliśmy się w całkowitej nieświadomości tego, co się z nami dzieje.

Istnieje wiele różnych opinii, teorii. Rozumiemy, że wszystkie nic nam nie mówią. Ale z rozwoju natury możemy się domyślać, że natura wymaga od nas integralności, jedności, wypełnienia biblijnej zasady „kochaj bliźniego”.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Prawdziwa historia świata”


Czas jest tym, co zmieniasz

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli odniesiemy się do czasu na poziomie psychologicznym, to rzeczywiście, może on nie istnieć. Jednak w odniesieniu do naszych ciał białkowych czas wciąż istnieje. Widzimy to.

Odpowiedź: Nasze ciała białkowe mierzą czas według uderzeń pulsu, na podstawie tego, jak mierzymy związek między stanami przemijającymi. Ale to wszystko są pojęcia czysto subiektywne.

W rzeczywistości, jeśli umieścimy cię w rakiecie i wystrzelimy ją w przestrzeń kosmiczną z dużą prędkością, to czas będzie dla ciebie mierzony inaczej, a ty sam będziesz wyglądał inaczej w porównaniu z innymi.

Oznacza to, że czas nie jest systemem biologicznym, który cię zmienia, czas jest tym, co ty zmieniasz. Dlatego nie traktowałbym czasu w ten sposób. Ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni, żyjemy w świecie, w którym czas płynie według zegara „tik-tak, tik-tak“.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.12.2022


Drugie piętro rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Turcji. Lekcja 1

Jako stworzenia istniejemy jednocześnie w dwóch światach. Tak zwany niższy świat – to świat, który jest odczuwany przez nas teraz zgodnie z naszą pierwotną naturą, z którą się urodziliśmy i w której się rozwijamy. Ale kabaliści opowiadają nam, że istnieje jeszcze wyższy świat, do którego musimy się wznieść.

Różnica między tymi dwoma światami wynika z różnicy między dwiema siłami natury: siły, która nas od siebie oddala, i siły, która nas zbliża. To jest jak plus i minus, tylko istniejące na ludzkim poziomie. Im bardziej się do siebie zbliżamy, anulując dzielący nas egoizm, tym bardziej jesteśmy podobni do wyższej siły, siły Stwórcy, siły, która przyciąga i jednoczy, co oznacza, że możemy przejść z postrzegania tego świata w postrzeganie wyższego świata.

Na razie jeszcze jesteśmy pod panowaniem pragnienia otrzymywania przyjemności, które zmusza każdego do działania tylko dla własnej korzyści. My natomiast musimy osiągnąć zjednoczenie, anulując swój egoizm, i zjednoczyć się nad nim jak jeden człowiek z jednym sercem. Jest to poziom, na którym istnieje Stwórca – jedna siła, która zarządza całym wszechświatem.

W naturze istnieją tylko te dwa poziomy: poziom egoistyczny i poziom altruistyczny, stopień nienawiści i stopień miłości. Jesteśmy na końcowym etapie swojego egoistycznego rozwoju i stopniowo zaczynamy dostrzegać, że najwyraźniej istnieje jeszcze i drugi poziom istnienia jako zjednoczonej ludzkości.

W dobry czy zły sposób, ale będziemy musieli zapoznać się z tym drugim piętrem rzeczywistości i wznieść się na niego. W tym celu są dwie możliwości: dobra lub zła droga. Zła droga – to droga cierpienia, poprzez uderzenia, które już kiedyś odczuliśmy w przeszłości i które dopiero nadejdą w przyszłości. A dobra droga – to droga światła, siły która łączy, zbliża i uczy nas tego, jak być na wyższym poziomie istnienia.

O ej drodze opowiada nauka Kabały, o tym, jak wznieść się z naszego stopnia, z poziomu podziału i przeciwstawienia, na poziom zjednoczenia. Kabała mówi o tym już od tysięcy lat. Będziemy musieli studiować tę metodę i realizować ją w relacjach między nami – między wszystkimi mieszkańcami tego świata. O tym jest napisane we wszystkich kabalistycznych księgach. Te dwie siły istnieją w naturze i wszystko zależy od tego, jak je wykorzystamy.

Z lekcji nr 1 z kongresu w Turcji, 10.12.2022


Brama do księgi Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Światowy Kongres „My!”, New Jersey, lekcja nr 4

W Księdze Zohar jest wiele różnych historii, napisanych językiem alegorii (midrasz) – jakby o ludziach i aniołach (siłach natury), zwierzętach i roślinach, ponieważ autorzy tej Księgi chcą nam wyjaśnić wszystkie poziomy stworzenia – nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki.

Baal HaSulam przygotował cztery przedmowy do księgi Zohar:

1. „Wprowadzenie do nauki Kabały” (Pticha) – to przedmowa naukowa, w której wyjaśnia strukturę światów, parcufim, sefirot, wzajemne oddziaływanie świateł i pragnień/naczyń/kelim.

2. „Wprowadzenie do komentarza Sulam”, związane z poprzednią przedmową. Tutaj Baal HaSulam również wyjaśnia pracę w trzech liniach, ze światłami i pragnieniami, tylko w bardziej szczegółowej formie, bliskiej duszy.

3. „Wprowadzenie do Księgi Zohar” – w tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia postrzeganie rzeczywistości, opowiadając o tym, jak przechodzimy od naszego zwykłego, ziemskiego postrzegania rzeczywistości do duchowego, zaczynając postrzegać rzeczywistość poprzez ten świat, który staje się przezroczysty i widzimy działające w nim siły, a nie zewnętrzny obraz świata.

Podobnie, gdy patrzymy na ekran komputera, widzimy pewien obraz. Ale istnieje on tylko w stosunku do nas, ponieważ specjalnie stworzyliśmy ten ekran i taki sposób wyświetlania. A w rzeczywistości jest to tylko zewnętrzna manifestacja informacji przechowywanych wewnątrz komputera, na jego twardym dysku. Gdybyśmy mogli odczytywać informacje bezpośrednio z dysku, nie musielibyśmy pobierać ich z ekranu i odczytywać.

Nauka Kabały jest właśnie tym co pozwala nam wejść w wewnętrzną, ukrytą część rzeczywistości i zobaczyć nie zewnętrzną formę, która pojawia się przed nami teraz, ale to, co dzieje się wewnątrz – siły działające za znanym nam obrazem świata. W tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia również, że nasze postrzeganie rzeczywistości jest podzielone na cztery składniki: esencję, abstrakcyjną formę, formę odzianą w materię i materię.

Do całkowitej naprawy (Gmar Tikun) poznajemy tylko naszą materię, to znaczy pragnienie, i formę, którą pragnienie przybiera – albo egoistyczną, albo duchową. Abstrakcyjnej formy nie możemy ujawnić, a tym bardziej istoty. W taki sposób przybliżamy się do pełnej naprawy. Dlatego nauka Kabały surowo i bezwzględnie przestrzega nas, abyśmy nie popadali w fantazje, ale mieli bardzo realistyczne stanowisko, z naukowym podejściem, i starali się odkryć świat duchowy w sensownej, namacalnej formie.

4. „Przedmowa do Księgi Zohar”. Baal HaSulam wyjaśnia w niej wiele problemów, z jakimi boryka się człowiek w swoich pytaniach: kim jesteśmy, w czym jest nasza istota, jaka jest nasza rola na tym świecie, dlaczego Stwórca stworzył nas takimi zepsutymi, niskimi i godnymi pogardy, dlaczego mamy przejść całą długą drogę, dlaczego musimy upodobnić się do Niego i tak dalej. Na początku tej przedmowy Baal HaSulam zadaje te pytania, a następnie na nie odpowiada.

Na końcu przedmowy jest bardzo szczególna, dobrze znana, szeroko rozpowszechniona część, w której napisał o naszej naprawie w naszych czasach. Wyjaśnia tam, że świat jest podzielony na wewnętrzną i zewnętrzną część. Ludzie, którzy czują swoja przynależność do duchowej drogi, nazywani są wewnętrzną częścią świata.

To właśnie oni muszą zjednoczyć się między sobą i użyć Księgi Zohar, aby przyciągnąć do siebie światło naprawy. Czyniąc to staną się duchowym źródłem, duchowym centrum całego świata. Posiadając duchową siłę, będą rozpowszechniać naukę Kabały i cały świat poczuje, że jest w nich coś wyższego – wiedza, rozum, prawidłowe, rozsądne podejście do wydarzeń na świecie, odpowiedzi na pytania dotyczące tego, co się dzieje.

Świat zacznie rozumieć, że ci ludzie są na znacznie wyższym poziomie niż wszyscy naukowcy i rzekomo wielcy ludzie tego świata, ponieważ posiadają wiedzę o siłach, które działają i zmieniają nasz dzisiejszy świat w tak nieprzewidywalny sposób. Wówczas po oporach i starciach, świat zacznie jednak zbliżać się do tych ludzi, dostrzegać w nich wyższą siłę, wyższą mądrość.

Tak w końcu cały świat dojdzie do naprawy. Przecież naprawa odbywa się głównie między tymi ludźmi, których uważa się za wewnętrzną część świata – ludźmi z punktem w sercu, a cała reszta świata tylko się dołączy, przylgnie do nich, tak jak dzisiaj masa ludzi na świecie żyje swoim codziennym życiem, a tylko garstka ludzi rządzi światem.

Tak więc, Baal HaSulam wyjaśnia na końcu „Przedmowy do Księgi Zohar”, cała ludzkość będzie się rozwijać, dopóki cały świat nie zostanie zjednoczony, wszyscy staną się jak spójna całość dzięki tej samej Księdze Zohar i osiągnie dziesięć pierwotnych sefirot, o których pisał rabin Szymon i dziewięciu jego uczniów.

Z 4 lekcji kongresu „My!”, New Jersey, 01.04.2011


Czego nam brakuje?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie wspólne działania międzyludzkie są mile widziane z kabalistycznego punktu widzenia?

Odpowiedź: Usiądźcie razem i uczcie się. Siedźcie razem, jedzcie razem. Wspólnie dyskutujcie o wielkości celu, zrozumieniu Wyższego świata. Uczestniczcie razem w różnych wspólnych wydarzeniach, mających na celu podążanie do zjednoczenia, do szerzenia idei równości, braterstwa, solidarności, tego wszystkiego, co władza radziecka zarzuciła Zachodowi, argumentując, że oni tego nie mają, a my mamy. W rezultacie okazało się, że oni również nie byli zjednoczeni. Ale to była mocna karta przetargowa.

Ogólnie rzecz biorąc, Kabała z radością przyjmuje wszystko, co prowadzi do zjednoczenia ludzi, ponieważ to w nim objawia się następny stan świata. Kiedy człowiek przechodzi od konfrontacji z innymi ludźmi do prawdziwego zjednoczenia z nimi, to wtedy podnosi się nad swoim egoizmem – to właśnie w tym zjednoczeniu objawia się wyższy świat, czyli nasz kolejny stopień duchowy.

Nie musimy umierać, aby przejść w ten stan. W rzeczywistości, nasza śmierć nic nie znaczy. W końcu to śmierć ciała zwierzęcego, jak każdego zwierzęcia, jest bez znaczenia, przy czym jednocześnie z człowiekiem, całkowicie nic się nie dzieje.

Jedyne, czego nam brakuje, to właśnie poważnego zjednoczenia między nami, kiedy znika „ja”, a w to miejsce powstaje „my”, w którym odczuwamy zupełnie nowy stan nas samych i całego świata. Zmienia się twoja percepcja. Dostrzegasz inny obraz świata, jak wszyscy ludzie są ze sobą połączeni, jak wszystko wokół jest wypełnione siłą, która porusza wszechświatem. Musisz to poczuć.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Umysł tłumu”


Zdobyć nowe życie

каббалист Михаэль Лайтман Prawdziwa realizacja człowieka polega na tym, że zdobywa nowe życie, życie w obdarzaniu, w dawaniu, kiedy ujawnia, że siła, która napełnia świat – to siła miłości i obdarzania. Wielu starszych ludzi odkrywa to pod koniec swojego życia i wtedy żałuje, że nie utożsamia się z tą siłą. Dlatego należy edukować ludzi, że nowe, wieczne życie naprawdę istnieje. Wtedy nawet w młodym wieku człowiek będzie wiedział, co go czeka i jak należy wykorzystać czas. Ponieważ prawidłowa realizacja czasu polega na tym, aby wynieść siebie na poziom istnienia ponad czasem. Czas został dany tylko po to, aby wznieść się ponad niego.

Osiąga się to poprzez prawidłowe służenie społeczeństwu, kiedy zarówno człowiek jest pożyteczny dla społeczeństwa, jak i społeczeństwo jest pożyteczne dla niego, a wtedy zarówno człowiek, jak i społeczeństwo wznoszą się ponad czas. Należy zrozumieć, że czas – to odczucie w naszym ciele, a poza ciałem czas nie istnieje. Czas jest bardzo subiektywnym, wewnętrznym postrzeganiem człowieka, bo tak funkcjonuje nasz organizm, i według tempa oddychania, bicia serca, przemiany metabolizmu odmierzamy czas, czyli zgodnie z życiem naszego zwierzęcego ciała.

Jeśli odłączę się od życia swojego fizjologicznego ciała, to mogę podnieść się na inną oś czasu. To już nie czas, a ilość działań, które jestem w stanie wypełnić za każdym razem. Wówczas jest to całkowicie niezależne od czasu. Trudno to sobie wyobrazić, ale taki wymiar istnieje. Nawet według Einsteina czas jest pojęciem względnym. Można dużo mówić o czasie: kiedy się zatrzymuje, kiedy się zmienia, jak można go rozciągnąć lub skompresować. Nasz psychologiczny czas jest całkowicie zależny od zwierzęcego ciała. A jeśli chcemy wznieść się z tego ciała na następny poziom – poziom naszego ducha, naszej świadomości, to możemy odłączyć się od czasu naszego ciała.

Ciało będzie żyło dalej, a my zdobędziemy dla siebie dodatkowy system percepcji, wchłaniania i emisji, a na wejściach i wyjściach tego systemu zaczniemy odczuwać życie w kategoriach czasu, mierzonego jedynie według działań obdarzania i otrzymywania, a nie obrotów wskazówek zegara czy obrotów Ziemi i ciał niebieskich w kosmosie. Jest to zupełnie niezwiązane z moim życiem, ponieważ jestem o wiele bardziej złożony i wzniosły niż te obroty, odmierzające dla mnie czas i życie.

Z 355-tej rozmowy o nowym życiu, 22.04.2014


Prawda jest absolutna i względna

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wyjaśniał Pan, że nigdy nie widzimy ludzi w ich prawdziwej formie, to znaczy, że nasz egoizm ukrywa przed nami, kim naprawdę są. Z kolei inni też jakby widzą ciebie nie w takiej formie, kim naprawdę jesteś, a nakładają na ciebie wygodne dla ich egoizmu kształty. Gdzie w takim razie jest prawda?

Odpowiedź:
Nie ma prawdy. Prawdziwej prawdy nie ma, zawsze jest względna. A prawda absolutna będzie dopiero wtedy, gdy wszystkie stany ludzkości osiągną całkowitą naprawę.

Teraz nie możemy jej w żaden sposób określić. Wiemy jednak, że prawda przejawia się tylko we właściwości obdarzania i miłości, czyli w absolutnej dobroci. Jakie jest to absolutne dobro – ja nie wiem. O względnej dobroci mogę powiedzieć, że w pewnym sensie określam ją dla siebie.

Ale jest nade mną, ponad moją naturą, kiedy mogę postawić siebie na maksymalnie obiektywnej pozycji. To znaczy nie brać pod uwagę żadnych swoich pragnień, motywów, a zamiast tego wznieść się ponad siebie, przyjąć pragnienie drugiego i działać tylko dla jego dobra.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Komu wierzyć?”