Reinkarnacje życia: przygotowanie do duchowości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W poprzednich inkarnacjach, wszyscy Pana uczniowie przeszli pewne przygotowanie. Oznacza to, że dzisiaj nie ma takiego człowieka, który przyszedłby do Kabały i zaczynał od czystej kartki. Czy to prawda?

Odpowiedź: Nie, nie tak. Po prostu ludzie, którzy dzisiaj przychodzą studiować Kabałę, w poprzednich wcieleniach wykonali pewną pracę, aby tym razem na tym świecie poczuć jego beznadziejność, bezużyteczność, bezsensowność i nie zgadzać się ze swoim zwierzęcym istnieniem.

A wszyscy inni, którzy nie mogą jeszcze zareagować na niego w taki sposób, krążą wokół swoich zwierzęcych interesów: zaszczytów, chwały, władzy, a nawet wiedzy, kultury, nauki. W tym życiu interesują się wszelkiego rodzaju osiągnięciami na poziomie naszego świata.

Człowieka, który przychodzi do czystej Kabały, interesuje tylko duchowe osiągnięcie. Cokolwiek by mu zaoferować w naszym świecie, to nie widzi w tym nic, co mogłoby go zafascynować. Możesz mu zaproponować: „Staniesz się za dziesięć, dwadzieścia lat miliarderem”, – nie interesuje go to. Mówić mu: „Za dziesięć lat zostaniesz premierem-ministrem”, również nie zainteresuje go to.

Takiego człowieka interesuje tylko duchowe odkrycie sensu życia, jego osiągnięcia, aby na poziomie naszego świata dać ciału takie napełnienie, które nie odciągnęło by go od duchowego rozwoju. Dlatego tacy ludzie muszą już w poprzednich wcieleniach przejść przez pewne stany, ale nie duchowe, a po prostu pewne rozczarowania w naszym świecie. Jest całkiem możliwe, że w tej reinkarnacji, w tym życiu, przechodzą przez nie.

Oznacza to że osiągają pewne możliwości by stać się bogatymi, znanymi, szanowanymi, a gdy to osiągną lub nie osiągną tego, szybko odkrywają niepowodzenie takich dążeń, czyli brak napełnienia z tego wszystkiego, i wtedy przychodzą do Kabały.

Oczywiście, człowiekiem kieruje egoizm, poczucie pustki, pytanie: „Po co żyję, przecież w życiu nie ma napełnienia?” Jest to zdrowy, normalny egoizm, który doprowadza człowieka do Kabały – egoizm, który ostatecznie zabija sam siebie, stając się swoim własnym grabarzem.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Reinkarnacje życia”