Życie, oparte na egoizmie
Wielopłaszczyznowy rozwój egoizmu doprowadził do tego, że zabija w nas jednocześnie odczucie rodziny, relacje między dziećmi i rodzicami, naszą naturę, sztukę, naukę i ogólnie całą kulturę.
Egoizm nie oddziałuje przecież tylko na gospodarkę. Oddziałuje na wszystko! W rezultacie egoizm niszczy naszą strukturę rodzinną, społeczną, państwową, polityczną. Ale mimo wszystko wciąż jesteśmy zmuszeni do działania. Wpływa na to wiele czynników. Całe nasze życie zbudowane jest na egoizmie a my jesteśmy zobowiązani aby to wszystko zmienić.
Jesteśmy tak egoistyczni, że nie obchodzi nas nic, ani rozpadające się rodziny ani okropna atmosfera społeczna, to wszystko jest dla nas nie ważne. Ale gdy chodzi o nasze kieszenie, o ekonomię – wtedy uznajemy i wierzymy, że kryzys nadszedł. A fakt, że do tej pory traktowałem wszystkich niedobrze i wszyscy inni traktowali mnie podobnie, do tego przywykliśmy: „Nic nie szkodzi, wszystko jest w porządku”.
To pokazuje, jak bardzo kryzys i nasz rozwój doprowadził nas do tak niskiego stanu: nic mnie nie obchodzi, odizolowałem się od wszystkich we własnym domu, nie potrzebuję żony, nie potrzebuję dzieci, z łatwością robię wszystko dla siebie i obsługuję samego siebie – nie obchodzą mnie inni.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak dokonać rewolucji”