Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Praca w kierunku zbliżenia

каббалист Михаэль Лайтман Obecnie musimy zacząć się ze sobą łączyć, to znaczy nie niszczyć dzielącego nas egoizmu, ale jednoczyć się ponad nim. Wiedząc, że ty i ja jesteśmy przeciwieństwami, całkowicie od siebie oddalonymi, może nawet się nienawidzimy, nie lubimy się, ale nadal musimy pracować nad zbliżeniem, w kierunku połączenia. I tak jest z każdym i ze wszystkimi!

Czy rozumiecie, ile cierpienia musielibyśmy znieść, aby choć trochę wyjść naprzeciw siebie, gdybyśmy zaczęli to robić pod naciskiem sił zewnętrznych? Czy wyobrażacie sobie, jakie musimy znieść huragany, wybuchy, zniszczenia, udary słoneczne, głód, aby ludzie mogli stać się choć trochę bliżsi sobie, współczujący, słuchający siebie nawzajem?! Natura będzie toczyć nad nami swój walec rozwoju.

Albo uświadomimy sobie i zaczniemy prosić: „Daj nam możliwość wzniesienia się ponad siebie”, i w taki sposób otrzymamy siłę, nowe cechy, zaczniemy zbliżać się do siebie. Wtedy będzie to przyjemne i łatwe, mimo że nie mamy w sobie tych cech. Pojawią się one jako pożądane, ale tylko wtedy, gdy je przywołamy.

Jeśli tego nie zrobimy, to przyszłość jest straszna! Już samo zniweczenie ogromnego egoizmu ludzkości, czyli wzniesienie się ponad niego, jest strasznym cierpieniem i niedostatkiem! Człowiek musi doświadczyć okropności nie do zniesienia, aby zrezygnować ze swojego egoizmu.  Ale jeśli tylko o to poprosimy, pójdziemy łatwą, przyjemną drogą. A to wymaga świadomości. Właśnie dlatego staramy się rozpowszechniać naukę Kabały.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zagrożenie w czasie ciąży”


Skąd mam wiedzieć, czego potrzebuje ludzkość?

Ludzkość musi wiedzieć, że istnieje kolejny poziom całkowitego zjednoczenia, do którego posuwa nas natura, a fakt, że natura łączy nas wbrew naszej woli, jest przyczyną wszelkich form cierpienia, które znosimy. Innymi słowy, istnieją siły natury, które łączą nas coraz bardziej, a odrzucając skłonność do pozytywnego łączenia się, doświadczamy cierpienia, przeciwnie, jeśli będziemy działać w zgodzie z łączącymi nas siłami, doświadczymy życia w błogim stanie.

Jeśli wejdziemy na ścieżkę wdrażania nowej nauki, poszerzając połączenie na całym świecie, będziemy w stanie przejść pozytywną przemianę, łagodząc nieuchronność wszelkiego rodzaju zawirowań, które nas spotykają.

Dlatego dzisiaj potrzebujemy zupełnie nowego rodzaju edukacji, takiej, która uczy nas o siłach natury, które na nas działają, jak możemy zrównoważyć się z tymi siłami poprzez uświadomienie sobie naszego połączenia w sposób pozytywny. Możemy wtedy spokojnie wznieść się na kolejny poziom harmonijnie połączonego życia, do którego prowadzi nas natura.

Widzimy, że staliśmy się globalną ludzkością. Nie ma dokąd uciec od naszej globalnej współzależności i wzajemnych powiązań. Wejście w harmonię z naturą oznacza zatem, że powinniśmy zaktualizować nasze nastawienie do tego zacieśniającego się globalnego stanu współzależności i wzajemnych powiązań, w którym się znajdujemy – uświadomić sobie, że wszyscy płyniemy na jednej łodzi, że wszyscy jesteśmy jedną rodziną na całym świecie – i zacząć się odpowiednio do siebie odnosić.

To jest przesłanie, które natura chce, abyśmy usłyszeli, a jeśli pozostaniemy głupimi dziećmi, które chcą po prostu gonić za tym, co wydaje się miłe i dobre dla każdego z nas indywidualnie, nie biorąc pod uwagę naszego wzajemnego wpływu i zależności, to co zrobi natura? Będzie nas karać, dopóki nie zaczniemy słuchać tego, co chce nam przekazać. Nasza niezgodność z naturalną tendencją do łączenia się jest przyczyną naszego dzisiejszego cierpienia i jest powodem, dla którego będziemy doświadczać coraz więcej cierpienia w przyszłość.

Powinniśmy zatem wziąć pod uwagę to, co zaczęła pokazywać nam natura, że jesteśmy jedną, globalnie współzależną i połączoną ludzkością, że jeśli chcemy realizować naszą współzależność w sposób harmonijny i pokojowy, musimy odwrócić nasze postawy względem siebie tak, aby były one zintegrowane, jak sama natura.

Jest to dość skomplikowane, ponieważ rodzimy się i wychowujemy wyłącznie w naszej egoistycznej naturze – dla własnej korzyści kosztem innych i natury – ale jeśli wejdziemy na ścieżkę wdrażania nowej nauki wzbogacającej połączenie na całym świecie, wtedy będziemy w stanie przejść pozytywną przemianę, łagodząc potrzebę wszelkiego rodzaju zamętu, który nas spotyka.

Źródło: https://bit.ly/41uSLmT


W jaki sposób będzie wymierać ludzkość?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli wyobrazimy sobie obraz, że na świecie nastąpił kompletny chaos, to czy jakakolwiek społeczność, która będzie żyła według zupełnie innych zasad, może gwałtownie przeskoczyć takie cierpienia?

Odpowiedź: Tak, może. Ale chodzi o to, że cierpienia nadal będą takie, które są porównywalne z głębią egoizmu, w którym się znajdujesz. Nawet jeśli siedem i pół miliarda populacji Ziemi utraci życie, to pozostałe pół miliarda przejdzie przez ogromne cierpienia, ponieważ wszystkie pragnienia, wszystkie właściwości tych siedmiu i pół miliarda zostanie włączone w nich.

Ta połowa zakończy naprawę, ale w bardzo ciężkich mękach, ponieważ cierpienia nie będą rozłożone na osiem miliardów. To przerażająca okoliczność!

Wyobraź sobie, że wokół ciebie jest tylko tysiąc ludzi i ty wszystkie ich bolączki, wszystkie ich negatywne cechy, wszystko, co w nich jest, musisz teraz absorbować w siebie i żyć z tym. Twój egoizm będzie tysiąc razy większy albo jeszcze więcej, dlatego że jest skumulowany, zjednoczony.

Wyobrażasz sobie, ile chorób, cierpień, ciosów będziesz musiał odczuć sam jeden, a dobre pragnienie pozostanie takie samo – jedno. Ale te ciosy w końcu tobą wstrząsną, tylko nie od razu, bo będziesz musiał uświadomić sobie, poczuć i zdecydować za wszystkich, że nie możesz pozostawać w tym stanie.

Dlatego nie oczekuj niczego dobrego. Lepszego stanu w przyszłości nie będzie, jeśli my sami nie zaczniemy szybko go ulepszać. W świecie, w którym wszystko jest ze sobą powiązane, nie może być inaczej. Wzajemne połączenia są takie, że nigdzie nie można uciec.

Pytanie: Czyli te siedem i pół miliarda też będzie cierpieć, opuszczając ten stan?

Odpowiedź: Będą cierpieć w tobie. To się nazywa „itkalelut neszamot”, czyli „skojarzenie dusz”. Nigdzie nie uciekną, a tak zintegrują się w każdym z nas, ze każdy będzie miał większa duszę.

Dlatego w odpowiednim czasie powstała potrzeba rozbicia dusz, ich pomnożenia. Skąd się bierze demografia? Na jakiej podstawie na przestrzeni dziejów skacze w różnych krajach w górę i w dół? Właśnie dlatego, że wzrasta egoizm i trzeba go jakoś opanować. Adam sam nie mógł tego naprawić. Dlatego musiał zostać podzielony na osiem miliardów części.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak będzie wymierać ludzkość”


Stopniowe uświadomienie

каббалист Михаэль Лайтман Mam nadzieję, że ludzkość bardzo szybko będzie w stanie uświadomić sobie problem swojej niezgodności z naturą. Widzę z artykułów publikowanych dzisiaj w internecie, że ludzie zaczynają to rozumieć. Jeszcze długa droga do tego, żeby usłyszeli, co do nich mówię – to nie jest łatwe. Ale są już na tej fali. Mój głos jeszcze do nich nie dociera, ale już gdzieś tam w oddali są.

Już ich dostrzegam. Przybliżają się. Może dożyję takiego stanu, kiedy będziemy mogli naprawdę poważnie porozmawiać nie tylko o tym, jak wyjść z obecnego stanu, ale jak zbudować nowe i szybko, łatwo osiągnąć poziom „Człowieka”.

Ten poziom absolutnie nie odnosi się do Ziemi! Zaczyna się na ziemi z naszego zwierzęcego ciała, ale nie ma nic wspólnego z ziemią, z tym światem, z niczym. Kształtowanie Człowieka zakańcza się w wyższym świecie, poza naszym wszechświatem, tam, skąd iskra światła przeniknęła do materialnego świata i go stworzyła.

I przez ten otwór, przez który dotarła do nas iskra światła, musimy wyskoczyć z powrotem. Wtedy spojrzymy na nasz świat z daleka i zobaczymy: „A więc okazuje się, że to była nasza mama! Urodziliśmy się i weszliśmy w ten wyższy świat!”

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Leczenie uzależnienia od internetu”


Niełatwe dojrzewanie ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Ludzkość wreszcie zaczyna uświadamiać sobie, że to jej koniec. Ludzie jeszcze nie mówią o tym głośno, ale już mówią o tym, że nie wiedzą, co robić. To już dobry efekt. Nasz egoizm w żadnym razie nie chce działać tak, jak należy. Chce, żeby było tak, jak chce on. Jak małe dziecko, gdy zakrywa oczy: „Nie ma tego!” Wydaje mu się, że jeśli zakryje oczy i nic nie widzi, to znaczy, że to nie istnieje lub jest niewidoczne.

Okazuje się, że ludzkość postępuje dokładnie tak samo: „Tego nie ma!”. Kiedy wiele lat temu rozmawiałem z laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i powiedziałem, że nadchodzi kryzys, to patrzyli na mnie z niesmakiem: „No, co ty! O czym mówisz?!”. Oczywiście milczałem. Z kim tu się sprzeczać?

Rozumiem, że to tylko ludzie. Ale dzisiaj już tak nie mówią, dostali mocny pstryczek w nos. Tym niemniej, nawet jeśli już słyszą, lecz nie chcą jeszcze wewnętrznie postrzegać. Istnieje kilka progów, przez które musi przejść informacja, zanim człowiek rzeczywiście ją przyjmie, zaakceptuje w sobie i zacznie postrzegać.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Podbój kosmosu”


Gdy uczucia przeważają nad rozumem

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Dzięki swojej naturze człowiek potrafi dostosować się do różnych warunków. Na przykład, opanowując kosmos, może anulować swoje „ja” i zaadoptować się do tego środowiska. Ale gdy tylko sprawa dotyczy niematerialnych praw natury, których nie odczuwamy, natychmiast zaczyna włączać swoje „ja”, typu „brak dowodów, nie ma logiki”.

Odpowiedź: Dlatego że myślimy żołądkiem, a nie mózgiem. To, co jest dla nas dobre, jest właściwe. Włączają się uczucia zamiast rozumu, a nasze uczucia są egoistyczne. Dlatego tak żyjemy, działamy, decydujemy.

Jest to kolosalny problem, który w najbliższej przyszłości powinien zostać rozwiązany. Albo będą ogromne cierpienia, które nas zmuszą i nauczą, albo zaczniemy słuchać tego, co mówi nauka Kabały, i wtedy cierpienia stopniowo zmniejszą się i zaczniemy otrzymywać informacje poprzez głowę, a nie przez skórę – jedno z dwojga.

A w jaki sposób będziemy zmierzać do przodu: czy przez straszne cierpienia, gdzie z całej ludzkości zostanie może kilka milionów ludzi, albo lekko „z pieśnią do szczęścia” – to zależy od nas.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Podbój kosmosu”


„Nie przebierając w środkach”

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Mówi Pan, że teraz przyszedł idealny czas dla naprawy. W przyszłości będzie bardziej się nawarstwiać i będzie to trudniejsze do realizacji.

Odpowiedź: Oczywiście. Od momentu, gdy pojawiła się dla nas możliwość naprawy, dano nam zielone światło. Najpierw stało się to w XVI wieku za czasów Ari, a potem na początku ubiegłego stulecia. Ale choćby dzisiaj, kiedy na całym świecie narasta zewnętrzny kryzys, to zwlekanie prowadzi tylko do niedobrych stanów. Lepszych stanów nie będzie.

Pytanie: „Lepszych” z punktu widzenia egoizmu?

Odpowiedź: Nie, w odczuciach. W naszych odczuciach będzie tylko gorzej. I nie dlatego, że mówię to jako zły prorok, ale dlatego, że taki jest cel stworzenia, taki jest jego plan – doprowadzić nas do następnego stanu za wszelką cenę. Dlatego będą nas bić, dopóki nie będziemy chcieli się naprawić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak wyginie ludzkość”


Kontrola światowego internetu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W niektórych państwach, rządy oficjalnie przejmują kontrolę nad internetem i blokują strony promujące np. pedofilię itp.

Odpowiedź: Oczywiście. Jeśli masz rodzinę i małe dzieci, czy pozwolisz im oglądać obsceniczne programy w telewizji lub w internecie, cokolwiek jest możliwe? – Nie. Oznacza to, że musimy znaleźć jakiś rodzaj regulatora. Cały problem polega na tym, jak go znaleźć.

Ludzkość nie ma tendencji do szukania czegoś wspólnego, dochodzi do czegoś mimowolnie, na przykład do porozumienia w sprawie lotów, korytarzy dla samolotów i tak dalej. Ale generalnie jest to duży problem. Zwłaszcza na tematy związane z biznesem. Do tego potrzebna jest jakaś moralna baza, a ludzkość jej nie ma.

Dzisiaj rodzice w zasadzie nie dbają o swoje dzieci. Nasz egoizm tak wyrósł, że internet nie może sprostać temu, co wyczynia się w szkołach. Dlatego jestem za międzynarodowym porozumieniem, międzynarodowym ograniczeniem.  Człowiek jest zwierzęciem, w dodatku najgorszym, najbrzydszym, najbardziej egoistycznym! Jeśli pozwolimy mu na wszystko, to nie będzie to wolność, a wynaturzenie, zamieniające nasze życie w takie bagno, z którego nie wyjdziemy! Utopimy się w nim.

Dlatego musimy się ograniczać, żeby być przynajmniej w takim stanie, z którego można by wstępnie pójść dalej, coś przemyśleć, wybrać jakąś średnią linię. Nasza egoistyczna natura przygniata nas i ciągnie do najniższych poziomów. Popularność tych stron pornograficznych jest większa niż czegokolwiek innego. To pokazuje, kim jesteśmy!

Nie zamierzam niczego wymuszać, ale to musi być bardzo ograniczone, bardzo przemyślane. Nie jestem hipokrytą, ale tak nie powinno być. Mimo wszystko będziemy musieli coś zrobić. Jestem za utworzeniem międzynarodowej organizacji do kontroli internetu, którą reprezentowaliby przedstawiciele wszystkich narodów. To jest moim zdaniem właściwe podejście.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kontrola światowego internetu”


Wygrana w harmonii

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Są ludzie, którzy potrafią dostosować się do każdej sytuacji i są tacy, którym zabrać iPhone’a to będą przechodzić wewnętrzne wstrząsy. Dlaczego jest taka różna klasyfikacja egoizmu? Co jest lepsze?

Odpowiedź: Trudno powiedzieć, co jest lepsze, bo ludzkość jest tak skonstruowana że wszyscy uzupełniają się nawzajem, jak w każdym schemacie elektronicznym, mechanicznym, ludzkim, społecznym.

Są głupcy i mądrzy, ludzie silni i słabi. Zazwyczaj ludzie, silni fizycznie nie są zbyt dobrze rozwinięci umysłowo i odwrotnie. Czyli wszyscy uzupełniają się wzajemnie i tym osiąga się doskonałość. Dlatego nie można powiedzieć, że jedni wygrywają, a inni przegrywają. Japończycy są mali, szczupli, ale spójrzcie na technologie które rozwijają. Chińczycy też.

Każdy naród ma swoje fizyczne, mentalne, moralne i psychologiczne cechy, a wszystko zmierza ku temu, żeby wszyscy się uzupełniali. Nikt nie będzie miał przewagi. Bez względu na to, jacy są ludzie, powiedzmy że są w czymś wielcy, i tak nie będą mogli się tym chwalić i wygrywać czegoś od innych. To właśnie harmonia daje wygraną. Bez właściwego, wzajemnego, normalnego współdziałania przegrają: mądrzy i głupi, silni i słabi – wszyscy.

W każdym razie, przed nami pojawia się plan natury, nieodwołalny warunek doprowadzenia wszystkiego do harmonii, do jedności. A poziom ludzki, człowiek, musi spełnić ten warunek świadomie, wbrew swojej egoistycznej naturze. Jeśli to zrozumie, to znaczy popatrzy na otaczający go świat i zobaczy siebie przed całą naturą, a nie poza nią, ponad nią, zrozumie, że to wszystko dlatego, aby osiągnąć homeostazę, i będzie działał w tym kierunku – będzie człowiekowi dobrze.

W przeciwnym razie najsilniejszy, najmądrzejszy, najbardziej inteligentny człowiek będzie wyglądał jak głupiec, słaby, nierozumny, wadliwy i w końcu zginie. To wszystko.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Huragan Sandy to dopiero początek”


W zgodzie z siłami Natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak na ludzi, którzy nie zajmują się Kabałą, może wpłynąć światło, jeśli nie są na duchowej drodze?

Odpowiedź: Światło będzie na nich działać, na tej zasadzie, że będą włączać się w nas i szybko dojdą do odczucia następnego stopnia egzystencji. Na tym polega nasza praca ze światem. Musi dowiedzieć się, że istnieje następny stopień i dlatego cierpimy na obecnym stopniu. Siły, które zmuszają nas, do wzniesienia się na nowy poziom, działają na nas w taki sposób i jeśli będziemy działać zgodnie z nimi, będzie nam dobrze. Więc zacznijmy wznosić się razem z nimi, dzięki nim, i wykorzystujmy ich prawidłowo. Na tym polega metoda Kabały.

Powiedziano w niej, co należy zrobić: dążyć do siebie i pracować zgodnie z siłami, które zmuszają nas do wzniesienia się na następny poziom. Dzisiaj ludzkość widzi już to, że staje się globalna. Nie ma dokąd uciec. Pójście razem z naturą, jest dla naszego dobra, w przeciwnym razie ze szkodą dla nas samych. Ale ludzie, jak nierozumne dzieci, nie chcą o tym słyszeć. A co zrobi natura? Będzie karać, aż będą posłuszni. Dlatego czekają nas cierpienia.

Komentarz: Ale według Pana wyjaśnień, nie są winni temu, że nas nie słyszą.

Odpowiedź: I tak i nie! Ponieważ natura zaczęła już wyraźnie manifestować się w stosunku do ludzkości i pokazywać jej, jaki kierunek jest właściwy – kierunek jedności, harmonii, właściwego, dobrego, życzliwego stosunku do siebie, do bliźnich, do natury, rozsądnej konsumpcji, integralnego wychowania, edukacji i tak dalej. Natura pokazuje to wszystko.

Możesz powiedzieć: „Ale ta sama Natura/Stwórca dał nam taki egoizm, że człowiek nie jest w stanie poradzić sobie ze swoimi egoistycznymi porywami. Nie dba o to, co oferuje mu natura, nie chce robić nic innego. Czego zatem można wymagać od człowieka?!“.

Ogólnie od człowieka, niewiele można wymagać. W rzeczywistości tak jest. Ale od Żydów można wiele więcej wymagać, trzeba na nich naciskać. Tylko robić to prawidłowo, rozumiejąc istotę nacisku i popychając ich do wypełnienia swojej misji.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Lekarstwo na wszystkie choroby”