Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Nauka obejmująca cały wszechświat

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar od wielu tysięcy lat uważana jest za szczególną księgę, którą wszyscy szanują. W praktyce widzę, że człowiek, który zaczyna uczyć się Kabały, odnosi się do niej z wielkim szacunkiem.

Zauważa, że nauka Kabały opowiada absolutnie o wszystkim, obejmuje cały wszechświat, całą naszą psychologię, stosunki społeczne, teorię, praktykę, historię, geografię – wszystko, co tylko można sobie wyobrazić w naszym świecie. Wyjaśnia wszystkie korzenie świata, wszystkie źródła tego, co się dzieje i wszystkie cele.

Ponadto Kabała objaśnia reinkarnacje dusz, nasz stan ponad światem materialnym, w jaki sposób można go osiągnąć praktycznie dzisiaj. Na czym polega nasza wolna wola, jeśli w ogóle ją mamy? W jaki sposób zmieniamy nasze poczucie rzeczywistości. Jak możemy zmienić tę rzeczywistość i wznieść się na poziom, równy Stwórcy, zarządzać Stwórcą.

Oznacza to, że możemy zmienić swoje życie, siebie, ludzkość, całą naturę, Stwórcę, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Wszystko to jest nam dane. Nauka Kabały mówi człowiekowi absolutnie o wszystkim. Jest ponad wszystkim co istnieje, dlatego że oferuje nam nowe właściwości, nowe możliwości.

Rzecz tylko w tym, że musimy trochę zmądrzeć i pomyśleć z wyprzedzeniem, przed wszelkimi kataklizmami, że czasem warto choć trochę zadbać o bezpieczeństwo naszego życia ziemskiego. A wszyscy przewidują, że za dwadzieścia lat nastąpi epoka lodowcowa lub wręcz przeciwnie – nastąpi wzrost temperatur klimatycznych. Nie wspominam już o tym, że możemy się sami „usmażyć” w jakiejś wojnie nuklearnej.

Kabała daje możliwość powstrzymania tego wszystkiego, umożliwia zarządzanie, osiągnięcie harmonii, kiedy każdy będzie miał wszystko, czego potrzebuje i wszyscy nagle osiągną pokój. Wtedy przestaniemy dzielić granice, ropę i wszystko inne, a po prostu dojdziemy do wspólnego, zupełnie nowego mianownika w naszych stosunkach. Czy to coś złego?

W tym celu wystarczy otworzyć książkę i trochę się pouczyć, albo dołączyć do nas za pośrednictwem Internetu, lub niektóre nasze programy, lekcje, wykłady, telewizję.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Osiągnąć harmonię”


Życie, oparte na egoizmie

каббалист Михаэль Лайтман Wielopłaszczyznowy rozwój egoizmu doprowadził do tego, że zabija w nas jednocześnie odczucie rodziny, relacje między dziećmi i rodzicami, naszą naturę, sztukę, naukę i ogólnie całą kulturę.

Egoizm nie oddziałuje przecież tylko na gospodarkę. Oddziałuje na wszystko! W rezultacie egoizm niszczy naszą strukturę rodzinną, społeczną, państwową, polityczną. Ale mimo wszystko wciąż jesteśmy zmuszeni do działania. Wpływa na to wiele czynników. Całe nasze życie zbudowane jest na egoizmie a my jesteśmy zobowiązani aby to wszystko zmienić.

Jesteśmy tak egoistyczni, że nie obchodzi nas nic, ani rozpadające się rodziny ani okropna atmosfera społeczna, to wszystko jest dla nas nie ważne. Ale gdy chodzi o nasze kieszenie, o ekonomię – wtedy uznajemy i wierzymy, że kryzys nadszedł. A fakt, że do tej pory traktowałem wszystkich niedobrze i wszyscy inni traktowali mnie podobnie, do tego przywykliśmy: „Nic nie szkodzi, wszystko jest w porządku”.

To pokazuje, jak bardzo kryzys i nasz rozwój doprowadził nas do tak niskiego stanu: nic mnie nie obchodzi, odizolowałem się od wszystkich we własnym domu, nie potrzebuję żony, nie potrzebuję dzieci, z łatwością robię wszystko dla siebie i obsługuję samego siebie – nie obchodzą mnie inni.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak dokonać rewolucji”


Świat jest odbiciem systemu duchowego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy między nami przejawia się egoizm, możemy przeprowadzić warsztat i wznieść się ponad tę sytuację. Ale jeśli nic nie zrobimy, czy pociągnie to za sobą jakieś destrukcyjne wydarzenia na świecie?

Odpowiedź: Cały świat jest odbiciem wewnętrznego systemu duchowego, który jest jego centralną częścią i wpływa na cały stan świata, zwłaszcza gdy ta wewnętrzna część zaczyna już określać ogólny stan świata, jak to zachodzi w naszym czasie, w naszym pokoleniu.

Nasze pokolenie nazywane jest „ostatnim pokoleniem”, ponieważ na świecie pojawiła się pewna grupa ludzi, która może zacząć naprawiać świat poprzez siebie. Co więcej, świat nie musi być taki jak my. Nasze dążenia do jedności same doprowadzą do zjednoczenia a świat nie musi rozumieć, jak to się stanie. Zajdzie to w nim nieświadomie.

My świadomie pracujemy nad naszym zjednoczeniem, nad upodobnieniem się do Stwórcy, a ludzkość podąży za tym, tak jak ciało podąża za głową i wypełnia jej instrukcje.

Dlatego nie musimy myśleć o tym, jaką formę przybierze świat – wszystko zależy tylko od tego, jaką formę my przyjmiemy. A ci, którzy poczują więź z nami, dołączą do nas. Dlatego najważniejsze jest nasze połączenie.

Z lekcji na temat „Zwracamy się do Stwórcy”


Wzajemne poręczenie – koło ratunkowe

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie siły połączenia, które istniały w Adamie Riszon przed rozbiciem, muszą zostać ujawnione w naszych czasach w negatywnej formie: w postaci braku jedności, sprzeciwu, nienawiści i odrzucenia. A my musimy to wszystko stopniowo naprawić.

Ludzie, którzy mają skłonność do naprawy świata, przychodzą studiować naukę Kabały, dlatego że budzi się w nich „punkt w sercu” – iskra jedności. Zaczynają więc uczyć się tego, jak można naprawić rozbicie. To długa i wymagająca praca, chociaż jesteśmy już na jej końcowych etapach. Zobaczymy jeszcze, jak dzień po dniu zacznie się odkrywać dążenie do naprawy i zjednoczenia, dla wszystkich na świecie będzie zrozumiałe, że jest pilnie potrzebne.

Ta świadomość nastąpi kosztem wojen i wszelkiego rodzaju problemów, światowego kryzysu, który zbliża się teraz we wszystkich formach. Wszystko po to, abyśmy zrozumieli, że połączenie między nami – to panaceum na wszystkie bolączki świata. Znajdujemy się w zamkniętym okrągłym systemie, w którym wszyscy są połączeni ze wszystkimi. Dlatego poprzez nasze dobre i złe działania, naprawy lub zepsucia, powodujemy zmiany w całym systemie, w odniesieniu do każdego jego elementu.

Dlatego powinienem widzieć we wzajemnym poręczeniu zbawienie: osobiste, ogólne, globalne i we wszystkich sferach: w gospodarce, ochronie zdrowia, w równowadze w przyrodzie, ekologii – absolutnie we wszystkim. Nie musimy czekać na silniejsze wstrząsy – te, które są dzisiaj, wystarczą, by zobaczyć, że zbliża się do nas tsunami, które może zmyć nas wszystkich z powierzchni ziemi.

Siłą naszego zjednoczenia możemy zatrzymać tę falę tsunami i zapobiec jej zbliżaniu się. Tylko nasza jedność może posłużyć jako tarcza przed tymi wszystkimi falami burzowymi, które grożą nam swoim nadejściem. Natura, czyli wyższa siła, Stwórca, szykuje już dla nas najrozmaitsze argumenty, które udowadniają, że warto pokłonić się i przyjąć władzę wyższego zarządzania.

W rzeczywistości, nie jest to takie trudne do wypełnienia. Ponieważ siły połączenia, integralnej natury, są najpotężniejszymi i powszechnymi siłami, które naprawdę są w stanie uratować nas od wszelkich problemów. Musimy tylko postarać się postrzegać naturę jako jedną siłę – jedyną, która działa.

Widzimy, że na tym świecie wszystko zależy od człowieka. A w światach duchowych wszystko zależy od duchowego człowieka, to znaczy od dziesiątki, od grupy kabalistów, którzy wnikają w problemy świata, wchłaniają wszystkich mieszkańców tego świata i stają się tym łonem matki, z którego narodzą się już na nowym, duchowym poziomie, i narodzi się nowy naprawiony świat.

Z lekcji na temat „Wzajemne poręczenie na drodze do Liszma”


Świat u progu świadomości

каббалист Михаэль ЛайтманZohar, rozdział „Chaei Sara”, p. 155: …Jednak niżsi nie mogą otrzymać świecenia lewej strony przed jej obleczeniem się w Chasadim z prawej linii. I dlatego Ezaw był zmęczony. Świadczy o tym to, co powiedział: „Stało się to nie do zniesienia aż do śmierci – po co mi moje pierworództwo?!”.

Przecież chciał otrzymać światło Chochma w egoistyczne pragnienia (otrzymujace kelim) – a nie jest w stanie tego zrobić. Jest to podobne do całego naszego życia. Chcemy cieszyć się życiem, gonimy za wszystkimi możliwymi przyjemnościami, chcąc je zdobyć, ale jak tylko na chwilę osiągamy jakąś przyjemność, ona natychmiast znika. I tak przez całe życie.

Dlatego Ezaw był zmęczony i powiedział: „Nie mogę tego dłużej ciągnąć. Mam dość. Jestem rozczarowany tym wszystkim. Jestem gotowy zjednoczyć się z Jakubem”.

Dzisiaj cała ludzkość stoi na progu takiej świadomości. Dlatego odkrywa się nauka Kabały – metoda Jakuba. Ponieważ jest to nauka o tym, jak zbudować środkową linię. Dopóki nie nastąpiło takie zwątpienie, nie było konieczności nauki Kabały. Potrzeba ta pojawiła się teraz. Przecież Tora odkrywa się ze środkowej linii – naprawy egoizmu.

Z wieczornej lekcji według Księgi Zohar


Kto obudzi ludzkość?

каббалист Михаэль Лайтман Żyjemy w okresie przejściowym, od śpiącego stanu ludzkości do aspiracji ku Stwórcy, czyli do odkrycia sensu życia. Odkrycie sensu życia jest także procesem przejściowym, w którym musimy wznieść się do następnego, nowego stanu. Przejście zaczyna się od pojawienia pytania o sens życia: „Po co nam to wszystko?” Do czego?“.

Natura naszego życia, niezależnie od tego, jak bardzo się staramy, a staramy się bardzo, pokazuje nam, że wszystko jest bezużyteczne i pozbawione sensu. W rezultacie pojawia się rozczarowanie, człowiek zastępuje swoje przyjemności narkotykami, jako najbardziej uniwersalnym środkiem, na uspokojenie się i przekształcenie w roślinę. W końcu to jest lepsze, niż cierpienie – wyłączenie się i tyle.

Ale ponieważ plan natury zawiera nas w sobie, ze wszystkich stron, otacza nas i jesteśmy wewnątrz tego systemu, więc ucieczka od niego nawet w taki sposób jak narkotyki nie pomoże nam. Dlatego ludzkość próbuje wielu różnych sposobów, aby jakoś się uspokoić. Spójrzcie, co dzieje się na świecie, jakie przemiany zachodzą – całe narody przenoszą się z jednego miejsca na drugie, Europa zapełnia się uchodźcami.

I to nie jest migracja, która miała miejsce tysiąc lat temu, kiedy narody Azji zaczęły przenosić się do Europy. Teraz jest to bardzo poważny proces – proces przemieszania, kiedy ludzie muszą jednak odpowiedzieć na pytanie, że na naszym poziomie nie ma sensu istnieć.

Co robić? Niezbędne jest odkrywanie Kabały i wyjaśnianie ludziom, że istnieje jednak sens życia i polega na przejściu człowieka na następny poziom nazywany „Człowiek” – „Adam” od słowa „dome”, co oznacza „podobny do Stwórcy”.

Ludzie muszą wiedzieć, że istnieje metoda, która specjalnie jest stworzona dla nas, i nasz rozwój musi być dokładnie taki, abyśmy poczuli potrzebę wzniesienia się na następny stopień. Ta metoda jest zobowiązana przejawić się w nas – nie tylko w tym życiu, ale i w następnym. Te reinkarnacje mimo wszystko zmuszą nas, aby wyjść na poziom podobieństwa do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Do czego prowadzi wzajemne włączenie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wzajemne włączenie i połączenie – to jedna czy różne właściwości?

Odpowiedź: To jest jedna właściwość.

Pytanie: Czy świat dojdzie do takiego uczucia, kiedy przebudzi się w nim pragnienie włączenia się w siebie nawzajem?

Odpowiedź: Oczywiście, że musi do tego dojść. Cały rozwój świata zmierza w kierunku zbliżenia nas do siebie. Wpływamy na ludzkość poprzez nasze pragnienie wzniesienia się ponad nasze właściwości, ponieważ widzimy, jak te właściwości utrudniają osiągnięcie wyższego celu.

Pytanie: Czy ludzie będą szczęśliwi, gdy poczują, że właśnie wzajemne włączenie daje im radość w życiu?

Odpowiedź: To właśnie zabezpiecza połączenie między nami, daje nam lekkość i poczucie wzniesienia.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 17.11.2024


Co przeszkadza nam w byciu szczęśliwymi?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Naukowcy doszli do wniosku, że do 2050 roku ludzkość stanie przed 10 głównymi problemami: modyfikacje genetyczne człowieka, wzrost odsetek osób starszych, zanikanie miast, ewolucja sieci społecznych, nowe napięcia geopolityczne, bezpieczeństwo transportu, kurczące się zasoby naturalne, kolonizacja innych planet, rozszerzenie możliwości naszego mózgu i rosnący wpływ sztucznej inteligencji.

Odpowiedź: Niczego takiego nie będzie. Cały nasz dzisiejszy rozwój ma na celu zapędzenie nas w ślepy zaułek. Niby możemy zajmować się bardzo wieloma problemami, zaludniać planety, zagospodarowywać pustynie – cokolwiek. Możemy budować, niszczyć, bredzić o czymkolwiek. Jednak nasz egoizm nie pozwoli nam na to.

Uczyni nasze życie nie do zniesienia, doprowadzi do nieustannego łańcucha konfliktów między nami: między członkami rodzin, dziećmi, rodzicami, sąsiadami mieszkającymi w tym samym mieście, w tym samym rejonie itd. Nie będziemy w stanie dogadać się ze sobą na tyle, że będziemy biegać do piekarni z karabinem maszynowym na krótkich odcinkach, po opustoszałych ulicach. To będzie straszne życie. Egoizm nas do tego doprowadzi.

Żadne wynalazki nam nie pomogą. Nic nie dadzą. Przede wszystkim użyjemy ich do podporządkowania sobie wszystkich ludzi, zarobienia na nich i wywierania presji na wszystkich. Widzimy przecież, jak rozwija się technologia i do czego jest wykorzystywana.

Zobaczmy więc, co przeszkadza nam być szczęśliwymi!

Szczęście nie polega na tym, żeby zaludniać inne planety – pozbawione życia ciała niebieskie, ani na tym, żeby zamiast nas jeździły samochody bez kierowcy, ani na tym, żebyśmy żyli 200 lat. Wystarczy nam siedemdziesiąt, osiemdziesiąt naszych lat. Nie trzeba więcej! Nie chodzi o to, jak długo żyć, ale jak żyć! Śmierci i tak nie da się uniknąć. Odsuwanie jej, jest po prostu głupotą ze strony ludzkości!

Musimy sprawić, aby wciąż żyjąc na tym świecie, zacząć czuć się wiecznie, nieskończenie istniejący. To jest rozwiązanie problemu. A nie zajmowanie się rozwiązywaniem życiowych problemów w naszym egoizmie. Egoizm i tak wszystko nam zrujnuje. Nie możemy powiedzieć, że dziś jesteśmy szczęśliwsi niż ludzie, którzy żyli 50 lat temu. Nie mieli elektronicznych „gadżetów“, którymi bawimy się teraz, ale też nie byli mniej szczęśliwi.

Z dzisiejszych statystyk wynika i widzę, że teraz ludzie są mniej szczęśliwi, ludzkość znajduje się w znacznie głębszej depresji. Dzisiaj wszyscy zaczynają myśleć o tym, jak i gdzie zażyć marihuanę lub jeszcze coś innego, żeby zapomnieć o sobie. Po co człowiek ma żyć 200 lat?! Żeby 100 z nich spędził w narkotycznym śnie?!

Musimy stworzyć sobie dobre życie. A można to osiągnąć w bardzo prosty sposób – poprzez dobre relacje między nami. Inaczej grozi nam Armagedon. Czy wiecie, co to jest Armagedon? W Izraelu jest mała góra („ar” to góra) zwana „Megido”. Kilka tysięcy lat temu doszło tam do pewnych potyczek. Od tamtego czasu powstało to symboliczne wyrażenie „Armagedon” – koniec świata.

Tak naprawdę nie powinniśmy na to czekać. Na tę górę można i teraz wspiąć się i spojrzeć z niej w dół. Nie jest taka duża, to jakiś pagórek 700-800 metrów wysokości. Więc nie popadajmy w skrajności. Uczyńmy by nasze życie było spokojne, dobre i szczęśliwe obecnie, a nie za 50 lat.

A co najważniejsze, przy pomocy nauki Kabały możemy zacząć odczuwać następne życie, wyższy świat, przejście z jednego stanu do drugiego, z jednej reinkarnacji do drugiej. To wszystko jest w naszych siłach.

Życzę wam abyście odkryli wieczny stan rozwoju i harmonii.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Sens kongresów

каббалист Михаэль Лайтман Doszliśmy już do stanu, w którym wszyscy czujemy, że my, mieszkańcy Ziemi, znaleźliśmy się w ślepym zaułku. Natura specjalnie zagania nas do kąta, abyśmy mogli znaleźć z niego wyjście. Populacja Ziemi myśli o tym, jak wyjść z tego upadku, impasu, kryzysu.

Postrzegamy kryzys jako moment narodzin nowego. Tak z hebrajskiego jest tłumaczone słowo „kryzys”. Kryzys to miejsce przygotowane ze specjalnych kamieni, na których kobieta siedzi i rodzi. Rozumiecie, jakie to wszystko jest interesujące i zagmatwane.  Wyjaśnia się nam, że to jest nasz moment, to jest nasz czas. Oznacza to, że zebraliśmy się w takim czasie, kiedy powinniśmy rodzić zupełnie nowy stan ludzkości.

Dlatego musimy zorganizować taką dziesiątkę, która by to realizowała, zademonstrowała i była w stanie poprowadzić wszystkich za sobą. Gdy tylko przejawi się w nas, ziemskich ludziach choćby trochę wyższego świecenia, cała ludzkość automatycznie pójdzie za nami, jak dzieci za dorosłym. Aby to zrobić, musimy się prawidłowo zjednoczyć, aby światło zaczęło się w nas manifestować.

Takie jest znaczenie kongresów. Musimy myśleć o tym, żeby światło zamanifestowało się w nas po to, aby poprowadzić naprzód całą ludzkość, a z drugiej strony sprawić zadowolenie Stwórcy. A my jesteśmy pośrodku, wypełniając naszą rolę. Nie potrzebujemy niczego więcej. Jesteśmy jak adapter, ogniwo łączące całą ludzkość ze Stwórcą. Ludzkość tego potrzebuje.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”


Poznać prawdziwe prawa natury

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Nie wszyscy ludzie odczuwają zło swojej pierwotnej natury, mówiąc: „Dlaczego miałbym cokolwiek naprawiać? Jestem normalnym człowiekiem: praca, dom, dzieci”.

Odpowiedź: Rzecz w tym, że porównują się z innymi takimi jak oni i nie widzą w sobie żadnych wad. W rzeczywistości, jeśli weźmiemy pod uwagę swoją naturę, naturę otaczających nas ludzi i społeczeństwa ludzkiego, to oczywiście, musimy jeszcze wiele naprawić w sobie i wokół nas.

Pytanie: Co można powiedzieć człowiekowi, który w ogóle nie odczuwa w sobie zła egoistycznej natury? Nie wyróżnia się ono w nim specjalnie. Wydaje się być normalnym obywatelem, który nikomu szczególnie nie szkodzi.

Odpowiedź: Ludziom należy wyjaśniać naszą naturę, ponieważ myślimy tylko o sobie, czujemy tylko siebie, nie porównując się z nikim, i dlatego wydaje nam się, że wszyscy jesteśmy normalni – „jak wszyscy, tak i ja”. I wydaje się, że nie ma tu żadnego problemu, poza jednym – w końcu i tak mimo wszystko cierpimy. Jak zrobić, żeby nie cierpieć? Aby tego dokonać, musimy zbudować nowe społeczeństwo.

Pytanie: Więc, jeśli dobrze rozumiem, ograniczony egoizm nie oznacza, że człowiek koniecznie musi rabować, zabijać itp.?

Odpowiedź: Nie, to jest egoizm, który istnieje w każdym normalnym człowieku.

Pytanie: Zasadniczo fakt, że będąc w swoim ograniczonym egoizmie, mogę nie szkodzić społeczeństwu, ale myślę tylko o sobie, czy to już jest złe?

Odpowiedź: Aby to zrozumieć, musimy poznać prawdziwe prawa natury, jak postrzega ona nasz wzajemny związek, i co musimy w sobie zmienić, aby upodobnić się do właściwego połączenia.

Z programu telewizyjnego „Epoka ostatniego pokolenia”, 27.06.2024