Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Czy istnieją granice rozwoju egoizmu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał: Prawo jest takie, że gałąź jest bliska swojemu korzeniowi. Nawiązuje do stwierdzenia, że jesteśmy konsekwencją jakiejś wyższej siły, która jest pierwotną przyczyną. Jeśli Stwórca jest Jeden, Jedyny, Niepowtarzalny, to w nas przejawia się również pilna potrzeba indywidualizmu. Więc w czym tkwi problem?

Odpowiedź: Z jednej strony, dane są nam egoistyczne właściwości i bezmyślnie je wypełniamy. Z drugiej strony musimy wznieść się ponad nasz egoizm do altruizmu. Ale tego nie możemy zrobić. Co więcej, nasz egoizm zapędza nas do kąta, ponieważ rwiemy się do walki ze sobą nawzajem i w efekcie czynimy nasze życie nieszczęśliwym.

Pytanie: Widzimy, że egoizm nieustannie się rozwija i staje się bardziej ograniczony. Czy istnieje granica rozwoju egoizmu, czy nie ma on końca?

Odpowiedź: Nie, stopniowo zaczynamy rozumieć ograniczenie i słabość egoizmu. Nie pozwala nam na egzystowanie w radości, we właściwych relacjach ze sobą nawzajem, we wzajemnej pomocy. Okazuje się, że egoizm przejawia się w negatywnej formie.

Pytanie: Załóżmy, że za 200 lat egoizm przestanie się rozwijać. Czy można powiedzieć, że w pewnym momencie egoizm zakończy swój rozwój?

Odpowiedź: Nie mogę powiedzieć, że za 200 lat to się skończy. Egoizm rozwija się wraz z nami i za każdym razem powoduje że jesteśmy coraz bardziej egoistyczni. Kiedy zakończy się w nas ten etap rozwoju egoizmu, nie jest nigdzie powiedziane i może się nie skończyć. Będzie wieczny w takim stopniu, w jakim będziemy musieli go ograniczyć.

Jeśli z biegiem czasu zrozumiemy, jak bardzo egoizm nas poniża i uniemożliwia nam stworzenie prawidłowego układu społeczeństwa, rodziny, siebie samych, dzieci, to w takim stopniu, w jakim zaczniemy rozumieć jego szkodliwość, straszne, ograniczone, podłe życie, w którym egoizm nas pogrąża, będziemy mogli działać przeciwko niemu.

Z programu telewizyjnego „Epoka ostatniego pokolenia”, 27.06.2024


Dlaczego zostaliśmy stworzeni jako egoiści?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Załóżmy, że istnieje nie tylko martwa natura, ale wyższa siła, wyższy rozum, który nas rozwija. Jaki jest problem z naszym ciasnym egoizmem wobec wyższej siły?

Odpowiedź: Taki, że nie staramy się od niego uwolnić. Chcemy wykorzystywać go w każdej chwili dla rozwiązania każdej kwestii aby panować nad innymi.

Komentarz: Ale sam Stwórca umieścił w nas ten ograniczony egoizm.

Odpowiedź: Tak, ale właśnie po to, by naprawić go, i w taki sposób zrozumieć naturę Stwórcy w odniesieniu do natury egoizmu i wznieść się ponad siebie. Oznacza to, że egoistyczna natura została w nas umieszczona, abyśmy odczuli ją na sobie, zrozumieli ją i chcieli ją zmienić. Na tym polega cel stworzenia.

Pytanie: Czy cała ludzkość powinna uświadomić sobie zło egoistycznej natury, czy tylko wyjątkowi ludzie, którzy powinni poprowadzić za sobą ludzkość?

Odpowiedź: Ostatecznie – absolutnie wszyscy.

Z programu telewizyjnego „Epoka ostatniego pokolenia”, 27.06.2024


Cel rozwoju ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje takie pojęcie, jak absolutna, bezwarunkowa miłość?

Odpowiedź: W ideale, oczywiście istnieje. Pewnego dnia koniecznie do niej dojdziemy, dlatego że jest celem naszego rozwoju. Natura nas do tego doprowadzi. A jak doprowadzi – to już zależy od nas.

Pytanie: Czyli jest to osiągalne dla człowieka?

Odpowiedź: Zdecydowanie!

Pytanie: Dla jednego czy tylko wszystkich razem?

Odpowiedź: Nie, musi być duży wspólny ruch w kierunku tego stanu.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 05.08.2022


Zaproszenie do naprawy wyższym światłem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy przychodzimy do grupy, aby doświadczyć w niej ogólnej beznadziejności, bezsilności?

Odpowiedź: Nie. Przychodzimy do grupy po to, aby odkryć w niej Stwórcę. Ale kiedy zaczynamy pracować, to odkrywamy niezdolność zjednoczenia się o własnych siłach.

W taki sam sposób ludzkość musi przekonać się na swoim znacznie niższym poziomie, że nie jest w stanie osiągnąć normalnego, ziemskiego ludzkiego życia, że nie odniesie sukcesu w rodzinie, w wychowaniu dzieci, w technologii, w pracy, w kulturze, w nauce, ani w czymkolwiek. Cokolwiek ludzie robią, robią to na własną szkodę. Stopniowo ludzkość naprawdę się o tym przekonuje.

Jest wówczas zapraszana do naprawienia tego przez wyższe światło – pozytywną energię, która w nas działa. Kabała wyjaśnia, że ta energia może być czerpana tylko ze wspólnej pracy nad sobą, aby osiągnąć jakiś wspólny mianownik.

Powiedzmy, że teoretycznie jesteśmy gotowi. Część ludzkości, podobnie jak Bnei Baruch pragnie tego. Ale kiedy zaczynamy pracować nad zjednoczeniem, również i my, jak i cała ludzkość, czujemy że jest to niemożliwe. Nawet jeśli chcemy ustępować sobie nawzajem, troszczyć się o siebie, martwić się i cierpieć, to nie działa!

Stwórca specjalnie robi tak, że nie potrafimy się właściwie dostosować i stać się panami świata (nie możemy być panami świata, ponieważ jesteśmy stworzeniami), ale jesteśmy rozczarowani własnymi siłami i oddajemy się Jemu. Wówczas wołamy do Niego, a On buduje między nami system prawidłowego, integralnego połączenia, który nazywa się „arwut” (poręczenie).

Tylko wtedy możemy stale pracować z tym systemem połączenia. Jego odkrycie między nami nazywane jest „wejściem do wyższego świata”, ponieważ dopiero wtedy zaczynamy widzieć cały wszechświat w połączeniu między nami poprzez narząd percepcji, który nazywa się „grupa”, „dziesięć Sefirot”. I możemy już spokojnie zmierzać naprzód, nie popełniając błędów i wiedząc, co musimy zrobić.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”


Dylemat, przed którym stoi ludzkość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak odnaleźć punkt współdziałania między nami na poziomie pragnień, dążenia do Stwórcy, a nie na poziomie ciał i charakterów?

Odpowiedź: Wcale nie mówimy o zwierzęcym ciele. Nie ma to nic wspólnego z pracą duchową, ponieważ znajduje się na poziomie naszego świata. Nie mówimy o naszych charakterach, ponieważ jesteśmy zbudowani przez Stwórcę. To jest Jego „problem”. On stworzył nas z takimi charakterami i zebrał nas razem w taki sposób, abyśmy zrozumieli, że możemy się zjednoczyć tylko z Jego pomocą.

Co więcej, Stwórca gromadzi ludzi bardzo trudnych: nerwowych, złych, wybrednych, skłonnych do krytyki. Kabaliści we wszystkich czasach byli najgorszymi ludźmi, największymi egoistami. W przeciwnym razie nie żądaliby od życia poznania jego sensu, jego przyczyny, jego Źródła. To wymaga wielkiego egoistycznego pragnienia.

Są to ludzie, którzy nie potrafią myśleć o nikim innym jak tylko o sobie. Nie chodzi o to, że są nieuprzejmi, brutalni, nie. Tacy są wewnątrz siebie. Ale to oni zaczynają ujawniać, że nie mogą się zjednoczyć, choć są zobowiązani, aby to zrobić.

Okazuje się, że jest to dylemat, przed którym stoi dzisiaj ludzkość. Jeśli się nie zjednoczymy, w końcu dojdzie do zagłady. Spójrzcie, co się obecnie dzieje, jakie konflikty występują między wszystkimi, jakie kalkulacje. Koszmar! Jak wiele jest przyczyn różnego rodzaju sporów!

Stwórca specjalnie wywołuje to między nami, byśmy zrozumieli, że nie może być nic lepszego niż zjednoczenie. Ale nie możemy się połączyć. Nawet o tym nie myślimy, ponieważ rozumiemy, że jest to bezcelowe, że każde państwo i tak dba tylko o siebie.

Co więcej, wewnątrz każdego państwa istnieją dziesiątki prądów, partii, które go rozdzierają. Społeczeństwo ludzkie rozrywane jest od wewnątrz przez swój egoizm. Dlatego musimy pokazać, że istnieje siła przeciwko egoizmowi, która może nas zjednoczyć. Generalnie wszyscy zgadzają się, że odkrycie takiej siły jest dobre. Musimy tylko pokazać to na własnym przykładzie, że jest możliwe.

Wówczas będziemy mogli przekonać ludzkość, ale nie spekulacjami, nie pięknymi słowami, aby również dążyła do wzajemnego poręczenia, lecz pokażemy, jak to działa. W przeciwnym razie nikt nie potraktuje nas poważnie. To właśnie musimy zrobić.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”


Nie ma innego wyjścia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówi Pan: „Wszystko zależy od nas”. Gdzie jest ten punkt, na który można naciskać i to zadziała?

Odpowiedź: Punkt, na który należy naciskać, to punkt kiedy uświadamiamy sobie, że nie ma innego wyjścia. Jesteśmy w krytycznym punkcie świata. Świat zakończył swój egoistyczny paradygmat istnienia i osiągnął stan końcowy. Nie może już dłużej istnieć w taki sposób.

Dlatego jesteśmy w ogólnym kryzysie całego naszego zachowania w świecie. Jest to kryzys relacji międzyludzkich, między nami, oraz między nami i naturą. Mamy obowiązek to zmienić. W jaki sposób? – Stając się integralną częścią natury, którą jesteśmy, ale nie chcemy tego uznawać. Natura zmusza nas, jak to nazywają, do uznania tego faktu i zmiany siebie.

Aby stać się integralnie połączonymi ze sobą i z naturą tak, aby cały wszechświat stał się integralny, zwarty, harmonijny, zjednoczony – w tym celu musimy wznieść się ponad nasz egoizm. W Kabale istnieje taka siła, która może nas naprawić, przekształcić nas z egoistów w altruistów, tak abyśmy byli harmonijnie połączeni ze sobą w jedną zjednoczoną całość.

Tę metodę, my, ludzie, którzy mamy punkt w sercu, dążenie do jedności, musimy odkryć najpierw na sobie. Co więcej, naród Izraela, który w przeszłości znajdował się w stanie duchowym, jest zobowiązany to zrobić, ponieważ ma w sobie duchowe geny. Jego obowiązkiem jest ożywić je w sobie i realizować.

A kiedy to zrobimy, poprowadzimy za sobą resztę świata. Można to zrobić bardzo szybko, w bardzo krótkim czasie! I nie należy zwlekać, aż ludzkość pogrąży się w ogromnych cierpieniach, tsunami, trzęsienia ziemi, huragany i nie wiadomo co jeszcze.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Wszystko zależy od nas”.


Jedyna droga ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdy słyszę, co mówią kabaliści, coś się we mnie buntuje: „Ale to jakaś utopia. To jest niemożliwe! Jak może być coś takiego?”

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ jeśli porównamy żądanie jedności i miłości z egoistycznymi prawami naszej natury, to oczywiście wydaje nam się to absolutnie niewiarygodne. Ale z drugiej strony widzimy, że ludzkość nie ma innego wyjścia. Albo zniszczy się w jakiejś strasznej wojnie, albo spróbuje wznieść się ponad swoją naturę i rozpocznie lepsze życie.

Oznacza to, że nie powinniśmy patrzeć na wszystko egoistycznymi oczami, ale wziąć pod uwagę, że istnieje wyższa siła i ma cel, do którego ostatecznie nas doprowadzi.

Pytanie: Proces wychowawczy jest bardzo długi. Czy człowiek na pierwszym etapie powinien widzieć ostateczny cel, czy wystarczy tylko że skupi się na: „Zrozumieniu, że egoizm jest zły i spróbuje go jakoś ograniczyć”?

Odpowiedź: Człowiek musi studiować wszystkie etapy, jednocześnie uświadamiając sobie, że najważniejszą rzeczą dla niego jest teraz odczuwanie bliskości z innymi. Tak osiągnie pełną wizję całego procesu, który stopniowo zrealizuje się.

Pytanie: Czyli nawet jeśli teraz tworzę jakiś produkt, który, jak napisał Baal HaSulam, wyraźnie pokaże człowiekowi, że w świecie bomb atomowych człowiek nie może istnieć i nadszedł już czas uświadomić sobie to zło, – to i tak musi zobaczyć końcowy etap rozwoju, aby osiągnąć cel stworzenia?

Odpowiedź: Naturalnie.

Z programu telewizyjnego „Epoka ostatniego pokolenia”, 09.05.2024


Konieczność przemiany człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał, że obecnie na świecie, pełnym bomb atomowych, nie ma innego sposobu na przetrwanie, jak tylko liczenie się z innymi. Nie można już otwarcie wykorzystywać innych. Czy nie rozumiemy tego, czy ta wiedza nam nie wystarczy?

Odpowiedź: Nie. Niezbędna jest zgoda i przekształcenie każdego człowieka i wszystkich razem, do przechodzenia od absolutnie egoistycznego systemu naszego świata, społeczeństwa, do systemu absolutnie altruistycznego. Po to aby człowiek nie walczył ze swoim gatunkiem, ale ze swoim egoizmem, musi zajść w nim wielka przemiana.

Pytanie: Czy nie wystarczy zrozumienie, że egoizm prowadzi nas donikąd?

Odpowiedź: Nie, to nic nie da. Człowiek musi uświadomić sobie zło swojej natury tak, aby przestał ją wykorzystywać. Egoizm musi się w nim odkryć do tego stopnia, w którym zobaczy, że zabranie czegoś drugiemu jest podobne do śmierci, a myślenie źle o drugim jest jak zabijanie samego siebie.

Komentarz: Ale jak rozumiem, sama natura lub wyższy rozum nie może dać nam takiego systemu, w przeciwnym razie nie mielibyśmy wolności wyboru i bylibyśmy jak roboty.

Odpowiedź: Oczywiście. Dlatego to zawsze będzie znajdować się w ukryciu.

Z programu telewizyjnego „Epoka ostatniego pokolenia”, 09.05.2024


Nie dopuścić do Holokaustu na całym świecie

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Przed II wojną światową Żydzi byli bardzo zaangażowani we wszystkie sfery działalności w Niemczech, w Polsce i w innych krajach. A gdy do władzy doszli naziści, zapędzili Żydów do gett, nie zaliczali ich do ludzi, palili ich w piecach. Żydzi doświadczyli wielkich cierpień, a teraz, jest to wszystko zapomniane. W większej części świata ponownie powrócili do tego samego etapu, kiedy rządzą wszystkim.

Odpowiedź: Fizycznie Żydzi nie rządzą światem. Wcześniej też tego nie było. Oczywiście byli obecni w wielu dziedzinach, ale bardziej jako lekarze, prawnicy, a nie jako władcy imperium. A poczucie tego, że Żydzi kierują i panują nad wszystkim, pochodzi z wewnętrznej natury człowieka, dlatego że los każdego na świecie zależy od tego, czy będzie podążał, za tym co się nazywa, żydowską drogą, kabalistyczną, czy nie.

Co więcej, ludzie myślą, że Żydzi rządzą światem poprzez zwykły system – finansowy, gospodarczy, polityczny, przemysłowy, handlowy i tak dalej. Nie! Oczywiście że mają w tym swoje miejsce, ale nie tak wielkie. Faktem jest, że rzeczywiście wśród narodów świata istnieje poczucie, że ich los zależy od Żydów, ponieważ od naprawy Żydów zależy ich naprawa. W stopniu, w jakim Żydzi wznosiliby się po duchowej drabinie i pociągnęliby za sobą wszystkie inne narody, to one czułyby, że Żydzi postępują prawidłowo myśląc: „Pójdziemy za nimi, tak będzie lepiej, ponieważ są mądrzejsi”.

Pod tym względem na świecie jest zrozumienie. Gdy tylko Żydzi zajmą się swoim zadaniem, narody świata przyjmą ich spokojnie jako nauczycieli, jako przywódców. Dlaczego nie, skoro tak właśnie działa natura? Rabin Akiwa był pierwszym wśród Żydów, chociaż z urodzenia nie był Żydem. – który powiedział, proszę! Droga otwarta jest dla wszystkich. Zatem problemem nie jest tu korzyść materialna, a tylko duchowa.

Ale po pierwsze, narody świata tego nie odczuwają, a po drugie, nie odnoszą się źle do Żydów, ale do tego, że Żydzi nie wypełniają swojego przeznaczenia. I nie dlatego, że narody świata są mądre czy głupie, ale dlatego, że w taki sposób Stwórca wywiera presję na Żydów, poprzez nich. Trzeba wiedzieć że inkwizycja nie traktowała Żydów źle. Źle odnoszono się do marranów – tych, którzy zostali ochrzczeni, nawracali się na katolicyzm.

Czyli uważano, że jeżeli jesteś Żydem – to bądź Żydem, jeżeli jesteś Arabem – bądź Arabem, a jeśli chrześcijaninem – bądź chrześcijaninem. Dlatego dla hiszpańskich katolików było podejrzane i obrzydliwe, gdy Żyd przechodził na katolicyzm. Dlaczego to było zorganizowane z góry przez Stwórcę? Dlatego że Żyd powinien wypełniać swoją funkcję, powinien prowadzić ludzi do integracji, naprawy, wzniesienia się nad egoizmem. A zamiast tego Żydzi nie wypełniali swojej misji i przechodzili także na katolicyzm. Właśnie od tego zaczęła się inkwizycja.

Tak samo było w Niemczech. Początkowo Niemcy chcieli tylko jednego: wysiedlić wszystkich Żydów do Palestyny. Przez nich jakby podświadomie przekazywany był jasny nakaz Stwórcy o utworzeniu w Palestynie państwa żydowskiego, aby Żydzi zaczęli wypełniać swoją misję. Ale Żydzi upierali się, trzymali rękami i nogami jak osioł, którego popychają z tyłu i mówili: „Jesteśmy Niemcami, Niemcy to nasz rodzinny dom” i tak dalej, aż zaczęli ich po prostu wyrzucać, dlatego że to Stwórca zaszczepia taką nienawiść. Takie jest prawo natury. Jeśli nie wypełnisz swojej misji, nie masz żadnych możliwości dla dalszego istnienia.

Obecnie nie dotyczy to tylko Żydów, ale coraz bardziej całego świata. Teraz już nie będzie Holokaustu z narodem żydowskim – będzie Holokaust z całym światem. Osiągnęliśmy stan, w którym wszystko jest jawne dla świata: teoria, praktyka – cała informacja jest zaprezentowana w internecie, i wszędzie. Proszę, bierzcie! Słuchajcie! Przyjmujcie! Zacznijcie rozumieć, że to jest wasze zbawienie. Ale ani Żydzi, ani narody świata tego nie robią. Teraz dostanie się wszystkim, jeśli nie zaczną realizować metody zjednoczenia na sobie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kto rządzi światem”


Ruch w kierunku uświadomienia zła

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy człowiek może ujawnić, że pragnie siły obdarzania, jeśli już urodził się z pragnieniem otrzymywania, i widzi wokół siebie tylko to?

Gdzie jest przykład ciągłego pragnienia obdarzania, aby ludzkość w ogóle to zauważyła i doceniła?

Odpowiedź: Oczywiście widzimy, że cały świat pogrążony jest w egoizmie, w pragnieniu otrzymywania, a nie obdarzania. Ale jednocześnie widzimy, jak bardzo wzrasta egoizm na świecie, a wraz z nim rozprzestrzenia się ból, rozpacz i śmierć.

Czyli egoistyczne pragnienia manifestują się jako źródło wszelkiego rodzaju problemów. Dlatego też, chociaż ludzie nie widzą sposobu wyjścia z nich, rozumieją, że tylko egoizm jest ich wrogiem. Stopniowo ludzkość uświadamia sobie, że nie ma nic, co mogłoby zastąpić egoizm, i dlatego nie widzi żadnego wyjścia.

Ale przynajmniej rozumie, że to nasza natura prowadzi nas do takich nieprzyjemnych stanów.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 09.04.2024